Przejdź do treści
Półka Moja książka
Okładka: Język cierni. Opowieści snute o północy i niebezpieczna magia, Leigh Bardugo

Recenzja

Język cierni. Opowieści snute o północy i niebezpieczna magia - recenzja, od ilu lat i dla kogo

Leigh Bardugo Wszystkie książki autorki →

Ten od Liceum

★ 8/10
Ocena ogólna - co to znaczy?

Jedna, łączna ocena książki. Biorę pod uwagę wszystko, co opisuję w tej recenzji: styl, bohaterów, fabułę i emocje. To nie średnia z ocen dla koneserów i relaksatorów. To moja ocena z tego momentu życia. Ta sama książka za rok albo za pięć lat może trafić do ciebie mocniej albo słabiej - i to normalne. Jak oceniam

🧠 Koneser - co to znaczy?

Dla wymagających: liczy się nietuzinkowa fabuła, zwroty akcji i dobrze napisani bohaterowie. Jak oceniam

8/10
💖 Relaksator - co to znaczy?

Dla tych, którzy chcą się po prostu wciągnąć. Sztampa i płascy bohaterowie nie przeszkadzają. Jak oceniam

6/10
🌶️ Pikanteria - co to znaczy?

Jak dosłowne są sceny intymne: 0-2 najwyżej pocałunki, 3-5 zasygnalizowane, 6-10 opisane wprost. To opis, nie ocena. Jak oceniam

2/10
Wiek - co to znaczy?

Mój próg, nie oznaczenie wydawcy. Liczą się sceny intymne, ale też przemoc, używki i ciężar tematu. Jak oceniam

15+

Tropy w książce

  • Twisty i nieoczywiste rozwiązania

Motywy

  • baśnie fantasy
  • zbiór opowiadań
  • świat Griszów
  • odwrócone baśnie
  • mroczny klimat
  • przewrotne zakończenia
  • ilustrowane wydanie

Sięgnij, jeśli

  • lubisz stare baśnie, ale zawsze podejrzewałeś, że z tym szczęśliwym zakończeniem coś jest nie tak
  • znasz Ravkę i Ketterdam z powieści Bardugo i chcesz posłuchać bajek, którymi straszy się tam dzieci
  • wolisz krótkie, mroczne opowieści z morałem, który gryzie, niż jedną długą sagę

Odpuść, jeśli

  • szukasz romansu albo jednego bohatera, z którym spędzisz kilkaset stron
  • źle znosisz okrucieństwo wobec dzieci i krew, nawet podane w baśniowym kostiumie
  • od fantastyki oczekujesz bitew, pościgów i rozpisanych systemów magii, a gawęda przy kominku cię usypia

Dlaczego taka ocena

🧠 Dla koneserów

8/10
  • Odwrócone zakończenia. Każda opowieść bierze znany szkielet - Piękną i Bestię, Jasia i Małgosię, Dziadka do orzechów, Małą syrenkę - i przestawia akcenty tak, że na końcu potworem okazuje się ktoś inny, niż zakładałem. Najmocniej działa to w Wiedźmie z Duvy: finał uderzył mnie jak pięść w żołądek, a wszystkie wcześniejsze sygnały ułożyły się w całość z opóźnieniem.
  • Ayama jako rama. Bohaterka pierwszej opowieści ratuje życie, poprawiając zakończenia cudzych bajek na prawdziwsze. To sprytna deklaracja programowa całego zbioru i zarazem najcieplejsza historia w tomie.
  • Głos gawędziarki. Bardugo pisze jak ktoś, kto opowiada przy ogniu: zwraca się do słuchacza, straszy go, kpi z niego, a potem wbija szpilkę. Każda opowieść brzmi jak legenda z innego kraju tego świata.
  • Bohaterki z własną wolą. Ayama, Nadia, Yeva i Ulla nie czekają na ratunek. Książęta wypadają tu wyjątkowo żałośnie i to jest osobny, złośliwy żart całego zbioru.
  • Nierówny poziom. Książę-żołnierz rozmywa się w sennych scenach i potrafi zgubić czytelnika, a ostatnia, najdłuższa opowieść w środku zwalnia, zanim wystrzeli finałem. Przy sześciu tekstach trudno o równą formę, ale różnica między najlepszym a najsłabszym jest wyraźna.

