Tropy w książce
- Przybrana rodzina
- Twisty i nieoczywiste rozwiązania
- Zagadka i kryminał
Motywy
- science fiction young adult
- gry VR i e-sport
- hakerka i łowczyni nagród
- futurystyczne Tokio
- romans z miliarderem
- tom 1 serii
Sięgnij, jeśli
- lubisz science fiction, w którym gry, rzeczywistość rozszerzona i hakowanie napędzają fabułę, a nie robią za tapetę
- chcesz bohaterki z ulicy, która zamiast mieczem walczy kodem i elektryczną deskorolką
- szukasz książki YA z finałem, po którym zaczniesz się zastanawiać, po czyjej stronie stoisz
Odpuść, jeśli
- oczekujesz, że bohaterka będzie musiała się czegoś nauczyć, a nie od pierwszych rozdziałów przechytrzy wszystkich inżynierów świata
- na myśl o romansie z młodym, zimnym i obrzydliwie bogatym geniuszem zgrzytasz zębami
- wolisz zamknięte historie, bo ten tom kończy się pytaniem, na które odpowiada dopiero „Wildcard. Dzika karta”
Dlaczego taka ocena
🧠 Dla koneserów
6/10- Finał, który zmienia pytanie. Całe śledztwo kręci się wokół tego, kto jest złoczyńcą. Ostatnie rozdziały zamieniają to na trudniejsze pytanie: czy świat bez napadów i porwań jest wart tego, żeby ktoś grzebał ludziom w głowach. Hideo ma argumenty, z którymi niełatwo się kłócić, a Emika sama przyznaje, że jakaś część niej rozumie jego rację.
- Wskazówki na wierzchu. Darmowe soczewki, obojętność Hideo na kradzież kontenerów, warstwa grubości atomu, która zostaje na oku, nagłe zwolnienie Emiki. Marie Lu rozsiewa tropy po całej książce, więc rozwiązanie zaskakuje, a przy powtórnej lekturze widać, że od początku leżało na stole.
- Świat z pomysłem. Tokio, w którym dostaje się punkty za pójście do szkoły i ugotowanie obiadu, wysoki ranking daje lepszą obsługę w restauracji, a w Mrocznym Świecie na neonach wiszą adresy i numery ubezpieczenia zdemaskowanych ludzi. To science fiction niepokojąco bliskie dzisiejszym aplikacjom.
- Bohaterka bez słabych punktów. Emika w kilka chwil znajduje błąd, nad którym inżynierowie Hideo siedzieli tydzień, w godzinę łamie robota od napojów i czyta maile zawodników wszystkich drużyn, a w pierwszym meczu łapie smoka na lasso. Kiedy wszystko jej wychodzi, trudno się o nią bać.
- Kopciuszek z Neurołączem. Spłacone długi, prywatny odrzutowiec, apartament na najwyższym piętrze, karta bez limitu, deska za piętnaście tysięcy dolarów i przelew na dziesięć milionów. Do kompletu miliarder, który dla wszystkich jest lodowaty, a przy niej mięknie. Tożsamość Zero też da się zgadnąć na długo przed Emiką.
💖 Dla relaksatorów
8/10- Mecze jak z filmu. Lodowy tor z bestiami, które budzą się o zmierzchu, podwodne ruiny z kurczącym się paskiem tlenu i finał na mechach w czasie sztormu. Zasady łapie się w lot i zawsze wiadomo, kto gdzie jest i o co walczy.
- Drużyna. Hammie, która zwędza dopalacze i daje mata w szachach błyskawicznych w minutę, łagodny Roshan, który w Mario Kart zamienia się w demona, i Asher, kapitan na wózku ze złotymi podłokietnikami. Wieczory przy grze i w barze karaoke dają tej książce ciepło.
