Tropy w książce
- Akademia i szkoła z internatem
- Przybrana rodzina
- Romantasy
Motywy
- akademia jeźdźców smoków
- wyprawa na wyspy
- siódma rasa smoków
- uzależnienie od mocy
- sceny 18+
- cliffhanger
Sięgnij, jeśli
- po „Iron Flame” musisz wiedzieć, czy dla Xadena istnieje jakiekolwiek lekarstwo
- lubisz fantasy-wyprawy, w których każda nowa wyspa ma własnego władcę, własne zasady i własną pułapkę
- smoki gadające jak zgryźliwi wujkowie bawią cię bardziej niż połowa ludzkiej obsady
Odpuść, jeśli
- masz dość romansu, w którym on co rozdział ostrzega, że jest potworem, a ona co rozdział odpowiada, że się nie boi
- nie znosisz, gdy najważniejsze wydarzenia finału dzieją się poza kadrem, a książka zostawia cię z zagadką do czwartego tomu
- szukasz fantasy dla nastolatka, bo sceny seksu i przemoc w tej serii są wyłącznie dla dorosłych
Dlaczego taka ocena
🧠 Dla koneserów
4/10- Wycieczka po wyspach. Środek książki to rejs od wyspy do wyspy: Deverelli, Unnbriel, Hedotis, Zehyllna. Każda ma swojego władcę, swój test i swoją cenę, więc całość przypomina grę, w której po pokonaniu bossa zapisuje się postęp i leci na następną mapę. Poszczególne poziomy bywają pomysłowe, ale razem tworzą łańcuszek epizodów zamiast jednej historii.
- Potwór, który ostrzega. Xaden powtarza, że jest potworem i Violet powinna uciekać, Violet odpowiada, że się nie boi, i tak od prologu do ostatniej bitwy. Liczenie dni bez sięgania po moc to dobry pomysł na opowieść o nałogu, tyle że autorka rozcieńcza go wyznaniami w rodzaju „Jesteś świątynią, gdzie oddaję swoją cześć.”
- Królik z kapelusza. Kiedy fabuła utknie, zawsze ktoś pomoże: postać, która akurat wie więcej, niż powinna, sojusznik zjawiający się w ostatniej sekundzie i nowa moc objawiona dokładnie wtedy, gdy jest potrzebna. Po trzecim takim prezencie przestałem się bać o bohaterów.
- Finał za kurtyną. Najważniejsze decyzje ostatnich rozdziałów zapadają tam, gdzie czytelnika nie wpuszczono, a bohaterka dowiaduje się o nich razem z nami. Cliffhanger działa, choć zbudowano go na zasłoniętej scenie, a nie na wyborze, który widzieliśmy.
- Hedotis i Unnbriel. Dwa najlepsze epizody tomu. Kolacja z ukrytym testem, tort jako trop i odpowiedź Violet, która wygrywa głową, a nie piorunem, to scena, jakiej w tej serii brakowało. Tu też zaczyna się zagadka srebrnych włosów bohaterki, która rozkręca się aż do finału.
- Świat, który rośnie. Wyspy bez magii, irydy zupełnie inne, niż zakładała Violet, i bogowie, którzy przestają być wyłącznie przekleństwem w dialogach. Mitologia cyklu dostaje tu najwięcej nowych pięter.
💖 Dla relaksatorów
8/10- Smoki w formie. Tairn odpowiada na wszystko tonem dyrektora, któremu przerwano drzemkę, Andarna weszła w fazę „Gardzę planami”, a kiedy Xaden przedstawia Violet jako małżonkę, Tairn pyta, czy „Należą się gratulacje czy wyrazy współczucia?” Smocze wtrącenia to najlepsze dialogi w książce.
- Drużyna na wycieczce. Ridoc z tyradą o jedynej kurtce lotniczej, Aaric mówiący w każdym języku wysp, Mira gotowa skopać każdego, kto krzywo spojrzy na jej siostrę, i kotka o imieniu Brokuł. Ekipa daje książce ciepło, którego brakuje parze głównych bohaterów.
- Akcja bez przerw. Nocna akcja przy kamieniu barierowym, uczta z panterami, pojedynek w deszczu, kolacja z trucizną i bitwa, przy której finał „Iron Flame” wygląda skromnie. Prawie każdy rozdział kończy się haczykiem.
