Przejdź do treści
Moja książka
Okładka: Nienawiść. Seria Twisted, Ana Huang

Recenzja

Nienawiść. Seria Twisted - recenzja, od ilu lat i dla kogo

Ana Huang

Ten od Liceum

★ 4/10
Ocena ogólna - co to znaczy?

Jedna, łączna ocena książki. Biorę pod uwagę wszystko, co opisuję w tej recenzji: styl, bohaterów, fabułę i emocje. To nie średnia z ocen dla koneserów i relaksatorów. To moja ocena z tego momentu życia. Ta sama książka za rok albo za pięć lat może trafić do ciebie mocniej albo słabiej - i to normalne. Jak oceniam

🧠 Koneser - co to znaczy?

Dla wymagających: liczy się nietuzinkowa fabuła, zwroty akcji i dobrze napisani bohaterowie. Jak oceniam

2/10
💖 Relaksator - co to znaczy?

Dla tych, którzy chcą się po prostu wciągnąć. Sztampa i płascy bohaterowie nie przeszkadzają. Jak oceniam

7/10
🌶️ Pikanteria - co to znaczy?

Jak dosłowne są sceny intymne: 0-2 najwyżej pocałunki, 3-5 zasygnalizowane, 6-10 opisane wprost. To opis, nie ocena. Jak oceniam

10/10
Wiek - co to znaczy?

Mój próg, nie oznaczenie wydawcy. Liczą się sceny intymne, ale też przemoc, używki i ciężar tematu. Jak oceniam

18+

A Ty? Znasz tę książkę?

Oceny czytelników

Twoja ocena może być zupełnie inna niż moja. Dużo zależy od tego, kiedy po nią sięgasz.

Twoja ocena w skali 1-10

Bez logowania. Jeden głos z jednej przeglądarki - możesz go potem zmienić.

Tropy w książce

Motywy

  • romans new adult
  • friends with benefits
  • brat najlepszej przyjaciółki
  • lekarz i prawniczka
  • szantaż
  • sceny 18+

Sięgnij, jeśli

  • lubisz enemies to lovers, w którym kłótnie są zabawniejsze niż sceny łóżkowe
  • znasz poprzednie tomy Twisted i chcesz zobaczyć, co słychać u Avy, Alexa, Bridget i Stelli
  • szukasz bardzo pikantnego romansu z jednym łóżkiem, udawaną randką i wielkim gestem na koniec

Odpuść, jeśli

  • nie kupujesz duszenia i hasła „Grzeczna dziewczynka” w roli języka miłości
  • nie kupujesz bohatera, którego zazdrość i okrucieństwo mają uchodzić za dowód uczucia
  • oczekujesz, że wątek kryminalny będzie czymś więcej niż przerwą między scenami w łóżku

Dlaczego taka ocena

🧠 Dla koneserów

2/10
  • Fabuła z instrukcji. Wrogowie, rozejm, jedno łóżko, układ bez uczuć, zazdrość, odkrycie, że to już coś więcej niż seks, kryzys i wielki gest. Każdy klocek ląduje dokładnie tam, gdzie postawiłaby go instrukcja gatunku, a autorka nawet nie udaje, że ma ochotę jej nie posłuchać.
  • Szantaż na doczepkę. Wątek byłego chłopaka miał dać książce kręgosłup, a daje głównie pretekst do kryzysów w odpowiednich momentach. Max to złol z kreskówki: uśmiecha się groźnie, stuka w telefon i co jakiś czas przysyła zdjęcie, żeby czytelnik nie zapomniał, że istnieje. Brakuje mu tylko białego kota na kolanach.
  • Josh, ideał z katalogu. Lekarz, ćpun adrenaliny, ciacho z dołeczkiem i zazdrośnik, który mówi „Bo jesteś moja” i czeka na oklaski. Ma kilka naprawdę dobrych scen, ale na ogół jego zaborczość i wybuchy autorka podaje jako romantyzm, a nie jako problem.
  • Seks zamiast rozmowy. Duszenie, klapsy i „Błagaj, Czerwona” zastępują tu prawie każdą rozmowę o tym, co bohaterowie czują. O granicach mówi się mniej więcej tyle, co o pogodzie na Marsie, a każdy poważniejszy konflikt kończy się w łóżku, zanim zdąży się zacząć.
  • Bohaterka z przeszłością. Jules ma prawdziwą historię: biedę, matkę, która widziała w niej konkurentkę, i przeszłość, której się wstydzi. Mocny jest też rozdział o śmierci siedemnastoletniej pacjentki na ostrym dyżurze. To jedyne strony, przy których nie przewracałem oczami.

