Przejdź do treści
Moja książka
Okładka: Purple Rain. Before the Storm, Joanna Balicka

Recenzja

Purple Rain. Before the Storm - recenzja, od ilu lat i dla kogo

Joanna Balicka

Ten od Liceum

★ 5/10
Ocena ogólna - co to znaczy?

Jedna, łączna ocena książki. Biorę pod uwagę wszystko, co opisuję w tej recenzji: styl, bohaterów, fabułę i emocje. To nie średnia z ocen dla koneserów i relaksatorów. To moja ocena z tego momentu życia. Ta sama książka za rok albo za pięć lat może trafić do ciebie mocniej albo słabiej - i to normalne. Jak oceniam

🧠 Koneser - co to znaczy?

Dla wymagających: liczy się nietuzinkowa fabuła, zwroty akcji i dobrze napisani bohaterowie. Jak oceniam

4/10
💖 Relaksator - co to znaczy?

Dla tych, którzy chcą się po prostu wciągnąć. Sztampa i płascy bohaterowie nie przeszkadzają. Jak oceniam

7/10
🌶️ Pikanteria - co to znaczy?

Jak dosłowne są sceny intymne: 0-2 najwyżej pocałunki, 3-5 zasygnalizowane, 6-10 opisane wprost. To opis, nie ocena. Jak oceniam

4/10
Wiek - co to znaczy?

Mój próg, nie oznaczenie wydawcy. Liczą się sceny intymne, ale też przemoc, używki i ciężar tematu. Jak oceniam

16+

A Ty? Znasz tę książkę?

Oceny czytelników

Twoja ocena może być zupełnie inna niż moja. Dużo zależy od tego, kiedy po nią sięgasz.

Twoja ocena w skali 1-10

Bez logowania. Jeden głos z jednej przeglądarki - możesz go potem zmienić.

Tropy w książce

Motywy

  • romans young adult
  • gwiazda popu i futbolista
  • sława i paparazzi
  • zaburzenia odżywiania
  • polska autorka

Sięgnij, jeśli

  • lubisz romanse, w których gwiazda zakochuje się w zwykłym chłopaku, a cały świat próbuje im przeszkodzić
  • chcesz bohatera typu golden retriever, który rozbawi cię nawet w środku dramatu
  • szukasz lekkiej historii z dużą dawką przekomarzania i randek w ukryciu przed fleszami

Odpuść, jeśli

  • dostajesz wysypki, gdy wewnętrzna diva, wewnętrzny demon i serce komentują każdą scenę
  • oczekujesz, że fabuła na 668 stronach zrobi coś więcej, niż kręcić się wokół kontraktu
  • nie lubisz kończyć książki w pół kroku i czekać na kolejny tom

Dlaczego taka ocena

🧠 Dla koneserów

4/10
  • Fabuła. Szkielet zmieściłby się na serwetce od burrito: wpadka z paparazzi, wiral, randki w ukryciu, problem z kontraktem. Reszta to te same rozmowy w nowych dekoracjach - siłownia, sushi, karaoke, kino - aż coś musi pęknąć, bo tak każe regulamin gatunku.
  • Schematy. Gwiazda z udawanym chłopakiem, zwykły chłopak, który nie wie, kim ona jest, ojciec-legenda i managerka porównana w tekście do Mirandy Priestly. Każdy klocek znam z innych romansów i każdy ląduje dokładnie tam, gdzie się spodziewałem.
  • Asher. Czarny charakter dostał od autorki jedną cechę rozpoznawczą: kiedy chce być groźny, strzela palcami. Brakuje mu tylko wąsa do podkręcania i peleryny.
  • Styl. Wewnętrzna diva, wewnętrzny demon, duma, serce i krytyk komentują niemal każdą scenę, a porównania sypią się jak konfetti z armatki. Po kilkudziesięciu stronach miałem wrażenie, że czytam protokół z zebrania zarządu jednej głowy.
  • Poważny temat. Zaburzenia odżywiania są tu tematem, a nie ozdobnikiem. Rozmowa Raina z Ace’em o tym, jak córka udawała, że je, to najmocniejsze strony książki - konkretne i bez patosu. W innych miejscach romans za to zbyt łatwo robi za lekarstwo.

💖 Dla relaksatorów

7/10
  • Humor. Ace to chodząca maszyna do żartów: zniszczone burrito, mail od PR-owców gwiazdy wysłany na adres FartLord69 i spotkanie z idolem, przy którym przedstawia się dwa razy. Kilka żartów trafiło w punkt.
  • Chemia i randki. Przekomarzanie Stormi i Ace’a działa, a randki w ukryciu - prywatne kino w hotelu, impreza w domu seniora, warkocz zapleciony przez prawie dwumetrowego futbolistę - są tak słodkie, jak mają być.
  • Rain Sullivan. Ojciec-raper, który zamiast wykładu kupuje córce ulubione bezy, to najcieplejsza postać w książce. Jego sceny ze Stormi i z Ace’em robią sporą część roboty.
  • Tempo i finał. Mimo objętości tempo nie siada, rozdziały często kończą się haczykiem, a ostatnia strona urywa się tak, że po kolejny tom sięgnie się choćby z ciekawości.
  • Powtórki. Nawet relaksatora może zmęczyć, że ta sama rozmowa o kontrakcie i strachu przed mediami wraca w kółko, a sceny zbliżeń ciągną się przez długie strony gestów, oddechów i przygryzanych warg.

