Przejdź do treści
Półka Moje książki
Okładka: Szeptucha, Katarzyna Berenika Miszczuk

Recenzja

Szeptucha - recenzja, od ilu lat i dla kogo

Katarzyna Berenika Miszczuk

Ten od Liceum

★ 6/10
Ocena ogólna - co to znaczy?

Jedna, łączna ocena książki. Biorę pod uwagę wszystko, co opisuję w tej recenzji: styl, bohaterów, fabułę i emocje. To nie średnia z ocen dla koneserów i relaksatorów. To moja ocena z tego momentu życia. Ta sama książka za rok albo za pięć lat może trafić do ciebie mocniej albo słabiej - i to normalne. Jak oceniam

🧠 Koneser - co to znaczy?

Dla wymagających: liczy się nietuzinkowa fabuła, zwroty akcji i dobrze napisani bohaterowie. Jak oceniam

5/10
💖 Relaksator - co to znaczy?

Dla tych, którzy chcą się po prostu wciągnąć. Sztampa i płascy bohaterowie nie przeszkadzają. Jak oceniam

7/10
🌶️ Pikanteria - co to znaczy?

Jak dosłowne są sceny intymne: 0-2 najwyżej pocałunki, 3-5 zasygnalizowane, 6-10 opisane wprost. To opis, nie ocena. Jak oceniam

4/10
Wiek - co to znaczy?

Mój próg, nie oznaczenie wydawcy. Liczą się sceny intymne, ale też przemoc, używki i ciężar tematu. Jak oceniam

16+

Tropy w książce

  • Romantasy
  • Slow burn

Motywy

  • słowiańska fantasy
  • alternatywna historia Polski
  • demony z ludowych wierzeń
  • romans z tajemnicą
  • humor i hipochondria
  • polska autorka

Sięgnij, jeśli

  • lubisz fantasy z humorem, w której bohaterka komentuje magię jak lekarz na dyżurze
  • chcesz poznać słowiańskie demony, od ubożąt po wąpierze, w wersji z kieleckiej wsi
  • szukasz romansu, który rozkręca się powoli między nocnym kopaniem grobów a ogniskami szeptuch

Odpuść, jeśli

  • powtarzane żarty o kleszczach i szukaniu męża irytują cię już przy drugim podejściu
  • oczekujesz, że pierwszy tom rozstrzygnie coś więcej niż to, kto komu obiecał kwiat
  • wolisz bohaterki, które na widok męskiego brzucha nie zapominają, co chciały powiedzieć

Dlaczego taka ocena

🧠 Dla koneserów

5/10
  • Świat z pomysłem. Polska, w której Mieszko I nie przyjął chrztu, to więcej niż dekoracja: król Mieszko XII, warszawska policja w ułańskich mundurach, budzik piejący jak zarzynany kogut, obowiązkowy rok praktyk u szeptuchy po medycynie i Jare Święto zamiast Wielkanocy. Autorka zna ludowe wierzenia i podaje je konkretnie: wąpierz nie ma kości, jego grób posypuje się makiem, a ubożętom zostawia się spodeczek mleka.
  • Baba Jaga. Szeptucha, która przy klientach mówi gwarą i błyska złotą licówką, a po godzinach mieszka w chromowanej willi z arsenałem w piwnicy. Cyniczna, pazerna, a jednak troskliwa, i do ostatnich stron nie byłem pewien, po czyjej stronie stoi. Najciekawsza postać tej książki.
  • Kwiat zakwitnie w następnym tomie. Cała intryga kręci się wokół kwiatu paproci, który ma się pojawić w Noc Kupały, a akcja kończy się na Zielonych Świątkach. Sporą część środka zajmuje polowanie na wąpierza po okolicznych cmentarzach. To porządny epizod, tylko że poboczny, a główna oś przez ten czas stoi w miejscu.
  • Tajemnice widać z daleka. Prawdę o Mieszku odgadłem na długo przed bohaterką, bo imię, tatuaż na ramieniu, blizna pod sercem i rozmowy o kwiecie paproci podsuwają ją wprost. Z sekretem jednej z bliskich Gosi osób jest podobnie: wskazówek jest tyle, że wyznanie w finale niczego we mnie nie przestawiło.
  • Romans z półki. Chłodny, piękny i starszy od bohaterki o całe epoki mężczyzna, który odpycha ją dla jej dobra, to figura dobrze znana z wampirycznych romansów, z których książka sama żartuje, wspominając „słynny hollywoodzki przebój dla nastolatek”. Mieszko poza kilkoma wybuchami bitewnej furii jest głównie piękny, milczący i nieszczęśliwy.

