Przejdź do treści
Moja książka
Okładka: Dawca, Lois Lowry

Recenzja

Dawca - recenzja, od ilu lat i dla kogo

Lois Lowry

Ten od Liceum

★ 8/10
Ocena ogólna - co to znaczy?

Jedna, łączna ocena książki. Biorę pod uwagę wszystko, co opisuję w tej recenzji: styl, bohaterów, fabułę i emocje. To nie średnia z ocen dla koneserów i relaksatorów. To moja ocena z tego momentu życia. Ta sama książka za rok albo za pięć lat może trafić do ciebie mocniej albo słabiej - i to normalne. Jak oceniam

🧠 Koneser - co to znaczy?

Dla wymagających: liczy się nietuzinkowa fabuła, zwroty akcji i dobrze napisani bohaterowie. Jak oceniam

8/10
💖 Relaksator - co to znaczy?

Dla tych, którzy chcą się po prostu wciągnąć. Sztampa i płascy bohaterowie nie przeszkadzają. Jak oceniam

5/10
🌶️ Pikanteria - co to znaczy?

Jak dosłowne są sceny intymne: 0-2 najwyżej pocałunki, 3-5 zasygnalizowane, 6-10 opisane wprost. To opis, nie ocena. Jak oceniam

1/10
Wiek - co to znaczy?

Mój próg, nie oznaczenie wydawcy. Liczą się sceny intymne, ale też przemoc, używki i ciężar tematu. Jak oceniam

12+

A Ty? Znasz tę książkę?

Oceny czytelników

Twoja ocena może być zupełnie inna niż moja. Dużo zależy od tego, kiedy po nią sięgasz.

Twoja ocena w skali 1-10

Bez logowania. Jeden głos z jednej przeglądarki - możesz go potem zmienić.

Masz inne zdanie? Oceń książkę wyżej albo napisz do mnie na Instagramie lub TikToku.

Tropy w książce

  • Dystopia

Motywy

  • świat bez kolorów i uczuć
  • pamięć i wolność wyboru
  • klasyka literatury młodzieżowej
  • mocny zwrot akcji
  • otwarte zakończenie
  • zero romansu

Sięgnij, jeśli

  • lubisz dystopie, w których najstraszniejsze rzeczy dzieją się uprzejmie, przy rodzinnej kolacji i z uśmiechem
  • chcesz krótkiej książki, którą skończysz jednym ciągiem, a potem będziesz o niej myśleć przez tydzień
  • znasz Igrzyska Śmierci i Niezgodną i jesteś ciekaw, od jakiej książki zaczynała się ta półka

Odpuść, jeśli

  • oczekujesz pościgów, rebelii i strzelanin, bo tu ucieczka zaczyna się dopiero w ostatnich rozdziałach
  • nie znosisz zakończeń, które autorka zostawia czytelnikowi do samodzielnego rozstrzygnięcia
  • potrzebujesz świata rozpisanego co do śrubki, a Lowry nie tłumaczy, jak działa przekazywanie wspomnień ani skąd się wzięła ta społeczność

Dlaczego taka ocena

🧠 Dla koneserów

8/10
  • Twist ze zwolnieniem. Przez dwie trzecie książki „zwolnienie” brzmi jak emerytura z toastem i hymnem. Lowry rozsiewa sygnały ostrzegawcze tak spokojnie, że łatwo je przegapić, a kiedy wreszcie pokazuje, co to słowo znaczy, robi to sucho i bez jednego zbędnego zdania. Po tej scenie każdy wcześniejszy rozdział czyta się w głowie jeszcze raz, zupełnie inaczej.
  • Utopia od środka. Zło w tym świecie ma wyprasowaną tunikę i przeprasza za spóźnienie. Rytuał dzielenia się uczuciami, pigułki na „pobudzenie”, przydziały, rodzice z wniosku - wszystko wygląda tak rozsądnie, że przez chwilę sam kiwałem głową.
  • Kolor jako zasadzka. Dopiero przy jabłku i włosach Fiony dociera do czytelnika, że ten świat od początku był szary, a narracja po prostu o tym nie wspominała. Prosty trik, a działa jak kubeł zimnej wody.
  • Dawca. Zmęczony starzec, który dźwiga wojny i głód całej ludzkości, a w szufladzie trzyma historię Rosemary. Postać napisana z największą czułością i zarazem najsmutniejsza.
  • Świat na słowo honoru. Nie wiadomo, jak działa przekazywanie wspomnień dotykiem, czemu tylko niektórzy mają jasne oczy ani co z resztą świata. Lowry rysuje szkic, a ja w paru miejscach chciałem mapy.
  • Zakończenie we mgle. Sanki, światełka i muzyka są piękne, ale finał da się odczytać i jako ocalenie, i jako sen wychłodzonego chłopca. Rozumiem zamysł, tyle że jedna konkretna scena więcej by nie zaszkodziła.

