Tropy w książce
- Od wrogów do kochanków
- Szkoła i liceum
- Twisty i nieoczywiste rozwiązania
Motywy
- young adult
- thriller z elementami nadprzyrodzonymi
- zemsta
- trzy narratorki
- wyspa po sezonie
- mroczny finał
Sięgnij, jeśli
- przeczytałeś „Ból za ból” i chcesz sprawdzić, jak trzy dziewczyny poradzą sobie z tym, co zrobiły na balu
- lubisz historie zemsty, w których plan zaczyna się sypać, bo mścicielka zakochuje się w swoim celu
- szukasz młodzieżówki, w której szkolna obyczajówka powoli robi się niepokojąca, a finał wywraca stolik
Odpuść, jeśli
- nie znasz pierwszego tomu, bo bez niego sporo emocji przepadnie
- oczekujesz, że intryga ruszy z kopyta, a tu przez kilkaset stron więcej jest basenu, zakupów i świąt niż zemsty
- źle znosisz zakończenia, po których trzeba od razu sięgać po kolejny tom
Dlaczego taka ocena
🧠 Dla koneserów
5/10- Trzy różne głosy. Lillia, Kat i Mary opowiadają na zmianę i każda brzmi inaczej: Lillia liczy, co wypada, Kat klnie i nazywa rzeczy po imieniu, Mary mówi cicho i zawsze stoi gdzieś z boku. Ta sama scena oglądana z kolejnej strony często zmienia sens, a kiedy po pocałunku pod choinką głos dostaje Mary, robi się nieswojo.
- Zemsta, która gryzie mścicielki. Autorki nie udają, że plan jest niewinny. Lillia, która miała uwieść Reeve’a dla przyjaciółki, zakochuje się w nim, Kat łapie się na tym, że czekała na przeprosiny, a nie na odwet, a Reeve płacze w biurze ojca nad utraconym stypendium i przyznaje, że kiedyś skrzywdził pewną dziewczynę. Nikt tu nie wychodzi z czystymi rękami.
- Ciężkie tematy na serio. Nocna rozmowa, w której Kat nazywa po imieniu to, co spotkało Lillię na wakacjach, to najlepsza scena książki: bez taniego dramatu, z całym zamętem ofiary, która obwinia siebie. Równie dobrze wypada rocznica śmierci mamy Kat i ojciec płaczący nad kuponem na placek dyniowy.
- Finał. Zakończenie jest starannie przygotowane, a poszlaki rozsiane po kolejnych rozdziałach nabierają sensu dopiero wtedy, gdy wszystko się wyjaśnia. Nie zdradzę go, ale warto potem wrócić do początku.
- Kilkaset stron w miejscu. Właściwy plan rusza dopiero po Halloween, a i potem grzęźnie między basenem, wycieczką po uczelniach w Bostonie, Świętem Dziękczynienia i rozpakowywaniem prezentów. Kat w którymś rozdziale sama przyznaje, że od miesiąca stoją w miejscu.
- Rennie z kreskówki. Raz płacze na schodach u Kat i przeprasza za lata krzywd, a dzień później udaje pijaną, żeby odebrać Lillii chłopaka, i trzaska jej drzwiami przed nosem z tekstem godnym złej królowej z filmu dla nastolatek. Antagonistka zmienia się zależnie od tego, czego potrzebuje scena.
- Wygodne zbiegi. Nikt nie bada Reeve’a na narkotyki, pożar idzie na konto instalacji, obciążające zdjęcie leży w kopercie, którą Lillia własnoręcznie wpycha do szafki Rennie, a Mary z niesamowitym wyczuciem trafia na każdą rozmowę, którą powinna podsłuchać.
💖 Dla relaksatorów
7/10- Romans na granicy. Lillia i Reeve przechodzą od „jesteś złym człowiekiem” przez basen i wspólną naukę po pocałunek pod choinką, a czytelnik cały czas wie, że wszystko miało być na niby. Napięcie bierze się stąd, że nie wiadomo, kto kogo bardziej zrani.
