Tropy w książce
- Dystopia
Motywy
- prequel Igrzysk śmierci
- młody prezydent Snow
- antybohater
- narodziny igrzysk
- władza i kontrola
Sięgnij, jeśli
- znasz trylogię i chcesz wiedzieć, jak chłopak jedzący kapuśniak z porcelany został prezydentem Snowem
- lubisz książki, w których narrator z każdym rozdziałem jest mniej sympatyczny, a ty i tak czytasz dalej
- interesuje cię, skąd wzięli się sponsorzy, zakłady, kosogłosy i piosenka o drzewie wisielców
Odpuść, jeśli
- czekasz na drugą Katniss - tu bohaterem jest ktoś, komu z każdym rozdziałem trudniej podać rękę
- spodziewasz się, że igrzyska wypełnią całą książkę, a nie jej środkową część
- męczą cię długie rozmowy o naturze człowieka i umowie społecznej, nawet jeśli fabuła je ilustruje
Dlaczego taka ocena
🧠 Dla koneserów
8/10- Antybohater bez taryfy ulgowej. Coriolanus kłamie, kombinuje i wystawia innych, a narracja z jego perspektywy pokazuje każdą wymówkę od środka. Najgorsze, że na początku łatwo go zrozumieć: głodne dzieciństwo, babka śpiewająca hymn przy akompaniamencie bomb, kuzynka przerabiająca mu koszulę ojca. Kiedy w finale przekracza kolejną granicę, wiadomo dokładnie, jak do tego doszedł.
- Filozofia w fabule. Motta z Hobbesa, Locke’a i Rousseau nie są ozdobą. Doktor Gaul pyta, kim są ludzie i jakiej władzy potrzebują, Lucy Gray odpowiada pytaniem, z czego trzeba za to bezpieczeństwo zrezygnować, a każda scena dorzuca argument jednej albo drugiej stronie. To najbardziej polityczna część serii.
- Przedmioty, które wracają. Chustka, serwetka ze stypy, srebrna puderniczka matki - Collins rozkłada drobiazgi jak pionki i każdy z nich wraca w najgorszym możliwym momencie. Koniec drugiej części to jeden z najlepszych zwrotów w całym Panem.
- Sejanus. Chłopak z Dwójki, który nie chce być kapitolińczykiem, jest sumieniem tej książki i jedną z najtragiczniejszych postaci serii. Od pierwszych rozdziałów czuć, że w tym świecie dobrzy chłopcy nie mają łatwo, i to przeczucie się sprawdza.
- Lucy Gray jako legenda. Dziewczyna ma charyzmę, ale widzimy ją wyłącznie oczami Coriolanusa, więc częściej jest sceną, piosenką i symbolem niż człowiekiem. Romans przez to bardziej się obserwuje, niż przeżywa.
- Mrugnięcia do fanów. Katniss jako bagienny ziemniak, kosogłosy, Flickerman, Heavensbee, piosenka o drzewie wisielców i kołysanka, którą znamy z areny Katniss. Część nawiązań ma sens, ale w trzeciej części jest ich tyle, że miałem wrażenie odhaczania listy.
💖 Dla relaksatorów
5/10- Igrzyska od kuchni. Trybuci za kratami w zoo, pierwsi sponsorzy, drony z jedzeniem i prezenter pogody, który między zabójstwami robi sztuczki magiczne. Środkowa część ma tempo i kilka scen, przy których zrobiło mi się zimno.
- Lucy Gray na scenie. Wąż za kołnierzem córki burmistrza, piosenki z pazurem i dziewczyna, która ogrywa Kapitol jego własną bronią, czyli kamerą. To najjaśniejsze momenty książki.
- Świat, który się czuje. Kapitol w gruzach, kapuśniak na porcelanie, róże na dachu i Panibabka z hymnem. Łatwo się w tym zanurzyć.