💖 Dla relaksatorów

5/10
  • Krótko i klarownie. Prosty język, jeden bohater, jedna linia fabuły. Trudno się tu zgubić, a ostatnie rozdziały ma się ochotę skończyć za jednym posiedzeniem.
  • Gabriel. Maluch z pluszowym hipopotamem, który woła „molot!” na widok ptaka, to najcieplejszy punkt książki i najmocniejszy powód, żeby trzymać kciuki za Jonasza.
  • Emocje. Jest wzruszenie (święta z dziadkami), jest groza (wspomnienie wojny) i jest scena, po której zamknąłem książkę na kilka minut. Lowry gra na emocjach oszczędnie, ale celnie.
  • Długi rozbieg. Zanim Jonasz trafi do Dawcy, czeka cię kilka rozdziałów ceremonii, przepisów i wieczornych rytuałów. Ciekawych, ale akcji w tym tyle, co w zebraniu komisji do spraw rowerów.
  • Zero romansu. Fiona jest ruda, łagodna i ma ładny uśmiech, Jonasz coś do niej czuje, i na tym koniec. Kto czeka na wątek miłosny jak w Niezgodnej, zostanie z pustymi rękami.
  • Finał bez kropki. Relaksator lubi wiedzieć, że wszystko skończyło się dobrze. Tu takiej pewności nie dostaniesz: ostatnia strona to sanki, światełka i muzyka, a co z nich wynika, musisz zdecydować sam.

Cztery warstwy książki

Fabuła i rozwój akcji

9

Jedna z najlepiej skonstruowanych fabuł, jakie spotkałem w literaturze młodzieżowej. Każdy pozornie niewinny szczegół z początku (samolot, jabłko, numer trzydzieści sześć, słowo „zwolnienie”) wraca później z podwójną siłą. Książka jest krótka i nie marnuje ani jednej sceny, a odkrycie prawdy o zwolnieniu przewraca wszystko, co wiedziałem o tym świecie. Brakuje mi tylko wyraźniejszego domknięcia.

Bohaterowie i relacje

7

Jonasz to bohater, któremu się wierzy: ciekawy, uczciwy aż do bólu i coraz bardziej samotny. Dawca jest świetny, zmęczony i pełen poczucia winy. Rodzice, Aszer i Fiona są jednak bardziej funkcjami niż ludźmi - wiadomo, po co są w historii, ale niewiele wiadomo o nich samych. Ojciec, który z czułym głosem mówi „Pa, pa, malutki”, to za to jedna z najbardziej przerażających postaci, jakie znam.

Styl pisania i atmosfera

8

Styl jest prosty, chłodny i precyzyjny, tak jak świat, który opisuje. Lowry robi z języka temat książki: obowiązkowe przeprosiny, formułki i „precyzja językowa” służą tu do tego, żeby nie nazywać rzeczy po imieniu. Kiedy pojawiają się kolory i ból, proza nagle nabiera temperatury, a wspomnienia sanek czy pola bitwy działają lepiej niż niejeden opis w grubszych dystopiach.

Rozrywka i wartość

7

To nie jest rozrywka w stylu Igrzysk Śmierci - tu nikt nie strzela z łuku, a największą przygodą przez długi czas jest kąpanie staruszki. W zamian dostajesz książkę, po której inaczej patrzysz na słowa takie jak bezpieczeństwo, wygoda i porządek. Pierwsze rozdziały się dłużą, a zakończenie część czytelników zostawi z niedosytem, ale wartość tej historii przewyższa jej rozrywkowe braki.

