Przejdź do treści
Półka Moje książki
Okładka: Świąteczna usterka, Agata Polte

Recenzja

Świąteczna usterka - recenzja, od ilu lat i dla kogo

Agata Polte Wszystkie książki autorki →

Ten od Liceum

★ 5/10
Ocena ogólna - co to znaczy?

Jedna, łączna ocena książki. Biorę pod uwagę wszystko, co opisuję w tej recenzji: styl, bohaterów, fabułę i emocje. To nie średnia z ocen dla koneserów i relaksatorów. To moja ocena z tego momentu życia. Ta sama książka za rok albo za pięć lat może trafić do ciebie mocniej albo słabiej - i to normalne. Jak oceniam

🧠 Koneser - co to znaczy?

Dla wymagających: liczy się nietuzinkowa fabuła, zwroty akcji i dobrze napisani bohaterowie. Jak oceniam

3/10
💖 Relaksator - co to znaczy?

Dla tych, którzy chcą się po prostu wciągnąć. Sztampa i płascy bohaterowie nie przeszkadzają. Jak oceniam

8/10
🌶️ Pikanteria - co to znaczy?

Jak dosłowne są sceny intymne: 0-2 najwyżej pocałunki, 3-5 zasygnalizowane, 6-10 opisane wprost. To opis, nie ocena. Jak oceniam

6/10
Wiek - co to znaczy?

Mój próg, nie oznaczenie wydawcy. Liczą się sceny intymne, ale też przemoc, używki i ciężar tematu. Jak oceniam

16+

Tropy w książce

Motywy

  • romans świąteczny
  • samotny tata z córką
  • sąsiedzi pod jednym dachem
  • żałoba i poczucie winy
  • scena 16+
  • polska autorka

Sięgnij, jeśli

  • lubisz romanse, w których zgorzkniała ona topnieje przy wiecznie wesołym nim i jego dziecku
  • chcesz świąt w małym miasteczku z bałwanami, saniami, kiermaszem pierników i domem obwieszonym lampkami
  • szukasz bohatera, który pyta, czeka i daje przestrzeń, zamiast warczeć i pilnować

Odpuść, jeśli

  • zgadujesz zakończenie po dwóch rozdziałach i nie masz ochoty czekać na nie czterysta stron
  • wolisz konflikty, które nie potrzebują naraz złej byłej żony, zazdrosnej cioci koleżanki, plotkary z rogu ulicy i okrutnej babki
  • szukasz młodzieżówki, a to romans dorosłych z pełną sceną seksu i soczystymi przekleństwami

Dlaczego taka ocena

🧠 Dla koneserów

3/10
  • Żałoba z ciężarem. Wątek matki, która w ciąży wybrała dziecko zamiast leczenia, i babki, która od lat obarcza za to wnuczkę, jest najmocniejszy w książce. List na szesnaste urodziny i rozmowa w salonie z ostatniego rozdziału mają wagę, której brakuje całej reszcie, i wiele tłumaczą w zachowaniu bohaterki.
  • Oświadczyny na odwrót. Po czterystu stronach, w których to Dax wszystko naprawia, w epilogu pierwsza klęka Mira, z breloczkiem w kształcie kluczyka z baterią. Zgrabna klamra i jedyny moment, w którym nie wiedziałem, co zaraz się stanie.
  • Fabuła z serwisu technicznego. Bateria, brama, piec, auto zastępcze. Każda awaria wpycha bohaterkę do domu sąsiada, a autorka nawet nie udaje, że to coś innego niż pretekst, skoro usterka trafiła do tytułu.
  • Sekret na widoku. Dax rzuca, że „kazano mi zlecić projekt”, nosi kurtkę z logo, a pracownicy mówią do niego per pan. To, że jest współwłaścicielem firmy i sam przejął zgłoszenie Miry, widać z daleka, a bohaterka dowiaduje się tego od wspólnika na przyjęciu.
  • Galeria złych kobiet. Była żona, która wymusza pierwszeństwo na oblodzonej drodze, gdy w drugim aucie siedzi jej córka, zazdrosna ciocia koleżanki, pielęgniarka z rodziny byłej, plotkara z rogu ulicy i babka. Każda istnieje głównie po to, żeby bohaterka mogła przy niej wypaść lepiej.
  • Kryzys na zamówienie. Po wypadku Mira jednego ranka ogłasza, że związek był błędem, a Dax, Isla i rozsądek przez dwa dni mówią jej to samo. Poczucie winy rozumiem, ale ten zakręt istnieje, bo gatunek wymaga rozstania przed finałem.

