Przejdź do treści
Półka Moje książki
Okładka: Obsydian, Jennifer L. Armentrout

Recenzja

Obsydian - recenzja, od ilu lat i dla kogo

Jennifer L. Armentrout Wszystkie książki autorki →

Ten od Liceum

★ 5/10
Ocena ogólna - co to znaczy?

Jedna, łączna ocena książki. Biorę pod uwagę wszystko, co opisuję w tej recenzji: styl, bohaterów, fabułę i emocje. To nie średnia z ocen dla koneserów i relaksatorów. To moja ocena z tego momentu życia. Ta sama książka za rok albo za pięć lat może trafić do ciebie mocniej albo słabiej - i to normalne. Jak oceniam

🧠 Koneser - co to znaczy?

Dla wymagających: liczy się nietuzinkowa fabuła, zwroty akcji i dobrze napisani bohaterowie. Jak oceniam

3/10
💖 Relaksator - co to znaczy?

Dla tych, którzy chcą się po prostu wciągnąć. Sztampa i płascy bohaterowie nie przeszkadzają. Jak oceniam

8/10
🌶️ Pikanteria - co to znaczy?

Jak dosłowne są sceny intymne: 0-2 najwyżej pocałunki, 3-5 zasygnalizowane, 6-10 opisane wprost. To opis, nie ocena. Jak oceniam

4/10
Wiek - co to znaczy?

Mój próg, nie oznaczenie wydawcy. Liczą się sceny intymne, ale też przemoc, używki i ciężar tematu. Jak oceniam

16+

Tropy w książce

Motywy

  • paranormal romance
  • kosmici w liceum
  • zaborczy bohater
  • małe miasteczko
  • pierwszy tom serii Lux

Sięgnij, jeśli

  • lubisz paranormalne romanse w stylu „Zmierzchu”, tylko z bohaterką, która odgryza się przy każdej okazji
  • chcesz długo budowanego napięcia między dwojgiem ludzi, którzy wyzywają się od pierwszej rozmowy
  • szukasz młodzieżówki z kosmitami, walką na płonącej drodze i przyjaźnią, która trzyma całość w kupie

Odpuść, jeśli

  • zaborczy chłopak, który blokuje drzwi i traktuje odmowę jak wyzwanie, to dla ciebie czerwona flaga, a nie romantyzm
  • wiesz już, jak kończy się każda historia o nowej dziewczynie i pięknym rodzeństwie przy osobnym stoliku w stołówce
  • alergicznie reagujesz na zielone oczy, uniesione brwi i rumieńce opisywane na każdej stronie

Dlaczego taka ocena

🧠 Dla koneserów

3/10
  • Katy ma głos. Blogerka, która recenzuje książki za darmo, bo to lubi, rozpaczliwie szuka Internetu i na wyznanie kosmity reaguje pytaniem, czy przypadkiem nie błyszczy. Odgryza się, wylewa spaghetti na głowę dręczyciela, a w finale sama ratuje sytuację, zamiast czekać na rycerza.
  • Zmierzch z doklejoną antenką. Nowa dziewczyna w małym miasteczku, piękne rodzeństwo przy osobnym stoliku, chłopak, który odpycha ją dla jej dobra, auto zatrzymane gołymi rękami, wyznanie w lesie, zazdrosna blondynka i poprzednia dziewczyna, która zniknęła. Autorka puszcza do czytelnika oko, ale mrugnięcie nie zamienia kopii w oryginał. Kim są sąsiedzi, wiedziałem po rozmytej ręce Dee. Katy dowiaduje się w szesnastym rozdziale.
  • Czerwone flagi w zielonych oczach. Daemon mówi Katy, że wygląda na dwanaście lat, łapie ją za kostkę, żeby wymusić wyjście nad jezioro, a po napaści na parkingu kpi, że wsiadłaby do vana z napisem „darmowe Kotki”. Na imprezie pyta Simona, czy myślał, że „nie” znaczy „tak”, a w ostatniej scenie sam blokuje Katy drzwi i jej odmowę nazywa wyzwaniem. Książka widzi ten problem u Simona, u Daemona już nie.
  • Wykład zamiast odkrywania. Świat Luxenów i Arum dostajemy w dwóch seriach pytań i odpowiedzi: raz w lesie przy drodze, raz przy śniadaniu, kiedy Dee smaży bekon w dłoni. Znak zostawiany przez moce jest sprytnym pomysłem i napędza fabułę, ale reszta to lista supermocy czytana jak instrukcja obsługi.
  • Finał na pstryknięcie. Bohaterka, która przez cały tom jest zwykłym człowiekiem, nagle zbiera w sobie światło dwojga kosmitów i rozwala nim wroga. Wyjaśnienie odłożono na kolejne tomy, a ja zostałem z rozwiązaniem, które spadło z nieba razem z meteorytami.

