Przejdź do treści
Moja książka
Okładka: Harry Potter i Zakon Feniksa, J.K. Rowling

Recenzja

Harry Potter i Zakon Feniksa - recenzja, od ilu lat i dla kogo

J.K. Rowling

Ten od Liceum

★ 8/10
Ocena ogólna - co to znaczy?

Jedna, łączna ocena książki. Biorę pod uwagę wszystko, co opisuję w tej recenzji: styl, bohaterów, fabułę i emocje. To nie średnia z ocen dla koneserów i relaksatorów. To moja ocena z tego momentu życia. Ta sama książka za rok albo za pięć lat może trafić do ciebie mocniej albo słabiej - i to normalne. Jak oceniam

🧠 Koneser - co to znaczy?

Dla wymagających: liczy się nietuzinkowa fabuła, zwroty akcji i dobrze napisani bohaterowie. Jak oceniam

7/10
💖 Relaksator - co to znaczy?

Dla tych, którzy chcą się po prostu wciągnąć. Sztampa i płascy bohaterowie nie przeszkadzają. Jak oceniam

8/10
🌶️ Pikanteria - co to znaczy?

Jak dosłowne są sceny intymne: 0-2 najwyżej pocałunki, 3-5 zasygnalizowane, 6-10 opisane wprost. To opis, nie ocena. Jak oceniam

2/10
Wiek - co to znaczy?

Mój próg, nie oznaczenie wydawcy. Liczą się sceny intymne, ale też przemoc, używki i ciężar tematu. Jak oceniam

12+

Tropy w książce

Motywy

  • fantasy dla młodzieży
  • szkoła magii
  • nauczycielka-tyranka
  • bunt przeciw władzy
  • tajna grupa uczniów
  • gniew i żałoba
  • najdłuższy tom serii

Sięgnij, jeśli

  • masz za sobą cztery tomy i chcesz zobaczyć, co robi świat czarodziejów, kiedy prawda jest niewygodna dla władzy
  • lubisz historie o uczniach, którzy po kryjomu uczą się tego, czego szkoła im zabrania
  • jesteś gotów wybaczyć bohaterowi, że po traumie jest wściekłym piętnastolatkiem, a nie pomnikiem

Odpuść, jeśli

  • liczysz, że po cmentarzu z czwartego tomu akcja ruszy z kopyta, a tu najpierw jest lato u Dursleyów, sprzątanie starego domu i rozprawa w Ministerstwie
  • nie znosisz bohaterów, którzy krzyczą na przyjaciół wersalikami i ignorują każdą dobrą radę
  • książka ma trafić do dziesięciolatka, który dopiero skończył pierwsze tomy, bo krwawe pióro Umbridge i finał w Ministerstwie potrafią przestraszyć bardziej niż smoki

Dlaczego taka ocena

🧠 Dla koneserów

7/10
  • Umbridge. Puszysty różowy sweter, talerze z kotkami na ścianie, chrząknięcie przed każdym zdaniem i pióro, którym uczeń pisze własną krwią. Rowling stworzyła zło, które nie potrzebuje Mrocznego Znaku, wystarczy mu regulamin i podpis ministra. Każdy kolejny dekret przybity na tablicy ogłoszeń przeraża mnie bardziej niż wszyscy śmierciożercy razem wzięci.
  • Władza, media i kłamstwo. Ministerstwo nie musi nikogo zabijać, ma od tego gazetę. Knot woli zniszczyć piętnastolatka i starego dyrektora, niż przyznać, że się mylił, a większość czarodziejów woli mu uwierzyć. To najdojrzalszy temat w serii i Rowling prowadzi go aż do upokarzającego dla ministra finału w atrium.
  • Wspomnienie Snape’a. Jedna scena w myślodsiewni zmienia sposób patrzenia na dwóch bohaterów naraz. Ojciec Harry’ego okazuje się zarozumiałym dręczycielem, a znienawidzony nauczyciel upokorzonym chłopakiem, który i tak odpłaca się najgorszym słowem. Autorka nie mówi, co z tym zrobić, i to jest jej największa siła w tym tomie.
  • Przepowiednia. Pięć tomów pytań o to, dlaczego Voldemort zaatakował niemowlę, dostaje odpowiedź, a w niej haczyk: pasowała też do Neville’a. Od tej chwili cała seria czyta się inaczej.
  • Grubo za długie. Dziewięćset pięćdziesiąt dziewięć stron, z czego sporą część zajmuje sprzątanie domu z bahanek, opisy lekcji, szlabanów i egzaminów. Z tej książki dałoby się wyciąć dwieście stron i nikt nie płakałby po żadnej z nich.
  • Intryga na milczeniu. Finał działa tylko dlatego, że Dumbledore przez rok nic Harry’emu nie mówi, Harry olewa oklumencję, a paczuszka od Syriusza leży nieotwarta na dnie kufra. Dumbledore sam przyznaje się potem do błędu, ale to wciąż fabuła, w której jedna szczera rozmowa na początku roku oszczędziłaby wszystkim tragedii.

