Tropy w książce
- Szkoła i liceum
Motywy
- powieść middle grade
- pierwszy rok w nowej szkole
- wielu narratorów
- deformacja twarzy
- przemoc rówieśnicza
- przyjaźń i dobroć
- ciepła i wzruszająca
Sięgnij, jeśli
- szukasz ciepłej, mądrej książki o szkole i przyjaźni dla dziecka od 10 lat albo do czytania razem z nim
- lubisz historie opowiadane z kilku perspektyw, w których ta sama scena za każdym razem wygląda trochę inaczej
- chcesz książki, która o odrzuceniu i przemocy rówieśniczej mówi poważnie, ale bez epatowania okrucieństwem
Odpuść, jeśli
- oczekujesz zaskakujących zwrotów akcji, bo tu od pierwszych stron wiadomo, dokąd zmierza historia
- nie przepadasz za finałem podanym z medalem, owacją na stojąco i dużą dawką wzruszeń
- wolisz, żeby szkolny łobuz i jego rodzice byli kimś więcej niż przykładem złych manier
Dlaczego taka ocena
🧠 Dla koneserów
8/10- Wiele perspektyw. Najmocniejszy pomysł książki. Rozdziały Vii, która kocha brata, a jednocześnie cieszy się, że w liceum nikt o nim nie wie, i Mirandy, która na obozie zmyśla sobie brata ze zniekształconą twarzą, robią z prostej historii coś znacznie ciekawszego. Halloween czy przedstawienie widziane z kilku stron mówią więcej niż niejeden długi opis.
- Bohaterowie z rysami. August nie jest pomnikiem cierpienia: bywa niemiły dla mamy, krzyczy na siostrę, żartuje z siebie i z tego, że lekarze uważają go za cud medyczny. Jack ma prawo zawieść i naprawić błąd, a Via ma prawo do zazdrości i wstydu. Jak na książkę dla dziesięciolatków to dużo.
- Rodzice, którzy się mylą. Pullmanowie kłócą się o to, czy posłać syna do szkoły, przepraszają, ukrywają rzeczy przed sobą nawzajem. Scena, w której tata przyznaje się do wyrzucenia hełmu kosmonauty, mówi o rodzicielskiej miłości więcej niż niejeden poradnik.
- Poważne tematy bez epatowania. Odrzucenie, przemoc rówieśnicza, choroba i strata są tu podane wprost, ale bez straszenia i bez taniego dramatyzmu. Książka ufa młodemu czytelnikowi, że sam wyciągnie wnioski z tego, co widzi.
- Lukier na koniec. Droga od trudnego września do czerwca jest dość przewidywalna, Julian i jego mama to zło bez niuansów, a finał z medalem, owacją na stojąco i zdjęciem, do którego pchają się wszyscy, jest wyraźnie osłodzony, nawet jeśli dobrze zrobiony.
💖 Dla relaksatorów
7/10- Krótkie rozdziały. Ponad sto dwadzieścia rozdziałów, zwykle bardzo krótkich, więc lektura idzie sprawnie, także na głos z młodszym czytelnikiem przed snem.
- Humor. August ma poczucie humoru, które rozbraja: Darth Daisy, karteczki od wymyślonej Beuli dla Juliana i żarty z własnej twarzy to jasne punkty nawet w trudnych rozdziałach.
- Wzruszenia. Pożegnanie z Daisy, przedstawienie Vii i ostatni spacer z mamą łapią za gardło. Przyznaję, przy psie miałem ciężko.
- Dobro wygrywa. To książka, po której wierzy się w ludzi. Jeśli szukasz krzepiącej historii, dokładnie to dostaniesz.
- Zmiany narratorów. Akurat gdy wciągnie cię historia Augusta, oddaje on głos siostrze, potem Summer, Jackowi i Justinowi, którego część pisana jest małymi literami i bez cudzysłowów. Nie każdemu spodoba się takie skakanie.
Cztery warstwy książki
Fabuła i rozwój akcji
Prosty szkielet: pierwszy rok w nowej szkole, odrzucenie, zawód ze strony przyjaciela, pojednanie, wojna na liściki, zagrożenie z zewnątrz i nagroda na koniec. Wszystko jest logiczne i równo rozłożone od września do czerwca, i choć zaskoczeń jest niewiele, to każdy etap tego roku ma swoją wagę. Wątek Vii i szkolnego przedstawienia daje fabule drugi oddech.
Bohaterowie i relacje
August jest świetnie napisany: zabawny, uparty, czasem nieznośny, na pewno nie święty. Via i Jack mają swoje słabości i swoje racje, a Summer i Miranda dostają krótkie, ale celne rozdziały. Słabiej wypada tylko Julian, który do końca zostaje szkolnym złoczyńcą z jedną cechą.
Styl pisania i atmosfera
Język jest prosty, pełen dialogów i odniesień do „Gwiezdnych wojen”, co pasuje do dziesięciolatka. Każdy narrator brzmi trochę inaczej, a część Justina, pisana małymi literami, odróżnia się wyraźnie. Tylko w przemowie na zakończenie roku morał jest pokazany palcem trochę za mocno.