Cztery warstwy książki

Fabuła i rozwój akcji

4

Start jest naprawdę dobry: ucieczka przed paparazzi na cudzym motocyklu i wiral z dnia na dzień to świetny silnik. Potem ten silnik przez kilkaset stron pracuje na luzie - kolejne randki, kolejne „nie mogę, mam kontrakt” i kolejne „ale chcę”. Najciekawsze wątki z drugiego planu dostają po kilka akapitów i wyglądają jak zaliczka na następny tom.

Bohaterowie i relacje

5

Stormi najlepiej wypada wtedy, gdy autorka pisze o jej lękach, głodzie i krytyku w głowie - tam jest prawdziwa. W scenach romantycznych zamienia się w zestaw rumieńców i przygryzanych warg. Ace jest uroczy, zabawny i ma serce na dłoni, ale w kółko gra ten sam numer, a Asher to karykatura z wizytówką. Ratują to Rain Sullivan i Corinne, bo kumple Ace’a tworzą tłum, w którym trudno kogokolwiek zapamiętać.

Styl pisania i atmosfera

5

Język jest lekki, potoczny i chwilami zabawny, a narracja na zmianę z dwóch perspektyw daje oddech. Problem w tym, że wszystkiego jest za dużo: porównań, wtrąceń „jakby”, wewnętrznych głosów i żartów dopisanych tam, gdzie scena prosi o ciszę. Momentami czułem się jak na stand-upie, który trwa trzy godziny dłużej, niż powinien.

Rozrywka i wartość

7

Lekka rozrywka z plusem: wciąga, bawi, ma w sobie ciepło rodziców i sporo uroku. Plus za to, że zaburzenia odżywiania i hejt nie są tylko dekoracją. Szkodzi jej objętość, bo z tej historii dałoby się wycisnąć dobre dwieście stron wody bez ruszania żadnej udanej sceny.

Krótko o książce, bez spoilerów

Uciekając przed paparazzi, gwiazda popu Stormi Sullivan wskakuje na motocykl Ace’a Westona, futbolisty, który nie ma pojęcia, kim ona jest, i od tej chwili oboje mają na karku internet, a ona do tego chłopaka z kontraktu. Pomysł mieści się w jednym zdaniu, autorka rozpisała go na 668 stron i niestety to czuć.

Chcesz poznać fabułę etap po etapie?Streszczenie

Cytat, który zapadł mi w pamięć

„Ludziom nie chodzi o ciebie. Chodzi im o to, co z ciebie mają.”Purple Rain. Before the Storm, Joanna Balicka

Poruszane motywy

Joanna Balicka opowiada o sławie jako złotej klatce. Stormi ma wszystko, czego się zazdrości z zewnątrz: talent, wyprzedane areny i miliony obserwujących, a do tego głos w głowie, który liczy kalorie i złośliwe komentarze. Ace ma przed sobą oferty stypendialne i szansę na NFL, tylko nie wie, czy to jeszcze jego marzenie, czy cudze. Oboje przyjeżdżają do Seattle, żeby złapać oddech, i oboje szybko się przekonują, że przed internetem nie da się schować nawet na farmie po sąsiedzku z alpakami. Główne elementy historii: Sława i paparazzi - jedno przypadkowe nagranie wystarczy, żeby zwykły chłopak stał się tematem numer jeden, a każda randka wymaga planu ucieczki. Udawany związek - Stormi od dawna gra parę idealną z influencerem Asherem, bo tak ustaliła wytwórnia. Zaburzenia odżywiania i wewnętrzny krytyk - hejt na ciało, presja stylistów i strach przed jedzeniem przy ludziach, pokazane poważnie, także oczami bliskich. Wybór drogi - Ace waha się między futbolem, warsztatem a czymś, czego jeszcze nie umie nazwać. Rodzina - Rain Sullivan jako ojciec, który sam przeszedł przez piekło branży, i hałaśliwa ekipa Westonów, przy której nikt nie ma prawa się nudzić. Kontrola i granice - managerka, PR-owcy i prawnicy decydują o tym, z kim Stormi może się spotykać, a ona coraz głośniej pyta, ile z jej życia należy jeszcze do niej.

Pytania i odpowiedzi

Czy można czytać tę książkę bez znajomości innych tomów?

Tak, to pierwszy tom i od niego trzeba zacząć. Książka kończy się dopiskiem „Koniec części pierwszej” i otwartym zakończeniem, więc nastaw się na kontynuację.

Ile stron liczy książka?

668 stron w wydaniu papierowym: prolog, 33 rozdziały i epilog.

Czy to bardziej young adult czy new adult?

Bliżej young adult, ale z dorosłym kontekstem: Ace ma dziewiętnaście lat, Stormi jest od niego trochę młodsza, w tle są alkohol, trawka z przeszłości bohatera, bójka i jedna dość konkretna scena intymna. Wydawca podaje 12+, sama autorka w ostrzeżeniu na początku książki pisze o czytelnikach powyżej szesnastego roku życia i ja się z nią zgadzam: 16+.

Dla kogo przeznaczona jest ta książka?

Dla relaksatorów od 16 lat, którzy lubią romanse z gwiazdą w roli głównej, humor i dużo przekomarzania, a długość ich nie straszy. Koneserowi zaimponuje poważnie potraktowany temat zaburzeń odżywiania i presji, ale z oryginalnością fabuły jest krucho.

Co czytać dalej