- Romans na pełnych obrotach. Para jest razem, nie musi już udowadniać, że do siebie pasuje, i ma czas na tęsknotę, zazdrość oraz dwie długie, gorące sceny. Fani Xadena mają tu wszystko, po co przyszli.
- Objętość i tiki. Ponad sześćset stron, a słowo „zaciska” w różnych odmianach pada ponad dwieście razy: szczęki, pięści, usta w cienką linię. Przekrzywionych głów naliczyłem czterdzieści sześć. Fani to wybaczą, choć bez kilku narad Senarium i kolejnych rozmów o kontroli książka nic by nie straciła.
Cztery warstwy książki
Fabuła i rozwój akcji
Wyprawa po wyspach daje cyklowi nowy oddech: Deverelli, Unnbriel i Hedotis to trzy różne gry o przetrwanie, a zagadka srebrnych włosów Violet ciągnie się aż do ostatniej bitwy. Tyle że całość składa się z epizodów, rozwiązania przychodzą z kapelusza, a finał zamyka drzwi tam, gdzie miało być najciekawiej. Wcześniej, w Basgiacie, fabuła tonie w artykułach Kodeksu i punktach żądań, jakby autorka spisywała protokół z obrad.
Bohaterowie i relacje
Violet dojrzewa: dowodzi, negocjuje, blefuje i podejmuje decyzje, za które ktoś płaci życiem. Xaden przez sporą część tomu jest głównie problemem do rozwiązania i wyrzutem sumienia z idealną szczęką. Zyskują Ridoc, Aaric, Imogen i Mira, a matka Xadena dostaje jedną, ale świetną scenę. Theophanie ma klimat i pomysł na siebie, za to członkowie Senarium to lista tytułów bez twarzy.
Styl pisania i atmosfera
Narracja w czasie teraźniejszym niesie akcję, a zmiana głosów w finale daje bitwie oddech. Problem w tym, że ciała bohaterów działają w kilku stałych ustawieniach: ściśnięty żołądek, zaciśnięta szczęka, przekrzywiona głowa. W scenach miłosnych proza zamienia się w kartkę walentynkową, na przykład „Jego wzrok odnajduje mój jak igła kompasu przyciągana na północ.”
Rozrywka i wartość
Czytałem z ciekawością, którą seria potrafi utrzymać do ostatniej strony. Wyspy, irydy i bitwa to porządna rozrywka, a smoki i drużyna ratują nawet najbardziej rozwleczone narady. Mniej bawi mnie zakończenie, które zamiast domknąć tom każe czekać na czwartą część, i świadomość, że przed nami jeszcze dwa tomy.
Krótko o książce, bez spoilerów
Violet szuka na wyspach bez magii siódmej rasy smoków, a przy okazji lekarstwa dla chłopaka, który z każdym tygodniem coraz mniej jest sobą. To najbardziej przygodowy tom cyklu, tyle że każda wyspa działa jak kolejny poziom gry z bossem i opłatą za przejście, a finał urywa się tak, jakby autorka zgasiła światło i wyszła z pokoju.
Chcesz poznać fabułę etap po etapie?StreszczenieCytat, który zapadł mi w pamięć
„Ponieważ wybierzesz wszystkich ponad siebie, a on wybierze ciebie ponad wszystkich.”Onyx Storm. Onyksowa burza, Rebecca Yarros
Poruszane motywy
Rebecca Yarros w trzecim tomie wyprowadza bohaterów z Basgiathu i sprawdza, kim są tam, gdzie ich moc nic nie znaczy. Na wyspach bez magii Violet nie może rzucić piorunem, więc musi przekonywać, blefować i płacić, a Xaden po raz pierwszy od miesięcy czuje spokój, bo nic go nie kusi. Pod przygodową warstwą książka opowiada o nałogu: o liczeniu dni bez sięgania po moc, o bliskich, którzy noszą w kieszeni serum, i o pytaniu, w którym momencie człowiek, którego kochasz, przestaje być sobą. Drugim tematem jest cena przywództwa, bo prawie każda wyprawa kończy się czyimś pogrzebem, a Violet uczy się, że nie da się uratować wszystkich. Główne elementy historii: Uzależnienie od mocy - Xaden walczy z pokusą czerpania magii z ziemi, a przyjaciele wyznaczają granicę, po której trzeba go zatrzymać. Wyprawa na wyspy - Deverelli, Unnbriel, Hedotis i Zehyllna, każda z innym władcą, prawem i ceną za pomoc. Siódma rasa - poszukiwanie irydów i pytanie, czym Andarna różni się od reszty swojego gatunku. Przywództwo i strata - decyzje dowódczyni, które kosztują życie członków drużyny. Rodzina - matka Xadena, która odeszła bez słowa, rodzeństwo Sorrengailów i tajemnica srebrnych włosów Violet. Wojna i polityka - Senarium, granice Tyrrendoru otwierane dla uchodźców i miasta Poromielu padające jedno po drugim. Drużyna - przyjaciele, którzy lecą za Violet na koniec świata, nawet gdy nikt im nie każe.
