Przejdź do treści
Moja książka
Okładka: My Lovely Daisy, Marta Łabęcka

Recenzja

My Lovely Daisy - recenzja, od ilu lat i dla kogo

Marta Łabęcka

Ten od Liceum

★ 3/10
Ocena ogólna - co to znaczy?

Jedna, łączna ocena książki. Biorę pod uwagę wszystko, co opisuję w tej recenzji: styl, bohaterów, fabułę i emocje. To nie średnia z ocen dla koneserów i relaksatorów. To moja ocena z tego momentu życia. Ta sama książka za rok albo za pięć lat może trafić do ciebie mocniej albo słabiej - i to normalne. Jak oceniam

🧠 Koneser - co to znaczy?

Dla wymagających: liczy się nietuzinkowa fabuła, zwroty akcji i dobrze napisani bohaterowie. Jak oceniam

2/10
💖 Relaksator - co to znaczy?

Dla tych, którzy chcą się po prostu wciągnąć. Sztampa i płascy bohaterowie nie przeszkadzają. Jak oceniam

5/10
🌶️ Pikanteria - co to znaczy?

Jak dosłowne są sceny intymne: 0-2 najwyżej pocałunki, 3-5 zasygnalizowane, 6-10 opisane wprost. To opis, nie ocena. Jak oceniam

4/10
Wiek - co to znaczy?

Mój próg, nie oznaczenie wydawcy. Liczą się sceny intymne, ale też przemoc, używki i ciężar tematu. Jak oceniam

16+

Tropy w książce

  • Od przyjaźni do miłości
  • Przybrana rodzina
  • Szkoła i liceum

Motywy

  • romans young adult
  • prequel My Beloved Monster
  • sekret z wakacji
  • toksyczna przyjaźń
  • klub motocyklowy
  • ciężkie tematy
  • polska autorka

Sięgnij, jeśli

  • znasz „My Beloved Monster” i chcesz zobaczyć tę samą historię oczami Chada
  • lubisz romanse, w których zepsuty król szkoły mięknie przy dobrej dziewczynie, a ona dostaje czułe przezwisko
  • nie przeszkadza ci, że wiesz, jak to się skończy, bo liczysz na łzy przy epilogu

Odpuść, jeśli

  • nie masz cierpliwości do bohatera, który przez 536 stron przypomina sobie, że jest egoistą i potworem
  • liczysz na zaskoczenie, bo kluczowy zwrot widać z daleka, a finał znasz z pierwszego tomu
  • wolisz, żeby gwałt, strzelanina i podawanie komuś leków bez zgody były nazwane po imieniu, a nie podane w sosie wielkiej miłości

Dlaczego taka ocena

🧠 Dla koneserów

2/10
  • Wina, która uwiera. Najmocniejsze są pierwsze rozdziały: Chad po Twin Harbor, koszmary, Xanax, monologi nad grobem dziewczyny, którą sam zasypywał ziemią. Autorka dobrze pokazuje chłopaka, któremu łatwiej grać króla szkoły, niż spojrzeć w lustro, i nie robi z jego winy dekoracji.
  • Zwrot widoczny z kosmosu. Martwa dziewczyna ma na imię Jasmine, przyjaciółka Holly też ma na imię Jasmine, obie uciekły z domu, obie podróżowały same. Chad przez setki stron wmawia sobie, że to przypadek, a czytelnik w tym czasie zdążyłby przeczytać „Wielkiego Gatsby’ego” od deski do deski.
  • Plan, który nie trzyma się kupy. Rozwiązaniem ma być wejście do szkoły z bronią i sterroryzowanie przyjaciół, żeby zeznawali. Bracia omawiają to jak strategię biznesową, książka podsuwa to jako mniejsze zło, a ja nie kupiłem tej logiki ani przez chwilę. Dziewiętnastolatek z funduszem powierniczym, bratem znającym prawo i nagraniem zbrodni w telefonie nie wpada na nic innego?
  • Role zamiast ludzi. Holly to święta od schroniska, świetlicy i bezinteresownej dobroci, Topper to złoczyńca bez jednej szarej plamki, rodzice to potwory w garniturach. Coś więcej niż etykietę mają tylko Chad i Cole.
  • Kontrola jako dowód miłości. Chad podaje Holly leki nasenne przez jej młodszą siostrę i pozwala, by Topper dalej zakradał się do jej pokoju, bo każde nowe zdjęcie to dowód. Książka wie, że to złe, mówi to ustami Maddie, a potem i tak sprzedaje całość jako największe poświęcenie zakochanego chłopaka.

