Tropy w książce
- Dark romance i mafia
Motywy
- romans new adult
- bad boy i licealistka
- nielegalne walki
- toksyczna relacja
- polska autorka
- sceny 18+
- cliffhanger
Sięgnij, jeśli
- masz za sobą obie rundy „Start a Fire” i musisz wiedzieć, czy Victoria i Nate dogadają się po pięciu miesiącach ciszy
- lubisz bad boyów z mroczną przeszłością, mustangiem i nawykiem wchodzenia do cudzego pokoju przez okno
- bawią cię farsy z kuzynką, szafą i psem o imieniu Kot, a cliffhanger traktujesz jak obietnicę
Odpuść, jeśli
- nie chcesz czytać o podduszaniu w łóżku i zastraszaniu podanych jako romantyczne napięcie
- na sześćset stron pętli: pocałunek, foch, okno, pojednanie, szkoda ci wieczorów
- oczekujesz rozwiązań, a dostajesz pięć nowych tajemnic i finał urwany w pół kłótni
Dlaczego taka ocena
🧠 Dla koneserów
3/10- Pętla na sześćset stron. Kłótnia, pocałunek, foch, wejście przez okno, pojednanie i od nowa. Autorka zmienia tylko dekoracje: urodziny, klub, bar, park, zjazd rodzinny, bal u burmistrza, impreza u Scotta. Bohaterowie w każdej z nich przełykają ślinę, przewracają oczami i obiecują sobie, że to ostatni raz.
- Toksyczność w romantycznym filtrze. Nate wchodzi po ciemku przez okno i przyciska przerażoną Victorię do drzwi, w łóżku odcina jej kciukiem powietrze pod chokerem, a w finale rzuca jej w twarz: „Ty jesteś tą dziewczynką. I zawsze nią będziesz.” Narratorka nazywa go swoją heroiną i ma rację, tyle że książka podaje to jako komplement.
- Tajemnice z rozdzielnika. Brat Darcy, list babci o ogniu piekielnym, nerki bohaterki, powrót szeryfa i anonimowy SMS „W końcu wróciłem, kochanie.”. Wszystko wjeżdża na ostatnich stu stronach i nic nie zostaje rozwiązane, bo trzeba czymś przykryć kolejną rundę.
- Kalifornia z polskim akcentem. Odległości liczy się tu w jardach, a w Culver High pisze się kartkówki z funkcji homograficznej, a pytanie o bitwę nad Palmdale kończy się kalamburem „Jakie rogale?”, który rymuje się wyłącznie po polsku.
- Wyznanie i klinika. Spowiedź Nate'a o zemście na córce szeryfa to pierwszy zwrot w serii, który zmienia sens poprzednich tomów, a scena z jego chorą matką jest ciepła i smutna zarazem: „Ona umierała, ale to on nie żył.” Za te dwie rzeczy jedno oczko więcej niż poprzednio.
💖 Dla relaksatorów
6/10- Powrót pary. Po pięciu miesiącach ciszy fani dostają wszystko naraz: FIFĘ o północy, noc w jednym łóżku na zasadzie rozejmu, pocałunek w lodowatym jeziorze na oczach paczki i wreszcie sypialnię Scotta. Na ten tom czekało się dla tych scen.
- Humor i paczka. Madison, o którą Victoria przez sto stron jest zazdrosna, okazuje się suczką Jasmine. Nate udaje w szafie geja z chłopakiem o imieniu Luke, przynosi do parku lasagne „za całe sześć dolców”, a Chris odstawia dramat o pryszczu wielkości diody.
- Babcia Arabella. Osiemdziesięcioletnia babcia z Moskwy, która pali po ciemku L&M-y i radzi wnuczce „Bądź suką. Na bycie świętą będziesz miała jeszcze sporo czasu.”, kradnie każdą scenę, w której się pojawia.
- Cliffhanger. Szeryf Rodriguez wraca z nowymi dowodami, a Nate stoi z chokerem Victorii na nadgarstku i czeka na jedno jej słowo. Po kolejną rundę sięgnie się choćby ze złości.
- Objętość i refreny. 598 stron to dużo nawet dla fana. Przełykanie śliny, przewracanie oczami i czarne, puste tęczówki wracają tak często, że da się z nich zrobić grę alkoholową, tylko nikt by jej nie przeżył.
Cztery warstwy książki
Fabuła i rozwój akcji
Fabuła wreszcie rusza: wyznanie o zemście, matka Nate'a w klinice, przegrana walka, powrót szeryfa. Między tymi zwrotami leżą jednak setki stron imprez, malinek i kłótni o to samo, a na ostatnią prostą autorka wrzuca naraz ojca, list babci, brata Darcy i anonimowy SMS, jakby opróżniała szufladę przed przeprowadzką. Finał urywa się w pół rozmowy.
Bohaterowie i relacje
Victoria ma momenty prawdy: bezsenność, tabletki brane w tajemnicy, lista ran wykrzyczana Nate'owi pod barem. Theo, babcia Arabella i Lily Evans dodają książce ciepła, a coming out Stephanie wypada lepiej, niż zapowiadała jej rola wrednej kuzynki. Nate nadal jest zestawem cech: geniusz z matmy, mechanik, wojownik, opiekun chorej matki, a jego dobroć narratorka ogłasza, zamiast ją pokazać.
