Tropy w książce
Motywy
- romans new adult
- miliarder i kelnerka
- kajdanki i „proszę pana”
- sceny 18+
- polska autorka
Sięgnij, jeśli
- lubisz małżeństwa z rozsądku, w których umowa ma więcej punktów o dotyku niż o pieniądzach
- kręci cię bohater od „grzecznej dziewczynki” i bohaterka, która w odpowiedzi przykuwa go kajdankami do łóżka
- marzysz o bajce, w której kłopoty kelnerki znikają po jednym przelewie miliardera, a w nagrodę czekają helikopter, dom przy plaży i ślub na Hawajach
Odpuść, jeśli
- alarm zapala ci się, gdy narzeczony bez pytania wyciąga z kliniki twoje wyniki badań i nazywa to troską
- szukasz młodzieżówki, a tu jest siedem scen seksu opisanych wprost, z kajdankami, opaską na oczy i świecą
- dostajesz wysypki od przezwisk, a „mądralo” pada tu prawie pięćdziesiąt razy
Dlaczego taka ocena
🧠 Dla koneserów
3/10- Sin w lustrze. Najlepszy pomysł książki chowa się w wątku pobocznym. Sophie przez kilkaset stron tropi S.N., który węszy wokół Possessed, a rozwiązanie tej zagadki w finale każe inaczej spojrzeć na zakład, który Darren tak chętnie przyjął, i na tajemniczą „S” w jego kalendarzu.
- Kontrola w prezentowym opakowaniu. Darren wyciąga z kliniki jej wyniki badań, ochroniarz donosi mu o jej sprawach, Owen dostaje od niego pieniądze za opinię, która posyła auto Sophie na złom, a kupca na jej mieszkanie Darren szuka po to, żeby, jak sam przyznaje w dodatku, nie miała dokąd uciec. Książka raz każe mu za to przeprosić, a potem nagradza go wszystkim, czego chciał.
- Czarny charakter z sobotnich kreskówek. Walters próbuje kupić mieszkanie w budynku rywala, sypia z jego dawnymi kobietami na złość, zleca zdjęcia z Kirkiem i podpalenie, a kończy z zarzutami po kilku telefonach od detektywa. Brakuje mu tylko złowieszczego śmiechu w napisach końcowych.
- Kochanka z kalendarza. Jedna litera w kalendarzu i jeden SMS wystarczą, żeby Sophie przepłakała noc, zostawiła pierścionek z kartką i uciekła do przyjaciółki. Rozmowa o „S” trwałaby pięć minut, a książka potrzebowała jeszcze trzech rozdziałów dramatu przed ślubem.
- Przeszkody na przelew. Rywal? Przejmiemy jego firmę. Wścibski portal? Kupimy wydawcę. Stare auto? Na złom. Ojciec cofa obietnicę? Trudno, jest jeszcze dom przy plaży i odrzutowiec na Hawaje. Każdy problem znika z czekiem w ręku, więc trudno się o kogokolwiek bać.
💖 Dla relaksatorów
6/10- Riposty przy stole. Kolacja w Dahlii to najzabawniejszy rozdział: Stacy kpi z „Książę i żebraczka”, Sophie poprawia ją, że to była powieść, chyba że ktoś oglądał wersję dla dzieci, a potem odmawia wina w swojej sytuacji i robi pauzę, przy której przyszła teściowa blednie. Że chodzi o prowadzenie auta, dodaje dopiero po chwili.
- Zakład o prośbę. Kto pierwszy poprosi, przegrywa, więc przez kilkanaście rozdziałów Sophie paraduje w koronkach, Darren opowiada, co by z nią zrobił, a raz to ona wabi go do łóżka tylko po to, żeby przykuć go jego własnymi kajdankami do zagłówka. Napięcia z podtekstem jest tu tyle, że wystarczyłoby do zasilenia całego apartamentowca, a rozstrzygnięcie zakładu daje satysfakcję.
- Wielkie gesty. Czekoladowe piwonie, świeca pachnąca jego perfumami, Universal Studios z przewodnikiem od scenariuszy, helikopter nad San Diego o zachodzie słońca i ślub na Hawajach zorganizowany za plecami panny młodej. Fanki i fani rozpieszczania przez bogacza będą w siódmym niebie.
