Przejdź do treści
Moja książka
Okładka: Normalni ludzie, Sally Rooney

Recenzja

Normalni ludzie - recenzja, od ilu lat i dla kogo

Sally Rooney

Ten od Liceum

★ 8/10
Ocena ogólna - co to znaczy?

Jedna, łączna ocena książki. Biorę pod uwagę wszystko, co opisuję w tej recenzji: styl, bohaterów, fabułę i emocje. To nie średnia z ocen dla koneserów i relaksatorów. To moja ocena z tego momentu życia. Ta sama książka za rok albo za pięć lat może trafić do ciebie mocniej albo słabiej - i to normalne. Jak oceniam

🧠 Koneser - co to znaczy?

Dla wymagających: liczy się nietuzinkowa fabuła, zwroty akcji i dobrze napisani bohaterowie. Jak oceniam

8/10
💖 Relaksator - co to znaczy?

Dla tych, którzy chcą się po prostu wciągnąć. Sztampa i płascy bohaterowie nie przeszkadzają. Jak oceniam

6/10
🌶️ Pikanteria - co to znaczy?

Jak dosłowne są sceny intymne: 0-2 najwyżej pocałunki, 3-5 zasygnalizowane, 6-10 opisane wprost. To opis, nie ocena. Jak oceniam

6/10
Wiek - co to znaczy?

Mój próg, nie oznaczenie wydawcy. Liczą się sceny intymne, ale też przemoc, używki i ciężar tematu. Jak oceniam

16+

A Ty? Znasz tę książkę?

Oceny czytelników

Twoja ocena może być zupełnie inna niż moja. Dużo zależy od tego, kiedy po nią sięgasz.

Twoja ocena w skali 1-10

Bez logowania. Jeden głos z jednej przeglądarki - możesz go potem zmienić.

Masz inne zdanie? Oceń książkę wyżej albo napisz do mnie na Instagramie lub TikToku.

Tropy w książce

Motywy

  • literatura piękna
  • new adult
  • miłość z przerwami
  • liceum i Trinity College
  • Irlandia
  • depresja i przemoc w rodzinie
  • dosłowne sceny seksu

Sięgnij, jeśli

  • chcesz historii miłosnej, w której liczy się każde spojrzenie i każde przemilczenie, a nie zwroty akcji
  • lubisz bohaterów z krwi i kości, którzy popełniają błędy i nie dostają za to taryfy ulgowej
  • szukasz powieści o dorastaniu, klasie społecznej i zdrowiu psychicznym, napisanej bez patosu

Odpuść, jeśli

  • potrzebujesz akcji i wyraźnej fabuły, bo tutaj najważniejsze rzeczy dzieją się w rozmowach przy herbacie
  • wkurza cię, gdy dramat na kilka lat dałoby się rozwiązać jednym szczerym zdaniem
  • nie masz teraz siły czytać o przemocy w rodzinie, depresji i myślach samobójczych

Dlaczego taka ocena

🧠 Dla koneserów

8/10
  • Bohaterowie z krwi i kości. Marianne i Connell to jedna z najlepiej napisanych par, jakie spotkałem w książkach o młodych dorosłych. Ona jest bystra, zimna z zewnątrz i bezbronna w środku, on lubiany i zarazem sparaliżowany tym, co pomyślą inni. Oboje robią rzeczy głupie i okrutne, a i tak trzyma się za nich kciuki.
  • Klasa społeczna bez kazań. Syn sprzątaczki i córka jej pracodawczyni. Rooney nie wygłasza wykładu o nierównościach, tylko pokazuje je w czynszu, na który nagle nie ma pieniędzy, w stypendium, które otwiera Connellowi świat, i w Peggy, która jego srebrny łańcuszek nazywa „luksusem dla ubogich”.
  • Ciężkie tematy na serio. Przemoc w domu Marianne, depresja Connella i jego wizyta w poradni psychologicznej są opisane konkretnie i bez efekciarstwa. Scena z kwestionariuszem w poczekalni powinna trafić do każdego, kto myśli, że depresja to po prostu gorszy humor.
  • Konstrukcja. Osiemnaście części, każda zaczyna się od informacji, ile czasu minęło, a to, co działo się pomiędzy, dostajemy we wspomnieniach. Proste, a działa: czytelnik sam składa sobie, gdzie wszystko się posypało.
  • Pętla nieporozumień. Schodzą się, rozchodzą i schodzą znowu, a powód prawie zawsze ten sam: ktoś czegoś nie powiedział. Za trzecim razem miałem ochotę zamknąć ich w jednym pokoju i nie wypuszczać, dopóki ktoś nie skończy zdania. Zwrotów akcji tu nie ma i nie miało być, ale kto czeka na zaskoczenia, wyjdzie z pustymi rękami.
  • Rodzina i znajomi bywają tezą. Jamie, Peggy czy brat Marianne są wyraziści, ale czasem bardziej przypominają ilustrację do tezy o złych ludziach niż postacie z własnym wnętrzem.

