Przejdź do treści
Półka Moje książki
Okładka: Entangled, Agata Polte

Recenzja

Entangled - recenzja, od ilu lat i dla kogo

Agata Polte Wszystkie książki autorki →

Ten od Liceum

★ 3/10
Ocena ogólna - co to znaczy?

Jedna, łączna ocena książki. Biorę pod uwagę wszystko, co opisuję w tej recenzji: styl, bohaterów, fabułę i emocje. To nie średnia z ocen dla koneserów i relaksatorów. To moja ocena z tego momentu życia. Ta sama książka za rok albo za pięć lat może trafić do ciebie mocniej albo słabiej - i to normalne. Jak oceniam

🧠 Koneser - co to znaczy?

Dla wymagających: liczy się nietuzinkowa fabuła, zwroty akcji i dobrze napisani bohaterowie. Jak oceniam

3/10
💖 Relaksator - co to znaczy?

Dla tych, którzy chcą się po prostu wciągnąć. Sztampa i płascy bohaterowie nie przeszkadzają. Jak oceniam

6/10
🌶️ Pikanteria - co to znaczy?

Jak dosłowne są sceny intymne: 0-2 najwyżej pocałunki, 3-5 zasygnalizowane, 6-10 opisane wprost. To opis, nie ocena. Jak oceniam

8/10
Wiek - co to znaczy?

Mój próg, nie oznaczenie wydawcy. Liczą się sceny intymne, ale też przemoc, używki i ciężar tematu. Jak oceniam

18+

Motywy

  • romans new adult
  • różnica wieku
  • jedna noc i niespodziewana ciąża
  • prawnik i klientka
  • spadek z warunkiem ślubu
  • sceny 18+
  • polska autorka

Sięgnij, jeśli

  • kręcą cię romanse z dużą różnicą wieku, w których on mówi do niej „dziecinko”, a ona odgryza się „staruszku”
  • wzdychasz do bohatera, który po cichu kupuje ukochanej blok, urządza pokój dla jej kota i wynajmuje na randkę cały labirynt
  • ciekawi cię, jak polska autorka ogrywa kalifornijskie prawo spadkowe, mediacje i zasady palestry

Odpuść, jeśli

  • zapala ci się czerwona lampka, gdy bohater namawia lekarza, żeby zdrowej ciężarnej zakazał wychodzenia z domu, a książka nazywa to troską
  • potrafisz wskazać złoczyńcę po pierwszym bukiecie róż bez kolców i nie chcesz czekać pięciuset stron, aż sam się podłoży
  • drzwi sypialni mają dla ciebie zostać zamknięte, a tu otwierają się szeroko, także na kuchennym blacie

Dlaczego taka ocena

🧠 Dla koneserów

3/10
  • Spadek z haczykiem. Dziadek nie każe wnuczce wyjść za swojego pupila, bo taki warunek sąd by uchylił. Nazywa ślub w truście „zachętą”: pamiątki po babci w zamian za obrączkę, a w razie odmowy aukcja. Polte rozpisuje trust, mediacje, zasadę adwokata-świadka i reguły palestry o romansie z klientką na tyle konkretnie, że prawnicza intryga ma ciężar, a nie jest wyłącznie pretekstem do pocałunków.
  • Pięć minut. Finał zastawia pułapkę, którą zna każdy fan gatunku: szantażysta daje bohaterce pięć minut, żeby porzuciła ukochanego dla jego dobra. Tillie przez chwilę przegląda w głowie wszystkie głupoty, jakie w takich książkach robią bohaterki, a potem mówi prawdę i robi zrzuty ekranu znikających wiadomości. Jedno z niewielu miejsc, w których autorka gra na nosie własnemu gatunkowi.
  • Ciąża od trzeciego rozdziału. Mdłości przy kawie w kancelarii, wymioty w łazience, „większy apetyt” przy pączkach z tatą. Kto przeczytał choć jeden romans o jednej nocy, wie wszystko trzy rozdziały przed bohaterką, a zabezpieczenie, w którym „coś nie zadziałało”, należy w tym gatunku do wyposażenia standardowego.
  • Carlston na tacy. Róże bez kolców, lodowate oczy, wymieniane asystentki i odruch łapania kobiety za nadgarstek. W finale sam się podkłada: pisze groźby na komunikatorze, przy świadkach wyzywa prawniczkę od idiotek i rzuca się z pięściami na faceta, który trenuje boks. Złoczyńca, który tak bardzo chce przegrać, mógłby od razu zostawić zeznanie u mediatora.
  • Troska z zamkiem w drzwiach. Aaron prosi ordynatora, żeby zdrowej ciężarnej zakazał wychodzenia z domu, za jej plecami odkupuje jej blok i wynajmuje ochroniarzy jej rodzicom. Tillie wścieka się przez jeden rozdział, a potem wszystko gasi seks na kuchennym blacie i wyznanie „Moim wszystkim”. Kontrola podana jako czułość to stały grzech tej półki i Polte niczego tu nie kwestionuje.
  • Wszystko w jedną mediację. Notariusz wyznaje, że był szantażowany i ukrył poprzedni testament, podpalacze sypią zleceniodawcę przed przyjacielem Aarona, a stary testament robi z bohaterki milionerkę. Czterysta stron piętrzenia przeszkód znika w jednej scenie, jak w grze, w której ktoś wpisał kod na nieśmiertelność.

