Tropy w książce
- Szkoła i liceum
Motywy
- young adult
- romans licealny
- ostatnia klasa
- wybór studiów
- związek na odległość
- ślub taty
- finał trylogii
Sięgnij, jeśli
- znasz dwa pierwsze tomy i chcesz się porządnie pożegnać z Larą Jean, Peterem i siostrami Song
- lubisz romanse, w których największym dramatem jest list z uczelni, a najważniejszym odkryciem pergamin do pieczenia
- szukasz ciepłej historii o rodzinie, która się powiększa, i o siostrach, z których każda przeżywa to inaczej
Odpuść, jeśli
- oczekujesz fabuły, w której coś się pali, bo tu najgoręcej robi się przy piekarniku
- irytują cię bohaterowie, którzy zamiast porozmawiać, dochowują sekretów cudzych rodziców
- wolisz konkret od wyliczanek filmów, ciasteczek, sukienek i domów Hogwartu
Dlaczego taka ocena
🧠 Dla koneserów
5/10- Strach przed zmianą. Odmowa z UW to dobry start, bo uderza w bohaterkę, która od dziecka miała jeden plan. Han nie robi z tego tragedii, za to pokazuje, jak Lara Jean trzyma się planu B tylko po to, żeby nic się nie zmieniło. Nocna wyprawa z Chris do Chapel Hill i ławka pod dwoma drzewami to najlepsze strony książki.
- Siostry Song i macocha. Najciekawsza historia toczy się w kuchni, nie w samochodzie Petera. Margot wraca do domu, w którym rządzi Trina, a jej chłód bierze się z tęsknoty za mamą i strachu, że z domu zniknie Korea. Kitty jednym zdaniem przy kolacji doprowadza ją do łez, a Lara Jean ląduje pomiędzy. Mało który romans YA ma tak dobrze napisaną rodzinę.
- Kłótnia z ziarnem prawdy. Gdy Peter zarzuca Larze Jean, że chciała z nim przeżyć pierwszy raz, żeby schować go do pudełka na kapelusze i zamknąć rozdział, oboje wiedzą, że coś w tym jest. To jedna z niewielu scen, w których bohaterowie mówią sobie rzeczy, które bolą.
- Fabuła jak scrapbook. Przez dużą część książki dzieje się niewiele: ciasteczka, lista filmów, przymierzanie sukienek, tablica inspiracji ślubnych. Wszystko urocze, ale ułożone jak album, który bohaterka klei dla Petera - ładne strony bez konstrukcji. Prawdziwy konflikt pary rusza dopiero przy Tygodniu na plaży.
- Cudze sekrety jako silnik. Dwa razy rodzic Petera prosi Larę Jean o dochowanie tajemnicy i dwa razy fabuła na tym jedzie. Rozmowa z panią Kavinsky przy mrożonej herbacie to wygodna dźwignia, żeby para mogła się rozstać, a wątek ojca kończy się alergią przyrodniego brata i niczym więcej.
- Finał z kokardą. Pogodzenie pod dereniem w trakcie wesela i kontrakt wpisany do rocznika są słodkie, ale domykają coś, czego książka nie sprawdza. Związek na odległość zostaje obietnicą, a nie historią.
💖 Dla relaksatorów
8/10- Kitty. Jedenastolatka, która w skali od jednego do dziesięciu wycenia, jak bardzo będzie tęsknić za siostrą, upiera się przy smokingu na weselu i w samochodzie tak długo wzdycha przy Peterze, aż wprasza się na wieczór kawalerski taty. Każda jej scena to mała wygrana.
- Domowe ciepło. Nocne brownie z tatą, herbata na dobranoc z Triną, zestaw studencki od Margot, kartka od Kitty. Han świetnie pisze zwyczajne chwile, które pamięta się latami, i ta książka jest ich pełna.
- Romantyczne gesty. Miś Howard na szczycie Empire State Building, piosenka zamówiona na ostatni taniec balu, urodzinowy tort o północy w barze i odtworzona scena z filmu Szesnaście świeczek. Peter spełnia każde marzenie fanki komedii romantycznych.
- Trina. Przyszła macocha, która krztusi się cukierkiem w trakcie oświadczyn, pali przed ślubem pożegnalnego papierosa i jednym przekleństwem podsumowuje mamę Petera. Najzabawniejsza dorosła w całej serii.
- Więcej łez, niż obiecuje okładka. Odmowa z UW, śmierć Stormy, rozstanie na parkingu, chłodny Peter na plaży i bohaterka wymiotująca po kradzionym martini. Szczęśliwe zakończenie jest, ale po drodze sporo smutku.
Cztery warstwy książki
Fabuła i rozwój akcji
Szkielet jest prosty: list z uczelni, plan B, niespodziewane przyjęcie do Chapel Hill i pytanie, co dalej z Peterem. Wokół tego mnóstwo scenek, które niczego nie przesuwają - zakupy, nocne pieczenie, wieczory filmowe, planowanie wesela. Konflikt pary nabiera wagi późno, a rozwiązuje się szybko: jedna rozmowa w ogrodzie i wpis w roczniku.
Bohaterowie i relacje
Rodzina Coveyów żyje: Margot, która źle znosi Trinę, bo tęskni za mamą, Kitty z ciętym językiem, tata, który przy Trinie staje się kimś nowym, i sama Trina. Lara Jean jest wiarygodna w swoim lęku przed zmianą, choć bywa męcząco słodka. Peter dostaje wątek ojca i strach, że nie jest wart swojej dziewczyny, ale często wypada płasko, a jego mama i John są tu tylko funkcjami.
