Tropy w książce
- Slow burn
Motywy
- romans new adult
- polska autorka
- depresja i próby samobójcze
- ataki paniki
- trauma z dzieciństwa
- sceny 18+
Sięgnij, jeśli
- lubisz slow burn, w którym na odwzajemniony pocałunek czeka się prawie do samego końca
- chcesz romansu z bohaterami, którzy noszą prawdziwe rany: depresję, ataki paniki i traumę z dzieciństwa
- dobrze się czujesz w historii opowiadanej na zmianę przez obie strony, z przekomarzaniem, filmami na kanapie i kopaniem śmietników
Odpuść, jeśli
- nie znosisz, gdy każdy pocałunek przerywa telefon, przyjaciel albo przypalone ciasto
- liczysz po 576 stronach na zamkniętą historię, bo tajemnica bohatera pada w ostatnim zdaniu, a resztę odłożono na kolejne tomy
- samobójstwo, depresja i opis zabójstwa widzianego oczami dziecka są dla ciebie teraz zbyt ciężkim tematem
Dlaczego taka ocena
🧠 Dla koneserów
3/10- Zdrowie psychiczne z należytą wagą. Ataki paniki, depresja i próby samobójcze nie są ozdobnikiem. Autorka pokazuje atak paniki od środka i z zewnątrz, daje bohaterom technikę pięciu rzeczy, na początku książki podaje telefony zaufania, a w finale stawia sprawę jasno: sama miłość nie wystarczy, potrzebny jest szpital i specjalista.
- Fabuła na wstrzymanie. 576 stron, a najważniejsza tajemnica Riona leży zamknięta w szufladzie do samego końca. Pomiędzy dostajemy warianty jednej sceny: zbliżenie, „nie chcę cię zniszczyć”, ucieczka, powtórka. Odpowiedź pada w ostatniej linijce, a tuż pod nią stoi „Ciąg dalszy nastąpi”.
- Zbiegi okoliczności. Dziewczyna od śmietnika okazuje się przyjaciółką nowej dziewczyny najlepszego kumpla, a o zabójstwie rodziców Haelyn bohater dowiaduje się z gazety z 2004 roku, która akurat leży w kuchni Jamesa. Książka nazywa to przeznaczeniem, ja nazywam to wygodą autorki.
- Bohater na jednej nucie. Czarna koszula, czarne myśli i mantra „Rion zawodzi. Rion niszczy. Rion rozczarowuje.” powtarzana przez kilkaset stron. Rozumiem, że to obraz depresji, ale literacko bohater stoi w miejscu aż do finału, a najśmielszą zmianą w jego wyglądzie jest granatowa koszula zamiast czarnej.
- Ratowanie przez miłość. Haelyn ogłasza się „bohaterką” Riona, James nazywa ją jego nadzieją i długo wygląda to tak, jakby wystarczyła dziewczyna z jaskółką na nadgarstku. Zakończenie to koryguje, ale romantyzowanie ratowania kogoś w kryzysie jest tu bardzo wyraźne.
💖 Dla relaksatorów
6/10- Chemia i przekomarzanie. Kopanie śmietników, szafa złożona według instrukcji, „Panie Ponuraku” i kalambury, w których Haelyn odgrywa Riona jako zwierzę. Kiedy bohaterowie się droczą, książka ma lekkość i humor.
- Romantyczne gesty. Świecące gwiazdy przyklejone na suficie, szejk z sosem wiśniowym i ciasto krówkowe kupione w zastępstwie spalonego. Mroczny chłopak mięknie dokładnie tak, jak lubią fani gatunku.
- Przyjaciele na medal. James, który wierzy w przeznaczenie za dwóch i nie odpuszcza przyjacielowi w najgorszych chwilach, oraz Minnie, która wyciąga Haelyn z każdego dołka. Ta para ma więcej ciepła niż główny duet.
