Motywy
- young adult
- saga rodzinna
- pięciu nadopiekuńczych braci
- tajemnicza Organizacja
- trauma i terapia
- pierwsza miłość
- polska autorka
Sięgnij, jeśli
- masz za sobą pierwszą część „Perełki” i musisz wiedzieć, jak skończy się ta historia
- kochasz rodzinne dramaty, w których bracia w jednym rozdziale kłócą się, przytulają i rzucają wszystko na szalę
- chcesz, żeby seria wreszcie przyspieszyła i pokazała ciemniejszą stronę świata Monetów
Odpuść, jeśli
- męczy cię, gdy bohaterka płacze, a bracia mówią do niej „malutka” i „dziewczynko” co drugą stronę
- szukasz lekkiej młodzieżówki - tu jest przemoc, także seksualna, i ciężkie rozdziały o stracie
- oczekujesz, że tajemnicza Organizacja okaże się czymś bardziej wiarygodnym niż klub miliarderów od list najbogatszych
Dlaczego taka ocena
🧠 Dla koneserów
4/10- Wreszcie się dzieje. Ta część ma więcej zwrotów akcji niż kilka poprzednich tomów razem wziętych. Więzienie ojca, historia matki braci i finałowa seria wydarzeń mocno trzęsą serią, a kilka rozdziałów czytałem z autentycznym napięciem.
- Trauma potraktowana serio. Ataki paniki, terapia i lęk przed dotykiem po przemocy są tu potraktowane poważnie i bez skrótów. Autorka nie każe bohaterce otrząsnąć się w jeden rozdział, co w tym gatunku wcale nie jest standardem.
- Telenowela na sterydach. Po każdym ważnym wydarzeniu przychodzi dwadzieścia stron przytulania, łez i zapewnień, że nikt nie jest winny. Tempo siada tak często, że kiedy akcja w końcu rusza, trzeba ją budzić jak Vincenta z popołudniowej drzemki na kanapie.
- Bracia z kabaretu. Wielki nóż wyjęty spod stołu, tasak rzeźniczy przy steku i przesłuchanie chłopaka jak przed komisją rekrutacyjną. Scena miała być groźna, a wyszedł z niej skecz, przy którym zapomniałem, że ci sami ludzie mają za chwilę ratować komuś życie.
- Organizacja. Tajne stowarzyszenie najpotężniejszych ludzi świata, które samo układa rankingi bogaczy, ma maksymalnie po pięciu członków na kontynent i neutralne terytorium w Pensylwanii. Podane jest z powagą wykładu, a brzmi jak notatka z zeszytu z ostatniej ławki.
- Wygodne domknięcia. Czarny charakter wykłada cały plan w jednym monologu, a ostatnie rozdziały zbyt gładko zamieniają ciężkie przeżycia w ciepłe kapcie. Supły zawiązane z rozmachem rozplątują się zaskakująco grzecznie.
💖 Dla relaksatorów
8/10- Bracia Monet w formie. Słodycze wysypywane z worków na śmieci, warkocze zaplatane przez Tony’ego, pyskówki przy każdym posiłku. Każdy z braci dostaje tu swoją scenę, a ich czułość schowana pod skorupą gburów to paliwo całej serii.
- Emocje na maksimum. Od komedii przy kolacji po rozdziały, od których trudno się oderwać. Huśtawka nastrojów jest ustawiona na najwyższy bieg i nie ma kiedy się nudzić.
- Vincent bardziej ludzki. Najzimniejszy z braci pokazuje pęknięcia, opowiada o matce i mówi rzeczy, których nikt się po nim nie spodziewał. Fani Vince’a dostaną to, na co czekali od pierwszego tomu.
- Pierwsza miłość. Pierwszy chłopak, randki w piwnicy z kolorowymi lampkami i pierwszy raz opisany z czułością, bez wulgarności.
- Długość. Prawie pięćset stron to dużo nawet dla fana. Niektóre rozmowy wracają w kółko tymi samymi słowami, a sceny pocieszania można by przyciąć o połowę bez straty dla emocji.
Cztery warstwy książki
Fabuła i rozwój akcji
Wreszcie coś się dzieje: więzienie ojca, rodzinny sekret sprzed lat i finał, który mocno trzęsie serią. Problem w tym, że między wybuchami akcji ciągną się długie stany przejściowe - kolejne rozmowy w kuchni, kolejne szlabany, kolejne przeprosiny. Ostatnie rozdziały zamykają zbyt wiele wątków zbyt wygodnie, jakby autorka chciała jak najszybciej wszystkich przytulić.
Bohaterowie i relacje
Bracia są wyraźni i każdy ma swój charakter, a Vincent pierwszy raz przestaje być tylko lodówką w garniturze. Hailie bywa męcząca, ale jej reakcje na to, co ją spotyka, są wiarygodne. Drugi plan rozczarowuje: Grace to zła królowa z bajki, a czarne charaktery tłumaczą swoje motywy z gorliwością ucznia przy tablicy.
