Sięgnij, jeśli
- lubisz dystopie, w których system przeraża tym, że wygląda jak znana ci telewizja
- chcesz bohaterki, która nie jest ani słodka, ani idealna, tylko twarda, nieufna i sprytna
- szukasz książki, która trzyma w napięciu i jednocześnie daje do myślenia
Odpuść, jeśli
- nie chcesz czytać o śmierci dzieci i nastolatków, nawet opisanej bez epatowania
- szukasz romansu, w którym od początku wiadomo, kto co czuje
- męczą cię długie fragmenty o szukaniu wody, opatrywaniu ran i przetrwaniu w lesie
Dlaczego taka ocena
🧠 Dla koneserów
8/10- Pomysł z zębami. Igrzyska to nie tylko krwawa arena, ale też reality show z kostiumami, wywiadami, sponsorami i montażem. Collins pokazuje, że widowisko jest tu równie ważne jak zabijanie, i ta diagnoza wcale się nie zestarzała.
- Katniss. Bohaterka jest pragmatyczna, nieufna, czasem po prostu niesympatyczna i przez większość książki nie rozumie, co czuje. Nie jest wybranką losu, tylko dziewczyną, która od jedenastego roku życia karmi rodzinę i myśli jak myśliwy.
- Zwroty akcji z sensem. Peeta wśród zawodowców, zmiana zasad w połowie gry, finał, który wywraca ją jeszcze raz, i mutanty, na których widok cierpnie skóra. Każdy zwrot wynika z logiki widowiska, a nie z kaprysu autorki.
- Romans, który nie jest prosty. Uczucie do Peety jest jednocześnie strategią przetrwania i czymś prawdziwym, a Katniss do ostatniej strony nie umie tego rozdzielić. Gorzkie zakończenie zamiast happy endu to odważny wybór jak na young adult.
- Tekturowi zawodowcy. Cato, Clove i Glimmer to głównie funkcja: groźni, okrutni i nic poza tym. Kapitol też bywa karykaturą z kolorowymi perukami.
- Sponsorzy na zawołanie. Spadochrony z maścią, rosołem czy lekarstwem przylatują zwykle dokładnie wtedy, gdy fabuła ich potrzebuje. Rozmowa Haymitcha z Katniss za pomocą prezentów jest sprytna, ale czasem wygląda jak pomoc od samej autorki.
💖 Dla relaksatorów
5/10- Tempo areny. Od gongu przy Rogu Obfitości akcja rzadko zwalnia, a kolejne fragmenty często urywają się w takim miejscu, że trudno odłożyć książkę.
- Jasne strony konfliktu. Kapitol, organizatorzy i zawodowcy są źli, Rue, Cinna i Peeta dobrzy. Łatwo komuś kibicować i łatwo kogoś nie znosić.
- Romans w tle. Jest Peeta zakochany od dziecka, jest Gale czekający w domu i są pocałunki w jaskini. Kto lubi trójkąty miłosne, dostaje solidny zaczątek.
- Ciężki klimat. To nie jest lektura do herbatki. Głód, śmierć dzieci, okaleczeni ludzie i opisy umierania potrafią przygnieść, a humoru jest niewiele.
- Survival w szczegółach. Szukanie wody, opatrywanie ran, ropa, gorączka i przeczekiwanie ulewy w jaskini zajmują sporo stron. Komuś, kto czeka na akcję albo na romans, to się dłuży.
- Bez happy endu. Wygrana nie przynosi ulgi, a ostatnie strony zostawiają bohaterów skłóconych i na celowniku władzy. Bez kolejnego tomu się nie obejdzie.
Cztery warstwy książki
Fabuła i rozwój akcji
Sam motyw dzieci walczących na śmierć i życie nie jest nowy, ale Collins dokłada do niego telewizję, sponsorów i scenariusz pisany przez organizatorów na bieżąco. Fabuła jest dobrze zbudowana: od dożynek przez Kapitol po arenę każdy etap coś zmienia, a pożar, gończe osy, zmiana zasad i finał trzymają w napięciu. Lekko siada tylko środek w jaskini, gdzie akcja ustępuje miejsca opatrywaniu ran i całowaniu dla sponsorów.
Bohaterowie i relacje
Katniss to mocna, dobrze napisana bohaterka: twarda, nieufna, szorstka i zaskakująco bezradna wobec własnych uczuć. Peeta jest ciepły i bystrzejszy, niż się wydaje, Rue zostaje w pamięci na długo po kilku scenach, a Haymitch i Cinna mają więcej warstw, niż zapowiada pierwsze wrażenie. Słabiej wypadają przeciwnicy: zawodowcy to głównie mięśnie i okrucieństwo, a Gale przez większość książki istnieje tylko we wspomnieniach.
