Tropy w książce
- Dark romance i mafia
- Od wrogów do kochanków
Motywy
- romans new adult
- bad boy i licealistka
- nielegalne walki
- toksyczna relacja
- polska autorka
- sceny 18+
- otwarte zakończenie
Sięgnij, jeśli
- masz za sobą rundę pierwszą i musisz wiedzieć, czy Victoria wyrwie się z tej relacji, czy wpadnie w nią głębiej
- lubisz bad boyów z papierosem, mustangiem i mroczną przeszłością, a zaborczość traktujesz jak przyprawę
- bawią cię słowne przepychanki, ucieczki przez okno i paczka przyjaciół, która zawsze ma coś do dodania
Odpuść, jeśli
- nie trawisz historii, w których zazdrość i upokorzenia podaje się jako dowód uczucia
- 720 stron imprez, kłótni i pojednań to dla ciebie o jakieś czterysta za dużo
- czekasz na zakończenie, a dostajesz informację, że to dopiero koniec pierwszej części trylogii
Dlaczego taka ocena
🧠 Dla koneserów
2/10- Fabuła na rynnie. Szkielet jest prosty: walka dedykowana, turniej Death Fight, wyjazd do Vegas. Resztę wypełnia pętla: impreza, kłótnia, okno, rynna, pojednanie, wyrzuty sumienia i od nowa. Turniej na śmierć, którym autorka straszy od drugiego rozdziału, w pierwszej odsłonie rozstrzyga walkower, bo rywal po prostu nie przyszedł.
- Bad boy z generatora. Nathaniel Shey ma czarne tęczówki, pusty wzrok, sto pięćdziesiąt dwa punkty IQ, mustanga z 1969 roku, dom w prezencie na piąte urodziny i miejsce na Oxfordzie w wieku piętnastu lat. W wolnych chwilach jest jeszcze mechanikiem. Brakuje mu tylko skrzydeł i aureoli, choć tekst woli go nazywać Szatanem.
- Toksyczność jako chemia. Nate popycha Victorię na łóżko, mówi jej, że jest żałosna, a w Vegas, że tylko do tego się nadaje. Kilka stron później przeprasza i scena kończy się w łóżku. Narratorka sama pisze „Ta relacja była zbyt toksyczna.”, ale książka przez setki stron sprzedaje tę toksyczność jako napięcie.
- Refren zamiast napięcia. Victoria opowiada z dystansu i co rozdział przypomina „Byłam tak cholernie głupia” albo zapowiada, że jeszcze nie wiedziała, co ją czeka. Za dziesiątym razem taka zapowiedź przestaje budować napięcie i zaczyna brzmieć jak automatyczna sekretarka.
- Theo i Chris. Wątki brata po próbie samobójczej i przyjaciela po przedawkowaniu są napisane poważnie i z wyczuciem. To jedyne fragmenty, w których książka zwalnia i słucha swoich bohaterów, zamiast liczyć ich spojrzenia.
💖 Dla relaksatorów
6/10- Przepychanki i humor. Wrony za oknem, chińska porcelana na głowie przyszłego mistrza walk, ukradzione ciastko z sosem czekoladowym. Komentarz Victorii „Cudownie, typ ma się bić o moją wolność, a przegrywa z chińską porcelaną” rozbawił mnie bardziej niż niejedna komedia romantyczna.
- Paczka. Chris z tarotem i nowym chomikiem Hansem, Mia jako głos rozsądku, Laura matkująca wszystkim. Ta ekipa trzyma książkę w pionie, kiedy główna para po raz kolejny kłóci się o to samo.
- Emocjonalny rollercoaster. Walka z Nixonem, ucieczka z domu w środku nocy, Vegas, przyłapanie przez matkę o świcie. Fani bad boyów dostaną dokładnie to, po co przyszli: zazdrość, wyznania wykrzyczane w złości i pocałunki po każdej awanturze.
- Cliffhanger. Ultimatum na ostatniej stronie działa. Po kolejną część sięgnie się choćby po to, żeby sprawdzić, czy Nate wyszedł z klatki żywy.
- Objętość. Siedemset stron to bardzo dużo jak na fabułę, w której bohaterka w kółko powtarza, że go nie lubi, i w kółko do niego wraca. Przewracanie oczami pada tu tyle razy, że można by je liczyć zamiast owiec.
Cztery warstwy książki
Fabuła i rozwój akcji
Na 720 stronach mieszczą się trzy wydarzenia: walka dedykowana, start turnieju Death Fight i wyjazd do Vegas. Wszystko pomiędzy to kolejne imprezy, ucieczki przez okno i kłótnie o to samo. Turniej na śmierć rozwiązuje walkower, a finał urywa się na ultimatum, bo to dopiero koniec pierwszej części trylogii. Dwie rundy, a walki do końca nie widać.
Bohaterowie i relacje
Victoria ma swoje momenty: rozmowa z Chrisem o tym, dlaczego imponuje jej zły chłopak, i kłótnia z matką mają prawdziwą energię. Nate to za to zestaw cech z poradnika gatunku, od czarnych tęczówek po dom na piąte urodziny, a jego tragiczna historia rodzinna wjeżdża jednym monologiem na kilka stron. Najlepiej wypadają Chris, Theo i Mia, najgorzej matka i Brooklyn, oboje rysowani grubą kreską.
