Sięgnij, jeśli
- lubisz romanse sportowe z hokejem w tle i bohaterów, którzy co chwilę się przekomarzają
- chcesz udawanego związku, który zamienia się w prawdziwy - wiesz, że tak będzie, i właśnie o to Ci chodzi
- szukasz new adult, w którym seks ma coś wspólnego z zaufaniem, a nie tylko z liczbą stron
Odpuść, jeśli
- drażni Cię schemat „kapitan drużyny i jedyna dziewczyna, która mu odmawia”
- nie chcesz opisowych scen erotycznych i przekleństw w co drugim zdaniu
- irytują Cię konflikty dorabiane na siłę w ostatnich rozdziałach, bo „coś się musi wydarzyć”
Dlaczego taka ocena
🧠 Dla koneserów
2/10- Mini plus. Hannah jest pyskata, konkretna i sama decyduje, czego chce, a Garrett pyta, czeka i hamuje, kiedy Hannah jest pijana. Jej przeszłość autorka traktuje poważnie. W gatunku, który często sprzedaje nachalność jako romantyzm, to robi różnicę, tylko fabuły to nie ratuje.
- Schemat goni schemat. Udawany związek, kapitan drużyny, który „nie bawi się w związki”, zakład o pocałunek, zazdrosny rywal, przeszkoda ze strony rodzica. Wiedziałem, co się wydarzy, zanim się wydarzyło, i na jakąkolwiek niespodziankę czekałem jak na spóźniony autobus.
- Postacie z tektury. Phil Graham i Cass mają po jednej cesze na głowę i autorka pilnuje, żeby żadnej nie zgubili. Justin, dla którego cały ten układ w ogóle powstaje, to bardziej rekwizyt niż człowiek.
- Konflikt na siłę. Ostatnia prosta opiera się na decyzji, której nie kupiłem, a rozwiązanie przychodzi zbyt łatwo. Ten kryzys pojawia się z obowiązku, jak punkt z regulaminu gatunku, i znika równie grzecznie.
- Romansowa terapia. Książka sugeruje, że z odpowiednim chłopakiem i odrobiną cierpliwości dawne rany goją się szybciej niż w gabinecie terapeuty. Autorka robi to delikatnie, ale to wciąż fantazja, a nie psychologia.
💖 Dla relaksatorów
7/10- Chemia i dialogi. Przepychanki słowne Hannah i Garretta to najmocniejsza strona książki. Kilka razy śmiałem się na głos, co w romansach zdarza mi się rzadziej niż hat-trick.
- Szybkie tempo. Krótkie rozdziały, narracja na zmianę z dwóch perspektyw i ciągle coś się dzieje. Czyta się w dwa wieczory.
- Ekipa z hokejowego domu. Logan, Tucker i Dean dają książce luz i humor, a wątek Logana zostaje otwarty, jakby na później. Seria wie, jak zarzucić haczyk.
- Emocje bez lukru. Są wzruszenia i przeszłość, która boli, ale całość zostaje ciepła i podnosi na duchu.
- Seks zjada fabułę. Od połowy sceny łóżkowe zajmują sporo miejsca, a dialogi przy nich bywają kiczowate. Hokej w tym czasie grzecznie siedzi na ławce kar.
Cztery warstwy książki
Fabuła i rozwój akcji
Schemat znany z setki romansów: udawana randka, zakład, rywal, przeszkoda ze strony rodzica. Pierwsza połowa ma dobry rytm, bo korepetycje dają bohaterom realny powód do spotkań. Potem fabuła coraz bardziej kręci się wokół łóżka, a konflikt na ostatniej prostej jest dorobiony na siłę i rozwiązany gładziej niż świeżo wylany lód.
Bohaterowie i relacje
Hannah to jedna z lepszych bohaterek, jakie spotkałem w tym gatunku: zabawna, uparta i nieinfantylna. Garrett jest ciekawszy, niż zapowiada okładka, bo pod pozą luzaka siedzi chłopak z bardzo ciężkim domem. Drugi plan z hokejowego domu jest sympatyczny, za to czarne charaktery są płaskie jak tektura, a Justin to rekwizyt - trochę słabo jak na faceta, od którego cały ten układ się zaczyna.
