Motywy
- fantasy dla dzieci
- klasyka
- wyprawa na północ
- olbrzymy i podziemne królestwo
- zaginiony królewicz
- baśń z alegorią
- czytanie na głos
Sięgnij, jeśli
- lubisz wyprawy, w których bohaterowie mylą się, kłócą i płacą za swoje błędy, a mimo to dochodzą do celu
- chcesz poznać pesymistę, który w najgorszych chwilach mówi „i wcale bym się nie dziwił” i właśnie dlatego jest najodważniejszy w drużynie
- szukasz baśni z olbrzymami, podziemnym morzem i zamkiem bez słońca do czytania na głos w jesienne wieczory
Odpuść, jeśli
- źle znosisz ciemne tunele i ciasne przejścia, bo dobra trzecia część książki dzieje się pod ziemią
- irytują cię wtręty narratora sprzed siedemdziesięciu lat o tym, co potrafią dziewczynki i jak wygląda gruba kobieta
- alegoria religijna i morał podany wprost wybijają cię z przygody
Dlaczego taka ocena
🧠 Dla koneserów
6/10- Błotosmętek. Pesymista, który do każdego planu dokłada powódź, smoki albo złamane nogi, a potem jako jedyny zachowuje głowę. Kiedy pod czarem Czarownicy wszyscy powtarzają już, że nie ma słońca, on wkłada bosą stopę w żar i wygłasza najlepszą przemowę w serii. Lewis zbudował z jednej przekornej cechy pełną postać: śmieszną, wzruszającą i odważniejszą od rycerzy.
- Znaki, które się przegapia. Aslan daje Julii cztery proste wskazówki, a bohaterowie marnują trzy: przez popisywanie się nad przepaścią, przez kłótnię i przez marzenie o gorącej kąpieli. Mało która książka dla dzieci tak spokojnie pokazuje, że zmęczenie i wygoda potrafią zgubić skuteczniej niż wróg, a litery PODE MNĄ oglądane rano z okna Harfangu to świetna puenta.
- Czarownica bez różdżki. Królowa Podziemia nikogo nie zamienia w kamień. Łagodnie tłumaczy, że słońce to wymyślona większa lampa, a lew większy kot, i patrzy, jak goście powtarzają za nią zdanie po zdaniu. Scena przy kominku z zielonym proszkiem i monotonnym brzdąkaniem niepokoi bardziej niż niejedna bitwa, bo zło wygrywa tu argumentami.
- Harfang. Gorąca kąpiel, niania z lizakami, zabawki większe od Julii i książka kucharska, w której hasło CZŁOWIEK stoi tuż po CZERNINIE. Groza podana przez gościnność to najlepiej rozegrany fragment wyprawy.
- Rilian z pomnika. Zaczarowany Czarny Rycerz, który zaśmiewa się z własnych planów podboju i klepie Błotosmętka po ramieniu, jest ciekawy i niepokojący. Uwolniony królewicz mówi już tylko wzniosłymi zdaniami o honorze i do końca zostaje szlachetnym szkicem.
- Ratunek z automatu i szkolny odwet. Po śmierci Czarownicy wszystko dzieje się samo: jej czary rozpadają się na zawołanie, przypadkiem złapany gnom wyjaśnia sytuację, a tunel wychodzi akurat na środek narnijskiego tańca. Szkolny gang rozpędzają na koniec lew, bat i płazy mieczy, a Dyrektorkę narrator zsyła do Parlamentu. Satyra na postępową szkołę jest pisana z wyraźną urazą i grubą kreską.
💖 Dla relaksatorów
8/10- Olbrzymy. Olbrzymy z Ettinsmooru rzucają głazami do celu, w który nigdy nie trafiają, i tłuką się po głowach młotami, aż siadają i płaczą jak wielkie dzieci. W Harfangu odźwierny nalewa Błotosmętkowi trunek do solniczki, a wstawiony błotowij przedstawia się królowi jako „Zacnobij”.
- Podziemie. Ciche miasto gnomów przypominające mrowisko, barka na Bezsłonecznym Morzu, śpiący Ojciec Czas, a na koniec konna ucieczka przed powodzią, gdy lampy przy drodze gasną jedna po drugiej. Przy tej części młodszy słuchacz przysunie się bliżej.
- Humor. Głuchy regent Zuchon, który zamiast imienia Eustachego słyszy „Strachy”, sowy obradujące nocą, bo w dzień każdy rozsądny ptak śpi, i centaur z dwoma żołądkami, który musi zjeść dwa śniadania. Lewis bawi się tu lepiej niż w „Lwie, czarownicy i starej szafie”.
- Julia i Eustachy. Kłócą się o strony świata, o to, kto zawinił, i o miecz, którego Julia nie dostała, a pod koniec, w zamku Czarownicy, pierwszy raz mówią do siebie po imieniu. Przyjaźń bez czułostek, za to łatwo w nią uwierzyć.