- Szkolne wojny. Zerwana przyjaźń Lillii z Rennie, impreza na złość cudzej imprezie, korona królowej balu do podważenia i sylwester z hasłem przy drzwiach. Kto lubi szkolne intrygi i wredne docinki przy stoliku na stołówce, będzie zadowolony.
- Przyjaźń trzech dziewczyn. Przymiarki seksownych ciuchów w pokoju Kat, nocowanie u Lillii i odgrywanie zerwania w przedpokoju mają ciepło i humor, a Kat rozbawi każdego, kto lubi pyskate bohaterki.
- Sylwestrowa noc. Ostatnia część to jedna noc opowiedziana przez trzy narratorki na zmianę, z kłótniami, pocałunkami, zdjęciem jak bomba i syrenami w tle. Tempo skacze tak, że wybacza się wcześniejsze dłużyzny.
- Obyczajowa wata. Opisy strojów, butów i makijaży, zakupy z mamą w Bostonie, kuzyni przy indyku. Zanim plan zacznie działać, cierpliwość może się skończyć nawet fanom szkolnych dram.
- Zakończenie bez domknięcia. Ostatnia strona zostawia kilka spraw w zawieszeniu i wyraźnie zapowiada trzeci tom. Kto nie ma go pod ręką, będzie zły.
Cztery warstwy książki
Fabuła i rozwój akcji
Ten tom ma dwie prędkości. Długo toczy się spokojnie: basen, nauka do testów, Boston, święta, a plan rozpisany przez Kat posuwa się o centymetr na rozdział. Ostatnia część to za to sylwestrowa noc, w której wszystko pęka naraz, i finał, po którym inaczej patrzy się na oba tomy.
Bohaterowie i relacje
Kat jest napisana najlepiej: pyskata, opiekuńcza, z żałobą po mamie widoczną w drobiazgach. Lillia ma ciekawy konflikt, bo gra uwodzicielkę, choć sama dźwiga coś, czego nikomu nie powiedziała, Reeve zyskuje głębię, a Mary z rozdziału na rozdział robi się bardziej niepokojąca. Słabiej wypadają Rennie, która zmienia się zależnie od potrzeb fabuły, i Alex, który jest głównie miły i obdarowuje dziewczyny prezentami.
Styl pisania i atmosfera
Krótkie rozdziały i trzy narratorki dobrze budują ironię, bo każda wie coś, czego nie wiedzą pozostałe, a mroźna, pusta wyspa po sezonie ma swój klimat. Psują to długie opisy ciuchów i jedzenia oraz powtarzalne sceny, w których Lillia się obraża, a Reeve biegnie za nią, podczas gdy w jej głowie po raz kolejny wraca to samo zapewnienie, że wszystko jest tylko grą.
Rozrywka i wartość
Na ostatniej prostej czytałem z wypiekami, ale żeby tam dojść, trzeba przebrnąć przez kilkaset stron, w których intryga stoi, a bohaterki przymierzają sukienki. Na plus poważnie potraktowana przemoc seksualna i żałoba, na minus objętość: z tej historii dałoby się sporo wyciąć bez straty.
Krótko o książce, bez spoilerów
Po katastrofie na balu Lillia, Kat i Mary próbują żyć dalej, ale Mary wciąż nie umie odpuścić Reeve’owi, więc nowy plan zakłada, że Lillia rozkocha go w sobie i porzuci w sylwestra. Środek snuje się między basenem, Bostonem i świętami, za to finał zamienia szkolną opowieść o zemście w coś znacznie mroczniejszego.
