Przejdź do treści
Moja książka
Okładka: Lepiej niż w filmach, Lynn Painter

Recenzja

Lepiej niż w filmach - recenzja, od ilu lat i dla kogo

Lynn Painter

Ten od Liceum

★ 6/10
Ocena ogólna - co to znaczy?

Jedna, łączna ocena książki. Biorę pod uwagę wszystko, co opisuję w tej recenzji: styl, bohaterów, fabułę i emocje. To nie średnia z ocen dla koneserów i relaksatorów. To moja ocena z tego momentu życia. Ta sama książka za rok albo za pięć lat może trafić do ciebie mocniej albo słabiej - i to normalne. Jak oceniam

🧠 Koneser - co to znaczy?

Dla wymagających: liczy się nietuzinkowa fabuła, zwroty akcji i dobrze napisani bohaterowie. Jak oceniam

4/10
💖 Relaksator - co to znaczy?

Dla tych, którzy chcą się po prostu wciągnąć. Sztampa i płascy bohaterowie nie przeszkadzają. Jak oceniam

8/10
🌶️ Pikanteria - co to znaczy?

Jak dosłowne są sceny intymne: 0-2 najwyżej pocałunki, 3-5 zasygnalizowane, 6-10 opisane wprost. To opis, nie ocena. Jak oceniam

2/10
Wiek - co to znaczy?

Mój próg, nie oznaczenie wydawcy. Liczą się sceny intymne, ale też przemoc, używki i ciężar tematu. Jak oceniam

13+

Tropy w książce

Motywy

  • komedia romantyczna young adult
  • chłopak z sąsiedztwa
  • bal na zakończenie liceum
  • żałoba po mamie
  • bez scen erotycznych

Sięgnij, jeśli

  • lubisz komedie romantyczne i chcesz książki, która je cytuje, wyśmiewa i zarazem kocha
  • szukasz słodkiego romansu z liceum, w którym najdalej posuwa się pocałunek w zaparowanym samochodzie
  • chcesz historii o żałobie po mamie podanej lekko, z humorem i bez dołowania

Odpuść, jeśli

  • przewidywalność psuje ci zabawę, a tu finał znasz już po prologu
  • bohaterka okłamująca wszystkich dookoła przez dwa tygodnie to dla ciebie powód do rzucenia książką
  • od młodzieżówki oczekujesz zagadki albo mocnego konfliktu, a nie balu i pianek z ogniska

Dlaczego taka ocena

🧠 Dla koneserów

4/10
  • Fabuła. Kłopot w tym, że ja te filmy też widziałem. Wróg z sąsiedztwa, udawana para, metamorfoza w centrum handlowym, zaproszenie na bal przed całą szkołą, nieporozumienie na balu i wielki gest na koniec - odhaczałem kolejne pola jak w bingo i wygrałem na długo przed epilogiem.
  • Michael. Książę z bajki ma ładne włosy, teksański akcent, czyta Bridgertonów i na tym jego osobowość się kończy. Jako rywal dla Wesa przypomina tekturową figurę z kina, z którą robi się zdjęcie, bo stoi przy wejściu.
  • Kryzys na sznurku. Cała katastrofa przed balem stoi na tym, że nikt nie zadaje jednego prostego pytania. Wes gwiżdże i pokazuje kciuk, Liz bierze kwiaty i rozstanie gotowe. Dwie minuty szczerej rozmowy i książka skończyłaby się sto stron wcześniej.
  • Autoironia. Lynn Painter wie, że pisze komedię romantyczną o dziewczynie zakochanej w komediach romantycznych, i robi z tego zabawę: motto z filmu przed każdym rozdziałem, Wes wyśmiewający schematy, które za chwilę sam odegra. Sprytne, tyle że świadomość schematu nie zamienia go w zwrot akcji.
  • Żałoba. Wątek mamy to najmocniejsza część książki: codzienne bieganie na cmentarz, strach, że bliskość z macochą wymaże wspomnienia, ostatnia klasa jako seria pustych kamieni milowych. Kłótnia z Heleną nad grobem ma w sobie więcej prawdy niż wszystkie pocałunki razem wzięte.