Styl pisania i atmosfera
Język jest potoczny i chwilami zabawny, ale tiki zjadają tekst: przewracanie oczami, przełykanie śliny, zaciśnięta szczęka i puste tęczówki wracają jak refren. Do tego egzaltacja w stylu serca, które przestaje pompować krew, i Kalifornia, w której obchodzi się imieniny, a w podstawówce chodzi się po kolędzie. Wulgaryzmy w co drugim zdaniu.
Rozrywka i wartość
Mimo wszystko jako rozrywka ta książka działa: przepychanki bawią, paczka przyjaciół ma ciepło, a każde spotkanie bohaterów kończy się iskrą albo awanturą. Plus za poważnie potraktowane wątki Theo i Chrisa. Fan rundy pierwszej dostanie dużo więcej tego samego, tylko trzeba mieć na to cierpliwość i dużo wolnego czasu.
Krótko o książce, bez spoilerów
Druga runda historii licealistki Victorii Clark i Nathaniela Sheya, dwudziestolatka z nielegalnych walk, który na zmianę ją upokarza i walczy o jej bezpieczeństwo. Wakacje w Kalifornii, rynna pod oknem, kłamstwa wobec matki i 720 stron, które kończą się w pół kroku.
Chcesz poznać fabułę etap po etapie?StreszczenieCytat, który zapadł mi w pamięć
„Jego zachowanie nie daje już czerwonych flag. On cały jest czerwoną flagą.”Start a Fire. Runda druga, P.S. Herytiera
Poruszane motywy
P.S. Herytiera pisze o przyciąganiu, które bohaterka sama uważa za błąd, i o lecie, w którym siedemnastolatka coraz bardziej oddala się od matki, przyjaciół i siebie samej. Victoria kocha bliskich i chce ich chronić, ale robi to, kłamiąc im w żywe oczy, a Nate jest jednocześnie jej ochroną i największym zagrożeniem. Pod romansową warstwą kryją się poważne tematy: przemoc w rodzinie, uzależnienie, samookaleczanie, porzucenie przez ojca. Autorka nazywa je wprost, ale sama relacja głównej pary jest pokazana z dużą dozą zachwytu nad jej toksycznością. Główne elementy historii: Walka dedykowana - Nate wygrywa walkę dla Victorii, żeby gangsterzy przestali się nią interesować. Death Fight - turniej w klatce, w którym przegrany może nie przeżyć. Toksyczna relacja - zazdrość, upokorzenia i pojednania na zmianę, aż do ultimatum. Kłamstwa wobec matki - nocne ucieczki, fałszywe nazwiska i groźba wysłania do szkoły w Australii. Ojcowie - nieobecny ojciec Victorii, brutalny ojciec Nate'a i ojciec Chrisa, który walczy o opiekę. Przyjaźń - Mia i Chris, którzy nie znoszą Sheya, ale nie zostawiają Victorii samej. Zdrowie psychiczne - próba samobójcza Theo, odwyk Chrisa, zaburzenia odżywiania Mii.
Pytania i odpowiedzi
Czy można czytać „Start a Fire. Runda druga” bez pierwszego tomu?
Lepiej nie. Runda druga zaczyna się dokładnie w scenie, w której skończyła się pierwsza, a wydarzenia z wiosny autorka tylko przypomina w skrócie. Na ostatniej stronie stoi napis o końcu części pierwszej trylogii „Hell”, czyli obie rundy „Start a Fire” to razem dopiero pierwsza część większej historii, a według lubimyczytać dalej jest „Burn the Hell”. Przeczytałem dwie pierwsze książki, kolejnych nie, więc nie podam, ile ich w sumie będzie.
Ile stron liczy książka?
720 stron w wydaniu BeYa z 2022 roku, choć oczywiście zależy to od konkretnego wydania.
Od ilu lat jest ta książka?
Daję próg 18+, bo jest tu dosłowna scena seksu oralnego, sporo zasygnalizowanego seksu, picie nastolatków, tabletki od nieznajomego w klubie, nielegalne walki na śmierć i przemoc w relacji podana jako romantyczne napięcie. We wspomnieniach pojawiają się też próba samobójcza brata bohaterki, samookaleczanie i przedawkowanie. Jeśli te tematy cię dotyczą, porozmawiaj z zaufanym dorosłym albo zadzwoń pod telefon zaufania dla dzieci i młodzieży 116 111.
Dla kogo przeznaczona jest ta książka?
Dla relaksatorów, którzy przeczytali rundę pierwszą, lubią polskie romanse z bad boyem i nie przeraża ich objętość. Koneserom odradzam: fabuła kręci się w kółko, a relacja głównej pary to podręcznik toksycznych zachowań z romantyczną muzyką w tle. Osobom wrażliwym na temat samookaleczeń i przemocy w związku też radzę ostrożność.
Co czytać dalej
Start a Fire. Runda pierwsza
P.S. Herytiera
Ten sam cykl.
★ 4/10🧠 2💖 6🌶️ 618+
Czytaj recenzję
After. Płomień pod moją skórą
Anna Todd
Ten sam schemat: grzeczna dziewczyna, zbuntowany chłopak i relacja, która niszczy ich oboje.
★ 3/10🧠 2💖 6🌶️ 818+
Czytaj recenzję
Szukając Alaski
John Green
Podobny klimat, ale wyraźnie lepiej napisana.
★ 9/10🧠 9💖 7🌶️ 415+
Czytaj recenzję