💖 Dla relaksatorów

8/10
  • Charlie. Siedmiolatka, która lepi bałwana z czapeczką urodzinową, na słowa o ponurym domu Miry odpowiada „Ma bałwanka na podwórku” i chwali się w szkole, że tata ma znajomości z dealerami. Każda jej scena podnosi temperaturę książki o kilka stopni.
  • Święta w miasteczku. Winter Wonder Lights z fajerwerkami, sanie załatwione po godzinach, warsztaty lukru, łyżwy i kiermasz pierników. Grudniowy komplet atrakcji podany bez pośpiechu.
  • Zielona flaga. Dax pyta „Na pewno?”, czeka, aż Mira będzie gotowa, daje jej przestrzeń, gdy jej trzeba, i rozmawia, zamiast się obrażać. Po zaborczym Calebie z „Prostego zakładu” to miła odmiana.
  • Docinki. „panie Shelley” na złość, „marudo” w odpowiedzi, osioł i smoczyca, kartka z życzeniami pełnych baterii. Sporo z tych przepychanek bawi, a kiedy przechodzą w czułość, nie robi się od razu lepko.
  • Środek na jałowym biegu. Czekolada, śnieg, czekolada, malowanie, czekolada. Przez kilkanaście rozdziałów sceny różnią się głównie kubkiem, a bohaterka bez przerwy przełyka z trudem ślinę i czuje, że robi jej się cieplej.

Cztery warstwy książki

Fabuła i rozwój akcji

3

Szkielet z grudniowej ramówki telewizyjnej: zgorzkniała bohaterka, uśmiechnięty samotny ojciec, dziecko w roli swatki i miasteczko pełne lampek. Przez dwie trzecie książki konflikt zastępuje seria awarii, a kiedy wreszcie coś się dzieje, to na skróty: była żona wraca na zawołanie, wypadek okazuje się jej sprawką, a groźby SMS-em załatwia jeden telefon do policjanta.

Bohaterowie i relacje

5

Mira ma charakter: introwertyczka, która potrzebuje ciszy, z gorzkim humorem i ciężarem, którego długo nie widać, a który na końcu wiele tłumaczy. Charlie jest urocza i nie mdli. Dax to chodzący ideał: ojciec roku, szef uwielbiany przez załogę, złota rączka i romantyk z gotową playlistą „Tajna broń”, przez co trudno go traktować jak człowieka z krwi i kości. Antagonistki wycięto z tektury, a Isla występuje głównie jako doradczyni z telefonu.

Styl pisania i atmosfera

4

Narracja w czasie teraźniejszym jest lekka, a docinki bywają zabawne. Tyle że ta sama garść reakcji wraca bez końca: serce przyspiesza, policzki płoną, robi się cieplej, ślina przełyka się z trudem. Metafora barw w drugiej połowie trafia do każdej rozmowy o uczuciach, a scena z jadalnymi farbami jest bardziej z działu plastycznego niż erotycznego.

Rozrywka i wartość

7

Na grudniowe wieczory pod kocem to dobry wybór: dużo ciepła, dziecko, które da się lubić, i bohater, przy którym nikt nie musi się bać. W środkowych rozdziałach łapałem się na przeskakiwaniu kolejnych kubków czekolady, a finał z groźbami byłej żony zgrzytał mi bardziej niż mróz w Albercie. Plus za list matki i oświadczyny w odwrotnej kolejności.

Krótko o książce, bez spoilerów

Mira nie znosi zimy, świąt i wiecznie uśmiechniętego sąsiada, więc los przysyła jej po kolei rozładowany kluczyk, zepsutą bramę, padnięty piec i właśnie tego sąsiada, z narzędziami i córką zakochaną w Bożym Narodzeniu. Wychodzi z tego grudniowy film telewizyjny rozpisany na ponad czterysta stron: ciepły, przytulny i przewidywalny co do jednej bombki.