Styl pisania i atmosfera
Lekko, szybko, z humorem, a narracja na zmianę z perspektywy Hannah i Garretta dobrze działa. Przeszkadzały mi przekleństwa w co drugim zdaniu, trochę topornych zdań i literówek w przekładzie oraz dialogi w scenach erotycznych, które momentami wpadają w kicz. Pocieszę tylko, że do poziomu „emoji ognia” z Icebreakera jest daleko.
Rozrywka i wartość
Wciąga od pierwszej strony i daje dokładnie to, co obiecuje: chemię, śmiech i wzruszenia. Przeczytałem z przyjemnością, mimo że wiedziałem, dokąd to zmierza, mniej więcej od pierwszego rozdziału. Plus za poważne potraktowanie zgody i zaufania.
Krótko o książce, bez spoilerów
- romans sportowy
- hokej
- udawany związek
- studenci
- korepetycje
- zgoda i zaufanie
- sceny 18+
Studentka muzyki Hannah daje kapitanowi drużyny hokejowej korepetycje z etyki, a on w zamian udaje jej chłopaka, żeby zauważył ją ktoś inny. Schemat jest tak ograny, że mógłby sam prowadzić zajęcia z romansu sportowego, ale bohaterka ma charakter, dialogi są cięte, a temat zgody potraktowany poważnie.
Chcesz poznać fabułę etap po etapie?StreszczenieCytat, który zapadł mi w pamięć
„Czasem ludzie wkradają się w twoje życie i nagle nie masz pojęcia, jak mogłeś żyć bez nich.”Układ, Elle Kennedy
Poruszane motywy
Elle Kennedy opowiada o zaufaniu: do drugiego człowieka, do własnego ciała i do tego, że przeszłość nie musi decydować o przyszłości. Pod lekką warstwą romansu z kampusu kryją się całkiem poważne tematy, choć podane w romansowym, mocno optymistycznym sosie. Szkoda tylko, że cała ta powaga mieszka w fabule złożonej z gotowych klocków, które każdy czytelnik romansów zna na pamięć. Główne elementy historii: Udawany związek - układ „korepetycje za randkę”, który z czasem przestaje być udawany. Zaufanie i zgoda - relacja, w której tempo wyznacza Hannah, a Garrett uczy się czekać i pytać. Bagaż przeszłości - trudne doświadczenia Hannah i to, jak wpływają na jej życie intymne, potraktowane poważnie, choć z romansową wiarą, że miłość wiele naprawi. Presja i ojciec - Garrett gra w hokeja dla siebie, ale w cieniu ojca, który nie opuszcza żadnego meczu. Przyjaźń - hokejowa paczka Logana, Tuckera i Deana oraz artystyczna ekipa Hannah z Allie na czele. Rywalizacja artystyczna - zimowy popis, duet z Cassem i walka o stypendium.
Pytania i odpowiedzi
Czy można czytać „Układ” bez znajomości innych tomów?
Tak. To pierwszy tom serii Off-Campus i zamknięta historia Hannah i Garretta. Nie trzeba nic wiedzieć wcześniej, żeby ją zrozumieć.
Czy to bardziej young adult czy new adult?
Zdecydowanie new adult. Bohaterowie są studentami trzeciego roku, a książka ma wiele opisowych scen erotycznych i mnóstwo wulgaryzmów. To nie jest typowa młodzieżówka.
Od ilu lat jest ta książka?
Moim zdaniem od 18 lat. Poza scenami seksu pojawiają się trudne tematy: przemoc, także w przeszłości bohaterów, alkohol na imprezach i toksyczne relacje rodzinne.
Dla kogo przeznaczona jest ta książka?
Dla relaksatorów, którzy lubią romanse sportowe z humorem i chemią między bohaterami, i dla tych, którym Icebreaker wydał się za płytki. Koneser znajdzie tu dobrze napisaną bohaterkę, ale fabuła jedzie po schemacie jak po sznurku i ani razu z niego nie zbacza.