- Romans z iskrą. Szyfrowane wiadomości, kolacja nad szklaną podłogą z karpiami koi i łącze, przez które czuje się emocje drugiej osoby. Fani romansów z idolem dostaną wszystkie rumieńce, jakich potrzebują.
- Tempo i haczyki. Rozdziały często kończą się mocnym zdaniem, a od zamachu na stadionie akcja gna: skandal w tabloidach, bomba w willi, licytacja w Mrocznym Świecie i finał.
- Długi rozbieg. Zanim Emika zagra pierwszy mecz, książka wozi ją limuzynami, samolotem i po hotelach, a wykłady o Neurołączu, soczewkach i drafcie zatrzymują akcję. Drugi mecz drużyny mieści się za to w dwóch zdaniach.
Cztery warstwy książki
Fabuła i rozwój akcji
Szkielet jest prosty: łowczyni nagród szuka hakera wśród zawodników. Śledztwo długo idzie zbyt gładko, bo Emika włamuje się, gdzie chce, a podejrzany sam się podkłada. Od zamachu na stadionie fabuła przyspiesza, a finał odwraca role tak, że cała wcześniejsza historia nabiera innego sensu. Ten koniec podnosi ocenę, choć tożsamość Zero widać z daleka.
Bohaterowie i relacje
Emika jest pyskata, uparta i ma porządnie napisaną przeszłość: ojciec, który zamiast się leczyć, spłacał długi u bukmacherów, i sprawa Annie Pattridge. Kłopot w tym, że poza proszeniem o pomoc niczego nie musi się uczyć. Hideo startuje jako katalogowy miliarder w spinkach do mankietów, ale historia Sasuke i rozmowa w finale robią z niego kogoś, kogo trudno jednoznacznie ocenić. Drużyna jest sympatyczna, choć dostaje mniej miejsca, niż zasługuje, a Ren znika z fabuły po aresztowaniu.
Styl pisania i atmosfera
Marie Lu pisze obrazowo: telebimy wysokie na 80 pięter, Mroczny Świat jak z grafik Eschera, bar karaoke, w którym sala zamienia się w dziób Titanica. Za to wykłady o działaniu technologii przerywają akcję, a sceny z Hideo toną w opisach jego koszul, rumieńców i dreszczy.
Rozrywka i wartość
Świetna rozrywka dla każdego, kto lubi gry i technologię, i jedna z ciekawszych książek YA o tym, ile wolności oddajemy za wygodę i bezpieczeństwo. Ostatnia scena każe od razu sięgnąć po drugi tom.
Krótko o książce, bez spoilerów
Osiemnastoletnia hakerka z 13 dolarami na koncie psuje najważniejszy mecz roku i zamiast pozwu dostaje od twórcy gry zlecenie: zagrać w mistrzostwach w Tokio i złapać hakera Zero. Świat i finał zaskakują, romans z idealnym miliarderem już tylko spełnia życzenia.
Chcesz poznać fabułę etap po etapie?StreszczenieCytat, który zapadł mi w pamięć
„Wszystko jest science fiction, dopóki ktoś nie uczyni z tego faktu”Warcross, Marie Lu
Poruszane motywy
Marie Lu pisze o świecie, który dał się zauroczyć technologii. Neurołącze wyświetla ludziom gwiazdy na suficie, nagradza ich punktami za chodzenie do szkoły i gotowanie obiadu i zamienia mistrzostwa jednej gry w najważniejsze wydarzenie na planecie. Emika, dziewczyna, która dokładnie wie, ile kosztują jedzenie, prąd i czynsz, wchodzi do tego świata od zaplecza: jako hakerka, która widzi kod tam, gdzie inni widzą tylko efekty. Pod turniejem i romansem kryje się pytanie o cenę bezpieczeństwa: czy wolno odebrać ludziom wolny wybór, jeśli dzięki temu nikt już nie porwie dziecka z parku. Główne elementy historii: Mistrzostwa Warcrossa - draft, dzikie karty, dopalacze i mecze na lodzie, pod wodą i na mechach. Polowanie na Zero - szyfr ukryty w zakładach, Kryjówka Piratów i haker, który zawsze jest o krok dalej. Mroczny Świat - nielegalne zakłady, loteria zabójców i dopalacze licytowane za setki tysięcy kredytów. Hideo i Emika - romans geniusza, który nikomu nie ufa, z łowczynią nagród, która ma tropić jego wroga. Żałoba - ojciec Emiki, jej skradzione wspomnienia i brat Hideo, który zniknął w parku. Drużyna Phoenix Riders - ludzie, przy których Emika uczy się, że nie musi wszystkiego robić sama. Kontrola umysłów - algorytm, który ma zapobiegać przestępstwom, i pytanie, kto przypilnuje tego, kto go napisał.