💖 Dla relaksatorów

6/10
  • Dziecinko i staruszku. Przekomarzanie trzyma się do epilogu: on mówi do niej „dziecinko”, ona pyta, czy zaczęły mu się „problemy ze słuchem”, a w ciąży wylicza, że w jej ciele są teraz „dwa mózgi, a w twoim jeden”. Tillie ma refleks, nie daje sobie wejść na głowę i kopie w krocze każdego, kto nie rozumie słowa „nie”.
  • Nyx. Biały brytyjczyk ucieka w ogrodzie przyjaciół, a prawnik w garniturze wchodzi za nim w krzaki. Potem drapie trzy pary włoskich butów po kilka tysięcy i bez pytania wprowadza się do łóżka. Pokój z drapakami, ścianką wspinaczkową i fontanną, urządzony przez faceta, który nie znosi sierści, to najbardziej przekonujące wyznanie miłości w tej książce.
  • Randka w labiryncie. Historia zaczyna się od pościgu w labiryncie klubu, a najlepsza randka pary to labirynt z żywopłotu wynajęty tylko dla nich, z krótkofalówkami, zagadkami i quizem z „Domu z papieru” na ostatnim punkcie. Klamra jest zgrabna, a remis ogłoszony na pierwszym stopniu platformy bawi.
  • Becky i Hilary. Siedmiolatka pyta wujka, co znaczy „pieprzyć”, a potem zmusza go do udawania dżdżownicy w grze w zadania. Jej matka wnosi do domu ciepło, sarkazm i historię, przy której ten romans na chwilę poważnieje.
  • Karuzela kłótni. Kłótnia, Aaron się wycofuje, Tillie się pakuje, wyznanie, seks na zgodę i od nowa. W każdej scenie ktoś mięknie, drży albo czuje mrowienie, a „Jestem” i „dziecinko” padają tak często, że w środku zacząłem je liczyć zamiast śledzić akcję.

Cztery warstwy książki

Fabuła i rozwój akcji

3

Intryga jest tu gęstsza niż w obyczajowych romansach Polte: spadek z warunkiem ślubu, wypadek ojca, podpalenie firmy, mediacje i szantaż. Szkielet romansu jest jednak dobrze znany - jedna noc, ciąża, sekret przed ojcem, wspólny dom - a środek obraca się w pętli kłótni i pogodzeń. Finał rozwiązuje wszystko naraz: zeznanie notariusza, dowody od przyjaciela, którego informatorów nigdy nie widzimy, i stary testament, który zamienia bohaterkę w milionerkę. Prawnicza intryga zasłużyła na coś lepszego niż deus ex mediacja.

Bohaterowie i relacje

4

Tillie jest pyskata, impulsywna i lojalna: walczy o pamiątki dla mamy, a nie o pieniądze, i ma dość charakteru, żeby w finale wybrać rozmowę zamiast ucieczki. Aaron to ideał w garniturze z kolekcją zegarków, ale strach przed własnym gniewem, wyniesiony z domu brutalnego ojca, daje mu prawdziwą rysę. Becky, Hilary i rodzice Tillie są z krwi i kości, za to Carlston ma głębię plakatu ostrzegawczego, a pary z poprzednich tomów przewijają się jak lista gości na weselu.

Styl pisania i atmosfera

3

Narracja Tillie w czasie teraźniejszym jest lekka, a dialogi mają refleks, zwłaszcza gdy para się kłóci. Słabiej wypadają tiki: bohaterka co chwilę mięknie albo drży, a on nachyla się do jej ucha. Sceny erotyczne są długie i dosłowne, padające w nich „Należysz do mnie” brzmi jak cytat z poradnika zaborczości, a przekleństwa sypią się gęsto także tam, gdzie scena prosi o ciszę.

Rozrywka i wartość

3

Romans do czytania w łóżku, w obu znaczeniach: chemia, humor, kot z charakterem, randka w labiryncie i ciepła rodzina w tle. Ale prawie pięćset stron to za dużo na pętlę kłótni, a spory o wychodzenie z domu w środkowych rozdziałach czytałem już po przekątnej. Z całości zapamiętam głównie kota i finał, w którym bohaterka nie ucieka dla czyjegoś dobra.

Krótko o książce, bez spoilerów

Tillie Warren spędza ostatnią noc w klubie Possessed z mężczyzną w masce, a dwa miesiące później ten sam facet, o szesnaście lat starszy prawnik, ma jej pomóc obejść testament dziadka, który każe jej wyjść za swojego pupila. Spadek z warunkiem ślubu to pomysł z pazurem, tyle że od wymiotów w łazience kancelarii wiadomo, czym skończyła się tamta jedna noc.