- Bohater, któremu się nie kibicuje. Coriolanus jest pyszny, zazdrosny i wyrachowany, a z każdym rozdziałem gorszy. Kto lubi stanąć murem za głównym bohaterem, tu nie ma za kim.
- Długość i trzecia część. Ponad pięćset stron, a po igrzyskach akcja przenosi się do Dwunastki, gdzie przez długie rozdziały jest musztra, łapanie ptaków, koncerty i rozmowy o naturze człowieka. Napięcie wraca dopiero blisko finału.
Cztery warstwy książki
Fabuła i rozwój akcji
Trzy części to trzy różne książki: wyścig o nagrodę w Akademii, igrzyska oglądane z krzesła mentora i polityczny thriller w Dwunastce. Collins prowadzi je pewnie i każda kończy się zwrotem, który zmienia stawkę. Punkty uciekają za trzecią część, która rozkręca się zbyt długo, i za to, że dokąd zmierza Coriolanus, wiemy z trylogii od pierwszej strony.
Bohaterowie i relacje
Coriolanus to najciekawszy narrator w serii, bo nie jest dobry, a mimo to rozumiemy każdy jego krok. Sejanus, Tigris, doktor Gaul i Highbottom tworzą świetny drugi plan, a Panibabka z hymnem i różami jest jednocześnie zabawna i straszna. Lucy Gray ma charyzmę, ale zostaje bardziej legendą niż osobą, bo nigdy nie dostajemy jej perspektywy.
Styl pisania i atmosfera
Trzecia osoba i czas przeszły po pierwszoosobowej Katniss to dobry wybór dla chłodnego, wyrachowanego bohatera. Piosenki Trupy są ładnym kontrapunktem, choć wraca ich tak dużo, że momentami hamują akcję. Zgrzytają też wykłady o naturze człowieka i umowie społecznej, które bywają podane łopatologicznie.
Rozrywka i wartość
Wciąga i niepokoi, ale przyjemności w klasycznym sensie tu niewiele: spędzamy ponad pięćset stron z kimś, kto po drodze staje się potworem. Dla fanów Panem lektura obowiązkowa, dla reszty mocna dystopia z bohaterem, którego trudno lubić, i z zakończeniem, które zostawia więcej pytań niż odpowiedzi.
Krótko o książce, bez spoilerów
Osiemnastoletni Coriolanus Snow, zubożały potomek wielkiego rodu, zostaje mentorem trybutki z Dwunastki na 10. Głodowych Igrzyskach i walczy o nagrodę, która ma uratować mu przyszłość. Collins każe nam przez ponad pięćset stron siedzieć w głowie przyszłego tyrana i, co gorsza, momentami mu kibicować.
Chcesz poznać fabułę etap po etapie?StreszczenieCytat, który zapadł mi w pamięć
„Kim są ludzie? Bo od tego, kim jesteśmy, zależy rodzaj rządów, których potrzebujemy.”Ballada ptaków i węży, Suzanne Collins
Poruszane motywy
Suzanne Collins otwiera książkę cytatami z Hobbesa, Locke’a, Rousseau, Wordswortha i Mary Shelley i od tej chwili wiadomo, że prequel będzie raczej opowieścią o naturze człowieka niż kolejną porcją igrzysk. Pytanie, które doktor Gaul zadaje Coriolanusowi przy szpitalnym łóżku - kim są ludzie i jakiej władzy potrzebują - wisi nad całą historią: od zoo, w którym trybutów wystawia się jak zwierzęta, po las nad jeziorem, gdzie Lucy Gray przekonuje, że to świat zmienia ludzi. Collins nie odpowiada wprost, ale pokazuje, jak chłopak z głodnym dzieciństwem i obsesją kontroli wybiera odpowiedź najwygodniejszą dla siebie, a róża, trucizna i hasło rodu nabierają znaczenia, które czytelnicy trylogii znają aż za dobrze. Główne elementy historii: Władza i kontrola - spór doktor Gaul i Lucy Gray o to, czy bez silnej władzy ludzie zamieniają się w bestie. Narodziny potwora - Coriolanus, który przy każdym wyborze ma gotowe usprawiedliwienie i z każdym kolejnym potrzebuje go mniej. Igrzyska jako widowisko - pierwsi mentorzy, sponsorzy, zakłady i prowadzący, czyli wszystko, co w trylogii jest już rytuałem. Miłość i zaborczość - uczucie do Lucy Gray, w którym od początku więcej jest posiadania niż zaufania. Przyjaźń i lojalność - Sejanus Plinth, chłopak z Dwójki, który kilka razy ratuje Coriolanusa i wierzy w niego bardziej, niż powinien. Natura i muzyka - kosogłosy i piosenki Trupy jako wszystko, czego Kapitol nie potrafi wziąć pod kontrolę.