Chcesz poznać fabułę etap po etapie?StreszczenieCytat, który zapadł mi w pamięć
„Zakochałam się w jedynym chłopaku, w którym właśnie nie powinnam się zakochiwać.”Ogień za ogień, Jenny Han i Siobhan Vivian
Poruszane motywy
Jenny Han i Siobhan Vivian piszą o tym, co zostaje po zemście. Bal miał być sprawiedliwą karą, a skończył się pożarem, złamaną nogą i poczuciem winy, którego żadna z trzech bohaterek nie umie się pozbyć. Zamiast odpuścić, dziewczyny planują kolejną rundę, tym razem wymierzoną w serce, i przekonują się, że uczuć nie da się rozegrać jak partii szachów. Pod szkolnymi intrygami autorki chowają tematy dużo cięższe: przemoc seksualną, o której ofiara długo nie umie mówić, żałobę po matce, samotność i gniew, który w Mary rośnie z każdym rozdziałem. Główne elementy historii: Zemsta i jej koszt - plan złamania serca Reeve’owi, który rani także te, które go wymyśliły. Miłość wbrew planowi - Lillia, która miała tylko grać zakochaną. Przyjaźń - trzy dziewczyny z różnych światów, które uczą się na sobie polegać, i rozpad wieloletniej przyjaźni Lillii z Rennie. Przemoc seksualna i milczenie - noc z wakacji, o której Lillia nikomu nie powiedziała, i rozmowa, w której przyjaciółka nazywa ją po imieniu. Żałoba - rocznica śmierci mamy Kat i ojciec, który płacze nad kuponem na placek dyniowy. Gniew i tajemnica Mary - ciotka Bette z jej ziołami i sznurkami oraz siła, której Mary sama zaczyna się bać. Przyszłość - podania na studia, Oberlin, stypendia i pytanie, kto zdoła wyrwać się z wyspy.
Pytania i odpowiedzi
Czy „Ogień za ogień” można czytać bez pierwszego tomu?
Nie radzę. To drugi tom trylogii „Ból za ból”, a akcja rusza zaraz po balu z okazji zjazdu absolwentów, na którym plan dziewczyn wymknął się spod kontroli. Autorki przypominają najważniejsze fakty, ale bez znajomości pierwszej części relacje bohaterek i ciężar ich sekretów przepadną. Kolejność jest taka: „Ból za ból”, „Ogień za ogień”, „Popiół za popiół”. Drugi tom kończy się w zawieszeniu, więc trzeci warto mieć pod ręką.
Ile stron liczy książka?
487 stron w wydaniu Wydawnictwa JK z 2016 roku, choć oczywiście zależy to od konkretnego wydania.
Od ilu lat jest ta książka?
Daję próg 16+, jak całej trylogii. Erotyki opisanej wprost nie ma, najdalej idą pocałunki w samochodzie. Wiek podnoszą inne rzeczy: rozmowa o gwałcie z przeszłości jednej z bohaterek, narkotyk dosypany do drinka, alkohol na imprezach nastolatków, motyw samobójstwa, śmierć, żałoba po matce i sporo przekleństw. Autorki piszą o tym poważnie i bez szczegółów. Jeśli któryś z tych tematów dotyczy ciebie albo kogoś bliskiego, porozmawiaj z zaufanym dorosłym albo zadzwoń pod bezpłatny telefon zaufania dla dzieci i młodzieży 116 111.
Dla kogo jest ta książka?
Dla tych, którzy przeczytali „Ból za ból” i polubili trzy bohaterki. Relaksatorów kupi romans Lillii z Reeve’em i szkolne wojny z Rennie, koneserów trzy wyraźne głosy, poważnie potraktowane ciężkie tematy i finał, który nadaje sens wcześniejszym poszlakom. Cierpliwości wymaga środek, który ciągnie się jak listopad na wyspie po sezonie.
A Ty? Znasz tę książkę?
Oceny czytelników
Twoja ocena może być zupełnie inna niż moja. Dużo zależy od tego, kiedy po nią sięgasz.
Twoja ocena w skali 1-10
Bez logowania. Jeden głos z jednej przeglądarki - możesz go potem zmienić.
Masz inne zdanie? Oceń książkę wyżej albo napisz do mnie na Instagramie lub TikToku.
Co czytać dalej
Popiół za popiół
Jenny Han, Siobhan Vivian
Ten sam cykl.
★ 6/10🧠 5💖 7🌶️ 416+
Czytaj recenzję
Ból za ból
Jenny Han, Siobhan Vivian
Ten sam cykl.
★ 6/10🧠 5💖 7🌶️ 216+
Czytaj recenzję
Jedno z nas kłamie
Karen M. McManus
Szkolny thriller, w którym każdy coś ukrywa, a narratorzy zmieniają się co rozdział.
★ 7/10🧠 6💖 7🌶️ 215+
Czytaj recenzję
