Przejdź do treści
Moja książka
Okładka: Serce rodziny Monet, Weronika Marczak

Recenzja

Serce rodziny Monet - recenzja, od ilu lat i dla kogo

Weronika Marczak

Ten od Liceum

★ 6/10

Ocena ogólna - jedna, łączna ocena książki. Biorę pod uwagę wszystko, co opisuję w tej recenzji: styl, bohaterów, fabułę i emocje. To nie średnia z ocen dla koneserów i relaksatorów.

🧠 Koneser
3/10
💖 Relaksator
8/10
🌶️ Pikanteria
1/10
Wiek
13+

A Ty? Znasz tę książkę?

Oceny czytelników

Twoja ocena w skali 1-10

Bez logowania. Jeden głos z jednej przeglądarki.

Sięgnij, jeśli

  • tęsknisz za Monetami i chcesz zobaczyć Vincenta oczami jego córki
  • lubisz pyskate bohaterki, które same pakują się w kłopoty
  • nie przeszkadza Ci, że główny wątek rusza dopiero pod koniec, bo po drodze jest zabawnie

Odpuść, jeśli

  • drażni Cię chłopak, który przywłaszcza cudzy telefon i nęka anonimami, a wychodzi na romantycznego
  • liczysz na domkniętą historię - to wyraźny początek, finał zostawia same pytania
  • nie chcesz czytać katalogu: stroje, auta i desery zamiast akcji

Dlaczego taka ocena

🧠 Dla koneserów

3/10
  • Bohaterka z charakterem. Lissy, w przeciwieństwie do Hailie ze „Skarbu”, działa, kombinuje i pyskuje. Sama rozwiązuje problemy, choćby ściągając kolegę do szorowania toalety. To spory krok naprzód, serio.
  • Fabuła na wolnym biegu. Impreza, kara, schron, korepetycje, casting, anonim. Dużo epizodów, mało jednej osi. Główny wątek rusza na dobre dopiero w ostatniej części książki, wcześniej mamy rozgrzewkę, która trwa i trwa.
  • Katalog zamiast sceny. Lamborghini, pełna garderoba, skład smoothie z dyni, kolory kapci, każdy smak lodów na stoliku. Wiem, jakie lody stały na stole, ale dalej nie wiem, po co mi ta wiedza.
  • Powtarzalność. Lodowate oczy Vincenta, jego sygnet i ostrzegawcze „Lindsay” pojawiają się tyle razy, że w końcu ten lód po prostu się topi.
  • Romantyzowanie granic. Nieznajomy zatrzymuje telefon przyjaciółki, pisze anonimy z kolejnych numerów, wyciąga nóż, a książka podaje to jako ekscytujący flirt. Aria ostrzega, narracja i tak wzdycha. Chłopak, który wie o Tobie za dużo, to nie tajemniczy książę, tylko czerwona lampka.

💖 Dla relaksatorów

8/10
  • Humor i dialogi. Docinki z bratem, „skuj mordę drutem” wujka Shane'a i niedzielne obiadki to najlepsze momenty. Śmiałem się częściej niż przy „Skarbie”.
  • Powrót do znanej rodziny. Bracia Monet jako ojcowie i wujkowie, Hailie z małą Charlotte, dziadek Cam z kakao w schronie. Dla fanów czysta nostalgia, z dostawą do schronu.
  • Wciąga tajemnica. Intruz w kominiarce, nieznany numer, głos w słuchawce. Każdy rozdział dorzuca okruszek, więc idziesz za nimi jak Jaś i Małgosia, choć wiesz, że to nie najlepszy pomysł.
  • Lekkie pióro. Szybko się czyta, narratorka gada wprost do czytelnika, idealne na dwa, trzy wieczory.
  • Urwany finał. Zamiast odpowiedzi dostajesz zapowiedź ciągu dalszego. Kto nie lubi czekać, będzie łypał na ostatnią stronę lodowatym wzrokiem Vincenta.

Cztery warstwy książki

Fabuła i rozwój akcji

4

Przez większą część książki to raczej seria scenek z życia Lissy niż jedna historia: impreza, sprzątanie willi, noc w schronie, casting. Każda czyta się przyjemnie, ale wątek nieznajomego rozkręca się tak długo, jakby czekał, aż Lissy skończy liceum. Włamanie, Chrzest Męstwa i tajemnica nieznajomego zostają otwarte, więc na koniec mam głównie pytania.

