Tropy w książce
- Przybrana rodzina
- Twisty i nieoczywiste rozwiązania
Motywy
- fantasy młodzieżowe
- mitologia grecka
- półbogowie
- Labirynt Dedala
- przyjaźń
- humor
- mroczniejszy tom serii
Sięgnij, jeśli
- przeczytałeś trzy poprzednie tomy i chcesz zobaczyć, jak seria robi się poważniejsza
- lubisz mity podane na nowo, z Dedalem, Ikarem, sfingą i sturękim Briareusem
- masz w domu dziesięcio-, dwunastolatka, który połknął pierwsze części i dopytuje o następną
Odpuść, jeśli
- zaczynasz od tego tomu, bo bez poprzednich połowa imion i odniesień nic ci nie powie
- oczekujesz zwartej fabuły zamiast wędrówki od jednego potwora do drugiego
- szukasz dla wrażliwego dziesięciolatka czegoś lżejszego, bo tu giną obozowicze, a z trumny wstaje Kronos
Dlaczego taka ocena
🧠 Dla koneserów
6/10- Dedal. Najlepsze, co Riordan zrobił w tej serii. Sny o Ikarze, o siostrzeńcu Perdiksie i o Minosie zabitym w wannie składają się w portret geniusza, który nie umie żyć z własną winą. Jego „Geniusz nie usprawiedliwia złych czynów” to zdanie dla dorosłych w książce dla dzieci.
- Seria dorasta. Pan umiera i zostawia swoje zadanie ludziom, obóz pali całuny poległych, a finał na górze Othrys zmienia stawkę całego cyklu. Ostatni wers przepowiedni, wyjawiony dopiero na wzgórzu, trafia boleśnie celnie.
- Nico di Angelo. Chłopak, którego żałoba po siostrze pcha w ramiona Minosa, a scena z duchem Bianki pokazuje gniew jako przebraną rozpacz. Przy okazji przepowiednia o królu upiorów rozwiązuje się inaczej, niż zakładał Percy.
- Potwór w każdej komnacie. Janus, Kampe, Gerion, sfinga, telchini, Antajos: środek książki to łańcuch przystanków, a Gerion i Hefajstos stawiają ten sam warunek, czyli przysługa za informację. Każdy epizod jest pomysłowy, ale konstrukcja się powtarza.
- Wskazówki grubą kreską. Piętno na karku, ostrzeżenie Kaliny, skrzynie z rancza, spojrzenia Chejrona. Dorosły zgadnie, kim jest Kwintus, długo przed bohaterami, a sny Percy'ego znów służą za wygodny kanał z informacjami.
💖 Dla relaksatorów
9/10- Humor. Sfinga prowadzi teleturniej z testem na ołówek HB, Gerion grilluje w trzech fartuszkach, a Nico wywołuje umarłych colą i zestawami z McDonalda, aż duch prosi o zabawkę z zestawu. Briareusa Percy ogrywa w kamień-papier-nożyce pistoletem z palców, bo „Pistolet bije wszystko”.
- Rozmach. Alcatraz, ranczo w Teksasie, kuźnia pod St. Helens, wyspa Kalipso, warsztat w Colorado, pałac tytanów i wielka bitwa w obozie. Scenografia zmienia się co rozdział.
- Bohaterowie, których się lubi. Tyson wierzy w swojego idola, Grover z tchórza wyrasta na lidera, a Rachel jako śmiertelna przewodniczka dodaje Annabeth zazdrości, a całości świeżości.
- Emocje. Pożegnanie z Panem, Kalipso i jej ogród, rozmowa Nica z siostrą. Niejedno dziecko uroni przy tym tomie łzę nad przygodówką.
- Gęsto. Mnóstwo imion z mitów naraz, przepowiednia z sześciu wersów i ciągłe odwołania do poprzednich tomów. Kto ma przerwę w serii, może się chwilę gubić.
Cztery warstwy książki
Fabuła i rozwój akcji
Labirynt, który sam się przebudowuje i czyta myśli, to świetny pomysł na misję, a finał z trumną na górze Othrys i bitwą o obóz daje serii nowy kierunek. Słabszy jest środek: kolejne komnaty, kolejny potwór i kolejna przysługa w zamian za wskazówkę. Część informacji wpada przez sny, przez co bohaterowie wiedzą dużo, nie robiąc wiele.
Bohaterowie i relacje
Najmocniejsza warstwa tomu. Annabeth po raz pierwszy dowodzi i rozdziera ją lojalność wobec Luke'a, Nico z żałoby przechodzi na krawędź, Grover dorasta, a Dedal to postać tragiczna z prawdziwego zdarzenia. Percy uczy się, że litość, jaką okazał Ethanowi, może mieć cenę. Hera i Gerion są za to bardziej karykaturami niż ludźmi.
Styl pisania i atmosfera
Percy opowiada tak jak wcześniej: pyskato, z porównaniami czternastolatka i dystansem do siebie, co rozładowuje nawet ponure sceny. Czasem akcję hamują wykłady o dzieciach Ateny, telchinach albo pomniejszych bogach, a pobyt na Ogygii płynie sennie. Za to sceny z Panem i Bianką Riordan pisze cicho i bez nadęcia.
