Przejdź do treści
Moja książka
Okładka: The Prison Healer. Próby żywiołów, Lynette Noni

Recenzja

The Prison Healer. Próby żywiołów - recenzja, od ilu lat i dla kogo

Lynette Noni

Ten od Liceum

★ 6/10
Ocena ogólna - co to znaczy?

Jedna, łączna ocena książki. Biorę pod uwagę wszystko, co opisuję w tej recenzji: styl, bohaterów, fabułę i emocje. To nie średnia z ocen dla koneserów i relaksatorów. To moja ocena z tego momentu życia. Ta sama książka za rok albo za pięć lat może trafić do ciebie mocniej albo słabiej - i to normalne. Jak oceniam

🧠 Koneser - co to znaczy?

Dla wymagających: liczy się nietuzinkowa fabuła, zwroty akcji i dobrze napisani bohaterowie. Jak oceniam

5/10
💖 Relaksator - co to znaczy?

Dla tych, którzy chcą się po prostu wciągnąć. Sztampa i płascy bohaterowie nie przeszkadzają. Jak oceniam

8/10
🌶️ Pikanteria - co to znaczy?

Jak dosłowne są sceny intymne: 0-2 najwyżej pocałunki, 3-5 zasygnalizowane, 6-10 opisane wprost. To opis, nie ocena. Jak oceniam

1/10
Wiek - co to znaczy?

Mój próg, nie oznaczenie wydawcy. Liczą się sceny intymne, ale też przemoc, używki i ciężar tematu. Jak oceniam

15+

Tropy w książce

  • Od zera do bohatera
  • Przybrana rodzina
  • Romantasy
  • Slow burn
  • Twisty i nieoczywiste rozwiązania

Motywy

  • fantasy young adult
  • więzienie i próby żywiołów
  • magia żywiołów
  • slow burn bez pikanterii
  • ukryte tożsamości
  • mroczny klimat
  • cliffhanger

Sięgnij, jeśli

  • lubisz mroczne fantasy, w którym stawką jest przeżycie do następnego dnia
  • kibicujesz bohaterkom, które walczą wiedzą medyczną i uporem
  • chcesz romansu na wolnym ogniu, bez scen łóżkowych, za to z całym workiem sekretów

Odpuść, jeśli

  • oczekujesz, że bohaterka sama wywalczy zwycięstwo w każdej próbie
  • nie znosisz kończyć tomu w chwili, gdy fabuła dopiero się rozkręca
  • brutalne sceny więzienne, tortury i wątek samookaleczenia to dla ciebie zbyt ciężki bagaż

Dlaczego taka ocena

🧠 Dla koneserów

5/10
  • Więzienie z krwi i kamienia. Zalindov ma topografię, ekonomię i rytuały: literę Z wycinaną na dłoni, statystyki śmiertelności tunelarzy, krematorium z dwoma piecami i karcer bez światła. To konkretny, okrutny świat, w którym łatwo uwierzyć, że nikt nie wychodzi stąd żywy.
  • Bohaterka z brudnymi rękami. Kiva nie jest niewinną ofiarą losu. Donosi naczelnikowi, okalecza ludzi, żeby przeżyć, i płaci za to własnymi bliznami. Wątek samookaleczenia autorka pokazuje poważnie, bez epatowania szczegółami.
  • Finał z pazurem. Zakończenie przestawia całą trylogię na nowe tory i sporo wcześniejszych scen nabiera drugiego dna. Tę zagrywkę Noni rozegrała sprytniej niż resztę zwrotów.
  • Ratunek na zamówienie. Cztery próby i cztery razy ktoś Kivę wyciąga: magia, amulet, skok do wody, znowu magia. Odwagi bohaterce nie brakuje, ale żadnej próby nie wygrywa sama, co odbiera tytułowym zadaniom sporo sensu.
  • Zwrot widoczny z daleka. Złote włosy, polowania w dzieciństwie, zero pojęcia o tym, kto robi lekarstwa, i strażniczka, która nie spuszcza nowego więźnia z oka. Kiedy Kiva wreszcie łączy kropki, czytelnik czeka na nią od kilkunastu rozdziałów.
  • Sadyści z kreskówki. Rzeźnik i Gnat mają przezwiska zamiast charakterów i niczego więcej się o nich nie dowiadujemy. Rooke jest ciekawszy, ale jego motywację streszcza jedno zdanie wypowiedziane przez kogoś innego.