💖 Dla relaksatorów

6/10
  • Krótkie formy. Każdą opowieść da się przeczytać na jedno posiedzenie i każda ma wyraźną puentę. Pasuje na chłodne wieczory, zgodnie z życzeniem autorki z posłowia.
  • Baśniowy świat Griszów. Ravka, Kerch i Fjerda w wersji legend: wiedźmy, gadające zwierzęta, syreny i nakręcane automaty. Fani powieści wyłapią sporo smaczków.
  • Brak romansu i stałych bohaterów. Nie ma tu pary, której można kibicować przez całą książkę. Kiedy kogoś polubisz, opowieść się kończy, a następna startuje od zera w innym kraju.
  • Ciężkie finały. Szczęśliwe zakończenia zdarzają się rzadko, a kilka scen, zwłaszcza w Wiedźmie z Duvy i w ostatniej opowieści, jest wyjątkowo ponurych. Kto od baśni oczekuje poprawy humoru, może się zdziwić.
  • Gawęda zamiast tempa. Styl jest rozlewny i ozdobny, z długimi opisami potraw, lasów i pałaców. To bajka do czytania na głos, a tempo przygodówki nie było tu celem.

Cztery warstwy książki

Fabuła i rozwój akcji

8

Sześć osobnych historii, z których każda ma porządnie zbudowany finał. Wiedźma z Duvy i opowieść o lisie to małe perełki konstrukcyjne: autorka podsuwa jedno wyjaśnienie, a w ostatnich akapitach przewraca stolik. Słabiej wypada Książę-żołnierz, gdzie granica między snem a jawą zaciera się tak bardzo, że łatwo zgubić wątek.

Bohaterowie i relacje

7

Na kilkudziesięciu stronach trudno o pogłębione portrety, ale Ayama, Nadia i Ulla mają wyraźne pragnienia i rosną w oczach. Ulla jest najciekawsza, bo jej droga do roli morskiej wiedźmy jest logiczna i bolesna. Książęta, ojcowie i zalotnicy są celowo jednowymiarowi - to baśnie, a w baśniach role rozdaje się grubą kreską.

Styl pisania i atmosfera

9

Najmocniejsza strona tomu. Gawęda pełna zmysłowych opisów jedzenia, chłodu i zapachów, narrator, który puszcza oko do słuchacza, i refreny budujące rytm: Ayamy „Bzdura! Ta historia kończy się zupełnie inaczej!” albo lisie „Inne, słabsze zwierzę mogłoby”. Klimat gęstnieje jak syrop w garnkach Magdy.

Rozrywka i wartość

7

Świetna lektura na kilka chłodnych wieczorów, o ile lubisz baśnie i mrok. Po ostatniej stronie miałem wrażenie, że przeczytałem zbiór legend opowiadanych dzieciom w Ravce i Kerchu od pokoleń. Brak ciągłej fabuły i stałych bohaterów obniża jednak frajdę tym, którzy wolą jedną dużą historię.

Krótko o książce, bez spoilerów

Sześć baśni ze świata Griszów, w których potwory, wiedźmy i książęta zaczynają jak w znanych bajkach, a kończą tam, gdzie dawne wersje wolały nie zaglądać. Ilustrowany zbiór dla tych, którzy lubią, gdy szczęśliwe zakończenie ma haczyk.