- Długi marsz w zimnie. Środek książki to dni wędrówki przez wrzosowisko i kamienne doliny: przemoczone koce, skubanie ustrzelonych ptaków i dziecięce marudzenie. Klimat jest ponury, a samej Narnii z faunami i mówiącymi zwierzętami jest tu niewiele.
Cztery warstwy książki
Fabuła i rozwój akcji
Szkielet jest prosty jak w baśni: zadanie, wędrówka na północ, zamek olbrzymów, podziemie i powrót. Siłą są Znaki, bo bohaterowie przegapiają je z własnej winy i muszą odrabiać straty, a decyzja przy srebrnym krześle, gdy prośba w imię Aslana pada z ust rzekomego szaleńca, ma prawdziwą stawkę. Słabiej wypada wszystko po śmierci Czarownicy, gdzie rozwiązania przychodzą same, i finał w szkole, który zamienia się w odwet.
Bohaterowie i relacje
Błotosmętek to jedna z najlepszych postaci, jakie Lewis wymyślił: ponury, śmieszny i najodważniejszy w drużynie. Julia rośnie od dziewczynki, która z przekory staje nad przepaścią, do tej, która pod czarem z trudem, ale jako pierwsza przypomina sobie o Aslanie. Eustachy po przemianie z poprzedniego tomu jest zrzędliwym, lecz porządnym kolegą. Rilian po uwolnieniu blednie, a Czarownica, choć budzi grozę, nie dostaje własnej historii.
Styl pisania i atmosfera
Narrator gawędziarz z nawiasami i zwrotami do czytelnika świetnie oddaje przepaść poniżej chmur, zamieć na płaskim wzgórzu i podziemne miasto ciche jak mrowisko. Zgrzytają za to uwagi z innej epoki: że dziewczynki nie umieją określić stron świata, że gruba królowa z upudrowaną twarzą musi wyglądać okropnie, i cała szkolna satyra, w której koedukacyjna szkoła i jej Dyrektorka są winne wszystkiemu.
Rozrywka i wartość
Dobra do czytania na głos, zwłaszcza jesienią, i z tematami do rozmowy: dlaczego trzeba pamiętać o tym, co ważne, kiedy jest zimno i wygodniej zapomnieć, i jak odpowiedzieć komuś, kto przekonuje, że poza jego światem nic nie istnieje. Część dzieci zmęczy jednak długi, ponury marsz, a zakończenie z batem i mieczami wymierzonymi w szkolny gang aż prosi się o rozmowę z dorosłym.
Krótko o książce, bez spoilerów
Julia i Eustachy uciekają przed szkolnym gangiem prosto na Górę Aslana i dostają zadanie: odnaleźć królewicza Riliana, zaginionego od dziesięciu lat, kierując się czterema Znakami, które bardzo łatwo zapomnieć. Mroczniejsza i bardziej klaustrofobiczna wyprawa niż pierwsza wizyta w Narnii, którą rozjaśnia Błotosmętek, ponury błotowij przekonany, że wszystko skończy się źle.
Chcesz poznać fabułę etap po etapie?StreszczenieCytat, który zapadł mi w pamięć
„Jestem po stronie Aslana, nawet jeśli nie ma żadnego Aslana.”Srebrne krzesło, C.S. Lewis
Poruszane motywy
C.S. Lewis pisze tym razem o pamiętaniu i o wierności temu, co się obiecało, kiedy jest zimno, ciemno i wygodniej zapomnieć. Julia dostaje od Aslana cztery Znaki i przestaje je powtarzać w chwili, gdy na horyzoncie pojawiają się gorące kąpiele Harfangu, a skutki tej drobnej nieuwagi ciągną się przez całą wyprawę. Drugą osią jest wolność: Rilian przez dziesięć lat wierzy, że srebrne krzesło chroni go przed szaleństwem, choć to ono trzyma go w niewoli, a Czarownica panuje nad nim tak samo jak nad Ziemistymi, odbierając pamięć o tym, kim są. Najważniejsza rozmowa książki to spór o to, czy istnieje cokolwiek poza ciemnym królestwem. Dorosły czytelnik rozpozna w nim echo platońskiej jaskini i obronę wiary, a w kropli krwi z łapy Aslana, która przywraca życie Kaspianowi, chrześcijańską alegorię; dziecko przeczyta po prostu opowieść o tym, że trzeba trzymać się przyjaciół i prawdy, nawet kiedy ktoś bardzo przekonująco mówi, że jej nie ma. Kalormen pojawia się tu wyłącznie jako nazwa sąsiedniego kraju. Ramą są szkolne prześladowania: Julia płacze za budynkiem szkoły, a powrót kończy się rozprawą z gangiem, którą narrator przedstawia jako zasłużoną nauczkę. Główne elementy historii: Cztery Znaki - wskazówki od Aslana, które łatwo zapomnieć i jeszcze łatwiej przeoczyć. Wyprawa na północ - bagna błotowijów, wrzosowisko Ettinsmooru, kamienny most i ruiny miasta olbrzymów. Harfang - gościnny zamek Łagodnych Olbrzymów, który przed Świętem Jesieni okazuje się pułapką. Podziemie - jaskinie, Bezsłoneczne Morze i smutni Ziemiści, którzy zapomnieli, skąd pochodzą. Srebrne krzesło - noc, w której trzeba zdecydować, czy rozwiązać człowieka, który prosi w imię Aslana. Czar i jego przełamanie - zielony proszek, monotonna muzyka i stopa Błotosmętka w ogniu. Przyjaźń - dwoje kłócących się dzieci i błotowij, którzy na końcu żegnają się jak najbliżsi przyjaciele. Śmierć i nadzieja - stary Kaspian, który umiera po powrocie, i Góra Aslana, gdzie śmierć nie ma ostatniego słowa.