Chcesz poznać fabułę etap po etapie?Streszczenie

Cytat, który zapadł mi w pamięć

„Jesteś moim małym cudem, Miracle. I zasługujesz na wszystko.”Świąteczna usterka, Agata Polte

Poruszane motywy

Agata Polte opowiada o kobiecie, która nie świętuje, bo uważa, że nie ma do tego prawa. Mira od dziecka słyszy od babki, że dzień jej narodzin to dzień śmierci matki, od roku dźwiga też żałobę po tacie, więc grudzień przeczekuje w ciemnym domu, w czerni i butelkowej zieleni. Seria domowych awarii wpycha ją do jasnego, obwieszonego lampkami domu Shelleyów, gdzie siedmiolatka i jej ojciec uczą ją, że radość nie jest zdradą wobec zmarłych. Romans jest tu najważniejszy, ale pod nim kryje się pytanie, czy ktoś, kto od lat obwinia się za cudzą śmierć, potrafi przyjąć miłość bez czekania na karę. Główne elementy historii: Grumpy i sunshine - zgorzkniała graficzka i sąsiad, który ma uśmiech nawet na rozładowany kluczyk. Żałoba i poczucie winy - pierwszy grudzień bez taty, matka, która w ciąży wybrała dziecko zamiast leczenia, i babka, która co roku każe się wieźć nad grób córki, żeby tam oskarżać wnuczkę. Samotne ojcostwo - Dax wychowuje Charlie sam, odkąd jej matka zrzekła się praw, i pilnuje, żeby nikt jej więcej nie zawiódł. Nowa mama - Charlie szuka wzoru i prosi Mirę, by była jej mamą choć na jeden kiermasz. Kolory - ciemna paleta Miry kontra jasny dom Shelleyów i obietnica, że po zmieszaniu powstają nowe barwy. Plotka i zazdrość - donos na policję, obgadywanie w markecie i była żona, która wraca, gdy jest już za późno. Święta w małym miasteczku - festiwal świateł, sanie, łyżwy i pierniki na kiermasz dla fundacji.

Pytania i odpowiedzi

Czy „Świąteczną usterkę” trzeba czytać w jakiejś kolejności?

Nie, to samodzielna powieść z zamkniętym zakończeniem i epilogiem rozgrywającym się rok później. Łączy się jednak z „Wakacyjną pomyłką”: tam bohaterką jest Isla, przyjaciółka Miry, a jej kłótliwy autor kryminałów, o którym tutaj tylko się słyszy, gra jedną z głównych ról. Akcja „Świątecznej usterki” toczy się wcześniej, więc spokojnie można od niej zacząć.

Ile stron liczy „Świąteczna usterka”?

423 strony w wydaniu NieZwykłe z 2025 roku, choć oczywiście zależy to od konkretnego wydania. W środku jest 40 rozdziałów i epilog, jedyny fragment opowiedziany przez Daxa.

Od ilu lat jest ta książka?

Szesnastolatek da radę, młodszym bym jej nie dawał. Bohaterowie mają 24 i 32 lata, przekleństwa padają często, a w rozdziale 31 jest jedna pełna scena seksu opisana wprost, choć bez wulgarnego słownictwa; kolejną noc zasygnalizowano jednym zdaniem. Z poważniejszych tematów są żałoba po rodzicach, poczucie winy podsycane przez babkę, wypadek samochodowy z ranną siedmiolatką i wspomnienie o dziecku zostawionym samym w domu. Jeśli któryś z tych tematów dotyka cię osobiście, porozmawiaj z dorosłym, któremu ufasz, albo zadzwoń pod bezpłatny telefon zaufania dla dzieci i młodzieży 116 111.

Dla kogo przeznaczona jest ta książka?

Dla relaksatorów, którzy w grudniu chcą romansu jak z telewizyjnego filmu świątecznego: sąsiedzi, samotny tata z uroczą córką, śnieg, lampki i gwarancja szczęśliwego zakończenia. Wymagający czytelnik znajdzie tu poruszający wątek żałoby i winy, ale fabuła nie zrobi mu niespodzianki aż do oświadczyn w epilogu.

A Ty? Znasz tę książkę?

Oceny czytelników

Twoja ocena może być zupełnie inna niż moja. Dużo zależy od tego, kiedy po nią sięgasz.

Twoja ocena w skali 1-10

Bez logowania. Jeden głos z jednej przeglądarki - możesz go potem zmienić.

Masz inne zdanie? Oceń książkę wyżej albo napisz do mnie na Instagramie lub TikToku.

Co czytać dalej

Zrób test: co czytać dalej