Przejdź do treści
Półka Moja książka
Okładka: Klątwa prawdziwej miłości, Stephanie Garber

Recenzja

Klątwa prawdziwej miłości - recenzja, od ilu lat i dla kogo

Stephanie Garber Wszystkie książki autorki →

Ten od Liceum

★ 6/10
Ocena ogólna - co to znaczy?

Jedna, łączna ocena książki. Biorę pod uwagę wszystko, co opisuję w tej recenzji: styl, bohaterów, fabułę i emocje. To nie średnia z ocen dla koneserów i relaksatorów. To moja ocena z tego momentu życia. Ta sama książka za rok albo za pięć lat może trafić do ciebie mocniej albo słabiej - i to normalne. Jak oceniam

🧠 Koneser - co to znaczy?

Dla wymagających: liczy się nietuzinkowa fabuła, zwroty akcji i dobrze napisani bohaterowie. Jak oceniam

4/10
💖 Relaksator - co to znaczy?

Dla tych, którzy chcą się po prostu wciągnąć. Sztampa i płascy bohaterowie nie przeszkadzają. Jak oceniam

8/10
🌶️ Pikanteria - co to znaczy?

Jak dosłowne są sceny intymne: 0-2 najwyżej pocałunki, 3-5 zasygnalizowane, 6-10 opisane wprost. To opis, nie ocena. Jak oceniam

3/10
Wiek - co to znaczy?

Mój próg, nie oznaczenie wydawcy. Liczą się sceny intymne, ale też przemoc, używki i ciężar tematu. Jak oceniam

15+

Tropy w książce

  • Romantasy
  • Slow burn

Motywy

  • finał trylogii
  • amnezja i odzyskiwanie wspomnień
  • książę-manipulator
  • miłość do nieśmiertelnego
  • baśniowy klimat Północy

Sięgnij, jeśli

  • przeczytałeś dwa poprzednie tomy i musisz wiedzieć, jak kończy się historia Evangeliny i Jacksa
  • lubisz romantasy w baśniowej oprawie: zaklęte lasy, smoczki śpiące na muchomorach i klątwy, które same opowiadają historię
  • kochasz bohaterów w typie Jacksa, groźnych, złośliwych i zakochanych po uszy wbrew samym sobie

Odpuść, jeśli

  • oczekujesz intrygi, w której złoczyńca nie przyznaje się do wszystkiego już w czwartym rozdziale
  • irytuje cię bohaterka, która po kolejnym zamachu na swoje życie idzie we mgłę z pierwszym uśmiechniętym lordem
  • wolisz finały, w których rozwiązanie wynika z zasad świata, a nie z tego, że bohaterka wystarczająco mocno wierzy

Dlaczego taka ocena

🧠 Dla koneserów

4/10
  • Zaklęty Las. Najlepszy pomysł tomu: las, który wrzuca cię w najszczęśliwszy dzień życia i daje go tylko na tyle, żebyś chciał gonić dalej. Sklep ojca w przeddzień dwunastych urodzin, głosy rodziców coraz bliżej i balony, których przybywa, ilekroć któryś przebijesz - te strony mają w sobie prawdziwy smutek, a nie tylko lukier.
  • Ironia Drzewa Dusz. Drzewo, które zabiera osobę, którą pijący kocha najbardziej, i wybiera samego Apolla. Puenta z zębem, w duchu starych baśni, i jedyny moment, w którym kara przychodzi z logiki świata.
  • Złoczyńca bez tajemnic. Już w czwartym rozdziale Apollo w myślach przyznaje, że to on wymazał żonie pamięć, a potem dokłada kolejne zbrodnie: zleca wepchnięcie jej do studni, każe torturować nauczycielkę i zabija nastolatka, żeby wrobić rywala. Zero szarości, zero zagadki. Zostaje czekanie, aż bohaterka dogoni czytelnika.
  • Amnezja na przeczekanie. Przez ponad połowę tomu Evangelina odkrywa rzeczy, które czytelnik zna z poprzednich części albo z rozdziałów Apolla. Pamięć wraca, bo akurat znajduje w dublecie śpiącego Jacksa list napisany do samej siebie. Wygodne jak kapcie.
  • Finał na słowo honoru. Klątwa pocałunku, budowana przez całą trylogię, pęka bez żadnego wyjaśnienia poza tym, że tym razem miłość wystarczyła. Aurora, która namieszała najwięcej, znika bez konsekwencji, a Wolfryk, zamiast wkroczyć, podaje księciu chusteczkę do nosa i czeka, aż drzewo zrobi swoje.