- Stacy. Przez królową lodu z prywatnego liceum Sophie kończy pierwszą kolację w sukience zalanej winem, a pod koniec ta sama Stacy staje po jej stronie w spa, zaprasza ją z przyjaciółkami do swojego pokoju na przygotowania i rzuca „Może jednak cię polubię”. Najciekawsza przemiana w całej książce.
- Refren. Przezwisko „mądralo” pada prawie pięćdziesiąt razy, „proszę pana” ponad trzydzieści, bohaterka przełyka z trudem ślinę blisko dwadzieścia razy, a każdy dotyk przeszywa ją dreszczem. Środek tych 526 stron to te same przepychanki w tym samym apartamencie, różniące się głównie bielizną.
Cztery warstwy książki
Fabuła i rozwój akcji
Punkt wyjścia jest porządny: dług u lichwiarza, ultimatum ojca, umowa na papierze i zakład o to, kto pierwszy poprosi. Na tym pomysły się kończą, bo przez długi środek fabuła przesuwa się od jednej erotycznej przepychanki do następnej, a Walters i S.N. wracają co jakiś czas, żeby przypomnieć, że istnieją. Finał zbiera komplet: wykradziony telefon, artykuł, rzekoma kochanka, ucieczka z kartką, wyznania w garażu i dom w prezencie. Rozwiązanie zagadki S.N. to jedyny moment, który przestawia wcześniejsze sceny, i zostaje wybaczone w ciągu jednego rozdziału.
Bohaterowie i relacje
Sophie to najmocniejszy punkt książki: pyskata, dumna do przesady, z żałobą, która wraca w drobiazgach, jak muszelki z plaży czy teksty czytane przez mamę. Darren to kontrolujący miliarder z obowiązkową raną po nieobecnych rodzicach, uroczy, gdy żartuje, i męczący, gdy podejmuje decyzje za nią. Stacy i Dahlia dostają więcej niż jedną twarz, za to Walters, Kirk, Courtney i Carol mają tyle głębi co billboard, a Amber i Alex głównie kibicują z boku.
Styl pisania i atmosfera
Narracja Sophie w czasie teraźniejszym jest żywa, a słowne pojedynki potrafią rozbawić. Polte powtarza jednak te same klocki do znudzenia: mądralo, proszę pana, grzeczna dziewczynka, przełykana ślina, miękkie kolana i soczyste przekleństwa w każdej gorętszej scenie. Sceny seksu są długie, a dialogi w nich brzmią, jakby wszystkie pochodziły z tej samej, mocno zaczytanej instrukcji.
Rozrywka i wartość
Kolacja w Dahlii i przemiana Stacy dały mi kilka szczerych uśmiechów, a fani rozpieszczania dostaną helikopter i ślub na plaży. Tylko że te perełki trzeba wyłowić z morza powtórek, a bohater, którego zaborczość książka uznaje za dowód miłości, na końcu dostaje w nagrodę wszystko, czego chciał. Bajka o kelnerce i miliarderze, którą dałoby się opowiedzieć na dwustu stronach.
Krótko o książce, bez spoilerów
Sophie, kelnerka z długami po leczeniu mamy, zgadza się zostać fikcyjną żoną Darrena Reevesa, który potrzebuje obrączki, żeby ojciec oddał mu medialne imperium, i od razu zakłada się z nim, kto pierwszy poprosi o seks. Umowę spisują na kartce, z punktem o wyłączności i zakazem zakochiwania się, więc od pierwszego rozdziału wiadomo, który paragraf poleci do kosza.