💖 Dla relaksatorów

8/10
  • Gwardia Dumbledore’a. Tajne lekcje w Pokoju Życzeń, fałszywe galeony z datą spotkania i uczniowie z trzech domów, którzy biorą sprawy w swoje ręce. Najprzyjemniejsze rozdziały książki, bo wreszcie widać, że Harry umie coś przekazać innym.
  • Bliźniacy. Fajerwerki w pierwszym dniu rządów Umbridge, a potem pożegnanie Freda i George’a ze szkołą, z Kieszonkowym Bagnem w korytarzu i Irytkiem salutującym na ich cześć, to najlepsza scena komediowa całej serii. Długo czekałem na taki odwet na Umbridge i dostałem go z nawiązką.
  • Nowi ulubieńcy. Luna, która mówi o testralach i o śmierci matki z rozbrajającym spokojem, oraz Neville, który dostaje wreszcie własną historię i własną odwagę. Bez nich ten tom byłby dużo cięższy.
  • Bitwa w Ministerstwie. Sala z mózgami, sala z czasem, półki pełne roztrzaskanych przepowiedni i pojedynek Dumbledore’a z Voldemortem przy złotej fontannie. Na to finałowe uderzenie warto czekać.
  • Harry na wersalikach. Przez sporą część roku Harry krzyczy na każdego, kto stanie mu na drodze: na Rona i Hermionę, na Hagrida, na Dumbledore’a. To prawdziwe i zrozumiałe po tym, co przeżył, ale przy którymś wybuchu z rzędu miałem ochotę wysłać go na szlaban razem z Umbridge.

Cztery warstwy książki

Fabuła i rozwój akcji

7

Pomysł jest znakomity: wróg nie atakuje Hogwartu, tylko przejmuje go dekretami. Zanim jednak dojdzie do finału, trzeba przebrnąć przez lato u Dursleyów, porządki przy Grimmauld Place i rok szkolny opisany z dokładnością dziennika lekcyjnego, w którym fabuła stoi, a dekretów przybywa. Departament Tajemnic i przepowiednia wynagradzają czekanie, choć cały finał wisi na tym, że ludzie przez rok ze sobą nie rozmawiają.

Bohaterowie i relacje

8

Umbridge to najbardziej przekonujący czarny charakter serii, bo podobną osobę każdy zna z pokoju nauczycielskiego albo urzędu. Neville, Luna, Ginny i bliźniacy dostają własne sceny, a Syriusz zamknięty w domu, którego nienawidzi, jest tragiczny, zanim cokolwiek się stanie. Harry jest wiarygodnie wściekły i właśnie przez to trudno go lubić, a Cho Chang to przede wszystkim łzy.

Styl pisania i atmosfera

8

Rowling pisze tu ciemniej: koszmary o korytarzu i drzwiach, opętanie, żałoba bez upiększeń, gniew zapisany wielkimi literami. Humor nadal jest, głównie u bliźniaków, Luny i Rona, ale ton serii zmienia się na dobre. Słabiej wypada tempo, bo lekcje, szlabany i egzaminy zajmują więcej miejsca, niż potrzebują.

Rozrywka i wartość

8

Mimo objętości to wciąż Harry Potter, przy którym czas leci, a finał w Ministerstwie i rozmowa w gabinecie Dumbledore’a należą do najmocniejszych scen cyklu. Do tego dobra okazja do rozmowy z nastolatkiem o tym, że władza potrafi kłamać, gazety powtarzać, a dorosły w szkole skrzywdzić. Po tym tomie seria jest już o wojnie.

Krótko o książce, bez spoilerów

Ministerstwo Magii robi z piętnastoletniego Harry’ego kłamcę i wariata, a do Hogwartu wysyła Dolores Umbridge, żeby nikt więcej nie nauczył się prawdziwej obrony przed czarną magią. Najdłuższy i najbardziej gniewny tom serii: miejscami rozwleczony, ale z czarnym charakterem, którego nienawidzi się bardziej niż Voldemorta.