💖 Dla relaksatorów

7/10
  • Humor. Gosia przeprowadza u szeptuchy pełny wywiad lekarski z przeziębioną klientką, chodzi po lesie w stroju antykleszczowym i nawet bogu diagnozuje obrzęki nóg. Utopiec okazuje się jej hydraulikiem, który najlepiej pamięta stringi wyciągnięte z filtra pralki. Uśmiałem się nie raz.
  • Klimat słowiańskiej wsi. Ogniska szeptuch na Łysej Górze, topienie Marzanny w Bieliniance, nalewki Baby Jagi, nocne kopanie grobów i chatka w środku puszczy. Folklor jest tu podany jak przygoda, nie jak lekcja z podręcznika.
  • Sława. Przyjaciółka, która co miesiąc farbuje włosy na inny kolor, zapomina o czynszu i ma własne tajemnice. Ich przekomarzanie należy do najprzyjemniejszych fragmentów książki.
  • Te same żarty w kółko. Kleszcze, „Prędzej umrę!”, „Hę?”, majtki z Hello Kitty i obsesja na punkcie znalezienia męża wracają tyle razy, że w końcu zamiast bawić, męczą. Do tego Radek, który rozmawia wyłącznie z dekoltem bohaterki: za pierwszym razem to zabawne, za piątym już nie.
  • Finał bez rozstrzygnięcia. Finał zostawia bohaterkę z trzema obietnicami złożonymi trzem stronom i bez kwiatu. Kto lubi zamknięte historie, będzie musiał od razu sięgnąć po kontynuację.

Cztery warstwy książki

Fabuła i rozwój akcji

5

Początek ma świetny rytm: wygnanie lekarki na wieś, Baba Jaga z kamieniem piorunowym, nocne odkopywanie go na rozstajach i wizja na Łysej Górze, po której świat Gosi staje na głowie. Potem fabuła zamienia się w długie polowanie na wąpierza i serię wizyt sług kolejnych bogów, a rozstrzygnięcie, czyli Noc Kupały, zostaje na kolejny tom. Pakty z bogami w finale są sprytne, ale na razie niewiele z nich wynika.

Bohaterowie i relacje

6

Gosia jest neurotyczna, gadatliwa i zabawna, więc albo się ją polubi, albo będzie się jej mieć dość po stu stronach. Baba Jaga i Sława mają charakter i własne sekrety, a wiecznie pijany żerca Mszczuj i hydraulik-utopiec to świetne epizody. Słabiej wypada Mieszko, który poza tajemnicą ma niewiele cech, i Radek, sprowadzony do mięśni i spojrzeń w dekolt.

Styl pisania i atmosfera

6

Narracja Gosi w pierwszej osobie jest lekka, gawędziarska i pełna autoironii, a gwara, którą Baba Jaga udaje przed klientami, to doskonały pomysł. Ogniska, bagna i drzewo kosmiczne mają nastrój. Przeszkadzało mi, że żarty sypią się nawet w scenach, które prosiły o grozę, i że te same powiedzonka wracają rozdział po rozdziale.

Rozrywka i wartość

7

Przeczytałem z przyjemnością i chętnie zajrzę do Bielin na Noc Kupały. To dobra, lekka rozrywka z oryginalnym tłem, której odejmuję za powtarzalny humor i za to, że pierwszy tom głównie przygotowuje grunt pod następne.

Krótko o książce, bez spoilerów

Gosława Brzózka, świeżo upieczona lekarka i zatwardziała sceptyczka, jedzie na roczne praktyki do wiejskiej szeptuchy w Polsce, która nigdy nie przyjęła chrztu, i odkrywa, że słowiańscy bogowie istnieją i bardzo jej potrzebują. Lekka, zabawna fantasy z romansem, która lepiej buduje świat niż fabułę.