Styl pisania i atmosfera
Język jest prosty i lekki, strony lecą same, a bliźniacy mają swoje cięte riposty. Męczy jednak powtarzalność: „malutka”, „dziewczynko”, ściśnięte gardła i dreszcze w każdym rozdziale, a narratorka tłumaczy każdą emocję dwa razy, na wypadek gdyby czytelnik nie zauważył za pierwszym. Przy tasaku na kolacji nie byłem pewien, czy to jeszcze humor, czy już parodia.
Rozrywka i wartość
Jako rozrywka dla fanów serii działa świetnie: wciąga, wzrusza, bawi bliźniakami i zostawia z ciepłym uczuciem. Trudne tematy - terapia, ataki paniki, lęk przed dotykiem - są potraktowane z należytą powagą. Wzdychałem przy kolejnym przytulaniu, a i tak przewracałem kartki szybciej, niż chciałbym przyznać.
Krótko o książce, bez spoilerów
Hailie zostaje jedyną Monet w szkole, ma pierwszego chłopaka i odrobinę wolności, a bracia reagują na to jak na alarm bombowy. Tyle że tym razem obok kłótni o szlabany są więzienie, rodzinne sekrety i najmroczniejsze rozdziały w całej serii.
Chcesz poznać fabułę etap po etapie?StreszczenieCytat, który zapadł mi w pamięć
„Być Hailie Monet oznacza być najbardziej kontrolowaną osobą na świecie.”Rodzina Monet. Perełka. Część 2, Weronika Marczak
Poruszane motywy
Weronika Marczak w drugiej połowie „Perełki” zdejmuje z rodziny Monet resztki lukru. Za złotym porsche, balami i kartą bez limitu stoją ojciec, który sam oddaje się w ręce agentów, matka braci, o której przeszłości nikt Hailie nie opowiadał, i świat, w którym władza jest tak duża, że przestaje być zabawna. Autorka dużo mówi tu o kontroli: bracia pilnują siostry, bo boją się powtórki z przeszłości, a ona coraz dosłowniej się w tej trosce dusi. Mocne tematy giną jednak czasem w powodzi przytulania i zapewnień, że wszystko się ułoży. Główne elementy historii: Rodzina - pięciu braci, którzy potrafią upokorzyć gościa przy kolacji i bez wahania stanąć za siostrą, gdy robi się naprawdę groźnie. Kontrola i wolność - zamknięta brama, godzina policyjna, szlabany i pierwsze samodzielne decyzje Hailie. Ojciec - Cam za kratami, idealizowany przez córkę i oceniany o wiele chłodniej przez synów. Przeszłość rodziny - historia Lindsay i tak zwana klątwa Monetów, która tłumaczy nadopiekuńczość braci. Trauma i zdrowie psychiczne - ataki paniki, terapia i poczucie winy, potraktowane poważnie. Pierwsza miłość - Leo, zazdrość o Winter i pytanie, czy w świecie Monetów da się być zwykłą parą. Władza - tajemnicza Organizacja, nietykalność i pokusa bezkarności, przed którą Vincent ostrzega siostrę.
Pytania i odpowiedzi
Czy można czytać „Perełkę. Część 2” bez znajomości poprzednich tomów?
Nie. To druga połowa trzeciego tomu serii Rodzina Monet - książka zaczyna się w środku sceny, od rozdziału 43, dokładnie tam, gdzie urwała się część pierwsza. Najpierw trzeba przeczytać „Skarb”, obie części „Królewny” i pierwszą część „Perełki”, a po tej książce sięgnąć po „Diament. Część 1”.
Ile stron liczy „Rodzina Monet. Perełka. Część 2”?
480 stron w wydaniu You&YA z 2023 roku, choć oczywiście zależy to od konkretnego wydania.
Od ilu lat jest ta książka?
Według mnie od 16 lat, choć seria zaczynała jako lżejsza młodzieżówka. Ta część zawiera rozdział z próbą gwałtu i scenę pierwszego razu (oba poprzedzone ostrzeżeniem autorki), broń, strzelaninę, ranę kłutą, śmierć bliskiej osoby, opowieść o morderstwie sprzed lat, ataki paniki i myśli o śmierci, a do tego alkohol i cygara w rękach nastolatków.
Dla kogo przeznaczona jest ta książka?
Dla fanów serii, którzy pokochali braci Monet i chcą wiedzieć, jak potoczy się historia Hailie - emocji dostaną tu na pęczki. Koneser zauważy, że fabuła wreszcie przyspiesza, ale subtelności i wiarygodności tu nie uświadczy.
Co czytać dalej
Rodzina Monet. Diament. Część 1
Weronika Marczak
Czwarty tom, czyli bezpośredni ciąg dalszy po tej części.
★ 6/10🧠 3💖 7🌶️ 315+
Czytaj recenzję
Rodzina Monet. Skarb
Weronika Marczak
Pierwszy tom serii, od którego trzeba zacząć całą historię Hailie i jej braci.
★ 7/10🧠 5💖 9🌶️ 115+
Czytaj recenzję
Rodzina Monet. Diament. Część 2
Weronika Marczak
Ten sam cykl.
★ 5/10🧠 3💖 8🌶️ 416+
Czytaj recenzję