💖 Dla relaksatorów

8/10
  • Jacks. Złośliwy, podgryzający, rzucający w ukochaną ubraniami przed świtem i wściekły, że ona go nie pamięta, a jednocześnie nosi przy sercu jej list. Dla niego fani czytają tę trylogię i w tym tomie dostają go w najlepszej formie.
  • Napięcie. Most w deszczu, nóż przy sznurówkach gorsetu, nadgarstki związane sznurem, który obrasta kwiatami, i gospoda z jednym łóżkiem. Garber umie przeciągać chwilę przed pocałunkiem i robi to z wyraźną przyjemnością.
  • Baśniowa dekoracja. Zegar, który zamiast godzin wybija potrawy, lemoniada z bitą śmietaną, smoczki na muchomorach i tablice błagające, żebyś zawrócił, zanim wejdziesz do lasu. Ten świat jest słodki jak tort i równie kolorowy.
  • Domknięcie. Para dostaje swoje zakończenie, złoczyńca dostaje karę, a epilog opowiedziany przez samą klątwę opowieści zamyka całość z przymrużeniem oka.
  • Powtórki. Lisiczka, jabłka, serce bijące „Uważaj. Uważaj. Uważaj” - motywy wracają tak często, że w trzecim tomie można je recytować z pamięci. Rozdział 42 składa się z jednego zdania o kolejnych pocałunkach i to też trzeba umieć polubić.

Cztery warstwy książki

Fabuła i rozwój akcji

5

Bohaterka bez pamięci u boku fałszywego męża to świetny punkt wyjścia, tyle że czytelnik zna prawdę od czwartego rozdziału i przez dwie trzecie książki czeka, aż Evangelina ją dogoni. Potem tempo rośnie: polowanie, gospoda, serce w słoiku, dwa drzewa w finale. Najważniejsza klątwa pęka jednak bez wyjaśnienia, a historia Aurory i powrót Valorów kończą się wzruszeniem ramion.

Bohaterowie i relacje

6

Jacks trzyma ten tom na swoich barkach: okrutny, zabawny i zrozpaczony jednocześnie. Evangelina ma więcej charakteru, kiedy stawia się strażnikom i policzkuje męża, ale w zamku bywa naiwna do bólu. Apollo to złoczyńca z kreskówki, Aurora - zazdrosna księżniczka grająca na jednej strunie. Ratują to LaLa i Castor, których sprzeczki aż się proszą o osobną książkę.

Styl pisania i atmosfera

7

Garber pisze jak cukiernik: słodko, kolorowo, z masą detali, a przeplatanie rozdziałów Evangeliny, Apolla i Jacksa dobrze buduje ironię. Za to frazy wracają w kółko, wewnętrzne monologi powtarzają to, co już wiemy, a niektóre zdania są tak lukrowane, że zęby bolą.

Rozrywka i wartość

7

Jako finał trylogii daje fanom to, na co czekali: Jacksa, pocałunek, karę dla złoczyńcy i szczęśliwe zakończenie. Bawiłem się dobrze, zwłaszcza w Zaklętym Lesie i w gospodzie, choć przez cały czas miałem wrażenie, że autorka bardziej ufa urokowi niż logice.

Krótko o książce, bez spoilerów

Evangelina budzi się bez roku wspomnień u boku księcia, który twierdzi, że jest jej mężem, a jedyny chłopak, przy którym coś jej się przypomina, wisi na listach gończych. Finał trylogii Baśń o złamanym sercu jest piękny jak witryna cukierni i mniej więcej tak samo sycący.