Krótko o książce, bez spoilerów

Jonasz żyje w świecie bez bólu, kolorów i wyboru, a na ceremonii dwunastolatków dostaje funkcję, której nikt nie potrafi opisać: ma przejąć wspomnienia całej ludzkości. Klasyczna dystopia z 1993 roku, nagrodzona medalem Newbery, krótka, cicha i bezlitosna.

Chcesz poznać fabułę etap po etapie?Streszczenie

Cytat, który zapadł mi w pamięć

„Nie ból jest najgorszy w posiadaniu wspomnień, ale samotność. Wspomnieniami trzeba się dzielić.”Dawca, Lois Lowry

Poruszane motywy

Lois Lowry opowiada o świecie, który zrezygnował z bólu i zapłacił za to wszystkim innym. W osiedlu Jonasza nikt nie głoduje, nie choruje bez lekarstw i nie przeżywa rozwodów, ale też nikt nie widzi kolorów, nie wybiera sobie pracy ani rodziny i nie wie, co znaczy słowo „miłość”. Całą przeszłość, razem z wojnami, głodem i radością, dźwiga jeden człowiek, Odbiorca Pamięci, żeby pozostali mogli żyć spokojnie. Kiedy Jonasz przejmuje tę rolę, zaczyna widzieć, ile kosztuje ten spokój i kto go naprawdę opłaca. Główne elementy historii: Jednakowość - zniesione kolory, pogoda, wzgórza i różnice między ludźmi, bo wszystko, co inne, mogło sprawiać kłopot. Pamięć - wspomnienia jako źródło mądrości i bólu, których społeczność nie chce nosić sama. Wolność wyboru - świat, w którym komisja decyduje za ciebie o pracy, małżonku i dzieciach, bo mógłbyś wybrać źle. Zwolnienie - uprzejme słowo na zabijanie noworodków, które rosną za wolno, starców i tych, którzy łamią przepisy. Język - precyzja językowa, obowiązkowe przeprosiny i formułki, które pomagają nie nazywać rzeczy po imieniu. Kłamstwo - instrukcja „Wolno ci kłamać” i odkrycie, że dorośli też dostali takie pozwolenie. Miłość i rodzina - rodzina przydzielona przez komisję kontra wspomnienie świąt z dziadkami, dla którego Jonasz ryzykuje wszystko.

Pytania i odpowiedzi

Czy „Dawcę” można czytać bez znajomości innych tomów?

Można, bo to pierwsza część cyklu nazywanego Kwartetem Dawcy. Kolejne tomy to „Skrawki błękitu”, „Posłaniec” i „Syn”. Czytałem tylko „Dawcę”, więc o pozostałych częściach się nie wypowiadam. Historia Jonasza ma tu pełny łuk, choć ostatnia scena zostawia pytanie otwarte.

Ile stron liczy książka?

296 stron w wydaniu Galerii Książki z 2014 roku, choć oczywiście zależy to od konkretnego wydania. Całość to 23 rozdziały.

Od ilu lat jest ta książka?

Polecam od 12 lat: Jonasz ma tyle samo, nie ma tu przekleństw, romansu ani erotyki. Są za to sceny, które potrafią wstrząsnąć także dorosłym: uśmiercenie noworodka pokazane na nagraniu, wspomnienie wojny, głód i bohaterka, która prosi o „zwolnienie”, czyli w praktyce o śmierć. Młodszym czytelnikom warto dać tę książkę razem z rozmową z rodzicem albo nauczycielem. Jeśli lektura poruszy w tobie coś trudnego, porozmawiaj z zaufanym dorosłym albo zadzwoń pod bezpłatny telefon zaufania dla dzieci i młodzieży 116 111.

Dla kogo przeznaczona jest ta książka?

Dla tych, którzy w dystopii cenią pomysł i trudne pytania bardziej od akcji, oraz dla fanów Igrzysk Śmierci i Niezgodnej ciekawych, od czego zaczęła się ta półka. To dobra książka do czytania i dyskutowania w klasie albo w domu. Relaksator, który chce romansu, strzelanin i jasnego happy endu, będzie się tu męczył, mimo że lektura jest krótka.

Co czytać dalej

Nic z tego nie pasuje? Zrób test „Co teraz przeczytać?” - 8 pytań i trzy książki dopasowane do ciebie.