Pytania i odpowiedzi
W jakiej kolejności czytać „Opowieści z Narnii”?
Polecam kolejność chronologiczną, według dziejów Narnii: „Siostrzeniec czarodzieja”, „Lew, czarownica i stara szafa”, „Koń i jego chłopiec”, „Książę Kaspian”, „Podróż Wędrowca do Świtu”, „Srebrne krzesło” i „Ostatnia bitwa”. „Srebrne krzesło” jest w niej szóste, a w numeracji Media Rodzina, według dat wydania, ma numer 4. W obu kolejnościach tuż przed nim stoi „Podróż Wędrowca do Świtu” i warto ją znać, bo bez niej przemiana Eustachego, wyspa Ramandu i scena, w której Eustachy nie poznaje w starcu przyjaciela z rejsu, tracą większość siły. Sama przygoda jest zamknięta i da się ją zrozumieć bez reszty serii. Po niej zostaje już tylko finał cyklu, „Ostatnia bitwa”.
Ile stron liczy książka?
233 strony w wydaniu Media Rodzina z 2005 roku, choć oczywiście zależy to od konkretnego wydania. To szesnaście rozdziałów, w sam raz do czytania po jednym przed snem.
Od ilu lat jest ta książka?
Zostaję przy progu 9+ dla całej serii, choć to jeden z mroczniejszych tomów. Romansu nie ma, a najmocniejsze słowa to holender i do licha. Grozy jest za to sporo: olbrzymy trzymają w kuchni przepis na człowieka, bohaterowie czołgają się wąskimi tunelami w całkowitej ciemności, przywiązany do krzesła rycerz wyje i toczy pianę, Czarownica zamienia się w węża i ginie od mieczy, a pod koniec umiera stary król. Dziewięciolatek przeczyta sam, ale dziecku, które boi się ciemności i ciasnych miejsc, lepiej czytać na głos i być obok.
Dla kogo przeznaczona jest ta książka?
Dla dzieci od 9 do 12 lat, które polubiły Narnię w poprzednich tomach i są gotowe na ciemniejszą przygodę, oraz dla rodziców szukających klasyki do czytania na głos. Relaksatorom daje olbrzymy, podziemne królestwo i humor Błotosmętka, koneserom wyprawę, w której błędy bohaterów mają konsekwencje, i rozmowę z Czarownicą o słońcu i lampie. Trzeba przy tym przełknąć dydaktyczną ramę ze szkołą i kilka uwag sprzed epoki. Kto polubi tę wyprawę, z przyjemnością sięgnie potem po Percy’ego Jacksona i Harry’ego Pottera.
A Ty? Znasz tę książkę?
Oceny czytelników
Twoja ocena może być zupełnie inna niż moja. Dużo zależy od tego, kiedy po nią sięgasz.
Twoja ocena w skali 1-10
Bez logowania. Jeden głos z jednej przeglądarki - możesz go potem zmienić.
Masz inne zdanie? Oceń książkę wyżej albo napisz do mnie na Instagramie lub TikToku.
Co czytać dalej
Lew, czarownica i stara szafa
C.S. Lewis
Początek serii i pierwsza wizyta w Ker-Paravelu; tam też zło przychodzi z północy i kusi wygodą i słodyczami.
★ 7/10🧠 5💖 8🌶️ 19+
Czytaj recenzję
Ostatnia bitwa
C.S. Lewis
Ten sam cykl.
★ 7/10🧠 6💖 6🌶️ 19+
Czytaj recenzję
Koń i jego chłopiec
C.S. Lewis
Ten sam cykl.
★ 7/10🧠 6💖 8🌶️ 19+
Czytaj recenzję