Styl pisania i atmosfera
Han pisze w czasie teraźniejszym, lekko i obrazowo, z dobrym słuchem do rodzinnych przepychanek. Dialogi z Kitty i Triną są zabawne, pożegnania ciepłe bez przesady. Męczy za to parada nazw: Hamilton, domy Hogwartu, Bezsenność w Seattle, SoulCycle, Starbucks i kolejne pozycje z filmowej listy pary. Momentami czytałem spis upodobań bohaterki, a nie powieść.
Rozrywka i wartość
Przyjemna lektura i godne pożegnanie trylogii. Najlepiej działa jako opowieść o końcu liceum i domu, który się zmienia, słabiej jako romans, bo para przez długie rozdziały kręci się wokół jednego pytania. Fani poprzednich tomów będą zadowoleni, nowi czytelnicy nie powinni zaczynać od tej części.
Krótko o książce, bez spoilerów
Lara Jean miała wszystko zaplanowane: Uniwersytet Wirginii kwadrans od domu, razem z Peterem. Jeden mail z komisji rekrutacyjnej, ślub taty z sąsiadką i powrót Margot zamieniają jej ostatnią wiosnę w liceum w lekcję żegnania się z tym, co znane.
Chcesz poznać fabułę etap po etapie?StreszczenieCytat, który zapadł mi w pamięć
„Bezbronność, dopuszczanie do siebie, zranienie… to wszystko elementy miłości.”Zawsze i na zawsze, Jenny Han
Poruszane motywy
Jenny Han zamyka trylogię opowieścią o tym, że dorastanie polega głównie na żegnaniu się. Przez całe liceum Lara Jean mogła być jednocześnie siostrą, córką i dziewczyną Petera w jednym mieście, a teraz musi wybrać miejsce, w którym będzie tylko sobą. Najpierw odrzuca ją wymarzona uczelnia, potem dostaje szansę, na którą nie liczyła, i odkrywa, że największą przeszkodą jest jej własna potrzeba, żeby nic się nie zmieniało. Równolegle dom Coveyów przyjmuje nową osobę i każda z sióstr przeżywa to inaczej. Główne elementy historii: Wybór studiów - odmowa z UW, lista rezerwowa i nocna wyprawa do Chapel Hill. Związek na odległość - plan przenosin, który okazuje się wygodną wymówką, i strach Petera, że zostanie w tyle. Nowa rodzina - ślub taty z Triną Rothschild, przeprowadzka z bieżnią i psem oraz Margot, która czuje się obco we własnym domu. Mama i Korea - wspomnienia zmarłej mamy, koreańska kuchnia jako więź z kulturą i wakacje w Korei w prezencie od taty. Ojcowie - tata Petera, który chce wrócić do życia syna, a potem nie przychodzi na rozdanie dyplomów. Pierwszy raz - rozmowy o seksie, zestaw antykoncepcyjny od taty i decyzja, której nie da się podjąć dla zamknięcia rozdziału. Pożegnania - śmierć Stormy, Chris ruszająca w świat i ostatni dzień szkoły.
Pytania i odpowiedzi
Czy „Zawsze i na zawsze” można czytać bez znajomości poprzednich tomów?
Lepiej nie. To trzeci i ostatni tom serii Chłopcy, po „Do wszystkich chłopców, których kochałam” i „P.S. Wciąż cię kocham”. Książka zakłada, że znasz Larę Jean, Petera, Johna Ambrose’a McClarena i Josha oraz historię listu, od którego wszystko się zaczęło, a najważniejsze sceny odwołują się do tego, jak para się zeszła. Bez tej wiedzy zostaje sympatyczna obyczajówka o końcu liceum, ale finał traci sporo siły.
Ile stron ma „Zawsze i na zawsze”?
376 stron w wydaniu Wydawnictwa Kobiecego z 2019 roku, choć oczywiście zależy to od konkretnego wydania.
Od ilu lat jest ta książka?
Czternastolatek da radę. Seks jest tu częstym tematem rozmów: zestaw antykoncepcyjny od taty, pytania przyjaciółek o noc balu, opowieść Margot o jej pierwszym razie. Jedna scena kończy się w łóżku w bieliźnie, ale Peter przerywa, zanim do czegokolwiek dojdzie, i opisów nie ma. Są też alkohol, po którym bohaterka wymiotuje, piwo i trawka na imprezach, papierosy i sporo przekleństw. Śmierć starszej przyjaciółki i wspomnienia zmarłej mamy pokazano spokojnie.
Dla kogo jest ta książka?
Dla relaksatorów, którzy przeczytali dwa pierwsze tomy i chcą zobaczyć, jak kończy się historia Lary Jean i Petera. Spodoba się czytelnikom szukającym ciepłej obyczajówki o rodzinie i końcu liceum, z balem, weselem i stosem ciasteczek. Wymagający czytelnik znajdzie dobre sceny z siostrami Song i macochą, ale zaskakującej fabuły nie dostanie.
A Ty? Znasz tę książkę?
Oceny czytelników
Twoja ocena może być zupełnie inna niż moja. Dużo zależy od tego, kiedy po nią sięgasz.
Twoja ocena w skali 1-10
Bez logowania. Jeden głos z jednej przeglądarki - możesz go potem zmienić.
Masz inne zdanie? Oceń książkę wyżej albo napisz do mnie na Instagramie lub TikToku.
Co czytać dalej
P.S. Wciąż cię kocham
Jenny Han
Ten sam cykl.
★ 6/10🧠 5💖 8🌶️ 214+
Czytaj recenzję
Do wszystkich chłopców, których kochałam
Jenny Han
Ten sam cykl.
★ 6/10🧠 5💖 8🌶️ 214+
Czytaj recenzję
Eleonora i Park
Rainbow Rowell
Pierwsza miłość opowiedziana równie czule, ale z dużo ciemniejszym tłem rodzinnym.
★ 8/10🧠 7💖 8🌶️ 315+
Czytaj recenzję