Chcesz poznać fabułę etap po etapie?Streszczenie

Cytat, który zapadł mi w pamięć

„Nie stworzono nas po to, byśmy zadowalali książęta.”Język cierni, Leigh Bardugo

Poruszane motywy

Leigh Bardugo opowiada o tym, co zawsze niepokoiło ją w baśniach: o słabych ojcach, książętach z okrutnymi kaprysami i drapieżcach, którzy przychodzą w aksamitnych płaszczach. Każda opowieść w „Języku cierni” zaczyna się jak bajka, którą znamy, i sprawdza, co by było, gdyby ktoś przy kominku powiedział całą prawdę o jej bohaterach. Zbiór jest przy okazji wycieczką po świecie Griszów: od Nowoziemia, przez Ravkę i Kerch, po lodowate morza Fjerdy. Główne elementy historii: Odwrócone baśnie - Piękna i Bestia, Jaś i Małgosia, Dziadek do orzechów i Mała syrenka z zakończeniami, które zmieniają sens całości. Moc opowieści - Ayama ratuje życie i odmienia królestwo, bo mówi prawdę zamiast łatwych zakończeń. Zawiedzeni przez dorosłych - rodzice, którzy wysyłają córki na śmierć, sprzedają je zalotnikom albo krzywdzą je najbardziej. Samotność - lis, dziadek do orzechów i syrena wpadają w pułapki zastawione na tych, którzy chcą, żeby ktoś ich wysłuchał. Wolność wyboru - Yeva, Clara i dziadek do orzechów odchodzą, kiedy przestają spełniać cudze pragnienia. Cena magii - wiedźmy, strumienie i pieśni dają wiele, ale zawsze żądają zapłaty, często krwią. Przyjaźń i zdrada - więź Ulli i Signy, która zaczyna się od wspólnej pieśni, a kończy narodzinami morskiej wiedźmy.

Pytania i odpowiedzi

Czy „Język cierni” trzeba czytać po trylogii Grisza?

Nie trzeba. To samodzielny zbiór baśni z tego samego świata co trylogia Grisza i „Szóstka wron”, więc można go czytać niezależnie: przed powieściami, po nich albo w ogóle bez nich. Żadna z opowieści nie wymaga znajomości fabuły powieści, a czytelnicy, którzy znają ten świat, wyłapią smaczki: Os Altę, Ketterdam, griszów, stal griszów czy czasy przed powstaniem Drugiej Armii. Autorka pisze w posłowiu, że Wiedźmę z Duvy wymyśliła jako historię, którą bohaterowie Cienia i kości mogliby słyszeć w dzieciństwie.

Ile stron liczy „Język cierni”?

293 strony w wydaniu MAG z 2017 roku, choć oczywiście zależy to od konkretnego wydania. W środku jest sześć opowieści - najkrótsze to Mały nożyk i opowieść o lisie, najdłuższa jest ostatnia, Jak woda wyśpiewała ogień - plus posłowie autorki i ilustracje Sary Kipin.

Od ilu lat jest ta książka?

Daję próg 15+. Erotyki tu prawie nie ma, ale to baśnie w starym, okrutnym stylu: rzezie, wieża z ludzkich kości, porywane dziewczynki, okaleczenia, zabójstwo chłopca w rytuale i zasugerowane, opisane bez szczegółów wykorzystywanie dziecka przez ojca. Autorka nie rozpisuje okrucieństw na szczegóły, ale kilka scen potrafi długo uwierać. Jeśli któraś z tych historii poruszy w tobie coś trudnego, porozmawiaj z zaufanym dorosłym albo zadzwoń pod bezpłatny telefon zaufania dla dzieci i młodzieży 116 111.

Dla kogo przeznaczona jest ta książka?

Dla koneserów, którzy lubią baśnie z drugim dnem i zakończenia przewracające znaną historię, oraz dla fanów Bardugo, którzy chcą zobaczyć jej świat od strony legend. Relaksator szukający romansu i jednego bohatera na całą książkę może się rozczarować, ale jeśli lubi mroczne bajki czytane wieczorem, dostanie sześć dobrze opowiedzianych historii.

A Ty? Znasz tę książkę?

Oceny czytelników

Twoja ocena może być zupełnie inna niż moja. Dużo zależy od tego, kiedy po nią sięgasz.

Twoja ocena w skali 1-10

Bez logowania. Jeden głos z jednej przeglądarki - możesz go potem zmienić.

Masz inne zdanie? Oceń książkę wyżej albo napisz do mnie na Instagramie lub TikToku.

Co czytać dalej

Zrób test: co czytać dalej