Tropy w książce
- Romantasy
- Slow burn
Motywy
- retelling Pięknej i Bestii
- dwory fae i klątwa
- mroczna baśń
- przemoc i tortury
Sięgnij, jeśli
- lubisz baśnie w nowym kostiumie i chcesz Pięknej i Bestii z rogami, pazurami i dworami fae
- wolisz romans, który rośnie powoli, i nie przeszkadza ci, że na pierwszy pocałunek czekasz ponad dwadzieścia rozdziałów
- chcesz bohaterki, która poluje, zastawia pułapki i w finale musi radzić sobie zupełnie sama
Odpuść, jeśli
- nie masz cierpliwości do pikników, kąpieli w stawie i spacerów po ogrodzie, zanim fabuła ruszy z miejsca
- zaborczość, gryzienie wbrew protestom i odurzanie bohaterki sprzedawane jako namiętność to dla ciebie czerwona flaga
- oczekujesz złoczyńcy, który ma coś więcej niż jadowity uśmiech i pierścień z ludzkim okiem
Dlaczego taka ocena
🧠 Dla koneserów
4/10- Zwrot o klątwie. Rozmowa z Alis w spalonej kuchni ustawia na nowo całą wcześniejszą fabułę: wilk-przynęta, zmyślony zapis Traktatu, maski i milczenie dworu nagle mają sens. Podsłuchane zdania o kamiennym sercu wracają w trzeciej próbie i rozstrzygają ją głową, a nie mieczem.
- Próby pod Górą. Labirynt z czerwiem i trzecia próba to najlepsze sceny w książce. Feyra myśli jak myśliwa, a zabicie dwojga niewinnych fae ma ciężar, który romantasy zwykle omija szerokim łukiem.
- Piękna i Bestia z instrukcji. Zamaskowany książę, róże, przymusowy pobyt, klątwa z terminem i miłość jako hasło, które wszystko odblokowuje. Maas dokleja dwory fae i Hybernię, ale szkielet baśni prześwituje przez każdy szew.
- Zaklęcie zamiast fabuły. Przez kilkanaście rozdziałów nikt nic nie może powiedzieć, więc Feyra maluje, pływa i podziwia ogród, a potem Alis w jednej rozmowie wykłada sto lat historii. Najaktywniejszą postacią środka jest zaklęcie milczenia.
- Finał na skróty. Amarantha ma kość na szyi, pierścień z okiem i jadowity uśmiech, a motywację dostaje z drugiej ręki. Drugą próbę wygrywa za Feyrę tatuaż, a jej śmierć cofa zbiórka iskier od książąt. Stawka, która znika w trzech akapitach, przestaje być stawką.
💖 Dla relaksatorów
8/10- Klimat baśni. Róże w środku zimy, staw pełen światła gwiazd, błędne ogniki w przesilenie i bębny Nocy Ognia. Maas umie zbudować dekorację, w której chce się posiedzieć.
- Dwóch książąt. Złoty Tamlin z pazurami i czarny Rhysand ze skrzydłami i złym językiem. Pierwszy daje romans, drugi napięcie i ciekawość, kim jest naprawdę i czego chce od Feyry.
- Lucien. Sarkazm, metalowe oko i tragiczna przeszłość. Jego docinki ożywiają dom, w którym reszta głównie wzdycha i się rumieni.
- Finał z rozmachem. Od zejścia pod Górę akcja pędzi: próby, bale, targi z Rhysandem i zagadka, której rozwiązanie zna każdy, kto widział okładkę. Zostają haczyki na kolejny tom, więc po drugi sięga się prawie odruchowo.
- Romans łyżeczką. Do przesilenia letniego Feyra i Tamlin głównie się mijają, rumienią i jedzą kolacje. Scena łóżkowa jest jedna i krótka, a dawka romansu przez długi czas przypomina herbatę parzoną trzeci raz na tej samej torebce.
Cztery warstwy książki
Fabuła i rozwój akcji
Start w zimowym lesie jest mocny, a próby pod Górą trzymają w napięciu. Między nimi rozciąga się długi środek, w którym fabułę zastępują pikniki, galeria i kolejne obiady, bo wszystkich obowiązuje zaklęcie milczenia. Zwrot o klątwie porządkuje wcześniejsze tropy, za to finał cofa śmierć bohaterki magiczną zbiórką i zamyka się zbyt gładko.
Bohaterowie i relacje
Feyra ma kolce: myśliwa, żywicielka rodziny, uprzedzona do fae i dźwigająca winę za wilka i za Klarę. W środku książki zamienia się jednak w posłuszną gościnię, która przestaje zadawać pytania. Tamlin to zestaw cnót z pazurami, a jego zaborczość autorka sprzedaje jako namiętność. Najciekawsi są Lucien, Nesta i Rhysand, czyli akurat ci, których jest tu najmniej.
Styl pisania i atmosfera
Maas świetnie maluje miejsca, co pasuje do bohaterki-malarki, a sceny grozy z boggem i czerwiem mają porządny rytm. Kłopot w tym, że ciało Feyry reaguje na wszystko tymi samymi formułami: dreszcz, ślina przełykana z trudem, serce zamierające w piersi, pazury Tamlina wysuwane jak wskaźnik humoru. Patos i wielokropki w scenach miłosnych momentami ocierają się o parodię.
