Przejdź do treści
Moja książka
Okładka: Burn the Hell. Runda trzecia, P.S. Herytiera

Recenzja

Burn the Hell. Runda trzecia - recenzja, od ilu lat i dla kogo

P.S. Herytiera

Ten od Liceum

★ 4/10
Ocena ogólna - co to znaczy?

Jedna, łączna ocena książki. Biorę pod uwagę wszystko, co opisuję w tej recenzji: styl, bohaterów, fabułę i emocje. To nie średnia z ocen dla koneserów i relaksatorów. To moja ocena z tego momentu życia. Ta sama książka za rok albo za pięć lat może trafić do ciebie mocniej albo słabiej - i to normalne. Jak oceniam

🧠 Koneser - co to znaczy?

Dla wymagających: liczy się nietuzinkowa fabuła, zwroty akcji i dobrze napisani bohaterowie. Jak oceniam

3/10
💖 Relaksator - co to znaczy?

Dla tych, którzy chcą się po prostu wciągnąć. Sztampa i płascy bohaterowie nie przeszkadzają. Jak oceniam

6/10
🌶️ Pikanteria - co to znaczy?

Jak dosłowne są sceny intymne: 0-2 najwyżej pocałunki, 3-5 zasygnalizowane, 6-10 opisane wprost. To opis, nie ocena. Jak oceniam

7/10
Wiek - co to znaczy?

Mój próg, nie oznaczenie wydawcy. Liczą się sceny intymne, ale też przemoc, używki i ciężar tematu. Jak oceniam

18+

A Ty? Znasz tę książkę?

Oceny czytelników

Twoja ocena może być zupełnie inna niż moja. Dużo zależy od tego, kiedy po nią sięgasz.

Twoja ocena w skali 1-10

Bez logowania. Jeden głos z jednej przeglądarki - możesz go potem zmienić.

Masz inne zdanie? Oceń książkę wyżej albo napisz do mnie na Instagramie lub TikToku.

Tropy w książce

  • Dark romance i mafia

Motywy

  • romans new adult
  • bad boy i licealistka
  • nielegalne walki
  • toksyczna relacja
  • polska autorka
  • sceny 18+
  • cliffhanger

Sięgnij, jeśli

  • masz za sobą obie rundy „Start a Fire” i musisz wiedzieć, czy Victoria i Nate dogadają się po pięciu miesiącach ciszy
  • lubisz bad boyów z mroczną przeszłością, mustangiem i nawykiem wchodzenia do cudzego pokoju przez okno
  • bawią cię farsy z kuzynką, szafą i psem o imieniu Kot, a cliffhanger traktujesz jak obietnicę

Odpuść, jeśli

  • nie chcesz czytać o podduszaniu w łóżku i zastraszaniu podanych jako romantyczne napięcie
  • na sześćset stron pętli: pocałunek, foch, okno, pojednanie, szkoda ci wieczorów
  • oczekujesz rozwiązań, a dostajesz pięć nowych tajemnic i finał urwany w pół kłótni

Dlaczego taka ocena

🧠 Dla koneserów

3/10
  • Pętla na sześćset stron. Kłótnia, pocałunek, foch, wejście przez okno, pojednanie i od nowa. Autorka zmienia tylko dekoracje: urodziny, klub, bar, park, zjazd rodzinny, bal u burmistrza, impreza u Scotta. Bohaterowie w każdej z nich przełykają ślinę, przewracają oczami i obiecują sobie, że to ostatni raz.
  • Toksyczność w romantycznym filtrze. Nate wchodzi po ciemku przez okno i przyciska przerażoną Victorię do drzwi, w łóżku odcina jej kciukiem powietrze pod chokerem, a w finale rzuca jej w twarz: „Ty jesteś tą dziewczynką. I zawsze nią będziesz.” Narratorka nazywa go swoją heroiną i ma rację, tyle że książka podaje to jako komplement.
  • Tajemnice z rozdzielnika. Brat Darcy, list babci o ogniu piekielnym, nerki bohaterki, powrót szeryfa i anonimowy SMS „W końcu wróciłem, kochanie.”. Wszystko wjeżdża na ostatnich stu stronach i nic nie zostaje rozwiązane, bo trzeba czymś przykryć kolejną rundę.
  • Kalifornia z polskim akcentem. Odległości liczy się tu w jardach, a w Culver High pisze się kartkówki z funkcji homograficznej, a pytanie o bitwę nad Palmdale kończy się kalamburem „Jakie rogale?”, który rymuje się wyłącznie po polsku.
  • Wyznanie i klinika. Spowiedź Nate'a o zemście na córce szeryfa to pierwszy zwrot w serii, który zmienia sens poprzednich tomów, a scena z jego chorą matką jest ciepła i smutna zarazem: „Ona umierała, ale to on nie żył.” Za te dwie rzeczy jedno oczko więcej niż poprzednio.