💖 Dla relaksatorów

8/10
  • Każda próba inna. Wieża, piec krematorium, zalany kamieniołom, labirynt tuneli. Odliczanie minut w rozpalonym piecu to jedna z najbardziej duszących scen, jakie czytałem w młodzieżowym fantasy.
  • Ekipa z lecznicy. Jąkający się Tipp ze szczerbatym uśmiechem, Naari z protezą i suchym humorem, Mot, który czuje się w kostnicy jak w domu, i kotka Butka, która nienawidzi Kivy. Dzięki nim więzienie ma serce.
  • Romans bez pośpiechu. Kiva i Jaren przez całą książkę ani razu nie całują się w usta, a iskrzy między nimi wyraźnie. Kogo zmęczyło romantasy, w którym bohaterowie lądują w łóżku po trzech rozdziałach, odetchnie z ulgą.
  • Śledztwo w tle. Szczury, próbki, eliksir przyspieszający objawy i trop, który prowadzi w zupełnie inne miejsce, niż zakładała Kiva. Zagadka choroby daje fabule drugi silnik między próbami.
  • Mantry na okrągło. „Nie daj jej umrzeć” i „Przybywamy” wracają tyle razy, że w połowie lektury przelatuje się po nich wzrokiem jak po reklamach.

Cztery warstwy książki

Fabuła i rozwój akcji

6

Szkielet jest prosty: próby co dwa tygodnie, a między nimi śledztwo w sprawie choroby. Działa, bo każda próba podnosi stawkę i dostaje własną scenerię, a sprawa epidemii skręca w nieoczekiwanym kierunku. Słabiej wypada to, że każde zadanie rozstrzyga ktoś z zewnątrz, a bunt i rozstrzygnięcia w finale przychodzą w pośpiechu, jakby autorka chciała jak najszybciej dojechać do cliffhangera.

Bohaterowie i relacje

6

Kiva jest ciekawsza od typowej bohaterki YA: ostrożna, zgorzkniała, z poczuciem winy i bliznami, które zadała sobie sama. Tipp, Naari i Mot wnoszą ciepło, którego brakuje za więziennymi murami. Jaren jest za idealny, żeby uwierzyć w jego więzienną przykrywkę, a strażnicy-sadyści to tektura.

Styl pisania i atmosfera

5

Noni pisze prosto i czytelnie, a atmosferę buduje zapachami: kostnicy, krematorium, tuneli. Lubi jednak powtarzać chwyty: mantry z listów od rodziny, wspominany głos ojca i zdania rozbite na akapity w rodzaju „Nie. Daj. Jej. Umrzeć.” Po kolejnym razie bardziej męczą, niż budują napięcie.

Rozrywka i wartość

7

Dobra, mroczna rozrywka z więzieniem, magią żywiołów i romansem na wolnym ogniu, bez jednej pikantnej sceny. Ciekawość nie puszczała mnie do końca, a finał wywraca historię do góry nogami i każe od razu szukać drugiego tomu. Plus za poważne potraktowanie samookaleczenia.

Krótko o książce, bez spoilerów

Siedemnastoletnia uzdrowicielka od dziesięciu lat przeżywa w najgorszym więzieniu kontynentu, aż bierze na siebie wyrok ciężko chorej Zbuntowanej Królowej i musi przejść cztery śmiertelne próby żywiołów. Mroczne fantasy z więziennym śledztwem w tle, w którym bohaterkę częściej ratują inni, niż ratuje się sama.

