Cześć! Jestem Ten od Liceum – zadeklarowany koneser i ekspert od literatury Young Adult oraz New Adult. To gatunki, które od lat mnie fascynują. Dlaczego? Bo młodzi dorośli to nieokiełznany potencjał – prawdziwa kopalnia emocji, pytań i możliwości.
Kontakt: tenodliceum@gmail.com
W YA i NA cenię przede wszystkim ambitną stronę – oryginalne fabuły, charakternych bohaterów, autorów, którzy nie boją się przedstawiać pierwszych miłości, gorzkich rozczarowań, buntów i poszukiwań własnej tożsamości w nieoczywisty sposób. Takie historie mają duszę. Są dla Koneserów, takich jak ja, którzy szukają w literaturze czegoś więcej niż tylko tła do relaksu.
A ten relaks? Cóż, rozumiem go, choć nie jest dla mnie. Na rynku mamy zalew schematycznych opowieści z płaskimi postaciami, jakby odbitymi na masowej kserokopiarce. To propozycja dla tych, których nazywam Relaksatorami YA/NA – czytelników szukających w książce przede wszystkim lekkiej ucieczki. Każdy czyta, jak lubi!
Od pewnego czasu można mnie nazwać debiutującym „pisarzem”, choć dla mnie to jakieś wyświechtane. Nie czuję tego.
W każdym razie postanowiłem opowiedzieć światu historię, która od lat kiełkowała w mojej głowie.
Moja pierwsza książka, „Historia z Pewnego Liceum”, to opowieść o przyjaźni, miłości, szkolnych dramatach i dorastaniu w świecie pełnym wyzwań. Bez ogródek.
Zapraszam Cię do mojego świata.
PS. Tak na serio nie nazywam się „Ten od Liceum”
W sercu miasta, gdzie lato pulsuje nieskończonymi możliwościami, piątka przyjaciół próbuje uciec od codzienności. Żarty, pijane refleksje, miłosne wzloty i upadki – wszystko to buduje ich bezwzględny, ale fascynujący męski świat.
Ta pozorna beztroska ma swoją cenę. Matura zbliża się wielkimi krokami, a pytanie „Co dalej?” staje się coraz głośniejsze. Monotonia dni, zlewających się w jedno, sprawia, że Tymek zaczyna kwestionować sens tego, co hucznie nazywamy życiem.
Wszystko zmienia się pewnej nocy, gdy Tymek, w akcie desperacji, rzuca wyzwanie losowi.
Są z różnych środowisk, mają inne charaktery, a jednak łączy ich jakiś dziwny pierwiastek, którego nie znajdziesz u Mendelejewa.
Znani w szkolnych korytarzach jako „Pięciu Wspaniałych”, choć lepszym określeniem byłoby „Les Enfants Terribles”. Pełni młodzieńczego buntu, głodni wygranej i w ciągłym pędzie za emocjami.