Rozrywka i wartość
Na zimowy weekend sprawdza się bez zarzutu: baśń, groza, romans i finał, po którym chce się kolejnego tomu. Trochę jak gra, w której przez kilka godzin zbiera się kwiatki w ogrodzie, a potem dostaje się trzech bossów pod rząd.
Krótko o książce, bez spoilerów
Feyra zabija w lesie wilka, który okazuje się fae, i za karę trafia na dwór Tamlina, księcia w złotej masce, której nie da się zdjąć. Piękna i Bestia w kostiumie fantasy, z bardzo leniwym środkiem i finałem, który wreszcie pokazuje pazury.
Chcesz poznać fabułę etap po etapie?StreszczenieCytat, który zapadł mi w pamięć
„Ciesz się swoim ludzkim sercem, Feyro. Żałuj tych, którzy nie czują już nic.”Dwór cierni i róż, Sarah J. Maas
Poruszane motywy
Sarah J. Maas opowiada o dziewczynie, która przetrwała dzięki twardości, i każe jej sprawdzić, czy tę twardość da się odłożyć. Feyra zaczyna jako myśliwa przekonana, że nadzieja to luksus, a fae to potwory, i krok po kroku odkrywa, że jej nienawiść była częścią cudzego planu. Pod romansem kryją się ciemniejsze pytania: o winę za zabicie kogoś, kto się nie bronił, o cenę układów zawieranych z silniejszymi i o to, ile wolno zrobić z miłości. Książka nie na wszystkie odpowiada, a zaborczość i przymus bywają w niej podane jak romantyczna przyprawa. Główne elementy historii: Klątwa i maski - 49 lat na znalezienie dziewczyny, która nienawidzi fae, a mimo to pokocha księcia. Rodzina - Feyra jako żywicielka domu, Nesta, na którą nie zadziałał czar, i ojciec, który dawno się poddał. Wina - Andras, Klara Beddor i dwoje fae z trzeciej próby. Układy i władza - targi z Tamlinem, Amaranthą i Rhysandem, w których każda przysługa ma cenę. Przymus - odurzanie, kontrola i zaborczość, których książka nie zawsze nazywa po imieniu. Sztuka - malarstwo jako sposób, w jaki Feyra rozumie świat. Odwaga - bo według zagadki Amaranthy miłość błogosławi tych, którym jej nie brak.
Pytania i odpowiedzi
Czy „Dwór cierni i róż” to zamknięta historia, czy początek serii?
Otwiera serię Dwór cierni i róż, a wątek klątwy zamyka się w tym tomie. Zostaje jednak kilka otwartych drzwi - umowa z Dworem Nocy, plany króla Hybernii i to, co Rhysand zobaczył na twarzy Feyry - więc kolejny tom jest właściwie obowiązkowy.
Ile stron ma „Dwór cierni i róż”?
524 strony w wydaniu Uroboros z 2016 roku, choć oczywiście zależy to od konkretnego wydania. W środku jest 46 rozdziałów.
Od ilu lat jest ta książka?
Daję próg 16+. Jest tu jedna scena seksu opisana dość wprost i kilka gorących momentów, ale bardziej od erotyki ciąży przemoc: tortury, odcięta głowa, próba napaści na bohaterkę w Noc Ognia, odurzanie jej winem i wymuszony pocałunek. Feyra po zabiciu niewinnych fae ma też myśli samobójcze. Jeśli podobne myśli dotyczą ciebie albo kogoś bliskiego, porozmawiaj z dorosłym, któremu ufasz, albo zadzwoń pod bezpłatny telefon zaufania dla dzieci i młodzieży 116 111.
Dla kogo jest ta książka?
Dla relaksatorów od 16 lat, którzy lubią romantasy, baśnie w nowym kostiumie i mroczne dwory fae, a powolny start ich nie zniechęca. Konesera zaciekawi zwrot o klątwie i trzecia próba, ale schematu Pięknej i Bestii nie przeskoczy. Jeśli Okrutny książę był dla ciebie za mało romantyczny, a Czwarte skrzydło za pikantne, tu trafisz pośrodku.
Co czytać dalej
Okrutny książę
Holly Black
Dwór fae, okrutne gry i śmiertelniczka wśród nieśmiertelnych, z ostrzejszą intrygą i mniej słodkim romansem.
★ 7/10🧠 7💖 7🌶️ 215+
Czytaj recenzję
Czwarte skrzydło
Rebecca Yarros
Też romantasy z bohaterką rzuconą między potwory, tylko ze smokami i z wyraźnie większą dawką scen 18+.
★ 6/10🧠 4💖 8🌶️ 718+
Czytaj recenzję
Cień w żarze
Jennifer L. Armentrout
Kolejne romantasy z dworami i zaborczym księciem, w którym pikanterii jest dużo więcej.
★ 6/10🧠 4💖 8🌶️ 818+
Czytaj recenzję