💖 Dla relaksatorów

6/10
  • Chemia. Napięcie między Marianne i Connellem czuć w każdej scenie, nawet kiedy rozmawiają o kryzysie zadłużeniowym w Europie. Sceny zbliżeń są krótkie, ale intensywne i coś znaczą dla historii.
  • Lorraine. Matka Connella, która urodziła go jako siedemnastolatka, śmieje się z jego zakłopotania, a w kluczowym momencie mówi mu prosto w oczy, że zachował się podle. Najcieplejszy bohater całej powieści i najlepszy argument za tym, żeby czasem słuchać rodziców.
  • Bez przedzierania się. Nieco ponad trzysta stron, krótkie części, prosty język bez akademickich ozdobników. Do tego wyraźna para w centrum, za którą się kibicuje.
  • Mało się dzieje. Nie ma intryg, rywalek ani wielkich gestów. Jest dużo rozmów, milczenia i analizowania, kto co miał na myśli. Komuś, kto w romansie lubi tempo, może się dłużyć.
  • Ciężki klimat i otwarty finał. Przemoc w rodzinie, depresja, śmierć kolegi i związki, w których seks służy upokorzeniu. To nie jest książka na poprawę humoru, a zakończenie nie daje pewności, że wszystko będzie dobrze.

Cztery warstwy książki

Fabuła i rozwój akcji

6

Fabuła to w gruncie rzeczy jedna oś: zejdą się czy nie. Pierwsza część, w Carricklea, z ukrywanym związkiem i balem maturalnym, jest świetna, bo każda decyzja ma realną cenę. Później mechanizm zaczyna się powtarzać: przeskok o kilka miesięcy, nowy partner, nieporozumienie, nocna rozmowa. Pod koniec Rooney dokłada kilka mocnych scen, a ostatnia rozmowa jest zbudowana bardzo dobrze, ale zaskoczeń tu nie szukajcie.

Bohaterowie i relacje

9

Najmocniejsza warstwa. Marianne i Connell mają spójne, skomplikowane wnętrze, a ich relacja przechodzi przez wstyd, władzę, przyjaźń i czułość tak, że wierzyłem w każdy etap. Świetna jest Lorraine, dobrze wypadają Niall i Joanna. Za to Alan i Denise są tak jednoznacznie okropni, że chwilami brakowało mi w nich człowieka.

Styl pisania i atmosfera

9

Proza jest prosta, chłodna i bardzo precyzyjna, w czasie teraźniejszym, z przeskokami w czasie i powrotami we wspomnieniach. Rooney potrafi jednym zdaniem pokazać, co bohater czuje, a czego nie mówi, i nie dopisuje do tego morałów. Irlandzka prowincja i dubliński kampus są namacalne. Momentami ta powściągliwość ociera się o manierę, ale to raczej cena za styl niż wada.

Rozrywka i wartość

8

To nie jest lektura do poduszki na rozluźnienie, za to z bohaterami zostałem na długo po ostatniej stronie. Dla starszych nastolatków i młodych dorosłych ma dużą wartość, bo o przemocy w rodzinie, depresji i nierównym układzie sił w związku mówi wprost i bez straszenia. Ciężar tematów i miejscami frustrujące milczenie bohaterów trochę obniżają przyjemność z lektury.

