Tropy w książce
- Przybrana rodzina
- Twisty i nieoczywiste rozwiązania
Motywy
- fantasy young adult
- skok i intryga
- wybrana rodzina
- Ketterdam i świat griszów
- zemsta
- sześcioro narratorów
- trudne tematy
Sięgnij, jeśli
- przeczytałeś „Szóstkę wron” i chcesz zobaczyć, jak Kaz rozlicza wszystkich, którzy go wykiwali
- lubisz historie o skokach, w których plan ma drugie dno, a pod nim jeszcze trzecie
- szukasz fantasy, w którym paczka wyrzutków staje się rodziną, a romanse tlą się zamiast wybuchać
Odpuść, jeśli
- nie znasz pierwszego tomu - bez niego sporo emocji przepada
- wolisz fabułę bez giełdowych kombinacji, kontraktów i rachunków w milionach kruge
- przemoc, nałogi i handel ludźmi to dla ciebie zbyt ciężki zestaw jak na książkę dla młodzieży
Dlaczego taka ocena
🧠 Dla koneserów
8/10- Plan w planie. Bardugo prowadzi kilka przekrętów naraz - porwanie, cukier, fundusz, aukcję - i każdy ma drugie dno, które odsłania się w finale. Kilka odsłon w Kościele Handlu zaskoczyło mnie bardziej niż niejeden kryminał.
- Rany zamiast ozdobników. Wylan dźwiga ojca, który się go wstydzi, Jesper dar, przed którym uciekał od dziecka, Nina głód parem, Inej Menażerię, a Kaz lęk przed dotykiem. Te historie pchają fabułę do przodu, a autorka nie używa ich do wyciskania łez.
- Ciężkie tematy na poważnie. Handel ludźmi, wykorzystywanie dziewczyn z domów uciech i nałóg są pokazane z powagą i bez epatowania szczegółami. Wspomnienie Inej z Menażerii to jedna z najmocniejszych scen dylogii.
- Wszechwiedzący Kaz. Chwyt, w którym okazuje się, że Kaz od dawna wiedział więcej niż reszta, wraca tak często, że w końcu przestałem się dziwić. Plan objaśniany po fakcie świetnie działa w filmie o skoku, na sześciuset stronach trochę się zużywa.
- Ratunek na zawołanie. Kilka wyjść z sytuacji bez wyjścia wygląda na wyciągnięte z kapelusza: moce budzą się dokładnie wtedy, kiedy są potrzebne, a złoczyńcy chętnie opowiadają o swoich planach, zanim bohaterowie ich ograją.
💖 Dla relaksatorów
8/10- Wybrana rodzina. Paczka złodziei, która się kłóci, okłamuje i obija sobie twarze, a potem rusza na ratunek, kiedy ktoś z nich wpadnie. Pożegnania w finale ściskają za gardło.
- Humor. Alys śpiewająca nawet zza krzaka, wołek przechrzczony na wylanołek, ponury Matthias rozrzucający fałszywe monety w kostiumie Pana Szkarłata. Śmiałem się częściej, niż zakładałem przy książce o zemście.
- Romanse na wolnym ogniu. Trzy pary i żadna nie ląduje w łóżku. Kaz i Inej budują więcej napięcia rozmową przy zmianie bandaży niż niejedna para w romansidle sceną erotyczną.
- Akcja. Wymiana na moście w tłumie przebierańców, przejście po linie między silosami, ucieczka przez sufit prosto na stół z kolacją kupców - sceny jak z dobrego filmu o skoku.
- Księgowość Ketterdamu. Akcje cukru, fundusz jurdowy, cesje i licytacje w milionach kruge. Momentami czułem się jak na zebraniu rady nadzorczej, a bez pierwszego tomu ani rusz.
Cztery warstwy książki
Fabuła i rozwój akcji
Konstrukcja jak w filmie o skoku: plan, wpadka, plan awaryjny, a w finale seria odsłon, które układają porozrzucane wcześniej elementy w całość. Wymiana na moście i aukcja w Kościele Handlu to majstersztyk. Tempo siada przy naradach pełnych liczb i procedur, a kilka rozwiązań przychodzi zbyt wygodnie.
Bohaterowie i relacje
Najmocniejsza strona książki. Kaz jest okrutny i jednocześnie zaskakująco czuły, Inej twarda i wierząca, Wylan wreszcie dostaje własną historię, a rozmowa Jespera z ojcem o darze, który zabrał mu matkę, to jedna z najlepszych scen tomu. Słabiej wypadają przeciwnicy: Van Eck i Dunyasha są bardziej teatralni niż groźni.
Styl pisania i atmosfera
Narracja przeskakuje między sześciorgiem bohaterów i każde ma własny głos. Ketterdam pachnie kanałami, palonym cukrem i prochem, a dialogi są cięte i zabawne. Retrospekcje bywają wciśnięte w środek akcji i rozbijają napięcie.
Rozrywka i wartość
Ponad sześćset stron, a objętość czułem tylko w kilku miejscach. Dostałem przygodę, humor, trzy romanse i finał, który rozlicza się z obietnic pierwszego tomu i potrafi zaboleć. Odejmuję za dłużyzny w środku i za to, że bez znajomości „Szóstki wron” sporo przepada.