Styl pisania i atmosfera
Język jest potoczny i chwilami zabawny, ale tiki zjadają tekst: ślina, oczy, szczęki, skurcze w podbrzuszu i marki odzieżowe przy każdym stroju. Gdy robi się poważnie, wchodzi egzaltacja w rodzaju „Nathaniel był dziełem sztuki.”, a scena seksu kończy się zdaniem „Wybacz, że zgrzeszyłam uwielbieniem dla Nathaniela Sheya.”. Wulgaryzmy w co drugim zdaniu.
Rozrywka i wartość
Jako rozrywka dla fanów serii ten tom działa lepiej niż runda druga: jest śmieszniej, paczka ma ciepło, a zwroty dają powód, żeby czytać dalej. Plus za poważnie pokazaną grupę wsparcia i historię Marsey. Za to Chris, który od prawie dwóch lat nie bierze, pije na imprezach wódkę bez słowa komentarza, a przemoc w relacji ma romantyczną ścieżkę dźwiękową.
Krótko o książce, bez spoilerów
Trzecia runda historii Victorii Clark i Nathaniela Sheya: po pięciu miesiącach milczenia on wraca z wyznaniem, które stawia na głowie całą ich znajomość. Zimowe Culver City, nielegalne walki, rodzinne sekrety i 598 stron, które znów kończą się w pół zdania.
Chcesz poznać fabułę etap po etapie?StreszczenieCytat, który zapadł mi w pamięć
„O to, że przez te pięć miesięcy, w których cholernie cię potrzebowałam, ciebie nie było.”Burn the Hell. Runda trzecia, P.S. Herytiera
Poruszane motywy
P.S. Herytiera pisze o tym, jak znajomość, która zaczęła się od kłamstwa, zamienia się w coś, od czego żadne z bohaterów nie potrafi odejść. Victoria po pięciu miesiącach udawania, że wszystko jest w porządku, dowiaduje się, że Nate zaczepił ją z zemsty na jej ojcu, i mimo to wraca do niego przy pierwszej okazji. Nate okazuje się kimś więcej niż chłopakiem z ringu: syn chorej matki i brat zabitej siostry, który walczy w klatce, żeby opłacić szpital. Pod romansem leżą poważne tematy, czyli uzależnienie, bezsenność, przemoc rodzinna, choroba i samobójstwo w przeszłości bliskich. Autorka nazywa je wprost, ale sama relacja głównej pary jest znowu pokazana z zachwytem nad jej toksycznością. Główne elementy historii: Zemsta - prawda o tym, dlaczego Nate zainteresował się córką szeryfa Rodrigueza. Toksyczna relacja - zazdrość, zastraszanie i pojednania, które Victoria sama porównuje do heroiny. Choroba matki - Lily Evans w klinice i walki, z których Nate płaci za jej leczenie. Rodzinne sekrety - ojciec wracający z nowymi dowodami, babcia Arabella i jej list o ogniu piekielnym. Przyjaźń - Mia, Chris, Theo i paczka Nate'a, którzy znów trzymają się razem. Zdrowie psychiczne i uzależnienia - tabletki nasenne Victorii, grupa wsparcia Chrisa, wspomnienie próby samobójczej Theo.
Pytania i odpowiedzi
Czy można czytać „Burn the Hell. Runda trzecia” bez poprzednich tomów?
Nie radzę. To trzeci tom trylogii Hell, więc najpierw przeczytaj „Start a Fire. Runda pierwsza” i „Start a Fire. Runda druga”. Akcja zaczyna się pięć miesięcy po ultimatum, którym kończy się runda druga, a cała intryga stoi na wydarzeniach z poprzednich części: walce dedykowanej, Death Fight, Vegas i Darcy. Finał znowu urywa się w pół sceny, więc nastaw się na kolejną część.
Ile stron liczy książka?
598 stron w wydaniu BeYA z 2022 roku, choć oczywiście zależy to od konkretnego wydania.
Od ilu lat jest ta książka?
Stawiam twardo 18+. Jest tu dosłowna scena seksu z elementem podduszania, kilka innych zmysłowych scen i wulgaryzmy na każdej stronie. Poza tym pigułka gwałtu dosypana bohaterce w klubie, nielegalne walki z krwawymi obrażeniami, picie nastolatków i zastraszanie w relacji. W tle pojawiają się uzależnienie, wspomnienie próby samobójczej brata bohaterki i historia dziewczyny po trzech próbach samobójczych. Jeśli te tematy cię dotyczą, porozmawiaj z zaufanym dorosłym albo zadzwoń pod telefon zaufania dla dzieci i młodzieży 116 111.
Dla kogo przeznaczona jest ta książka?
Dla relaksatorów, którzy przeczytali obie rundy „Start a Fire” i chcą wiedzieć, co dalej z Victorią i Nate'em. Fani bad boyów dostaną pojednanie, zazdrość, wspólną noc i mocny cliffhanger, a przy okazji odpowiedź na pytanie, skąd w ogóle wziął się cały ten chaos. Koneserom odradzam: nawet najciekawsze tajemnice toną tu w pętli kłótni i pojednań, a przemoc w związku dostaje romantyczny filtr.
Co czytać dalej
Start a Fire. Runda druga
P.S. Herytiera
Poprzednia runda, bez której trzeci tom nie ma sensu, z ultimatum, od którego wszystko się zaczyna.
★ 4/10🧠 2💖 6🌶️ 718+
Czytaj recenzję
Start a Fire. Runda pierwsza
P.S. Herytiera
Ten sam cykl.
★ 4/10🧠 2💖 6🌶️ 618+
Czytaj recenzję
Iron Flame. Żelazny płomień
Rebecca Yarros
Podobny klimat, ale wyraźnie lepiej napisana.
★ 6/10🧠 4💖 8🌶️ 718+
Czytaj recenzję