Krótko o książce, bez spoilerów

Marianne jest szkolnym dziwadłem z bogatego domu, Connell lubianym chłopakiem, którego matka u niej sprząta, i przez cztery lata, od liceum w irlandzkim miasteczku po Trinity College, nie potrafią ani być razem, ani się od siebie odczepić. To nie romans z tropami, tylko bardzo dokładna powieść o tym, jak dwoje ludzi zmienia sobie życie, często przez to, czego sobie nie powiedzieli.

Chcesz poznać fabułę etap po etapie?Streszczenie

Cytat, który zapadł mi w pamięć

„Nie wiem, dlaczego nie mogę się zachowywać jak normalni ludzie.”Normalni ludzie, Sally Rooney

Poruszane motywy

Sally Rooney pisze o tym, jak bardzo jeden człowiek może zmienić drugiego. Marianne i Connell poznają się tylko dlatego, że matka jednego sprząta w domu drugiej, i ten fakt nigdy nie przestaje mieć znaczenia: w liceum to on ma pozycję, a ona jest dziwadłem, na studiach role się odwracają, a pieniądze i pochodzenie wracają w najmniej spodziewanych momentach. Pod spodem jest historia dwojga ludzi, którzy nie umieją mówić o tym, czego potrzebują, i raz za razem płacą za to rozstaniem, oraz pytanie z tytułu: co to właściwie znaczy być normalnym i kto o tym decyduje. Główne elementy historii: Klasa społeczna - syn sprzątaczki i córka notariuszki, czynsz, stypendium i snobizm studentów z Trinity. Sekret i wstyd - związek ukrywany w szkole i paraliżujący strach przed tym, co powiedzą inni. Przemoc w rodzinie - ojciec, brat i obojętna matka Marianne oraz jej przekonanie, że zasługuje na złe traktowanie. Władza i uległość - relacje Marianne z kolejnymi partnerami i pytanie, czym różni się od nich Connell, skoro też ma nad nią ogromną władzę. Depresja i żałoba - śmierć szkolnego kolegi, ataki paniki Connella, terapia i leki. Pisanie - opowiadania, które Connell pisze w tajemnicy i boi się komukolwiek pokazać. Przyjaźń i oparcie - Joanna, Niall i Lorraine jako ludzie, na których naprawdę można polegać.

Pytania i odpowiedzi

Czy „Normalni ludzie” to część serii?

Nie. To samodzielna, zamknięta powieść, nie trzeba znać żadnej innej książki Sally Rooney. W 2020 roku powstał na jej podstawie serial, ale do lektury nie jest potrzebny.

Ile stron liczy książka?

304 strony w wydaniu W.A.B. z 2020 roku, choć oczywiście zależy to od konkretnego wydania.

Od ilu lat jest ta książka?

Stawiam na 16+. Sceny seksu są krótkie, ale opisane wprost, a do tego dochodzą przemoc w rodzinie, przemoc i upokorzenie w związkach, depresja, myśli samobójcze i śmierć kolegi. Wszystko to jest pokazane poważnie i bez epatowania, ale czyta się to ciężko. Jeśli podczas lektury wrócą do ciebie podobne myśli albo przeżycia, porozmawiaj z dorosłym, któremu ufasz, albo zadzwoń pod bezpłatny telefon zaufania dla dzieci i młodzieży 116 111.

Dla kogo przeznaczona jest ta książka?

Dla starszych nastolatków i młodych dorosłych, którzy chcą historii miłosnej z prawdziwymi ludźmi zamiast zestawu tropów. Jeśli lubisz bohaterów, o których myśli się po zamknięciu książki, a cisza między postaciami cię nie nudzi, będziesz zachwycony. Jeśli w romansie liczysz na tempo, wielkie gesty i zakończenie z kokardką, ta powieść może cię zmęczyć.

Co czytać dalej