💖 Dla relaksatorów

5/10
  • Urocze randki. Domek w lesie, rozgotowany makaron, wata cukrowa w Carowinds, karuzela za pocałunek, kino na bajce o krasnalach i restauracja z namalowanymi oknami. Te rozdziały są ciepłe i pomysłowe, a słowne przepychanki Holly z Chadem mają lekkość, której brakuje reszcie.
  • Chad i Cole. Bracia, którzy się biją, kłócą i nigdy nie powiedzą sobie wprost, że się kochają, to najlepszy wątek całej historii. Ich rozmowa na dachu o tym, który pierwszy trafi do piekła, robi więcej niż niejedno wyznanie miłosne.
  • Finał do płakania. Kto pokochał tę parę w „My Beloved Monster”, przy epilogu i rozdziale dodatkowym sięgnie po chusteczki. Autorka wie, gdzie nacisnąć.
  • Rozwlekłość. 536 stron, z czego spora część to Chad, który myśli, że jest potworem, potem, że może jednak nie, a potem znowu, że jest. Rozdziały z planowaniem i ukrywaniem wskazówek ciągną się jak zima w Norwood.
  • Mrok zamiast romansu. Trzecia część przestaje być historią miłosną i zamienia się w odliczanie do tragedii, z nagraniem gwałtu, zdjęciami śpiącej bohaterki i bronią w tle. Komu romans ma poprawić humor, ten tu utknie.

Cztery warstwy książki

Fabuła i rozwój akcji

2

Prolog uderza mocno, a rozdziały o poczuciu winy mają ciężar. Potem fabuła rozpada się na dwa tory: ciąg uroczych randek i ciąg zbiegów okoliczności, które popychają akcję dokładnie tam, gdzie musi dotrzeć, żeby zgadzało się z „My Beloved Monster”. Kluczowy zwrot da się przewidzieć po jednym imieniu, a finałowy plan budzi więcej pytań niż emocji.

Bohaterowie i relacje

3

Chad to najlepiej napisana postać, jaką dotąd dała autorka: egoista, który wie, że jest egoistą, i nie umie przestać. Szorstki Cole ratuje sporo scen. Holly to z kolei ideał bez rysy, przyjaciele dostali role zamiast charakterów, a Topper jest czarnym charakterem od prologu do epilogu.

Styl pisania i atmosfera

3

W porównaniu z „Flaw(less)” proza jest prostsza i mniej barokowa, a dialogi bywają zabawne. Tyle że narracja tłumaczy wszystko dwa razy, Chad co chwilę analizuje własne uczucia, a „Stokrotko” pada tak często, że w końcu przestałem liczyć.

Rozrywka i wartość

4

Jako dopowiedzenie do „My Beloved Monster” ma sens: wypełnia luki, daje Chadowi głos, a epilog z rozdziałem dodatkowym potrafi ścisnąć za gardło. Jako samodzielna lektura to 536 stron romansu, którego koniec znamy, i mnóstwo ciężkich tematów podanych bez większego namysłu nad nimi.

Krótko o książce, bez spoilerów

Chad Myers, król liceum w Norwood, pomógł przyjaciołom zakopać w lesie zgwałconą i zamordowaną dziewczynę, a pół roku później zakochuje się w Holly, która znalazła go pobitego na chodniku. Kto czytał „My Beloved Monster”, zna zakończenie i właśnie z tą wiedzą przedziera się przez 536 stron.