- Nagroda za cierpliwość. Napięcie budowane przez trzydzieści kilka rozdziałów wybucha w sylwestra długą, bardzo dosłowną sceną. Fani slow burnu mają tu swoją nagrodę.
- Długość i powtórki. Ciarki, rumieńce, „Pieprzony Rion” i kolejny pocałunek przerwany w ostatniej sekundzie. Po trzechsetnej stronie miałem wrażenie, że czytam tę samą scenę w nowej scenografii, a na koniec zamiast odpowiedzi dostałem cliffhanger.
Cztery warstwy książki
Fabuła i rozwój akcji
Punkt wyjścia ma urok: dwoje obcych ludzi kopiących śmietniki na środku chodnika. Potem fabuła stoi w miejscu i rusza tylko wtedy, gdy autorka dorzuca zbieg okoliczności albo nowe nieszczęście: pobicie na parkingu, gazetę sprzed lat, byłą dziewczynę pod drzwiami. Główna tajemnica pada w ostatnim zdaniu i od razu zamienia się w zapowiedź drugiego tomu.
Bohaterowie i relacje
Haelyn ma lęk przed śmiercią, ataki paniki, ciotkę, która wmawiała jej, że nie może pamiętać nocy morderstwa, i własną powieść do napisania, czyli historię i charakter. Rion przez kilkaset stron gra jedną melodię, a James i Minnie dają ciepło, którego głównemu duetowi brakuje. Ojciec Riona i Brian to raczej funkcje fabularne niż ludzie.
Styl pisania i atmosfera
Pisze się tu potocznie, bez ozdobników, chwilami zabawnie, ale nadmiar powtórzeń przytłacza: ciarki, rumieńce, „Boże, dopomóż!”, przekleństwa w co drugim wewnętrznym monologu i „Nie dotknę jej” powtórzone dwanaście razy z rzędu. Rozdziały Haelyn i Riona dublują sporo scen, prawie słowo w słowo.
Rozrywka i wartość
Są momenty, dla których warto było przebrnąć: gwiazdy na suficie, wigilia z indykiem, karaoke i scena nad rzeką. Jest też dużo wody, którą dałoby się wycisnąć bez szkody dla historii. Na plus poważne potraktowanie depresji i pomocy specjalisty, choć wątek ratowania przez miłość potrafi zgrzytać.
Krótko o książce, bez spoilerów
Haelyn, ruda redaktorka, która panicznie boi się śmierci, poznaje Riona, kiedy oboje kopią śmietniki na środku chodnika, a potem przez 576 stron próbuje przebić się przez mur, którym on odgradza się od świata. Ważne tematy podano tu z powagą, tylko że historia urywa się dokładnie w chwili, w której zaczyna mieć coś do powiedzenia.
Chcesz poznać fabułę etap po etapie?StreszczenieCytat, który zapadł mi w pamięć
„Nie mogę cię kochać, skoro nie kocham nawet samego siebie”Nadzieja umiera ostatnia, Aleksandra Muraszka
Poruszane motywy
Aleksandra Muraszka opowiada o nadziei, którą łatwo pomylić z ratowaniem drugiego człowieka. Haelyn nosi jaskółkę na nadgarstku, bo chce wierzyć, że będzie lepiej, choć sama co noc walczy z lękiem przed śmiercią i obrazami sprzed szesnastu lat. Rion nie wierzy już w nic poza śmiercią, nienawidzi siebie za tragedię, o której przez całą książkę milczy, i odpycha każdego, kto podejdzie za blisko. Romans jest tu tłem dla rozmowy o depresji, samotności i rodzinie, która potrafi zranić mocniej niż obcy. Główne elementy historii: Nadzieja i jaskółka - tatuaż Haelyn i jej postanowienie, by zostać „bohaterką” Riona. Depresja i myśli samobójcze - Rion, który żyje głównie dlatego, że obiecał to Jamesowi, i przyjaciel, który w końcu sięga po pomoc specjalistów. Trauma z dzieciństwa - Haelyn jako pięciolatka była świadkiem zabójstwa rodziców, a wychowująca ją ciotka wmawiała, że nie może tego pamiętać. Lęk i ataki paniki - opisane od środka, z obu perspektyw, razem ze sposobami, które pomagają przetrwać atak. Rodzina, która odrzuca - ojciec Riona nazywa go nikim, a matka po półtora roku milczenia próbuje odbudować kontakt. Przyjaźń - Minnie i James, którzy są przy bohaterach, gdy oni sami przestają walczyć. Przeznaczenie - James wierzy, że los postawił Haelyn na drodze Riona, a bohaterowie długo się z tego śmieją.