Krótko o książce, bez spoilerów
Drugi tom dylogii zaczyna się tam, gdzie urwał się pierwszy: Kaz Brekker ma w garści najcenniejszego chłopaka na świecie, a kupiec Jan Van Eck jego Zjawę. Trzeba odbić Inej, wydusić z Van Ecka obiecane miliony i przetrwać w mieście, w którym na ekipę poluje każdy, kto umie liczyć do trzydziestu milionów.
Chcesz poznać fabułę etap po etapie?StreszczenieCytat, który zapadł mi w pamięć
„Ketterdam jest pełen potworów. Ja po prostu mam najdłuższe zęby.”Królestwo kanciarzy, Leigh Bardugo
Poruszane motywy
Leigh Bardugo opowiada o tym, ile kosztuje zemsta i co zostaje z ludzi, którym świat dał w spadku same długi. Kaz chce zniszczyć Pekkę Rollinsa i Jana Van Ecka, ale po drodze musi zdecydować, co jest dla niego cenniejsze: pieniądze czy ekipa, która mu ufa. Reszta szóstki walczy z własnymi demonami - nałogiem, wstydem, ojcami i przeszłością, o której nie chce mówić. Wszystko w mieście, w którym każda rzecz ma cenę, łącznie z ludźmi. Główne elementy historii: Zemsta - Kaz od lat buduje plan przeciw człowiekowi, który zniszczył mu dzieciństwo. Wybrana rodzina - szóstka wyrzutków z Baryłki, którzy nie mają nikogo poza sobą. Ojcowie i dzieci - Van Eck wstydzący się syna i Colm Fahey, który z miłości uczył Jespera ukrywać dar. Nałogi - głód parem u Niny i hazard Jespera pokazane jako choroby, z którymi walczy się codziennie. Handel ludźmi - kontrakty, Menażeria i plan Inej, która chce ścigać handlarzy niewolników. Uprzedzenia - Matthias, wychowany na łowcę griszów, uczy się widzieć w nich ludzi. Trauma i bliskość - Kaz, który nie znosi dotyku, i Inej, która wie, ile kosztuje zaufanie.
Pytania i odpowiedzi
Czy „Królestwo kanciarzy” można czytać bez „Szóstki wron”?
Lepiej nie. To drugi i zarazem ostatni tom dylogii, bezpośrednia kontynuacja „Szóstki wron”: akcja rusza mniej więcej tydzień po zdradzie z finału pierwszego tomu, a wcześniejsze wydarzenia autorka przypomina tylko w przelocie. Kolejność jest prosta: najpierw „Szóstka wron”, potem „Królestwo kanciarzy”. Obie książki dzieją się w tym samym świecie co Trylogia Grisza, już po wojnie domowej w Ravce, i pojawia się w nich kilka postaci znanych z trylogii, ale dylogię da się czytać osobno - znajomość trylogii daje tylko dodatkowe smaczki.
Ile stron liczy „Królestwo kanciarzy”?
607 stron w wydaniu MAG z 2017 roku, choć oczywiście zależy to od konkretnego wydania. Fabuła jest podzielona na sześć części i 45 rozdziałów, a na końcu jest jeszcze spis postaci.
Od ilu lat jest ta książka?
Daję próg 15+. Pikanterii prawie nie ma, najdalej sięgają namiętne pocałunki, za to przemocy jest sporo i bywa obrazowa: strzelaniny, walki na noże, makabryczne opisy zwłok. Do tego uzależnienie od narkotyku, hazard i wspomnienia Inej z domu publicznego, do którego trafiła jako ofiara handlu ludźmi - opisane poważnie i bez szczegółów, ale jednoznacznie. Ten sam próg pasuje do całej dylogii.
Dla kogo przeznaczona jest ta książka?
Dla wszystkich, którym spodobała się „Szóstka wron”, i dla fanów fantasy o skokach, intrygach i paczce wyrzutków, która staje się rodziną. Konesera ucieszą wielopiętrowy plan i bohaterowie z prawdziwą przeszłością, relaksatora humor, akcja i trzy romanse na wolnym ogniu. Gorzej trafi ktoś, kto szuka lekkiej lektury na jeden wieczór - to ponad sześćset stron gęstej historii.
A Ty? Znasz tę książkę?
Oceny czytelników
Twoja ocena może być zupełnie inna niż moja. Dużo zależy od tego, kiedy po nią sięgasz.
Twoja ocena w skali 1-10
Bez logowania. Jeden głos z jednej przeglądarki - możesz go potem zmienić.
Masz inne zdanie? Oceń książkę wyżej albo napisz do mnie na Instagramie lub TikToku.
Co czytać dalej
Szóstka wron
Leigh Bardugo
Ten sam cykl.
★ 9/10🧠 9💖 8🌶️ 215+
Czytaj recenzję
Język cierni. Opowieści snute o północy i niebezpieczna magia
Leigh Bardugo
Też Leigh Bardugo.
★ 8/10🧠 8💖 6🌶️ 215+
Czytaj recenzję
Cień i kość
Leigh Bardugo
Też Leigh Bardugo.
★ 7/10🧠 6💖 8🌶️ 214+
Czytaj recenzję