Rozrywka i wartość
Czyta się z przyjemnością, a przy okazji to świetny punkt wyjścia do rozmowy z dzieckiem o tym, jak patrzymy na innych i co znaczy być dobrym. Wskazania pana Browne’a zostają w głowie dłużej niż niejeden szkolny apel, a ciężkie tematy podane są z wyczuciem, bez straszenia.
Krótko o książce, bez spoilerów
Dziesięcioletni August Pullman, który z powodu wrodzonej wady twarzy przeszedł dwadzieścia siedem operacji, pierwszy raz w życiu idzie do prawdziwej szkoły i przez cały rok sprawdza, kto zobaczy w nim zwykłego chłopaka. Ciepła, mądra powieść opowiedziana na zmianę przez Augusta, jego siostrę i przyjaciół, z wyraźną szczyptą lukru na finał.
Chcesz poznać fabułę etap po etapie?StreszczenieCytat, który zapadł mi w pamięć
„Jeśli możesz dać dowód albo swojej racji, albo dobroci, daj dowód swojej dobroci.”Cudowny chłopak, R.J. Palacio
Poruszane motywy
R.J. Palacio opowiada o tym, jak patrzymy na innych i jak trudno spojrzeć na siebie cudzymi oczami. August od urodzenia widzi odwracane głowy i słyszy szepty, a szkoła Beechera to pierwszy rok, w którym nie może schować się w domu ani pod hełmem kosmonauty. Autorka nie robi z niego ani bohatera, ani ofiary: pokazuje zwykłego dziesięciolatka, któremu świat nie pozwala być zwykłym, i ludzi wokół niego, którzy uczą się zachowywać przyzwoicie albo nie. Główne elementy historii: Inność i spojrzenia - twarz Augusta i reakcje dzieci, nauczycieli, rodziców kolegów i zupełnie obcych ludzi. Dobroć jako wybór - wskazania pana Browne’a, zaczynające się od wrześniowego „daj dowód swojej dobroci”, i przemowa pana Tushmana z myślą Barriego „zawsze bądź ciut lepszy niż trzeba”. Przyjaźń i lojalność - Summer, która przysiada się do Augusta z własnej woli, i Jack, który go zawodzi, a potem płaci za stanięcie po jego stronie. Rodzeństwo - Via, która całe życie ustępowała bratu, a w liceum pierwszy raz chce być kimś osobnym. Przemoc rówieśnicza - zabawa w „trąd”, liściki w szafkach, wycięcie twarzy Augusta z klasowego zdjęcia i noc w lesie ze starszymi chłopakami. Strata - babunia, Daisy i tata Summer, o których książka mówi spokojnie i z czułością.
Pytania i odpowiedzi
Czy „Cudowny chłopak” to część serii?
Nie, to zamknięta powieść i nie trzeba czytać niczego wcześniej ani później. Na pierwszej stronie polskiego wydania Albatros wymienia jednak inne książki ze świata Auggiego Pullmana: „Cudowny chłopak i ja. Trzy cudowne historie”, „Cudowny chłopak. Wszyscy jesteśmy wyjątkowi”, „365 dni cudowności” i „Cudowny dziennik”. To książki towarzyszące, a nie kolejne tomy. Powieść ukazała się też pod tytułem „Cud chłopak”.
Ile stron ma książka?
Około 416 stron w wydaniu Albatrosa, choć oczywiście zależy to od konkretnego wydania. To osiem części i ponad sto dwadzieścia rozdziałów, przeważnie bardzo krótkich, dlatego czyta się ją szybciej, niż sugeruje objętość.
Od ilu lat jest ta książka?
Moim zdaniem od 10 lat. August jest w piątej klasie, nie ma tu scen erotycznych ani wulgaryzmów, ale są przemoc rówieśnicza, bójka ze starszymi chłopakami i śmierć ukochanego psa. Młodszym dzieciom lepiej czytać razem z dorosłym. Dorośli też znajdą tu sporo dla siebie, zwłaszcza w rozdziałach o rodzicach i Vii.
Dla kogo jest ta książka?
Dla dzieci od 10 lat i ich rodziców, dla nauczycieli szukających lektury o empatii i dla relaksatorów, którzy chcą się wzruszyć i uwierzyć w ludzi. Konesera ujmą konstrukcja z wieloma narratorami i świetnie napisani bohaterowie, a przewidywalną drogę i osłodzony finał łatwo wybaczy.
Co czytać dalej
Papierowe miasta
John Green
Dla nastolatka, który dorósł do pytania, ile w ludziach widzimy naprawdę, a ile sobie dopowiadamy.
★ 8/10🧠 8💖 8🌶️ 113+
Czytaj recenzję
Gwiazd naszych wina
John Green
Choroba, przyjaźń i dużo wzruszeń, tylko dla starszego czytelnika, który z Augusta już wyrósł.
★ 7/10🧠 7💖 9🌶️ 113+
Czytaj recenzję
Heartstopper. Tom 1
Alice Oseman
Ciepła historia o szkole, przyjaźni i dokuczaniu, w której dobroć też wygrywa.
★ 7/10🧠 6💖 9🌶️ 213+
Czytaj recenzję