Chcesz poznać fabułę etap po etapie?StreszczenieCytat, który zapadł mi w pamięć
„Nie zakochaj się we mnie. Nie chcę cię skrzywdzić.”Arranged, Agata Polte
Poruszane motywy
Agata Polte opowiada o dziewczynie, która nie umie przyjmować pomocy. Sophie przez lata pracowała na leczenie mamy, a gdy mama odeszła, została z długami i przekonaniem, że prośba o wsparcie to jałmużna. Darren proponuje jej układ, w którym pomoc przestaje być litością, bo ma swoją cenę: dwa lata udawanego małżeństwa. Z tej transakcji autorka robi romans o kontroli i zaufaniu, w którym on uczy się pytać, zamiast zarządzać, a ona pozwala komuś się sobą zająć. W tle toczy się wojna dwóch medialnych imperiów i gra o sekret Possessed, klubu, przy którym każdy telefon może stać się dowodem. Główne elementy historii: Fikcyjne małżeństwo - ultimatum ojca, umowa spisana na kartce i plan rozwodu po dwóch latach. Duma i długi - trzy etaty, pożyczka od niewłaściwych ludzi i bohaterka, która woli ryzykować, niż znowu prosić przyjaciół. Żałoba - mama, dla której Sophie odłożyła studia i pisanie scenariuszy. Władza i uległość - zakład o to, kto pierwszy poprosi, „proszę pana”, kajdanki i jeden wieczór, w którym rządzi ona. Rodzina Reevesów - ojciec od ultimatum, matka, która nie miała czasu dla dzieci, i siostra, która z wroga zmienia się w sojuszniczkę. Media i plotka - „San Diego Gossips”, zdjęcia z ukrycia, artykuły z wykradzionych SMS-ów i tajemniczy S.N. Nowy start - kurs scenopisarstwa, staż w ReevesAd i gra na telefon inspirowana Possessed.
Pytania i odpowiedzi
Czy „Arranged” można czytać bez znajomości „Possessed”?
Można, ale sporo się straci. „Arranged” to drugi tom cyklu „Złota elita”, a autorka poleca kolejność: „Possessed”, „Arranged”, „Addicted” i „Entangled”, przy czym ostatni tom to spin-off z inną parą. Historia Sophie i Darrena jest zamknięta i kończy się ślubem, ale obok cały czas są Amber i Alex z pierwszego tomu, a ta książka mimochodem zdradza, jak skończył się ich romans, kim był tajemniczy Ash i co zrobili bracia Shepardowie.
Ile stron liczy „Arranged”?
526 stron w wydaniu NieZwykłe z 2024 roku, choć oczywiście zależy to od konkretnego wydania. W środku jest 41 rozdziałów, epilog i trzy dodatki opowiedziane przez Darrena.
Od ilu lat jest ta książka?
Osiemnaście lat to tutaj twardy próg. Sophie ma dwadzieścia pięć lat, Darren dwadzieścia siedem, a w powieści jest siedem scen seksu opisanych wprost, z seksem oralnym, kajdankami, zasłoniętymi oczami, świecą do masażu i dłonią zaciśniętą na szyi, plus długie erotyczne monologi i przekleństwa niemal w każdej rozmowie. Z cięższych tematów są śmierć mamy bohaterki, długi u ludzi, którzy jej grożą, pobicie i zlecone podpalenie.
Dla kogo przeznaczona jest ta książka?
Dla dorosłych relaksatorów, którzy lubią małżeństwa z rozsądku, bogatego bohatera z zamiłowaniem do rządzenia, ostre sceny i wielkie gesty z helikopterem w tle. Kto od romansu oczekuje niespodzianek, dostanie jedną, w wątku S.N., i to za mało, żeby przykryć przewidywalną resztę. Ja pod koniec czułem się, jakbym odsiedział całe dwa lata tej umowy.
A Ty? Znasz tę książkę?
Oceny czytelników
Twoja ocena może być zupełnie inna niż moja. Dużo zależy od tego, kiedy po nią sięgasz.
Twoja ocena w skali 1-10
Bez logowania. Jeden głos z jednej przeglądarki - możesz go potem zmienić.
Masz inne zdanie? Oceń książkę wyżej albo napisz do mnie na Instagramie lub TikToku.
Co czytać dalej
Stuck with You
Agata Polte
Inny romans Agaty Polte z udawanym związkiem i ostrymi scenami, tylko bez miliarderów i kajdanek.
★ 5/10🧠 3💖 7🌶️ 718+
Czytaj recenzję
Possessed
Agata Polte
Ten sam cykl.
★ 4/10🧠 3💖 8🌶️ 1018+
Czytaj recenzję
Bride
Ali Hazelwood
Podobny klimat, ale wyraźnie lepiej napisana.
★ 6/10🧠 4💖 8🌶️ 918+
Czytaj recenzję