Pytania i odpowiedzi
Czy „Nadzieja umiera ostatnia” to zamknięta historia?
Nie. To pierwszy tom trylogii Swallow i urywa się w najgorszym możliwym miejscu: bohater wyjawia swoją tajemnicę w ostatnim zdaniu, a pod nim stoi „Ciąg dalszy nastąpi…”. Bez kolejnych tomów nie poznasz ani przeszłości Riona, ani rozwiązania wątków Haelyn.
Ile stron liczy „Nadzieja umiera ostatnia”?
576 stron w wydaniu Wydawnictwa Jaguar z 2023 roku, choć oczywiście zależy to od konkretnego wydania. Składają się na nie prolog i 42 rozdziały, opowiadane na zmianę przez Haelyn i Riona.
Od ilu lat jest ta książka?
Daję próg 18+. Jest tu długa, bardzo dosłowna scena seksu, sporo wulgaryzmów i alkoholu, ale wiek podnoszą głównie ciężkie tematy: depresja, próby samobójcze, ataki paniki i wspomnienie zabójstwa rodziców widzianego oczami dziecka. Autorka sama ostrzega przed nimi na początku książki. Jeśli te tematy dotyczą cię osobiście, porozmawiaj z dorosłym, któremu ufasz, albo zadzwoń pod bezpłatny i całodobowy Telefon Zaufania dla Dzieci i Młodzieży 116 111.
Dla kogo jest ta książka?
Dla relaksatorów, którzy lubią polskie new adult z mrocznym bohaterem, bardzo wolno rozkręcającym się romansem i emocjami podkręconymi do maksimum, i którym nie przeszkadza czekanie na kolejne tomy. Koneserów może przekonać poważne podejście do depresji i ataków paniki, ale fabuła i styl długo stoją w miejscu. Osobom w kryzysie psychicznym radzę ostrożność, a jeśli potrzebujesz wsparcia, sięgnij najpierw po rozmowę z bliską osobą albo po telefon 116 111.
A Ty? Znasz tę książkę?
Oceny czytelników
Twoja ocena może być zupełnie inna niż moja. Dużo zależy od tego, kiedy po nią sięgasz.
Twoja ocena w skali 1-10
Bez logowania. Jeden głos z jednej przeglądarki - możesz go potem zmienić.
Masz inne zdanie? Oceń książkę wyżej albo napisz do mnie na Instagramie lub TikToku.
Co czytać dalej
Notatki samobójcy
Michael Thomas Ford
Dla tych, którzy wolą historię o próbie samobójczej i terapii opowiedzianą z perspektywy bohatera, bez romansu na pierwszym planie.
★ 7/10🧠 7💖 6🌶️ 616+
Czytaj recenzję
It Ends with Us
Colleen Hoover
Książka ulubionej autorki Haelyn, o której bohaterki kłócą się na początku powieści, też romans z ciężkimi tematami w tle.
★ 6/10🧠 4💖 7🌶️ 718+
Czytaj recenzję
Charlie
Stephen Chbosky
Też: trauma z dzieciństwa.
★ 9/10🧠 8💖 6🌶️ 315+
Czytaj recenzję
