Tropy w książce
- Dystopia
- Od wrogów do kochanków
- Przybrana rodzina
Motywy
- young adult
- postapokalipsa
- survival na Bali
- surfing
- przekleństwa i humor
- polska autorka
Sięgnij, jeśli
- lubisz młodzieżowe historie o przetrwaniu, w których paliwo zdobywa się słomkami z fast foodu, a antybiotyk za papier toaletowy
- chcesz romansu, który zaczyna się od kradzieży liny w helikopterze, a do porządnego pocałunku dochodzi po miesiącu apokalipsy
- masz słabość do surfingu i do przekomarzań, w których ośmiolatka regularnie wygrywa z szesnastolatkiem
Odpuść, jeśli
- oczekujesz, że koniec świata będzie miał logikę, a nastolatkowie choć odrobinę rozsądku
- nie znosisz przekleństw co drugą linijkę i scen, w których szesnastolatek uczy ośmiolatkę strzelać
- liczysz na zamknięte zakończenie, a nie na urwaną kłótnię, porzucone wątki i zapowiedź drugiego tomu
Dlaczego taka ocena
🧠 Dla koneserów
4/10- Pomysł z rozmachem. Superwulkan Yellowstone, erupcje na całym świecie i dzieciaki odcięte od rodziców na Bali to w polskim young adult rzadki widok. Autorka zna surfing i wyspę, więc rafa, swell i balijskie drogi mają konkret, a nie tylko pocztówkowy filtr.
- Wayan. Balijski szofer jako jedyny dźwiga tu coś więcej niż żart. Przypomina rozpieszczonemu Amerykaninowi o biedzie miejscowych, a jego wyznanie w czasie tajfunu to jedna z niewielu scen, które bolą.
- Elvis na resetach. Przez trzydzieści rozdziałów chłopak dorasta: przeprasza, opiekuje się Paris, oddaje Wayanowi prowiant na drogę. Potem w jeden wieczór wraca do trybu z helikoptera, bo fabuła potrzebuje rozstania przed drugim tomem. To nie zwrot akcji, to wciśnięty przycisk.
- Logika na urlopie. Szesnastolatek uczy ośmiolatkę strzelać z wiedzy z gier, lekarz blefuje z antybiotykiem, a nastolatkowie w sukniach matki i z gumą do żucia wywożą z gangsterskiej giełdy dwa samochody. Kino familijne z napadami w tle.
- Wątki na zaliczkę. Clayton, Niemki, Pablo Martini, Ostatnia Dziennikarka, motorówki na Jawę - nowe postacie wjeżdżają w ostatniej ćwiartce, niczego nie zamykają i czekają na kolejne tomy. Pierwszy tom urywa się w pół kłótni.
💖 Dla relaksatorów
7/10- Humor. Elvis, który w napadzie złości przekonuje sam siebie, że jest „kwiatem lotosu”, i Paris przezywana jaszczurką ratują sporo scen. Słowne przepychanki tej dwójki to najlepsze fragmenty książki.
- Paris. Ośmiolatka mnoży sprawniej od szesnastolatka, wpada na pomysł z bateriami z zabawek i uczy Elvisa nurkowania z deską. Bez niej ta apokalipsa byłaby o połowę smutniejsza.
- Kombinowanie. Rura ze słomek do spuszczania benzyny, wychodek ze ścian sąsiedniej willi, dom przebrany za remont przed złodziejami. Survival dla tych, którzy wolą Kevina samego w domu od Beara Gryllsa.
- Surfing. Sceny na falach pisze ktoś, kto sam pływa, i to czuć. Sydney na desce to najbardziej przekonująca wersja tej bohaterki.
- Huśtawka. Romans opiera się na schemacie bad boya, który raz przytula, a raz trzaska drzwiami. Nawet cierpliwy czytelnik w końcu zmęczy się tym, że każda bliskość kończy się awanturą.
Cztery warstwy książki
Fabuła i rozwój akcji
Start jest mocny: prolog z sejsmologiem, tsunami widziane z płozy helikoptera i erupcja Mount Agung z falą uderzeniową. Potem fabuła zamienia się w listę zakupów: galeria, drogeria, stacja, McDonald's, szpital, znowu sklep. Ostatnia ćwiartka dorzuca nowe wątki zamiast domykać stare, a finał rozdziela bohaterów decyzją, której nikt by nie podjął, gdyby nie kolejny tom.
Bohaterowie i relacje
Paris i Wayan trzymają ten domek z kart. Sydney jest dzielna i rozsądna, a Elvis ma dobre momenty, gdy przestaje pozować na przystojniaka z okładki. Jego przemiana cofa się jednak na zawołanie fabuły, a Clayton, Mila, Lea i Pablo to szkice, które dostały imiona.