Chcesz poznać fabułę etap po etapie?Streszczenie

Cytat, który zapadł mi w pamięć

„Rany się goiły, lecz blizny pozostawały na zawsze.”The Prison Healer. Próby żywiołów, Lynette Noni

Poruszane motywy

Lynette Noni pisze o przetrwaniu i jego cenie. Kiva żyje w Zalindovie od siódmego roku życia i nauczyła się, że przeżywa ten, kto słucha: leczy, znakuje, donosi i nie przywiązuje się do nikogo. Próby żywiołów zmuszają ją, żeby postawiła wszystko na jedną kartę, a ludzie wokół niej, od jąkającego się Tippa po strażniczkę Naari, pokazują, że nawet w miejscu, z którego nikt nie wychodzi żywy, można mieć kogoś bliskiego. W tle toczy się polityka: spór rodów Corentine’ów i Vallentisów o tron Evalonu, w którym nikt nie ma całkiem czystych rąk. Główne elementy historii: Więzienie Zalindov - kamieniołom, tunele, krematorium i Otchłań, czyli świat, w którym śmierć jest codziennością. Próba przetrwania - cztery zadania związane z powietrzem, ogniem, wodą i ziemią, których nikt nigdy nie przeszedł w całości. Uzdrawianie - wiedza po ojcu, maści, zioła z więziennego ogródka i lekarstwa robione z niczego. Zagadkowa epidemia - choroba, która zabija więźniów, a omija strażników, i śledztwo prowadzone na szczurach. Sekrety - niemal każdy w tej historii ukrywa coś, co zmienia obraz całości. Romans na wolnym ogniu - relacja z nowym więźniem Jarenem, budowana na rozmowach, trosce i wspólnych bliznach. Blizny - litera Z na dłoniach, ślady po batach i samookaleczeniu, które bohaterka ukrywa przed wszystkimi.

Pytania i odpowiedzi

Czy „Próby żywiołów” to zamknięta historia?

Nie. To pierwszy tom trylogii The Prison Healer, po polsku kontynuowanej w tomach „Złota klatka” i „Zdrada krwi”. Same próby kończą się w tym tomie, ale finał przynosi zwrot, który ustawia całą serię na nowo, i urywa się w chwili, w której od razu chce się sięgnąć po drugi tom.

Ile stron ma „The Prison Healer. Próby żywiołów”?

464 strony w wydaniu Must Read (Media Rodzina) z 2024 roku, choć oczywiście zależy to od konkretnego wydania. Na treść składają się prolog i 33 rozdziały.

Od ilu lat jest ta książka?

Daję próg 15+. Pikanterii prawie nie ma, najdalej dochodzi do prawie-pocałunku, za to przemocy nie brakuje: znakowanie więźniów nożem, chłosta, tortury w karcerze, egzekucje, śmierć dziecka we wspomnieniu i krwawy bunt. Autorka sygnalizuje bez opisów wykorzystywanie więźniarek przez strażników, jest śmierć z przedawkowania, próba samobójcza z przeszłości jednej z postaci i wyznanie bohaterki o samookaleczaniu. Jeśli któryś z tych tematów dotyczy ciebie, porozmawiaj z zaufanym dorosłym albo zadzwoń pod bezpłatny telefon zaufania dla dzieci i młodzieży 116 111.

Dla kogo przeznaczona jest ta książka?

Dla relaksatorów od 15 lat, którzy lubią mroczne fantasy z próbami, magią żywiołów i powoli rozwijającym się romansem bez pikantnych scen, a także dla fanów „Igrzysk śmierci” i „Bezsilnej”, którym spodobał się motyw śmiertelnego widowiska. Wymagającego czytelnika ucieszy porządnie zbudowane więzienie i finał zmieniający reguły gry, ale musi przełknąć to, że bohaterkę w każdej próbie ratuje ktoś inny.

A Ty? Znasz tę książkę?

Oceny czytelników

Twoja ocena może być zupełnie inna niż moja. Dużo zależy od tego, kiedy po nią sięgasz.

Twoja ocena w skali 1-10

Bez logowania. Jeden głos z jednej przeglądarki - możesz go potem zmienić.

Masz inne zdanie? Oceń książkę wyżej albo napisz do mnie na Instagramie lub TikToku.

Co czytać dalej

Nic z tego nie pasuje? Zrób test „Co teraz przeczytać?” - 8 pytań i trzy książki dopasowane do ciebie.