💖 Dla relaksatorów

8/10
  • Wes Bennett. Sąsiad, który przykleja ci mandat do szyby, a potem oddaje koszulkę na krwawiący nos i buduje w lasku palenisko z wodospadem. Chodzący ideał w dresie, ale taki, któremu się wierzy, bo zamiast prawić komplementy, ciągle się z Liz droczy.
  • Humor. Wymioty koleżanki na pierwszej imprezie, nos jak u Pana Bulwy, zmyślona praca kelnerki i monolog o zgubionym cencie. Autorka nie oszczędza bohaterki ani przez chwilę i książce wychodzi to na zdrowie.
  • Helena. Macocha, która jeździ ryczącym challengerem, zgaduje zamówienia w Starbucksie i za burgera ze Stella’s polizałaby podłogę w kuchni. Jej pojednanie z Liz przy „Masz wiadomość” to jedna z najcieplejszych scen.
  • Muzyka i filmy. Liz układa ścieżki dźwiękowe do własnego życia, a na końcu czeka cała playlista Wesa i Liz. Można ją puścić w tle i czytać z soundtrackiem.
  • Kłamstewka. Liz okłamuje przyjaciółkę, macochę, Michaela i samą siebie, a rachunek przychodzi i znika w jednym rozdziale. Nawet wyrozumiały czytelnik w okolicach meczu koszykówki może mieć ochotę nią potrząsnąć.

Cztery warstwy książki

Fabuła i rozwój akcji

4

Szkielet zna każdy, kto obejrzał trzy komedie romantyczne: wróg z sąsiedztwa, udawana para, metamorfoza, bal, nieporozumienie, wielki gest. Lynn Painter niczego w nim nie przestawia, za to oblepia go dobrymi scenami. Kryzys przed finałem trzyma się wyłącznie na tym, że bohaterowie nie umieją ze sobą porozmawiać, a pocałunek na masce samochodu widać z kilometra.

Bohaterowie i relacje

6

Liz jest zabawna, roztrzepana i ma prawdziwy powód swojej obsesji na punkcie filmowej miłości, co ratuje ją przed byciem tylko egzaltowaną romantyczką. Wes to marzenie czytelniczek z jednym wymiarem za mało, Michael to manekin w smokingu, a Laney zmienia się z wrednej rywalki w wolontariuszkę ze schroniska dla zwierząt w trakcie jednej rozmowy w łazience. Ratują to Helena i Joss, które mają własne zdanie i własne humory.

Styl pisania i atmosfera

7

Lekko, zabawnie i z rytmem. Narracja Liz ma dobry komediowy timing, motta z filmów i wtrącenia piosenek budują klimat, a sceny przy ognisku i w deszczu pachną wiosną i przypalonymi piankami. Przekleństw jest niewiele, egzaltacji akurat tyle, ile trzeba bohaterce, która myśli soundtrackami.

Rozrywka i wartość

7

Ciepła rozrywka, przy której się śmiałem, a przy historii o plastrze, który mama Liz przykleiła małemu Wesowi, zrobiło mi się smutno. Wartością jest wątek żałoby i pogodzenia z macochą, podany tak, że nastolatka nie zostanie z nim sama. Dobry prezent dla kogoś, kto dopiero zaczyna przygodę z romansami.

Krótko o książce, bez spoilerów

Liz Buxbaum wychowała się na komediach romantycznych, więc kiedy wraca jej miłość z dzieciństwa, prosi o pomoc sąsiada, z którym od lat wojuje o miejsce parkingowe. Każdy, kto widział choć jeden film z Meg Ryan, wie, jak to się skończy, a autorka doskonale wie, że wy wiecie.