Pytania i odpowiedzi
Ile tomów ma seria Warcross i czy ten tom zamyka historię?
Po polsku seria ma dwa tomy, oba wydał Papierowy Księżyc: „Warcross” i „Wildcard. Dzika karta”. Mistrzostwa rozstrzygają się w pierwszej części, ale najważniejszy konflikt dopiero się w niej zaczyna, a ostatni rozdział zostawia Emikę przed wyborem, który rozgrywa się w drugim tomie. Najlepiej mieć kontynuację pod ręką.
Ile stron ma „Warcross”?
456 stron w wydaniu Papierowego Księżyca z 2019 roku, choć oczywiście zależy to od konkretnego wydania. Powieść ma 31 rozdziałów.
Od ilu lat jest „Warcross”?
Daję próg 14+. Emika ma osiemnaście lat, Hideo dwadzieścia jeden, a romans kończy się na namiętnych pocałunkach i jednej scenie w gorącym źródle, przy której narracja dyskretnie odwraca wzrok. Przemoc obywa się bez krwi: strzały na stadionie, wybuch w willi, walki w grze. W tle są jednak poważne sprawy: hazard i śmierć ojca, sierociniec, odrętwienie po stracie, rozesłane nagie zdjęcie koleżanki i zaginięcie dziecka. Jeśli któryś z tych tematów dotyczy ciebie albo kogoś bliskiego, porozmawiaj z dorosłym, któremu ufasz, albo zadzwoń pod bezpłatny telefon zaufania dla dzieci i młodzieży 116 111.
Dla kogo jest ta książka?
Dla relaksatorów od 14 lat, którzy lubią gry, technologię i szybkie tempo, a romans z tajemniczym miliarderem traktują jako bonus. Dla koneserów science fiction, którzy przymkną oko na bohaterkę bez słabych punktów: nagrodą jest finał z pytaniem o wolność i bezpieczeństwo, ciekawszym niż w niejednej dystopii z tej półki. Fani „Igrzysk śmierci” i „Niezgodnej” poczują się tu jak w domu.
A Ty? Znasz tę książkę?
Oceny czytelników
Twoja ocena może być zupełnie inna niż moja. Dużo zależy od tego, kiedy po nią sięgasz.
Twoja ocena w skali 1-10
Bez logowania. Jeden głos z jednej przeglądarki - możesz go potem zmienić.
Masz inne zdanie? Oceń książkę wyżej albo napisz do mnie na Instagramie lub TikToku.
Co czytać dalej
Wybraniec
Marie Lu
Też Marie Lu.
★ 7/10🧠 6💖 8🌶️ 214+
Czytaj recenzję
Igrzyska Śmierci
Suzanne Collins
Też dziewczyna z biedy, która trafia na widowisko transmitowane dla całego kraju i odkrywa, kto pociąga za sznurki.
★ 7/10🧠 8💖 5🌶️ 113+
Czytaj recenzję
Wschód słońca w dniu dożynek
Suzanne Collins
Też: przybrana rodzina.
★ 8/10🧠 8💖 5🌶️ 114+
Czytaj recenzję