💖 Dla relaksatorów

7/10
  • Docinki. Najmocniejsza strona książki. JR, Joshy, Czerwona, sukkub, „Joshy McRóżdżko” i konkurs na numery telefonów, który Jules wygrywa, przejmując mikrofon DJ-a. Kilka razy wybuchnąłem śmiechem.
  • Tropy w komplecie. Jedno łóżko w Vermoncie, nauka jazdy na nartach, udawana dziewczyna na szpitalnym pikniku, zazdrość o gwiazdora piłki nożnej i randka z podchodami w księgarni. Cała lista życzeń relaksatora jest na miejscu i nic nie trzeba sobie dopowiadać.
  • Pikanteria. Dla fanów gatunku: dużo, długo i bardzo dosłownie, bardziej niż w poprzednich tomach. Tu książka nie zostawia niedosytu.
  • Zjazd absolwentów. Ava i Alex, Bridget i Rhys, Stella, a nawet Christian Harper. Fan serii poczuje się jak na spotkaniu po latach, na którym wszyscy dobrze wyglądają i nikt się nie postarzał.
  • Ostatnia prosta. Nawet relaksatora może zmęczyć, że po kilkuset stronach przekomarzania końcówka zamienia się w telenowelę, a bohater na dłuższą chwilę w kogoś, komu ciężko kibicować.

Cztery warstwy książki

Fabuła i rozwój akcji

3

Pierwsza połowa ma dobry rytm, bo rozejm w klinice, Vermont i układ dają bohaterom realne powody do spotkań, a każdy rozdział coś między nimi przesuwa. Potem fabuła coraz bardziej kręci się wokół łóżka, a szantaż, który miał być silnikiem, odpala tylko wtedy, gdy autorce potrzebny jest kolejny kryzys. Końcówka to już telenowela z kilkoma zwrotami za dużo. Sprawa rodziny Bowerów i ostry dyżur to plus, tyle że giną pod kołdrą.

Bohaterowie i relacje

4

Jules to najlepsza bohaterka serii: pyskata, ambitna, zabawna i z przeszłością, która tłumaczy, czemu nikogo nie wpuszcza do środka. Josh ma swoje momenty, zwłaszcza po śmierci pacjentki i w rozmowach o ojcu, ale przez resztę czasu jest zestawem cech romansowego ideału z dodatkiem zazdrości. Max to tektura, a Ava, Alex i reszta ekipy to bardziej występy gościnne niż postacie.

Styl pisania i atmosfera

3

W kłótniach dialogi są cięte i zabawne, a narracja na zmianę z dwóch perspektyw dobrze działa. Gorzej, gdy robi się goręcej: dirty talk zjeżdża w okolice „mała grzeczna dziwka”, a dołeczek Josha pojawia się w tekście kilkanaście razy, jakby był osobnym bohaterem. Najlepszy żart w scenach łóżkowych jest zresztą niezamierzony: Josh, żeby nie skończyć za szybko, wylicza w myślach „Brokuły. Brukselka. Buraki.” Pierwszy raz w tej serii śmiałem się w łóżkowej scenie i chyba nie o to chodziło.

Rozrywka i wartość

6

Tempo jest żwawe, kłótnie bawią, a jedno łóżko, udawana randka i podchody w księgarni robią dokładnie to, co mają robić. Jako czytadło dla dorosłych fanów pikantnych romansów działa lepiej niż „Miłość”. Tyle że 528 stron to za dużo na tak mało historii, a ostatnia ćwiartka zamiast nagrody za cierpliwość serwuje melodramat.