💖 Dla relaksatorów

6/10
  • Powrót pary. Po pięciu miesiącach ciszy fani dostają wszystko naraz: FIFĘ o północy, noc w jednym łóżku na zasadzie rozejmu, pocałunek w lodowatym jeziorze na oczach paczki i wreszcie sypialnię Scotta. Na ten tom czekało się dla tych scen.
  • Humor i paczka. Madison, o którą Victoria przez sto stron jest zazdrosna, okazuje się suczką Jasmine. Nate udaje w szafie geja z chłopakiem o imieniu Luke, przynosi do parku lasagne „za całe sześć dolców”, a Chris odstawia dramat o pryszczu wielkości diody.
  • Babcia Arabella. Osiemdziesięcioletnia babcia z Moskwy, która pali po ciemku L&M-y i radzi wnuczce „Bądź suką. Na bycie świętą będziesz miała jeszcze sporo czasu.”, kradnie każdą scenę, w której się pojawia.
  • Cliffhanger. Szeryf Rodriguez wraca z nowymi dowodami, a Nate stoi z chokerem Victorii na nadgarstku i czeka na jedno jej słowo. Po kolejną rundę sięgnie się choćby ze złości.
  • Objętość i refreny. 598 stron to dużo nawet dla fana. Przełykanie śliny, przewracanie oczami i czarne, puste tęczówki wracają tak często, że da się z nich zrobić grę alkoholową, tylko nikt by jej nie przeżył.

Cztery warstwy książki

Fabuła i rozwój akcji

4

Fabuła wreszcie rusza: wyznanie o zemście, matka Nate'a w klinice, przegrana walka, powrót szeryfa. Między tymi zwrotami leżą jednak setki stron imprez, malinek i kłótni o to samo, a na ostatnią prostą autorka wrzuca naraz ojca, list babci, brata Darcy i anonimowy SMS, jakby opróżniała szufladę przed przeprowadzką. Finał urywa się w pół rozmowy.

Bohaterowie i relacje

4

Victoria ma momenty prawdy: bezsenność, tabletki brane w tajemnicy, lista ran wykrzyczana Nate'owi pod barem. Theo, babcia Arabella i Lily Evans dodają książce ciepła, a coming out Stephanie wypada lepiej, niż zapowiadała jej rola wrednej kuzynki. Nate nadal jest zestawem cech: geniusz z matmy, mechanik, wojownik, opiekun chorej matki, a jego dobroć narratorka ogłasza, zamiast ją pokazać.

Styl pisania i atmosfera

3

Język jest potoczny i chwilami zabawny, ale tiki zjadają tekst: ślina, oczy, szczęki, skurcze w podbrzuszu i marki odzieżowe przy każdym stroju. Gdy robi się poważnie, wchodzi egzaltacja w rodzaju „Nathaniel był dziełem sztuki.”, a scena seksu kończy się zdaniem „Wybacz, że zgrzeszyłam uwielbieniem dla Nathaniela Sheya.”. Wulgaryzmy w co drugim zdaniu.

Rozrywka i wartość

5

Jako rozrywka dla fanów serii ten tom działa lepiej niż runda druga: jest śmieszniej, paczka ma ciepło, a zwroty dają powód, żeby czytać dalej. Plus za poważnie pokazaną grupę wsparcia i historię Marsey. Za to Chris, który od prawie dwóch lat nie bierze, pije na imprezach wódkę bez słowa komentarza, a przemoc w relacji ma romantyczną ścieżkę dźwiękową.