Bohaterowie i relacje

7

Lissy to dużo ciekawsza bohaterka niż Hailie w pierwszym tomie - aktywna, pyskata, czasem głupia w uroczy sposób. Relacja z Michaelem jest najżywsza w całej książce, a Vincent oczami córki, surowy, ale z przebłyskami czułości, to mocny punkt. Słabiej z tajemniczym chłopakiem: na razie to zestaw startowy mrocznego bad boya, sprzedawany jako romantyczna zagadka.

Styl pisania i atmosfera

5

Pióro lekkie, z humorem i bezpośrednimi zwrotami do czytelnika, co dodaje luzu. Niestety wróciły znane grzechy: emocje częściej są opowiedziane niż pokazane, a opisy ubrań, jedzenia i wnętrz rozpychają się łokciami. Lodowate spojrzenia powtarzają się tak często, że przy którymś z kolei miałem ochotę podkręcić ogrzewanie.

Rozrywka i wartość

9

Jako rozrywka działa bardzo dobrze. Rodzinne sceny bawią, tajemnica trzyma, a ostatnie strony skutecznie robią apetyt na ciąg dalszy. Szkoda tylko, że chłopak przekraczający granice dostał w narracji więcej zachwytu niż refleksji.

Krótko o książce, bez spoilerów

  • Rodzina Monet
  • nowe pokolenie
  • nadopiekuńczy ojciec
  • bunt nastolatki
  • taniec
  • tajemniczy nieznajomy
  • polska autorka

Szesnastoletnia Lissy, córka Vincenta Moneta, po imprezie zakończonej na komisariacie dostaje szlaban i korepetytora, a na jej telefon zaczynają przychodzić wiadomości od kogoś, kto wie o niej za dużo. Bohaterka wreszcie ma charakter, za to fabuła rozkręca się tak długo, że zdążyłem zapamiętać kolory kapci.

Chcesz poznać fabułę etap po etapie?Streszczenie

Cytat, który zapadł mi w pamięć

„Moja rodzina nie jest normalna, więc pamiętaj, proszę, że czytasz to na swoją odpowiedzialność.”Serce rodziny Monet, Weronika Marczak

Poruszane motywy

Autorka przenosi nas do kolejnego pokolenia Monetów i pokazuje rodzinę od środka, oczami nastolatki, która kocha bliskich, ale dusi się pod ich kontrolą. Lissy ma wszystko - lamborghini, pełną garderobę, kucharkę - poza prawem do własnych błędów. Książka krąży wokół pytania, ile wolności potrzebuje szesnastolatka i co się dzieje, gdy szuka jej na własną rękę. Szkoda, że po drodze tyle miejsca zajmuje inwentaryzacja garderoby. Główne elementy historii: Kontrola i troska - nadajniki w telefonach, raporty od korepetytora i ojciec, który dowiaduje się o wszystkim, zanim Lissy zdąży skłamać. Bunt i konsekwencje - impreza, ucieczka przed policją, sprzątanie willi i wypracowania o alkoholu. Pasja - taniec jako jedyna przestrzeń, którą Lissy wybiera sama, i walka o rolę Śpiącej Królewny. Rodzeństwo - codzienna wojna z młodszym bratem i moment, w którym wujkowie mówią wprost, że ich przepychanki przestały być zabawne. Tajemnica - intruz na terenie Rezydencji i nieznajomy piszący z coraz to nowych numerów. Niepokojący flirt - fascynacja chłopakiem, który przekracza granice, podana bardziej jako przygoda niż ostrzeżenie.

Pytania i odpowiedzi

Czy to kolejny tom Rodziny Monet i czy można go czytać bez wcześniejszych?

To ten sam świat, ale nowe pokolenie: narratorką jest Lindsay, córka Vincenta, a Hailie i jej bracia są już dorośli. Da się czytać bez znajomości wcześniejszych tomów, ale wielu żartów i smaczków (piła mechaniczna Adriena, złote porsche Hailie) nie docenisz bez „Skarbu”.

Ile stron liczy książka?

416 (wydanie papierowe). To pierwszy tom nowego cyklu „Serce rodziny Monet”.

Czy to bardziej young adult czy new adult?

Young adult. Bohaterka ma 16 lat i nie ma tu scen erotycznych, ale jest sporo przekleństw i wątek alkoholu u nastolatków.

Dla kogo przeznaczona jest ta książka?

Dla fanów serii, którzy chcą wrócić do Monetów, i dla relaksatorów YA, którzy lubią rodzinne dramy, humor i tajemniczego chłopaka w tle. Koneserów zmęczy nadmiar opisów i fabuła, która rozgrzewa się prawie do ostatnich rozdziałów.

Co czytać dalej