Tropy w książce
- Slow burn
- Sport
- Szkoła i liceum
Motywy
- romans young adult
- rugby i prywatna szkoła
- przemoc domowa
- opiekuńczy sportowiec
- Irlandia 2005
- otwarte zakończenie
Sięgnij, jeśli
- znasz część pierwszą i chcesz wiedzieć, czy Shannon wreszcie powie komuś prawdę
- lubisz romanse, w których wielki sportowiec zostaje osobistym ochroniarzem drobnej dziewczyny
- chcesz slow burnu z humorem w dialogach chłopaków i trudnym tematem w tle
Odpuść, jeśli
- przemoc domowa opisana z bliska to dla ciebie zbyt ciężki temat
- nie znosisz bohaterów, którzy co dwie strony przepraszają, czerwienią się i zaczynają od nowa
- wolisz zamknięte historie od książki, która gasi światło w samym środku awantury i odsyła do kolejnego tomu
Dlaczego taka ocena
🧠 Dla koneserów
3/10- Dom Lynchów. Sceny z ojcem są napisane ciężko i konkretnie: duszenie, telefon utopiony w szklance, finałowa scena w kuchni. Autorka nie wybiela ani matki, która klęka przy sprawcy, ani strachu Shannon przed systemem opieki. Przy tych fragmentach zapominałem, że czytam romans.
- Fabuła na pętli. Odwiezienie do domu, zapomniany plecak, pocałunek, zamrożenie, przeprosiny. Potem to samo w innej scenerii. Shannon całuje Johnny’ego dwa razy i dwa razy on zamienia się w słup soli, a ja dwa razy czytałem rozmowę o tym, że nic się nie stało.
- Bohater z czterema tematami. Johnny myśli o rugby, o Shannon, o swoich wyrzutach sumienia i o stanie swojego krocza. O tym ostatnim rozmawia z kumplem, z mamą, z ojcem, z ratownikami, a po morfinie z całym oddziałem. Pierwsze trzy tematy budują postać, czwarty robi z niej skecz.
- Język na jednym biegu. Westchnienie „Boże” pada w tekście ponad sto razy, „przepraszam” niemal siedemdziesiąt, a policzki Shannon płoną tak regularnie, że można by według nich nastawiać zegarek. Dwa głosy narratorów brzmią przy tym prawie identycznie.
- Pół historii za pełną cenę. W oryginale „Binding 13” to jedna powieść, po polsku pocięta na dwie. Ta część urywa się w środku kuchennej awantury i nie rozstrzyga niczego poza tym, że Johnny ma przerwę od rugby.
💖 Dla relaksatorów
7/10- Gibsie. Kumpel Johnny’ego kłóci się o to, czy „wskrzeszonator” jest słowem, kupuje mu w prezencie napoczętą buteleczkę lubrykantu, a o szóstej rano ucieka z hotelu, żeby być przy nim w szpitalu. Bez niego ta książka ważyłaby dwa razy więcej.
- Edel Kavanagh. Mama, która porywa koleżankę syna pod pretekstem zapomnianego portfela, mierzy jej rozmiar ubrań i robi synowi wykład o prezerwatywach, to najzabawniejsze sceny tej części. Uśmiałem się przy nich szczerze.
- Wyjazd do Dublina. Autobus, quizy zwariowanej pani Moore, kontrakt przyjaźni wyrwany z notesu i playlista z imieniem Shannon. Tu romans wreszcie przyspiesza i ma swoje najlepsze rozdziały.
- Opiekuńczy olbrzym. Johnny podaje ibuprofen w szatni, cztery godziny tłumaczy jej matematykę i staje w obronie Shannon na środku stołówki. Kto lubi bohatera, który bierze na siebie cały świat, ma go tu w rozmiarze XXL.
- Morfina i powtórki. Scena po operacji miała rozczulać, a zamienia się w kolejną serię dowcipów o penisie, tym razem przy rodzicach. A kto łatwo się nudzi, odpadnie przy kolejnym odwożeniu Shannon do domu.
Cztery warstwy książki
Fabuła i rozwój akcji
Właściwie dzieje się tu tyle, ile zmieściłoby się w kilku rozdziałach: urodziny, tydzień w szkole, wyjazd na mecz, szpital i powrót do domu. Resztę wypełniają rozciągnięte rozmowy zakończone tym samym „przepraszam”. Najmocniejszy jest finał w kuchni Lynchów, tylko że autorka ucina go dokładnie wtedy, gdy wreszcie trzeba coś rozstrzygnąć.
Bohaterowie i relacje
Shannon ma swoją prawdziwą, bolesną historię i trudno jej nie współczuć, ale jako bohaterka romansu sprowadza się do rumieńców i przeprosin. Johnny jest sympatyczny, tylko jego wewnętrzny monolog krąży wokół czterech tematów. Najlepiej wypadają Joey, Gibsie i Edel, a Bella to czarny charakter z kreskówki, z hipotetyczną ciążą w zanadrzu.
Styl pisania i atmosfera
Rozdziały Shannon i Johnny’ego na zmianę pokazują, jak inaczej oboje widzą te same sceny, problem w tym, że głosy są nie do odróżnienia: on myśli o niej, ona o nim, oboje tymi samymi wykrzyknikami. Irlandzki klimat i przepychanki chłopaków ratują sporo, wulgaryzmy wsadzane gdzie popadnie raczej nie.