Krótko o książce, bez spoilerów

Trzecia runda historii Victorii Clark i Nathaniela Sheya: po pięciu miesiącach milczenia on wraca z wyznaniem, które stawia na głowie całą ich znajomość. Zimowe Culver City, nielegalne walki, rodzinne sekrety i 598 stron, które znów kończą się w pół zdania.

Chcesz poznać fabułę etap po etapie?Streszczenie

Cytat, który zapadł mi w pamięć

„O to, że przez te pięć miesięcy, w których cholernie cię potrzebowałam, ciebie nie było.”Burn the Hell. Runda trzecia, P.S. Herytiera

Poruszane motywy

P.S. Herytiera pisze o tym, jak znajomość, która zaczęła się od kłamstwa, zamienia się w coś, od czego żadne z bohaterów nie potrafi odejść. Victoria po pięciu miesiącach udawania, że wszystko jest w porządku, dowiaduje się, że Nate zaczepił ją z zemsty na jej ojcu, i mimo to wraca do niego przy pierwszej okazji. Nate okazuje się kimś więcej niż chłopakiem z ringu: syn chorej matki i brat zabitej siostry, który walczy w klatce, żeby opłacić szpital. Pod romansem leżą poważne tematy, czyli uzależnienie, bezsenność, przemoc rodzinna, choroba i samobójstwo w przeszłości bliskich. Autorka nazywa je wprost, ale sama relacja głównej pary jest znowu pokazana z zachwytem nad jej toksycznością. Główne elementy historii: Zemsta - prawda o tym, dlaczego Nate zainteresował się córką szeryfa Rodrigueza. Toksyczna relacja - zazdrość, zastraszanie i pojednania, które Victoria sama porównuje do heroiny. Choroba matki - Lily Evans w klinice i walki, z których Nate płaci za jej leczenie. Rodzinne sekrety - ojciec wracający z nowymi dowodami, babcia Arabella i jej list o ogniu piekielnym. Przyjaźń - Mia, Chris, Theo i paczka Nate'a, którzy znów trzymają się razem. Zdrowie psychiczne i uzależnienia - tabletki nasenne Victorii, grupa wsparcia Chrisa, wspomnienie próby samobójczej Theo.

Pytania i odpowiedzi

Czy można czytać „Burn the Hell. Runda trzecia” bez poprzednich tomów?

Nie radzę. To trzeci tom trylogii Hell, więc najpierw przeczytaj „Start a Fire. Runda pierwsza” i „Start a Fire. Runda druga”. Akcja zaczyna się pięć miesięcy po ultimatum, którym kończy się runda druga, a cała intryga stoi na wydarzeniach z poprzednich części: walce dedykowanej, Death Fight, Vegas i Darcy. Finał znowu urywa się w pół sceny, więc nastaw się na kolejną część.

Ile stron liczy książka?

598 stron w wydaniu BeYA z 2022 roku, choć oczywiście zależy to od konkretnego wydania.

Od ilu lat jest ta książka?

Stawiam twardo 18+. Jest tu dosłowna scena seksu z elementem podduszania, kilka innych zmysłowych scen i wulgaryzmy na każdej stronie. Poza tym pigułka gwałtu dosypana bohaterce w klubie, nielegalne walki z krwawymi obrażeniami, picie nastolatków i zastraszanie w relacji. W tle pojawiają się uzależnienie, wspomnienie próby samobójczej brata bohaterki i historia dziewczyny po trzech próbach samobójczych. Jeśli te tematy cię dotyczą, porozmawiaj z zaufanym dorosłym albo zadzwoń pod telefon zaufania dla dzieci i młodzieży 116 111.

Dla kogo przeznaczona jest ta książka?

Dla relaksatorów, którzy przeczytali obie rundy „Start a Fire” i chcą wiedzieć, co dalej z Victorią i Nate'em. Fani bad boyów dostaną pojednanie, zazdrość, wspólną noc i mocny cliffhanger, a przy okazji odpowiedź na pytanie, skąd w ogóle wziął się cały ten chaos. Koneserom odradzam: nawet najciekawsze tajemnice toną tu w pętli kłótni i pojednań, a przemoc w związku dostaje romantyczny filtr.

Co czytać dalej

Nic z tego nie pasuje? Zrób test „Co teraz przeczytać?” - 8 pytań i trzy książki dopasowane do ciebie.