Chcesz poznać fabułę etap po etapie?Streszczenie

Cytat, który zapadł mi w pamięć

„Brakuje mi twoich ciuchów i kręconych włosów. Najlepiej wyglądasz, kiedy jesteś sobą.”Lepiej niż w filmach, Lynn Painter

Poruszane motywy

Lynn Painter pisze o dziewczynie, która próbuje przeżyć życie według scenariusza, którego mama nie zdążyła jej napisać. Liz traktuje komedie romantyczne jak instrukcję obsługi miłości, bo to ostatnia rzecz, która wciąż łączy ją z mamą, i dlatego chłopak z dzieciństwa, który pamięta jej mamę, wydaje jej się przeznaczeniem. Książka jest lekka i zabawna, ale pod żartami o wymiotach i rozbitym nosie siedzi poważne pytanie: czy można iść dalej, nie zdradzając tych, których się straciło. Główne elementy historii: Żałoba po mamie - codzienne rozmowy przy grobie, strach przed wyjazdem na studia i ostatnia klasa liceum jako seria wydarzeń, na których mamy zabraknie. Filmowe wyobrażenia o miłości - Liz układa soundtracki do swojego życia i czeka na idealne meet cute, aż przekonuje się, że prawdziwy romans wygląda inaczej. Od wrogów do kochanków - wojna o miejsce parkingowe z sąsiadem, który zna ją od przedszkola i od dawna widzi w niej więcej, niż ona przypuszcza. Udawany związek - układ z Wesem, który miał pomóc w zdobyciu Michaela, a skończył się zupełnie gdzie indziej. Macocha i rodzina - Helena, która chce być obok, a nie w miejscu mamy, i tata, który wciąż boi się każdego powrotu córki po północy. Przyjaźń i kłamstwa - Jocelyn, którą Liz okłamuje coraz częściej, i pojednanie na klatce schodowej w trakcie balu.

Pytania i odpowiedzi

Czy „Lepiej niż w filmach” ma kontynuację?

Ma. Po polsku ukazał się drugi tom, „Inaczej niż w filmach” (w oryginale Nothing Like the Movies), też w Wydawnictwie Young i w przekładzie Moniki Wiśniewskiej. Pierwsza część to jednak zamknięta historia z epilogiem, więc można na niej poprzestać bez wrażenia, że ktoś wyłączył film w połowie.

Ile stron ma „Lepiej niż w filmach”?

368 stron w wydaniu Wydawnictwa Young z 2022 roku, choć oczywiście zależy to od konkretnego wydania. W środku jest prolog, osiemnaście rozdziałów, epilog i na deser playlista Wesa i Liz.

Od ilu lat jest ta książka?

Trzynastolatka spokojnie da sobie z nią radę. Najdalej posuwa się tu pocałunek w samochodzie, gorący, ale bez żadnych scen erotycznych. Jest piwo na imprezie, cygaro przy ognisku, wymykanie się z domu i trochę przekleństw, a w tle śmierć mamy bohaterki w wypadku spowodowanym przez pijanego kierowcę, pokazana bez szczegółów. Stąd próg 13+.

Dla kogo przeznaczona jest ta książka?

Dla nastolatek, które lubią komedie romantyczne i chcą romansu bez pikanterii, oraz dla relaksatorów, którym przewidywalność nie przeszkadza, póki jest śmiesznie i ciepło. To dobry pomysł na prezent. Konesera poruszy wątek żałoby, ale zaskoczeń fabularnych tu nie ma.

A Ty? Znasz tę książkę?

Oceny czytelników

Twoja ocena może być zupełnie inna niż moja. Dużo zależy od tego, kiedy po nią sięgasz.

Twoja ocena w skali 1-10

Bez logowania. Jeden głos z jednej przeglądarki - możesz go potem zmienić.

Masz inne zdanie? Oceń książkę wyżej albo napisz do mnie na Instagramie lub TikToku.

Co czytać dalej

Nic z tego nie pasuje? Zrób test „Co teraz przeczytać?” - 8 pytań i trzy książki dopasowane do ciebie.