Chcesz poznać fabułę etap po etapie?Streszczenie

Cytat, który zapadł mi w pamięć

„Bogowie są mściwi i źli. Upomną się o ciebie.”Szeptucha, Katarzyna Berenika Miszczuk

Poruszane motywy

Katarzyna Berenika Miszczuk zadaje pytanie, co by było, gdyby Mieszko I nie przyjął chrztu, i odpowiada na nie z przymrużeniem oka. W jej Królestwie Polskim pogańscy bogowie są równie oczywistą częścią codzienności jak przychodnia i bus do Kielc, a szeptuchy stanowią pierwszą linię publicznej służby zdrowia. Na tym tle autorka opowiada o zderzeniu racjonalistki z wiarą: Gosia ufa bakteriom, antybiotykom i dezynfekcji, a musi pogodzić się z tym, że ubożęta piją mleko ze spodeczka, a bogowie targują się o jej życie. To również historia o zaufaniu, bo każdy wokół bohaterki czegoś od niej chce, i o nieśmiertelności, która po tysiącu lat przestaje być darem. Główne elementy historii: Słowiańska alternatywa - Polska bez chrztu, z królem Mieszkiem XII, Jarym Świętem i obowiązkowymi praktykami u szeptuchy. Ludowa demonologia - ubożęta, płanetnik, leszy, utopiec, rusałki i wąpierz, każdy z własnymi regułami i słabościami. Sceptyczka wśród cudów - lekarka-hipochondryczka, która przy każdym spotkaniu z magią myśli o kleszczach i antybiotykach. Gra z bogami - Weles i Świętowit chcą kwiatu paproci, a Gosia próbuje przechytrzyć obu. Romans z tajemnicą - Mieszko, który pomaga bohaterce, ale ma własny powód, by zdobyć kwiat. Przyjaźń i sekrety - Sława, Baba Jaga i pytanie, komu w ogóle można ufać.

Pytania i odpowiedzi

Czy „Szeptucha” jest częścią serii?

Tak, otwiera cykl „Kwiat paproci”. Akcja urywa się kilka tygodni przed Nocą Kupały, w którą ma zakwitnąć tytułowy kwiat, więc na rozstrzygnięcie trzeba poczekać do dalszej części cyklu. Ten tom zamyka tylko wątek wąpierza.

Ile stron liczy „Szeptucha”?

416 stron w wydaniu W.A.B. z 2016 roku, choć oczywiście zależy to od konkretnego wydania.

Od ilu lat jest ta książka?

Daję próg 16+. Bohaterka ma 24 lata, a w książce są krwawa wizja bitwy, ataki wąpierza, który pije krew i rani bohaterkę, nocne rozkopywanie grobów i odcinanie głowy upirowi, sporo alkoholu i odurzanie ziołami, a także żarty o seksie, nagość i zasygnalizowana noc kochanków. Jeśli przemoc albo wątek bohatera zmęczonego życiem poruszy cię mocniej, porozmawiaj z zaufanym dorosłym albo zadzwoń pod bezpłatny numer 116 111 (telefon zaufania dla dzieci i młodzieży).

Dla kogo przeznaczona jest ta książka?

Dla relaksatorów, którzy lubią fantasy z humorem i romansem i chętnie poznają słowiańskie demony w swojskiej scenerii. Koneserów ucieszy pomysł na świat i postać Baby Jagi, ale fabuła tego tomu to dopiero rozbieg przed właściwą rozgrywką.

A Ty? Znasz tę książkę?

Oceny czytelników

Twoja ocena może być zupełnie inna niż moja. Dużo zależy od tego, kiedy po nią sięgasz.

Twoja ocena w skali 1-10

Bez logowania. Jeden głos z jednej przeglądarki - możesz go potem zmienić.

Masz inne zdanie? Oceń książkę wyżej albo napisz do mnie na Instagramie lub TikToku.

Co czytać dalej

Zrób test: co czytać dalej