Krótko o książce, bez spoilerów

Studentka prawa Jules i rezydent ostrego dyżuru Josh, brat jej najlepszej przyjaciółki, nienawidzą się od siedmiu lat, więc Ana Huang robi to, co umie najlepiej: zamyka ich w domku z jednym łóżkiem i każe zawrzeć układ „Tylko pieprzenie, żadnych uczuć”. Docinki są tu najlepsze w całej serii, a reszta to ten sam szablon co w poprzednich tomach, tylko z większą liczbą zabawek erotycznych.

Chcesz poznać fabułę etap po etapie?Streszczenie

Cytat, który zapadł mi w pamięć

„Potwory w naszej wyobraźni są często gorsze niż te w rzeczywistości.”Nienawiść. Seria Twisted, Ana Huang

Poruszane motywy

Ana Huang bierze najstarszy trop świata, czyli drogę od nienawiści do miłości, i dorzuca do niego układ bez uczuć, który od pierwszego dnia ma termin przydatności wypisany wielkimi literami. Pod spodem jest jednak coś więcej niż łóżko: dwoje ludzi, którzy nikomu nie ufają, bo za dużo razy zostali zdradzeni, ona przez matkę i byłego chłopaka, on przez ojca i najlepszego przyjaciela. Kłopot w tym, że ten całkiem niegłupi temat autorka rozwiązuje głównie kolejnymi scenami seksu i wielkimi deklaracjami, a nie rozmowami, które bohaterowie odkładają na później tak długo, aż jest za późno. Główne elementy historii: Od nienawiści do miłości - siedem lat docinków, a potem rozejm w klinice, który trzyma się mniej więcej tak mocno jak postanowienia noworoczne. Układ bez uczuć - zasady spisane z powagą umowy notarialnej i łamane jedna po drugiej, zaczynając od nocowania. Przeszłość i szantaż - bieda w Ohio, ojczym, przez którego Jules wylądowała na bruku jako siedemnastolatka, i były chłopak, który pamięta wszystko, co ona chciała zapomnieć. Zaufanie i kłamstwo - główna oś konfliktu, czyli pytanie, czy da się być z kimś, przed kim się coś ukrywa. Rodzina - listy od ojca z więzienia, których Josh nie otwiera, i matka Jules, z którą nie rozmawiała od siedmiu lat. Medycyna i prawo - ostry dyżur, śmierć młodej pacjentki i sprawa rodziny Bowerów w klinice, czyli najlepsze momenty poza sypialnią. Przyjaźń - Ava, Stella, Bridget i Alex, czyli cała obsada serii Twisted w rolach drugoplanowych.

Pytania i odpowiedzi

Czy można czytać „Nienawiść” bez znajomości poprzednich tomów?

Da się, bo to zamknięta historia Jules i Josha, ale lepiej czytać po kolei. Książka bez ceregieli zdradza, jak skończyła się „Miłość”, w tle krążą bohaterowie „Gier”, a autorka zarzuca też haczyk na „Kłamstwa”, więc bez znajomości serii część scen traci sens.

Ile stron ma „Nienawiść”?

528 stron w wydaniu Czwartej Strony z 2023 roku, choć oczywiście zależy to od konkretnego wydania. W środku jest 58 rozdziałów, epilog i dwie sceny bonusowe.

Od ilu lat jest ta książka?

Wyłącznie od 18 lat i to bez dyskusji. Sceny seksu są liczne, długie i bardzo dosłowne, z duszeniem, klapsami, wiązaniem i zabawkami erotycznymi, a poza łóżkiem są napad z bronią, szantaż sekstaśmą, wspomnienie próby napaści ze strony ojczyma, przemoc fizyczna i samobójstwo matki bohatera w tle. Wydawca sam otwiera książkę ostrzeżeniem.

Dla kogo jest ta książka?

Dla dorosłych relaksatorów, którzy kochają enemies to lovers, docinki i bardzo pikantne sceny, a zaborczość bohatera traktują z przymrużeniem oka. Fani serii Twisted dostaną najzabawniejszy z jej tomów. Koneser wyłowi tu dobrze napisaną bohaterkę i kilka mocnych scen ze szpitala, ale fabuła jedzie po szablonie od jednego łóżka do wielkiego gestu.

Co czytać dalej