Pytania i odpowiedzi
Czy „Balladę ptaków i węży” można czytać bez znajomości trylogii?
Da się, bo to osobna, zamknięta historia, ale polecam kolejność wydania: najpierw trylogia („Igrzyska śmierci”, „W pierścieniu ognia”, „Kosogłos”), potem prequele - „Ballada ptaków i węży” i „Wschód słońca w dniu dożynek”. Chronologicznie Ballada jest pierwsza, bo opowiada o 10. Głodowych Igrzyskach, „Wschód słońca w dniu dożynek” o 50., a trylogia o 74. i 75. Bez znajomości trylogii przepadnie jednak połowa smaczków: kosogłosy, piosenka o drzewie wisielców i samo nazwisko Snow ważą tu dużo więcej, kiedy wiesz, co będzie dalej.
Ile stron liczy książka?
544 strony w wydaniu Media Rodziny z 2020 roku, choć oczywiście zależy to od konkretnego wydania. Książka ma trzy części („Mentor”, „Nagroda” i „Strażnik Pokoju”), 30 rozdziałów i epilog.
Od ilu lat jest ta książka?
Moim zdaniem od 14 lat, tak jak „Wschód słońca w dniu dożynek” i „Kosogłos”. Scen erotycznych nie ma, są pocałunki i kilka aluzji. Jest za to sporo przemocy: poderżnięte gardło, śmierć dzieci na arenie, egzekucje przez powieszenie, zabójstwa z broni palnej, wspomnienia głodu z czasów wojny, morfalina i alkohol, a dwaj bohaterowie mają myśli samobójcze. Opisy są krótkie, ale ciężar duży, więc z młodszymi czytelnikami warto o tej książce porozmawiać. Jeśli ktoś przeżywa kryzys, warto porozmawiać z dorosłym lub zadzwonić na telefon zaufania dla dzieci i młodzieży 116 111 (bezpłatny, całodobowy).
Dla kogo przeznaczona jest ta książka?
Dla fanów Panem, którzy chcą wiedzieć, skąd wziął się prezydent Snow, i dla koneserów lubiących powieści z antybohaterem i polityką w tle. Relaksatora ucieszą świetne sceny z zoo i z areny oraz charyzmatyczna Lucy Gray, ale musi on przetrwać długą trzecią część i narratora, któremu nie da się kibicować bez wyrzutów sumienia.
Co czytać dalej
Wschód słońca w dniu dożynek
Suzanne Collins
Drugi prequel: 50. Głodowe Igrzyska i młody Haymitch, tym razem z perspektywy trybuta, a nie mentora.
★ 8/10🧠 8💖 5🌶️ 114+
Czytaj recenzję
Kosogłos
Suzanne Collins
Finał trylogii, w którym kosogłosy i piosenka o drzewie wisielców wracają jako symbole rebelii.
★ 8/10🧠 7💖 4🌶️ 214+
Czytaj recenzję
Igrzyska Śmierci
Suzanne Collins
Od tego warto zacząć: igrzyska Katniss, po których prezydent Snow z prequela robi zupełnie inne wrażenie.
★ 7/10🧠 8💖 5🌶️ 113+
Czytaj recenzję