Chcesz poznać fabułę etap po etapie?Streszczenie

Cytat, który zapadł mi w pamięć

„jeżeli jesteś osobą, którą kochają wszyscy, to kto tak naprawdę cię kocha?”My Lovely Daisy, Marta Łabęcka

Poruszane motywy

Marta Łabęcka opowiada od drugiej strony historię znaną z „My Beloved Monster”. Tym razem narratorem jest chłopak, który doprowadził do tragedii, a dziewczyna próbująca ją potem zrozumieć stoi obok. W notce autorskiej pisarka pyta, kto jest prawdziwym potworem, i książka krąży wokół tego pytania: między chłopakiem, który zabił, chłopakiem, który pomógł ukryć ciało, ojcami, którzy za to zapłacili, i matkami, które wolały nie wiedzieć. Pod romansem siedzi opowieść o winie, samotności w tłumie i rodzinie, którą trzeba było znaleźć poza domem. Główne elementy historii: Wina i tajemnica - ciało Jasmine zakopane w lesie i pieniądze za milczenie, które Chad wydaje na domek obok jej grobu. Uzależnienie i kryzys - Xanax, alkohol, jazda po pijanemu i myśli samobójcze bohatera. Miłość jako ratunek - Holly, która znajduje Chada na chodniku i staje się jego jedynym powodem do życia. Toksyczna paczka - Plejada, przyjaźń zbudowana na lojalności ponad wszystko, nawet ponad ludzkie życie. Bracia - Chad i Cole, porzucony syn Myersów i szef klubu motocyklowego Posłańców. Rodzice - Devon i Sylvie dbający o wizerunek, burmistrz kupujący milczenie i matka Holly, która po odejściu męża zaczyna pić. Kłamstwa dla dobra - decyzje podejmowane za Holly bez jej wiedzy, od przemilczanej prawdy po leki w szklance wody.

Pytania i odpowiedzi

Czy trzeba znać „My Beloved Monster”, żeby czytać „My Lovely Daisy”?

Lepiej znać. Wydawca i lubimyczytac.pl numerują tę książkę jako tom 1.5, ale to nie jest osobna historia innej pary z tego samego świata. To ci sami Chad i Holly, tyle że od strony Chada: od wakacji w Twin Harbor do dnia strzelaniny w szkole, a rozdział dodatkowy dzieje się dziewięć lat po jego śmierci. Autorka w notce zakłada, że „My Beloved Monster” jest czytelnikowi znane, i nazywa obie książki dylogią. Fabułę da się zrozumieć bez pierwszego tomu, ale „My Lovely Daisy” zdradza rozwiązanie jego zagadki, więc kolejność jest jedna: najpierw potwór, potem stokrotka.

Ile stron ma „My Lovely Daisy”?

536 stron w wydaniu BeYa (Editio Red) z 2024 roku, choć oczywiście zależy to od konkretnego wydania. W środku są prolog, trzy części z 38 rozdziałami, epilog i rozdział dodatkowy opowiedziany przez Cole’a.

Od ilu lat jest ta książka?

Stawiam granicę na 16 latach i niżej bym nie schodził. Sceny erotyczne są tylko zasygnalizowane, ale tematy są ciężkie: gwałt po tabletce gwałtu i zabójstwo dziewczyny, ukrycie ciała, uzależnienie od leków, jazda po pijanemu, alkoholizm rodzica, podawanie komuś leków bez jego wiedzy i strzelanina w szkole. Bohater przez długi czas myśli o odebraniu sobie życia. Jeśli któryś z tych tematów jest ci bliski, porozmawiaj z dorosłym, któremu ufasz, albo zadzwoń pod bezpłatny telefon zaufania dla dzieci i młodzieży 116 111.

Dla kogo jest „My Lovely Daisy”?

Dla czytelników „My Beloved Monster”, którzy polubili Holly i Chada i chcą domknąć ich historię, choć wiedzą, że szczęśliwego końca nie będzie. Relaksatorzy znajdą tu romans z czułym przezwiskiem, uroczymi randkami i finałem do płakania. Koneserzy będą zgrzytać zębami nad przewidywalnym zwrotem i planem, który ma sens głównie dlatego, że musiał się zgodzić z pierwszym tomem. Przy tak ciężkich tematach dobrze mieć obok kogoś, z kim można o nich porozmawiać.

A Ty? Znasz tę książkę?

Oceny czytelników

Twoja ocena może być zupełnie inna niż moja. Dużo zależy od tego, kiedy po nią sięgasz.

Twoja ocena w skali 1-10

Bez logowania. Jeden głos z jednej przeglądarki - możesz go potem zmienić.

Masz inne zdanie? Oceń książkę wyżej albo napisz do mnie na Instagramie lub TikToku.

Co czytać dalej

Nic z tego nie pasuje? Zrób test „Co teraz przeczytać?” - 8 pytań i trzy książki dopasowane do ciebie.