Przejdź do treści
Półka Moje książki
Okładka: Patriota, Marie Lu

Recenzja

Patriota - recenzja, od ilu lat i dla kogo

Marie Lu Wszystkie książki autorki →

Ten od Liceum

★ 6/10
Ocena ogólna - co to znaczy?

Jedna, łączna ocena książki. Biorę pod uwagę wszystko, co opisuję w tej recenzji: styl, bohaterów, fabułę i emocje. To nie średnia z ocen dla koneserów i relaksatorów. To moja ocena z tego momentu życia. Ta sama książka za rok albo za pięć lat może trafić do ciebie mocniej albo słabiej - i to normalne. Jak oceniam

🧠 Koneser - co to znaczy?

Dla wymagających: liczy się nietuzinkowa fabuła, zwroty akcji i dobrze napisani bohaterowie. Jak oceniam

5/10
💖 Relaksator - co to znaczy?

Dla tych, którzy chcą się po prostu wciągnąć. Sztampa i płascy bohaterowie nie przeszkadzają. Jak oceniam

7/10
🌶️ Pikanteria - co to znaczy?

Jak dosłowne są sceny intymne: 0-2 najwyżej pocałunki, 3-5 zasygnalizowane, 6-10 opisane wprost. To opis, nie ocena. Jak oceniam

4/10
Wiek - co to znaczy?

Mój próg, nie oznaczenie wydawcy. Liczą się sceny intymne, ale też przemoc, używki i ciężar tematu. Jak oceniam

14+

Tropy w książce

  • Dystopia
  • Twisty i nieoczywiste rozwiązania

Motywy

  • finał trylogii
  • epidemia i broń biologiczna
  • wojna Republiki z Koloniami
  • romans Daya i June
  • choroba bohatera
  • gorzkie zakończenie

Sięgnij, jeśli

  • przeczytałeś dwa poprzednie tomy i chcesz wiedzieć, jak kończy się historia Daya i June
  • lubisz dystopie, w których o losach wojny decydują nie tylko bitwy, ale też laboratoria, propaganda i jedna transmisja na JumboTronach
  • szukasz młodzieżowego finału, który nie kończy się kolorowym fajerwerkiem i zostawia trochę goryczy

Odpuść, jeśli

  • nie znasz „Rebelianta” i „Wybrańca”, bo ten tom zakłada, że pamiętasz Metiasa, Razora i Kaede
  • oczekujesz wojny rozpisanej na strategię i bitwy, a nie zakończonej jednym akapitem o pomocy z Antarktydy
  • choroba, śmierć bliskich i egzekucje to teraz dla ciebie za ciężkie tematy

Dlaczego taka ocena

🧠 Dla koneserów

5/10
  • Spowiedź Thomasa. Rozdział w celi, w którym Thomas opowiada June noc śmierci Metiasa, to najmocniejsze strony książki. Rozkaz Jameson, pocałunek w ciemnej uliczce i nóż w jednej scenie, a June nie daje mu rozgrzeszenia, tylko mówi, że mu współczuje, i dodaje: „Bo jesteś taki słaby”. Żadnych łatwych odpowiedzi, a Thomas do końca zostaje żołnierzem, który nie umie przestać salutować.
  • Anden. Młody Elektor dostaje tu najciekawszą drogę: między uprzejmym dyplomatą a synem ojca, który każe zabijać strażników i straszy senatorów placem egzekucji. Marie Lu nie robi z niego ani świętego, ani potwora, a jego rozmowa z June o tym, że nie musi iść w ślady ojca, ma ciężar.
  • Finał. Ostatnie rozdziały wywracają to, czego spodziewałem się po młodzieżowej trylogii. Nie zdradzę szczegółów, ale decyzja June jest odważna i bolesna, a autorka ma dość odwagi, żeby jej nie odkręcać w pięć minut.
  • Zbiegi okoliczności. Brakujący składnik leku? Akurat płynie w żyłach June, która akurat była w Tribune City. Kanclerz akurat dzwoni z ofertą, którą da się obrócić przeciwko niemu, a Jameson akurat wychodzi June naprzeciw w środku Los Angeles. Przy trzecim szczęśliwym trafie przestałem udawać zaskoczenie.
  • Wojna w jednym akapicie. Przez całą książkę Republika przegrywa z Koloniami i Afryką, Denver pada, a potem przylatują Antarktydzi z bronią, której nie zobaczymy na oczy, i konflikt kończy się w dwóch zdaniach relacji June. Po takim rozbiegu to finał wojny na skróty.
  • Złoczyńcy z plakatu. Komandor Jameson ma lodowaty uśmiech i jedną kwestię: jak bardzo June ją przypomina. Kanclerz ma sztuczne oczy i wykład o tym, że masy nie wiedzą, czego chcą. Oboje są groźni na pokaz, a ich motywacje mieszczą się w jednym zdaniu.