Rozrywka i wartość
Dla młodego czytelnika to przygoda kompletna: humor, potwory, wielka bitwa i pierwsze poważne straty. Mnie ten tom przekonał bardziej niż „Złodziej Pioruna”, bo ma wyraźny ciężar, a wciąż bawi. Plus za przesłanie Pana o ochronie przyrody, podane bez moralizowania.
Krótko o książce, bez spoilerów
Percy, Annabeth, Grover i Tyson schodzą do Labiryntu Dedala, zanim armia Kronosa użyje go, żeby wejść prosto do Obozu Herosów. Wciąż jest tu humor i potwory na każdym kroku, ale to pierwszy tom serii, po którym zostaje gorzki posmak.
Chcesz poznać fabułę etap po etapie?StreszczenieCytat, który zapadł mi w pamięć
„Geniusz nie usprawiedliwia złych czynów, Percy”Percy Jackson. Bitwa w Labiryncie, Rick Riordan
Poruszane motywy
Rick Riordan w czwartym tomie zabiera bohaterów pod ziemię i przy okazji odbiera serii sporą część beztroski. Labirynt to plac zabaw pełen potworów, ale i metafora: miejsce, które mąci w głowie, zmienia kształt i wyprowadza tam, gdzie się boisz. Najciekawsze jest to, co Riordan robi z dorosłymi. Dedal to genialny wynalazca, który zabił siostrzeńca z zazdrości i przez trzy tysiące lat ucieka przed karą, Hera mówi o rodzinie, a traktuje ludzi jak pionki, a pomniejsi bogowie przechodzą do Kronosa, bo nikt ich nie docenia. Na tym tle nastolatki muszą same zdecydować, co jest słuszne. Główne elementy historii: Labirynt Dedala - żywa sieć tuneli pod Ameryką, którą armia Kronosa chce wykorzystać do ataku na obóz. Dedal - geniusz, morderca i ojciec Ikara, którego historia wraca w snach Percy'ego. Przepowiednia Annabeth - pierwsza misja córki Ateny i wers, którego boi się powiedzieć na głos. Nico di Angelo - syn Hadesa, który przez żałobę po siostrze o mało nie przechodzi na złą stronę. Śmierć Pana - bóg dzikiej przyrody odchodzi i zostawia swoje zadanie wszystkim. Powrót Kronosa - tytan wstaje w ciele kogoś, kogo bohaterowie dobrze znali. Ogygia - wyspa Kalipso i wybór między spokojem a przyjaciółmi.
Pytania i odpowiedzi
Czy „Bitwę w Labiryncie” można czytać bez poprzednich tomów?
Da się, ale nie polecam. To czwarty z pięciu tomów pierwszej serii o Percym i opiera się na tym, co wydarzyło się wcześniej: zdradzie Luke'a, śmierci Bianki, Wielkiej Przepowiedni. Kolejność czytania: „Złodziej Pioruna”, „Morze Potworów”, „Klątwa Tytana”, „Bitwa w Labiryncie” i „Ostatni Olimpijczyk”. Po latach Riordan dopisał tomy 6 i 7, „Puchar Bogów” i „Gniew potrójnej bogini”, a historię obozu ciągnie cykl „Olimpijscy herosi”, zaczynający się od „Zagubionego herosa”.
Ile stron ma „Percy Jackson. Bitwa w Labiryncie”?
368 stron w wydaniu Galerii Książki z 2024 roku, choć oczywiście zależy to od konkretnego wydania.
Od ilu lat jest ta książka?
Próg serii, 10+, zostawiam, ale ten tom jest mroczniejszy od pierwszego. Erotyki nie ma, walki są bez krwi, za to giną obozowicze, umiera bóg Pan, na arenie leżą stosy czaszek, a z trumny wstaje Kronos w ciele dobrze znanego bohatera. Dziesięciolatek, który przeczytał trzy poprzednie tomy, da radę, młodszym i wrażliwszym przyda się dorosły, z którym można o tym pogadać.
Dla kogo jest ta książka?
Dla czytelników mniej więcej od 10 do 14 lat, którzy znają poprzednie tomy i chcą dalej, oraz dla dorosłych, którzy lubią mitologię podaną z humorem. Relaksator będzie się świetnie bawił, a koneserowi przypadną do gustu tragiczna historia Dedala i finał, który zmienia stawkę całej serii, choć środek książki jedzie od potwora do potwora.
A Ty? Znasz tę książkę?
Oceny czytelników
Twoja ocena może być zupełnie inna niż moja. Dużo zależy od tego, kiedy po nią sięgasz.
Twoja ocena w skali 1-10
Bez logowania. Jeden głos z jednej przeglądarki - możesz go potem zmienić.
Masz inne zdanie? Oceń książkę wyżej albo napisz do mnie na Instagramie lub TikToku.
Co czytać dalej
Percy Jackson. Złodziej Pioruna
Rick Riordan
Pierwszy tom serii, od którego trzeba zacząć, zanim zejdzie się do Labiryntu.
★ 7/10🧠 5💖 9🌶️ 110+
Czytaj recenzję
Percy Jackson. Ostatni Olimpijczyk
Rick Riordan
Ten sam cykl.
★ 8/10🧠 7💖 9🌶️ 210+
Czytaj recenzję
Percy Jackson. Klątwa Tytana
Rick Riordan
Ten sam cykl.
★ 8/10🧠 6💖 9🌶️ 110+
Czytaj recenzję