Chcesz poznać fabułę etap po etapie?Streszczenie

Cytat, który zapadł mi w pamięć

„Mnóstwo ludzi zachowuje się bardzo głupio, gdy ma piętnaście lat.”Harry Potter i Zakon Feniksa, J.K. Rowling

Poruszane motywy

J.K. Rowling w piątym tomie pisze o tym, co się dzieje, kiedy prawda jest niewygodna. Voldemort wrócił, ale minister magii nie chce tego słyszeć, więc gazeta robi z jedynego świadka kłamcę, a szkoła dostaje nauczycielkę, której zadaniem jest pilnować, żeby uczniowie niczego się nie nauczyli. Drugi temat to gniew: Harry po śmierci Cedrika ma piętnaście lat, koszmary, bliznę, która go pali, i dorosłych, którzy dla jego dobra nic mu nie mówią. Trzeci to rozczarowanie dorosłymi, od Dumbledore’a, który przez rok unika jego wzroku, po własnego ojca, który w cudzym wspomnieniu okazuje się szkolnym dręczycielem. Na końcu przychodzi strata, której nie da się cofnąć, i przepowiednia, która mówi Harry’emu, jak to wszystko musi się skończyć. Główne elementy historii: Dolores Umbridge - nauczycielka z Ministerstwa, dekrety edukacyjne, krwawe pióro i Brygada Inkwizycyjna. Gwardia Dumbledore’a - tajne lekcje obrony w Pokoju Życzeń i donos, który je kończy. Zakon Feniksa - dorośli przy Grimmauld Place 12, którzy walczą z Voldemortem i odsuwają od tej walki Harry’ego. Więź z Voldemortem - sny o drzwiach w Departamencie Tajemnic, wizja ataku na pana Weasleya i lekcje oklumencji u Snape’a. Media i polityka - „Prorok Codzienny” na usługach ministra i wywiad w „Żonglerze”, który mówi prawdę. Przyjaźń i pierwsze uczucia - Ron w drużynie, Hermiona z planem na wszystko, Cho Chang i nieudana randka. Strata i przepowiednia - śmierć bliskiej osoby za zasłoną i odpowiedź na pytanie, dlaczego Voldemort zaatakował Harry’ego jako niemowlę.

Pytania i odpowiedzi

Czy trzeba znać wcześniejsze tomy?

Bez czterech poprzednich ani rusz. Piąty tom zaczyna się kilka tygodni po finale czwartego i zakłada, że wiesz, kim są Syriusz, Lupin i Glizdogon, co się stało na cmentarzu, kim był Cedrik i dlaczego Harry widzi testrale. Recenzje tomów 1-4 są na youngadult.pl, jest tam też strona z kolejnością czytania całej serii.

Ile stron liczy książka?

959 stron w wydaniu Media Rodziny z 2016 roku, choć oczywiście zależy to od konkretnego wydania. To najdłuższy tom serii: 38 rozdziałów i spory zapas cierpliwości.

Od ilu lat jest ta książka?

Zostaję przy 12+, tak jak przy czwartym tomie, choć groza jest tu inna. Krwi i potworów jest mniej, za to więcej przemocy dorosłych wobec dzieci: nauczycielka, która każe uczniowi pisać piórem tnącym skórę i grozi mu klątwą Cruciatus, tortury Neville’a w finale i rodzice, którzy po torturach nie poznają własnego syna. Dochodzą atak węża na pana Weasleya, opętanie Harry’ego i śmierć bliskiej osoby na jego oczach. Romansu jest tyle co jeden pocałunek, przekleństw praktycznie brak. Młodszym czytelnikom warto po lekturze pomóc rozmową o stracie i o tym, co zrobić, kiedy dorosły w szkole przekracza granice.

Dla kogo przeznaczona jest ta książka?

Dla wszystkich, którzy przeczytali cztery tomy i chcą wiedzieć, co dalej, bo tego tomu nie da się pominąć. Relaksatora ucieszy tajna grupa uczniów, bliźniaków w szczytowej formie, Lunę i efektowną bitwę w Ministerstwie, konesera najlepiej napisana czarna postać serii, polityka na serio i przepowiednia, która ustawia cały finał cyklu. Kogo przeraża objętość, niech wie, że środek się dłuży, ale zakończenie to rekompensuje.

A Ty? Znasz tę książkę?

Oceny czytelników

Twoja ocena może być zupełnie inna niż moja. Dużo zależy od tego, kiedy po nią sięgasz.

Twoja ocena w skali 1-10

Bez logowania. Jeden głos z jednej przeglądarki - możesz go potem zmienić.

Masz inne zdanie? Oceń książkę wyżej albo napisz do mnie na Instagramie lub TikToku.

Co czytać dalej

Nic z tego nie pasuje? Zrób test „Co teraz przeczytać?” - 8 pytań i trzy książki dopasowane do ciebie.