Rozrywka i wartość
Mimo dłużyzn ta część potrafi rozbawić i poruszyć, a scena w kuchni na koniec zostawia z gulą w gardle. Plus za to, że przemoc domowa nie jest tu dekoracją do romansu. Mniej podoba mi się, że za dokończenie jednej historii trzeba zapłacić jak za osobną książkę i dostać na koniec cliffhanger.
Krótko o książce, bez spoilerów
Druga część pierwszego tomu Boys of Tommen: Shannon dalej ukrywa siniaki, Johnny dalej ukrywa kontuzję, a oboje udają, że są tylko przyjaciółmi. Mieści się tu jeden wyjazd na mecz, jeden szpital, jedna awantura w kuchni i ponad sto westchnień „Boże”.
Chcesz poznać fabułę etap po etapie?StreszczenieCytat, który zapadł mi w pamięć
„Nawet najlepsi czasem upadają, synu.”Binding 13. Część 2, Chloe Walsh
Poruszane motywy
Chloe Walsh pisze o dwójce nastolatków, którzy noszą tajemnice cięższe od siebie. Shannon codziennie wraca do domu, w którym pijany ojciec bije ją za przypaloną kolację i za rozmowę z chłopakiem, a matka udaje, że niczego nie widzi. Johnny ma pieniądze, kochających rodziców i kontrakt z Akademią, ale gra z bólem, bo boi się, że przerwa odbierze mu miejsce w kadrze. Ich romans to w gruncie rzeczy nauka zaufania komuś, kto sam coś ukrywa. Główne elementy historii: Przemoc domowa - duszenie, pobicia i strach przed systemem opieki, opisane wprost i bez żartów. Kontuzja i presja - zrosty, przepuklina sportowa i pytanie, czy kariera jest warta zdrowia. Pierwsza miłość - kontrakt przyjaźni, który obie strony łamią przy pierwszej okazji. Przemoc rówieśnicza - Bella w Tommen i dawne prześladowczynie z Ballylaggin. Rodzeństwo - Joey, Tadhg i Ollie, którzy próbują chronić siostrę, choć sami potrzebują ochrony. Przyjaźń - Gibsie, Claire i Lizzie, którzy mówią prawdę, kiedy nikt inny nie chce.
Pytania i odpowiedzi
Czy można czytać „Binding 13. Część 2” bez części pierwszej?
Nie ma to sensu. Polskie wydanie podzieliło pierwszy tom serii Boys of Tommen na dwie książki, a ta zawiera jego dokończenie: zaczyna się w środku sceny z części pierwszej i nikogo nie przedstawia od nowa. Kończy się otwartym zakończeniem, więc historia Johnny’ego i Shannon ciągnie się w kolejnym tomie serii.
Ile stron liczy „Binding 13. Część 2”?
392 strony w wydaniu NieZwykłe Zagraniczne z 2023 roku, choć oczywiście zależy to od konkretnego wydania. W środku są 32 rozdziały pisane na zmianę z perspektywy Shannon i Johnny’ego, a na końcu playlisty bohaterów.
Od ilu lat jest ta książka?
Szesnaście lat to rozsądne minimum, mimo że scen seksu tu nie ma. Powodem jest przemoc domowa opisana z bliska, wspomnienie gwałtów na bracie bohaterki, nękanie w szkole, myśli Shannon o tym, że wolałaby nie żyć, oraz gęsto rozsiane wulgaryzmy i sprośne żarty. Jeśli rozpoznajesz w tej historii swój dom albo podobne myśli, porozmawiaj z dorosłym, któremu ufasz, albo zadzwoń pod bezpłatny telefon zaufania dla dzieci i młodzieży 116 111.
Dla kogo jest ta książka?
Dla relaksatorów, którzy skończyli część pierwszą i nie wytrzymają bez kontynuacji, oraz dla fanów romansów, w których opiekuńczy sportowiec trafia na dziewczynę z bardzo złego domu. Koneserowi zostają sceny z rodziną Lynchów i Gibsie, reszta to powtórka z rumieńców i przeprosin.
A Ty? Znasz tę książkę?
Oceny czytelników
Twoja ocena może być zupełnie inna niż moja. Dużo zależy od tego, kiedy po nią sięgasz.
Twoja ocena w skali 1-10
Bez logowania. Jeden głos z jednej przeglądarki - możesz go potem zmienić.
Masz inne zdanie? Oceń książkę wyżej albo napisz do mnie na Instagramie lub TikToku.
Co czytać dalej
Binding 13. Część 1
Chloe Walsh
Ten sam cykl.
★ 5/10🧠 3💖 7🌶️ 216+
Czytaj recenzję
Charlie
Stephen Chbosky
Dorastanie z traumą w tle, opowiedziane ciszej i z większym wyczuciem.
★ 9/10🧠 8💖 6🌶️ 315+
Czytaj recenzję
Normalni ludzie
Sally Rooney
Też: depresja i przemoc w rodzinie, Irlandia.
★ 8/10🧠 8💖 6🌶️ 616+
Czytaj recenzję