💖 Dla relaksatorów

8/10
  • Chemia na pyskówkach. Katy i Daemon docinają sobie od pierwszych drzwi. On rzuca „Kotek”, ona odpowiada, że wolałaby się wytarzać w gnoju niż wejść tam, gdzie on śpi. Riposta „W koszmarach, Daemon. W koszmarach.” to cała ta para w pięciu słowach.
  • Slow burn, który się opłaca. Pierwszy pocałunek tej pary pada w dwudziestym szóstym rozdziale, a wcześniej jest sporo prawie-pocałunków przerywanych przez siostrę, butelkę wody albo powrót Daemona-dupka. Kto lubi czekać, dostanie scenę, przy której w domu Katy przepalają się żarówki.
  • Dee i ekipa. Dee, która kłóci się z bratem o lody Rocky Road i piecze pestki dyni w dłoniach, oraz Lesa z liścikiem „Boże, co za chemia, Batmanie!” ocieplają tę książkę bardziej niż główny amant.
  • Akcja w finale. Zamrożony Simon, wyrwane drzewa, płonący asfalt, obsydianowy sztylet i pole, na którym zostaje krąg połamanych drzew. Końcówka to walka za walką, a Katy nie stoi z boku.
  • Ciało na autopilocie. Brew Daemona unosi się w niemal każdej scenie, jego oczy są raz szmaragdowe, raz jadeitowe, raz miętowe, a Katy w kółko zagryza wargę i wywraca oczami. Nawet fan gatunku zacznie w końcu liczyć te gesty zamiast śledzić akcję.

Cztery warstwy książki

Fabuła i rozwój akcji

4

Start jest niezły: wroga sąsiedzka relacja, drobne dziwactwa rodzeństwa i napaść pod biblioteką budują ciekawość. Potem fabuła jedzie po torach wyłożonych przez „Zmierzch”, z przystankami na wykład o kosmitach i kolejne ostrzeżenia, żeby Katy trzymała się z daleka. Finał ma tempo, ale rozwiązuje wszystko mocą, która bierze się znikąd, i zostawia furtkę na tom drugi.

Bohaterowie i relacje

5

Katy jest najmocniejszą stroną książki: zabawna, uparta, z żałobą po tacie, która nie jest ozdobnikiem. Dee to ciepła, wiarygodna przyjaciółka. Daemon ma dwa tryby, dupek i opiekun, przełączane według potrzeb sceny, a jego okrucieństwo narracja co chwilę tłumaczy troską o rodzinę. Ash, Andrew i Simon to tekturowe przeszkody z jedną cechą na głowę.

Styl pisania i atmosfera

5

Dialogi bywają celne, a autoironia narratorki ratuje wiele scen. Resztę trzyma repertuar reakcji ciała: brew, półuśmiech, zagryziona warga, oddech więznący w gardle i żołądek, który fika koziołki. Klimat miasteczka z ludźmi ze światła pod Seneca Rocks, Mothmanem w miejscowych legendach i facetami w czerni ma urok, którego autorka nie wykorzystuje do końca.

Rozrywka i wartość

7

Jako paranormalny romans dla nastolatków daje to, po co się po niego sięga: napięcie, pyskówki, jedną gorącą scenę i walki z cieniami. Bawiłem się lepiej, niż sugerowałyby moje minusy, ale przy każdej scenie, w której Daemon decydował za Katy, robiło mi się nieswojo.