Styl pisania i atmosfera
Język jest prosty, potoczny i chwilami zabawny, ale przekleństwa sypią się tak gęsto, że przestają cokolwiek znaczyć. Biuletyn Ostatniej Dziennikarki to wykład o budowie Ziemi wklejony w środek powieści. Klimat końca świata działa w pierwszych rozdziałach, potem apokalipsa robi już tylko za tło do przekomarzania.
Rozrywka i wartość
Lektura jest lekka, a pomysły na przetrwanie sprawiają frajdę. Bawi, dopóki nie zacznie się zadawać pytań o sens, a zakończenie zostawia z wrażeniem, że przeczytałem rozbudowany prolog do właściwej historii.
Krótko o książce, bez spoilerów
Tsunami, superwulkan i rozpieszczony szesnastolatek z helikopterem - na Bali kończy się świat, a piętnastoletnia surferka musi przetrwać z młodszą siostrą w willi chłopaka, którego najchętniej zepchnęłaby w przepaść. Pomysł ma rozmach kina katastroficznego, a wykonanie przypomina raczej kolonie bez wychowawcy.
Chcesz poznać fabułę etap po etapie?StreszczenieCytat, który zapadł mi w pamięć
„Mogę być martwym bohaterem albo żywym dupkiem”Fala, Maria Krasowska
Poruszane motywy
Maria Krasowska bierze klasyczny scenariusz katastroficzny i wrzuca w niego dzieciaki, których największym problemem byli do tej pory rodzice. Świat kończy się w kilka dni, a na Bali zostają tylko zasady, które bohaterowie sami sobie ustalą: kto dzieli się jedzeniem, komu wolno zaufać i ile jest wart cudzy głód. Pod przygodą i przekomarzaniem leży historia o dorastaniu bez dorosłych i o rodzinie, którą można zbudować z obcych ludzi. Główne elementy historii: Przetrwanie - paliwo spuszczane słomkami, leki za papier toaletowy, woda z basenu i deszczówka. Dorastanie Elvisa - rozpieszczony jedynak uczy się sprzątać, przepraszać i opiekować się dzieckiem, a potem wraca do starych nawyków. Siostrzeństwo - Sydney udaje przed Paris, że wszystko jest w porządku, i płacze dopiero za zamkniętymi drzwiami. Rodzina z przypadku - szofer, dwoje nastolatków i ośmiolatka tworzą dom, który rozpada się przy kłótni o głodnego chłopca. Zaufanie - Antoine, doktor Dewa, Niemki z hostelu i sąsiad z pistoletem pokazują, że w kryzysie ludzie stają po obu stronach. Przywilej i tożsamość - Wayan przypomina Elvisowi o biedzie miejscowych i ukrywa przed rodziną, że jest gejem. Surfing - pasja, przez którą rodzina Hamiltonów się rozpadła, a która daje Sydney chwile normalności.
Pytania i odpowiedzi
Czy „Fala” to pierwszy tom serii?
Tak, to otwarcie serii Marii Krasowskiej i nie da się jej czytać jako zamkniętej historii. Rodzice bohaterów się nie odnajdują, Wayan odchodzi do rodziny, a ostatni rozdział rozdziela Sydney i Elvisa w środku kłótni, więc bez drugiego tomu zostaje sporo pytań.
Ile stron ma „Fala”?
320 stron w wydaniu You&YA (Muza SA) z 2023 roku, choć oczywiście zależy to od konkretnego wydania. W środku prolog, 39 rozdziałów opisanych godzinami i dniami od tsunami oraz przypisy z surferskim słowniczkiem.
Od ilu lat jest ta książka?
Daję próg 15+, bo przekleństw jest bardzo dużo, szesnastolatek upija się sam do nieprzytomności, padają strzały, są zwłoki, napady i bohaterowie odurzeni ponczem. Romans kończy się na pocałunkach, choć jedna scena jest wyraźnie gorąca i pada w niej rozmowa o prezerwatywach. Autorka z wydawnictwem ostrzegają na wstępie przed motywami i zachowaniami, które mogą urazić czytelników.
Dla kogo przeznaczona jest ta książka?
Dla relaksatorów od 15 lat, którzy lubią przygodę z humorem, surfing i romans w rytmie kłótnia-pocałunek-kłótnia, a dziury logiczne im nie przeszkadzają. Wymagający czytelnik zobaczy ciekawy pomysł i dobrze napisanego Wayana, ale też fabułę, która pod koniec rozłazi się na nowe wątki.
Co czytać dalej
Susza
Maria Krasowska
Ten sam cykl.
★ 6/10🧠 5💖 7🌶️ 416+
Czytaj recenzję
Igrzyska Śmierci
Suzanne Collins
Też nastolatki walczą o przetrwanie, tylko w fabule, która nie gubi się po drodze.
★ 7/10🧠 8💖 5🌶️ 113+
Czytaj recenzję
Banda niematerialnych szaleńców
Maria Krasowska
Też Maria Krasowska.
★ 5/10🧠 4💖 7🌶️ 112+
Czytaj recenzję