Pytania i odpowiedzi
Czy można czytać „Onyx Storm” bez znajomości poprzednich tomów?
Odradzam. To trzeci tom cyklu Empireum, który zaczyna się tej samej nocy, w której skończył się „Iron Flame”, i nie tłumaczy od nowa, kim są veniny ani skąd Xaden ma czerwone obwódki w oczach. Najpierw „Czwarte skrzydło”, potem „Iron Flame”. Seria nie jest zamknięta: autorka zapowiada pięć tomów, a ten kończy się cliffhangerem, który wprost odsyła do czwartej części.
Ile stron liczy książka?
608 stron w wydaniu Grupy Wydawniczej Filia z 2025 roku, choć oczywiście zależy to od konkretnego wydania. Mieści się w nich prolog i 66 rozdziałów.
Od ilu lat jest ta książka?
Tylko dla pełnoletnich, tak jak poprzednie tomy. Są dwie długie, bardzo dosłowne sceny seksu i jedna mocna scena pieszczot, wulgaryzmy na każdym kroku, a przemoc nie bierze jeńców: ludzie paleni żywcem, odcięta głowa na tacy, poderżnięte gardło, otrucia i masowa śmierć cywilów. Ciężki jest też wątek uzależnienia od mocy i żałoba, po której bohaterka przez kilka dni nie wstaje z łóżka. Jeśli podobny stan dotyczy ciebie albo kogoś bliskiego, porozmawiaj z dorosłym, któremu ufasz. Młodsi mogą też zadzwonić pod bezpłatny telefon zaufania dla dzieci i młodzieży 116 111.
Dla kogo przeznaczona jest ta książka?
Dla fanów dwóch pierwszych tomów, którzy chcą więcej smoków, nowych miejsc i kolejnych tajemnic tego świata. Relaksator będzie zachwycony wyprawą na wyspy, smokami i bitwą w finale. Koneser polubi epizod na Hedotisie i rozbudowaną mitologię, ale kolejne wyznania miłości i rozwiązania wyjmowane z kapelusza szybko mu się przejedzą.
A Ty? Znasz tę książkę?
Oceny czytelników
Twoja ocena może być zupełnie inna niż moja. Dużo zależy od tego, kiedy po nią sięgasz.
Twoja ocena w skali 1-10
Bez logowania. Jeden głos z jednej przeglądarki - możesz go potem zmienić.
Masz inne zdanie? Oceń książkę wyżej albo napisz do mnie na Instagramie lub TikToku.
Co czytać dalej
Iron Flame. Żelazny płomień
Rebecca Yarros
Poprzedni tom, bez którego trzecia część nie ma sensu: bariery Aretii, rozłam w Basgiacie i finał, od którego wszystko się zaczyna.
★ 6/10🧠 4💖 8🌶️ 718+
Czytaj recenzję
Czwarte skrzydło
Rebecca Yarros
Ten sam cykl.
★ 6/10🧠 4💖 8🌶️ 718+
Czytaj recenzję
Dwór mgieł i furii
Sarah J. Maas
Romantasy dla dorosłych, w której bohaterka też odkrywa nieznane zakątki swojego świata i własnej mocy.
★ 7/10🧠 5💖 9🌶️ 818+
Czytaj recenzję