Krótko o książce, bez spoilerów

Książkowa blogerka Katy przeprowadza się do zabitego dechami miasteczka w Zachodniej Wirginii i trafia na sąsiada, który jest najprzystojniejszym i najbardziej niemiłym chłopakiem, jakiego spotkała, a do tego świeci w ciemności. „Zmierzch” z kosmitami zamiast wampirów, z pyskatą bohaterką i bohaterem, któremu ktoś powinien wreszcie wytłumaczyć, co znaczy odmowa.

Chcesz poznać fabułę etap po etapie?Streszczenie

Cytat, który zapadł mi w pamięć

„Sympatia i pożądanie nie mają ze sobą nic wspólnego.”Obsydian, Jennifer L. Armentrout

Poruszane motywy

Jennifer L. Armentrout opowiada o dziewczynie, która po śmierci taty schowała się w książkach i ogródku, a w nowym miejscu trafia na ludzi, przy których nie da się stać z boku. Pod kosmiczną warstwą to historia o samotności: Katy jest nowa w miasteczku, Dee nie może mieć ludzkiej przyjaciółki bez ryzyka, a Daemon nosi żałobę po bracie, który zginął, bo zakochał się w człowieku. Książka stawia też pytanie, którego sama do końca nie słyszy: gdzie kończy się ochrona, a zaczyna decydowanie za kogoś. Główne elementy historii: Tajemnica Luxenów - rodzeństwo ze światła, które ukrywa się w Zachodniej Wirginii pod okiem rządu. Znak - ślad po użyciu mocy, który zamienia Katy w latarnię dla wrogów i przykuwa ją do Daemona. Romans z wrogości - przezwisko „Kotek”, długopis wbijany w plecy i napięcie rozciągnięte na dwadzieścia kilka rozdziałów. Przyjaźń - Dee, Lesa i Carissa, które dają bohaterce oparcie. Żałoba - tata Katy, gwiazdy, które według Luxenów rozświetlają zmarli, i Dawson. Zgoda i granice - napaść na imprezie i bohater, który sam ma kłopot z przyjęciem odmowy. Blog - recenzje, paczki z nowościami i filmik, którego Katy nie chciała nikomu pokazywać.

Pytania i odpowiedzi

Czy „Obsydian” otwiera serię Lux?

Tak, cykl Lux zaczyna się właśnie tutaj. Po polsku wydaje go Filia: „Obsydian”, „Onyks”, „Opal”, „Origin” i „Opposition”. Jest też „Oblivion”, czyli historia z „Obsydianu” opowiedziana przez Daemona. Główny wróg tego tomu zostaje pokonany, ale relacja Katy i Daemona oraz to, co stało się z Katy w finale, zostają otwarte, więc ciąg dalszy jest wpisany w zakończenie.

Ile stron ma „Obsydian”?

400 stron w wydaniu Filii z 2022 roku, choć oczywiście zależy to od konkretnego wydania.

Od ilu lat jest „Obsydian”?

Daję próg 16+. Scena na kanapie kończy się przed seksem, ale jest gorąca, a obok niej są przerwana próba napaści na imprezie, duszenie bohaterki przez obcego, brutalna walka w finale, alkohol i sporo przekleństw. Katy ma siedemnaście lat i chodzi do ostatniej klasy liceum. Jeśli ktoś dotyka cię wbrew twojej woli albo nie przyjmuje twojej odmowy, porozmawiaj z dorosłym, któremu ufasz, albo zadzwoń pod bezpłatny telefon zaufania dla dzieci i młodzieży 116 111.

Dla kogo jest „Obsydian”?

Dla relaksatorów od 16 lat, którzy lubią paranormalne romanse z pyskatą bohaterką, napięciem budowanym przez cały tom i chłopakiem z mocami za płotem. Kto oczekuje oryginalnej fabuły, rozpozna tu „Zmierzch” scena po scenie, a kto zwraca uwagę na to, jak książki pokazują związki, powinien czytać Daemona z dystansem.

A Ty? Znasz tę książkę?

Oceny czytelników

Twoja ocena może być zupełnie inna niż moja. Dużo zależy od tego, kiedy po nią sięgasz.

Twoja ocena w skali 1-10

Bez logowania. Jeden głos z jednej przeglądarki - możesz go potem zmienić.

Masz inne zdanie? Oceń książkę wyżej albo napisz do mnie na Instagramie lub TikToku.

Co czytać dalej

Zrób test: co czytać dalej