Chcesz poznać fabułę etap po etapie?Streszczenie

Cytat, który zapadł mi w pamięć

„Miała być zapomnieniem, a okazała się być dla mnie wszystkim.”Entangled, Agata Polte

Poruszane motywy

Agata Polte zamyka „Złotą elitę” historią o tym, ile kosztuje cudza ostatnia wola. Tillie nie chce pieniędzy dziadka, chce wierszy, zdjęć i biżuterii babci, ale testament zamienia je w cenę za małżeństwo z człowiekiem, którym gardzi. Aaron walczy z własną przeszłością: jako syn i brat mężczyzn, którzy bili kobiety, boi się, że kiedyś stanie się jednym z nich, więc odpycha każdą, na której mu zależy. Ciąża z jednej nocy zmusza ich do rozmów, których oboje unikają, a szantażysta w tle sprawdza, czy umieją sobie zaufać. Główne elementy historii: Spadek z „zachętą” - trust, który nie zmusza do ślubu wprost, tylko odbiera to, na czym bohaterce zależy. Różnica wieku - trzydziestosiedmioletni prawnik i dwudziestojednoletnia studentka, którzy przekomarzają się „dziecinko” i „staruszku”. Niespodziewana ciąża - test w łazience, decyzja o urodzeniu i ojciec, który dowiaduje się o dziecku w płonącym budynku. Przemoc domowa - historia matki Aarona i Becky, opowiedziana poważnie, jako źródło lęku bohatera przed własnym gniewem. Obsesja i szantaż - Dale Carlston, róże bez kolców, groźby w znikających wiadomościach i podpalenie firmy. Zaufanie - nauka mówienia prawdy, nawet gdy kłamstwo wydaje się ochroną. Rodzina - Warrenowie gotowi oddać wszystko za spokój córki oraz Becky i Hilary, z którymi Aaron zbudował własną rodzinę.

Pytania i odpowiedzi

Czy „Entangled” można czytać bez znajomości poprzednich tomów?

Można. To spin-off cyklu „Złota elita” z nową parą i zamkniętą historią, a autorka sama pisze we wstępie, że da się go czytać osobno. Poleca jednak kolejność: „Possessed”, „Arranged”, „Addicted”, „Entangled”, i warto jej posłuchać, bo w tle przewijają się pary z wcześniejszych tomów, Ava z Shawnem, Harlandowie i Reevesowie, a Tillie zna sekret klubu Possessed, o którym tutaj mówi się półsłówkami. Bez tamtych książek fabuła jest zrozumiała, tylko część nawiązań przejdzie obok.

Ile stron liczy „Entangled”?

495 stron w wydaniu NieZwykłe z 2025 roku, choć oczywiście zależy to od konkretnego wydania. W środku jest 39 rozdziałów i epilog, a na końcu trzy dodatki opowiedziane przez Aarona.

Od ilu lat jest ta książka?

Osiemnastka to tu minimum. Bohaterowie są dorośli: Tillie ma dwadzieścia jeden lat, Aaron trzydzieści siedem. W książce są trzy długie sceny seksu opisane wprost, z seksem oralnym i dosadnym słownictwem, do tego erotyczne fantazje i bardzo mocne przekleństwa. Poza tym podpalenie z bohaterką w środku, nękanie i szantaż, a w przeszłości bohaterów przemoc domowa: kobieta okaleczona przez męża i matka, która po latach bicia odebrała sobie życie. Jeśli przemoc w domu albo myśli o odebraniu sobie życia dotyczą ciebie, porozmawiaj z dorosłym, któremu ufasz, albo zadzwoń pod bezpłatny telefon zaufania dla dzieci i młodzieży 116 111.

Dla kogo przeznaczona jest ta książka?

Trafi do dorosłych relaksatorów, którzy lubią romanse z dużą różnicą wieku, opiekuńczego bohatera w garniturze, niespodziewaną ciążę i sporo pikanterii, a jednowymiarowy złoczyńca ich nie razi. Czytelnicy „Złotej elity” dostaną przy okazji spotkanie ze znajomymi parami. Kto od romansu chce więcej, znajdzie prawniczą intrygę ze spadkiem i finał, w którym bohaterka zamiast uciekać mówi prawdę, ale po drodze przełknie sporo kontroli przebranej za troskę. Jak na jeden dobry pomysł z testamentem, to wysoka cena.

A Ty? Znasz tę książkę?

Oceny czytelników

Twoja ocena może być zupełnie inna niż moja. Dużo zależy od tego, kiedy po nią sięgasz.

Twoja ocena w skali 1-10

Bez logowania. Jeden głos z jednej przeglądarki - możesz go potem zmienić.

Masz inne zdanie? Oceń książkę wyżej albo napisz do mnie na Instagramie lub TikToku.

Co czytać dalej

Zrób test: co czytać dalej