💖 Dla relaksatorów

7/10
  • Day i June. Ich romans dochodzi wreszcie do słów, na które Day czekał od dawna, a po drodze jest zazdrość o Andena, pierścionek ze spinaczy biurowych i pierwsza wspólna noc. Dla kogoś, kto kibicuje tej parze od początku, to porządna nagroda.
  • Akcja. Nalot na Denver, sabotaż na lotnisku Kolonii, ucieczka ze statku powietrznego po łańcuchu relingu i pojedynek na dachu. Marie Lu umie pisać sceny, w których serce bije szybciej niż kartki się przewracają.
  • Eden. Jedenastolatek, który mimo prawie całkowitej ślepoty sam decyduje, że chce pomóc, i ustawia starszego brata do pionu, rozbraja w każdej scenie.
  • Emocje. Choroba Daya, nocna wizyta w pustym rodzinnym domu i finałowe sceny to materiał na chusteczki. Kto przeszedł z tą parą przez trzy tomy, nie wyjdzie z finału na sucho.
  • Melodramat. Serca pękają tu, dreszcze przeszywają, a łzy płyną tak gęsto, że w finale, kiedy płacz ma największe znaczenie, czytelnik zdążył się już do niego przyzwyczaić.

Cztery warstwy książki

Fabuła i rozwój akcji

5

Punkt wyjścia jest mocny: zaraza, żądanie lekarstwa i chłopiec, którego krew może zatrzymać wojnę. Potem jednak fabuła rozwiązuje się za bohaterów: brakujący składnik leku znajduje się w June, pomoc z Antarktydy przychodzi wtedy, kiedy jest potrzebna, a koniec wojny dostajemy w streszczeniu. Najlepiej działają sceny kameralne: cela Thomasa, kawiarnia w Denver i pusty dom przy Watson i Figueroa.

Bohaterowie i relacje

7

Day, rozdarty między bratem, chorobą i dziewczyną, która przypomina mu o śmierci matki, jest pisany z sercem. June dojrzewa do decyzji o porzuceniu polityki, a Anden robi największy postęp w całej książce. Tess i Pascao mają swoje dobre momenty. Za to Jameson i Kanclerz to figury z plakatu, a senatorowie służą głównie do krzyczenia na Elektora.

Styl pisania i atmosfera

5

Narracja przeskakuje między Dayem a June, co dobrze pokazuje, ile sobie nawzajem nie mówią. Marie Lu ma wyczucie do scen akcji i do ciszy, ale przesadza z emocjonalnymi formułkami: dreszcze, łzy i pękające serca są wszędzie. Świat zyskuje ciekawy dodatek w postaci Ross City, gdzie życie jest grą na punkty, tyle że ten pomysł zostaje pocztówką z wycieczki.

Rozrywka i wartość

7

Jako zamknięcie trylogii spełnia zadanie: jest wojna, jest wielka przemowa, jest brawurowa ucieczka i zakończenie, które boli, a potem trochę koi. Plus za to, że książka zadaje niewygodne pytania o lojalność wobec kraju, który krzywdził własnych obywateli, nawet jeśli odpowiada na nie zbyt gładko.

Krótko o książce, bez spoilerów

Ostatni tom Legendy wrzuca Daya, June i Andena w wojnę, zarazę i dylemat, czy jedno dziecko można położyć na szali za cały kraj. Fabuła jedzie na skrótach i szczęśliwych zbiegach okoliczności, ale bohaterowie i zakończenie, którego się nie spodziewałem, wyciągają z tej książki więcej, niż obiecuje jej intryga.