Chcesz poznać fabułę etap po etapie?Streszczenie

Cytat, który zapadł mi w pamięć

„Jestem potworem, ale czy to pamiętasz, czy nie, jestem twoim potworem, Evangelino.”Klątwa prawdziwej miłości, Stephanie Garber

Poruszane motywy

Stephanie Garber zamyka trylogię opowieścią o tym, że baśń bywa klatką, a pamięć polem bitwy. Evangelina dostaje dokładnie to, o czym marzyła jako dziewczyna ze sklepu z osobliwościami w Valendzie: księcia, zamek i miłość od pierwszego wejrzenia opisaną w złoconej księdze. Problem w tym, że ktoś napisał tę historię za nią i wyciął z niej wszystko, co niewygodne. Książka pyta, czy serce może pamiętać to, o czym zapomniał umysł, i czy miłość jest przeznaczeniem, czy wyborem. Odpowiedź jest romantyczna do szpiku kości, a ciemniejsze tony - morderstwa na zlecenie, manipulacja, wampir, który nie panuje nad głodem - stanowią kontrast dla lukru. Główne elementy historii: Pamięć i tożsamość - Evangelina odzyskuje przeszłość po kawałku, przez sztylet, dotyk i list napisany do samej siebie. Fałszywa baśń - książę, który przepisuje żonie życie, i dwór, który powtarza jego wersję. Miłość kontra przeznaczenie - ballada o łuczniku i lisicy, zabójczy pocałunek i decyzja, by wybrać kogoś wbrew wszystkim opowieściom. Klątwa opowieści - historie Północy, które zmieniają się przy każdym opowiadaniu, płoną przy czytaniu albo w ogóle nie dają się zapisać. Valorowie - pierwsza rodzina królewska Północy wraca po setkach lat z własnymi planami i sekretami. Przyjaźń - LaLa i Castor, którzy pomagają Evangelinie, choć sami dźwigają stare rany.

Pytania i odpowiedzi

Czy tę książkę można czytać bez poprzednich tomów?

Nie warto. To trzeci i ostatni tom trylogii Baśń o złamanym sercu, a cała intryga stoi na wydarzeniach z „Baśni o złamanym sercu” i „Ballady o nieszczęśliwej miłości”: na Petrze, LaLi, Portalu Valorni i klątwie łucznika. Kolejność jest prosta: „Baśń o złamanym sercu”, „Ballada o nieszczęśliwej miłości”, „Klątwa prawdziwej miłości”. Trylogii Caraval znać nie trzeba, choć to ten sam świat i Jacks pojawia się w obu cyklach, a jej czytelnicy rozpoznają imię Donatelli.

Ile stron liczy „Klątwa prawdziwej miłości”?

320 stron w wydaniu Poradni K z 2023 roku, choć oczywiście zależy to od konkretnego wydania. Mieści się w nich 49 rozdziałów i epilog, a jeden z rozdziałów to jedno zdanie.

Od ilu lat jest ta książka?

Daję próg 15+, bo przemocy jest tu sporo: poderżnięte gardło, nóż w sercu, wampir mordujący całą rodzinę i książę, który zabija nastolatka, żeby wrobić rywala. Opisy są konkretne, ale bez krwawych szczegółów. Seksu brak, najdalej idzie scena rozbierania się w gospodzie i kilka namiętnych pocałunków.

Dla kogo przeznaczona jest ta książka?

Dla relaksatorów, którzy przeszli przez dwa poprzednie tomy dla Jacksa i chcą zobaczyć, jak kończy się jego historia z Evangeliną, oraz dla fanów romantasy w słodkim, baśniowym klimacie. Konesera zaboli przewidywalny złoczyńca i finał, który najważniejszą klątwę rozwiązuje wiarą zamiast logiką.

A Ty? Znasz tę książkę?

Oceny czytelników

Twoja ocena może być zupełnie inna niż moja. Dużo zależy od tego, kiedy po nią sięgasz.

Twoja ocena w skali 1-10

Bez logowania. Jeden głos z jednej przeglądarki - możesz go potem zmienić.

Masz inne zdanie? Oceń książkę wyżej albo napisz do mnie na Instagramie lub TikToku.

Co czytać dalej

Zrób test: co czytać dalej