Styl pisania i atmosfera
Pierwsza osoba i czas teraźniejszy sprawiają, że czyta się to jak relację na żywo, a zwięzły, rzeczowy głos Katniss pasuje do dziewczyny, która nie ma czasu na ozdobniki. Effie i jej „wielki, wielki, wielki dzień” dają trochę oddechu, a sceny takie jak śmierć Rue są napisane bez kiczu i bez taniego wyciskania łez. Minus za sporo powtarzanych wyjaśnień i wewnętrznych rozważań, które miejscami spowalniają rytm.
Rozrywka i wartość
Wciąga i daje do myślenia: o głodzie, władzy, mediach i o tym, ile z siebie można sprzedać, żeby przeżyć. To książka, po której łatwo zacząć rozmowę z nastolatkiem, bo przemoc nie jest tu atrakcją, tylko oskarżeniem. Lekkiej przyjemności z lektury jednak nie obiecuję - to raczej ścisk w żołądku niż relaks.
Krótko o książce, bez spoilerów
- dystopia young adult
- walka na śmierć i życie
- reality show
- survival w lesie
- romans na pokaz
- bunt przeciw władzy
Szesnastoletnia Katniss zgłasza się na ochotnika za młodszą siostrę i trafia na arenę, na której dwadzieścia czworo nastolatków walczy na śmierć i życie przed kamerami całego kraju. Dystopia, w której najgroźniejszą bronią nie jest łuk, tylko widownia.
Chcesz poznać fabułę etap po etapie?StreszczenieCytat, który zapadł mi w pamięć
„Chcę dowieść, że jestem kimś więcej niż zaledwie pionkiem w ich igrzyskach.”Igrzyska śmierci, Suzanne Collins
Poruszane motywy
Suzanne Collins opowiada o świecie, w którym władza nie musi codziennie strzelać do ludzi, bo wystarczy jej, że raz w roku zabierze im dzieci i każe to oglądać. Igrzyska są karą za dawne powstanie, ale też wielkim programem rozrywkowym dla Kapitolu, więc Katniss walczy nie tylko z innymi trybutami, lecz także o uwagę widzów. Każdy pocałunek, łza i żart może przynieść sponsorów, a każdy gest buntu może kosztować życie jej bliskich. Główne elementy historii: Głód - astragale, kłusownictwo i Jedenastka, gdzie za zjedzenie owocu z sadu grozi publiczna chłosta. Widowisko - styliści, wywiady, oceny za pokaz i montaż, który z tragedii robi opowieść o miłości. Przetrwanie - łuk, wnyki, szukanie wody i wiedza o roślinach, które ratują Katniss częściej niż broń. Gra pozorów - romans z Peetą, który zaczyna się od strategii, a kończy pytaniem, co z tego było prawdziwe. Dług wdzięczności - chleb od Peety, ostrzeżenie Rue, bochenek z Jedenastki i Thresh, który darowuje Katniss życie. Bunt - kwiaty na ciele Rue i drobne gesty nieposłuszeństwa, których Kapitol nie zapomina.
Pytania i odpowiedzi
Czy „Igrzyska śmierci” to pierwszy tom serii?
Tak, to pierwszy tom trylogii, po nim są „W pierścieniu ognia” i „Kosogłos”. Książka zamyka same igrzyska, ale nie historię: relacja Katniss i Peety oraz konflikt z Kapitolem zostają otwarte, więc po kolejny tom sięga się właściwie od razu.
Ile stron liczy książka?
350 stron w pierwszym polskim wydaniu Media Rodziny z 2009 roku. Fabuła jest podzielona na trzy części: W ofierze, Igrzyska i Zwycięzca. Czyta się szybko, bo akcja rzadko zwalnia.
Od ilu lat jest ta książka?
Moim zdaniem od 13 lat. Nie ma tu scen erotycznych ani wulgaryzmów, ale jest dużo przemocy: nastolatkowie zabijają się na arenie, a niektóre śmierci są opisane konkretnie. Do tego głód, żałoba po ojcu i depresja matki. Młodszym albo wrażliwszym czytelnikom warto towarzyszyć w lekturze i potem o niej porozmawiać.
Dla kogo przeznaczona jest ta książka?
Dla koneserów, którzy szukają young adult z pomysłem, zwrotami akcji i bohaterką z krwi i kości - to jedna z najlepszych dystopii w gatunku. Relaksator, który chce lekkiej historii o miłości, może się zawieść, bo romans jest tu dodatkiem do walki o przetrwanie, a klimat jest ciężki.