Chcesz poznać fabułę etap po etapie?Streszczenie

Cytat, który zapadł mi w pamięć

„Czasami słońce zachodzi wcześniej. Nie ma dnia, który trwałby wiecznie.”Patriota, Marie Lu

Poruszane motywy

Marie Lu kończy trylogię pytaniem, które wisi nad Dayem od początku: czy można bronić kraju, który zabił ci rodzinę. Republika pod rządami Andena próbuje być lepsza, ale wciąż ma bunkry tylko dla bogatych, laboratoria pełne cudzych dzieci i pluton egzekucyjny. Kolonie obiecują wolność wyboru, a w praktyce oferują państwo korporacji, w którym policja pomaga tym, którzy płacą. Między nimi stoi trójka nastolatków i każde płaci własną cenę: Day zdrowiem, June spokojem sumienia, a Anden tym, kim chciał być. Główne elementy historii: Wojna i zaraza - wirus z laboratoriów Republiki wraca zmieniony jako pretekst do wojny. Brat za kraj - krew Edena jako jedyna nadzieja na lekarstwo i pytanie, czy wolno ją oddać. Choroba Daya - miesiąc, może dwa, ukrywane przed June i przed bratem. Wina - spowiedź Thomasa w celi i przekonanie June, że samą obecnością zawsze będzie przypominać Dayowi o stracie. Władza - Anden, który boi się stać ojcem, Kanclerz przekonany, że ludzie nie wiedzą, co jest dla nich dobre, i Ross City, gdzie dobre uczynki nagradza się punktami. Lud jako armia - pomysł Edena, że skoro brakuje żołnierzy, mogą nimi zostać wszyscy. Miłość i odpuszczanie - pytanie, czy można być z kimś, komu przypomina się najgorsze chwile jego życia.

Pytania i odpowiedzi

Czy można czytać „Patriotę” bez znajomości wcześniejszych tomów?

Lepiej nie. To trzeci i ostatni tom trylogii Legenda, a akcja zakłada, że pamiętasz, kim byli Metias, Thomas, komandor Jameson i Razor. W wydaniu Zielonej Sowy kolejność to „Rebeliant”, „Wybraniec”, „Patriota”. Uwaga przy kupowaniu: w nowym wydaniu Moondrive z 2022 roku te same książki nazywają się „Legenda”, „Geniusz” i „Patriota”, a do serii doszedł czwarty tom, „Buntownik”. Żeby nie kupić dwa razy tej samej historii, sprawdzaj wydawnictwo.

Ile stron liczy książka?

350 stron w wydaniu Zielonej Sowy z 2014 roku, choć oczywiście zależy to od konkretnego wydania.

Od ilu lat jest ta książka?

Daję próg 14+. Jest jedna zasygnalizowana scena wspólnej nocy bohaterów, bez dosłownych opisów, ale sporo przemocy: egzekucje, śmierć bliskich od kul, wojna, zaraza, przy której ludzie ślepną i umierają w tydzień, i bohater, któremu lekarze dają miesiąc, może dwa życia. Jeśli choroba, śmierć bliskich albo przemoc dotykają cię osobiście, porozmawiaj z dorosłym, któremu ufasz, albo zadzwoń pod bezpłatny telefon zaufania dla dzieci i młodzieży 116 111.

Dla kogo przeznaczona jest ta książka?

Dla tych, którzy przeszli z Dayem i June przez dwa poprzednie tomy i chcą zamknąć tę historię. Relaksatorzy dostaną akcję, romans i zakończenie na chusteczki. Koneserowi najwięcej dadzą scena w celi Thomasa, droga Andena i odwaga finału, pod warunkiem, że przymknie oko na fabułę, która rozwiązuje się zbyt wygodnie.

A Ty? Znasz tę książkę?

Oceny czytelników

Twoja ocena może być zupełnie inna niż moja. Dużo zależy od tego, kiedy po nią sięgasz.

Twoja ocena w skali 1-10

Bez logowania. Jeden głos z jednej przeglądarki - możesz go potem zmienić.

Masz inne zdanie? Oceń książkę wyżej albo napisz do mnie na Instagramie lub TikToku.

Co czytać dalej

Zrób test: co czytać dalej