Przejdź do treści
Półka Moje książki
Okładka: Confess, Colleen Hoover

Recenzja

Confess - recenzja, od ilu lat i dla kogo

Colleen Hoover

Ten od Liceum

★ 6/10
Ocena ogólna - co to znaczy?

Jedna, łączna ocena książki. Biorę pod uwagę wszystko, co opisuję w tej recenzji: styl, bohaterów, fabułę i emocje. To nie średnia z ocen dla koneserów i relaksatorów. To moja ocena z tego momentu życia. Ta sama książka za rok albo za pięć lat może trafić do ciebie mocniej albo słabiej - i to normalne. Jak oceniam

🧠 Koneser - co to znaczy?

Dla wymagających: liczy się nietuzinkowa fabuła, zwroty akcji i dobrze napisani bohaterowie. Jak oceniam

4/10
💖 Relaksator - co to znaczy?

Dla tych, którzy chcą się po prostu wciągnąć. Sztampa i płascy bohaterowie nie przeszkadzają. Jak oceniam

7/10
🌶️ Pikanteria - co to znaczy?

Jak dosłowne są sceny intymne: 0-2 najwyżej pocałunki, 3-5 zasygnalizowane, 6-10 opisane wprost. To opis, nie ocena. Jak oceniam

6/10
Wiek - co to znaczy?

Mój próg, nie oznaczenie wydawcy. Liczą się sceny intymne, ale też przemoc, używki i ciężar tematu. Jak oceniam

18+

Tropy w książce

  • Twisty i nieoczywiste rozwiązania

Motywy

  • romans new adult
  • obyczajowa
  • malarz i fryzjerka
  • anonimowe wyznania
  • sekrety z przeszłości
  • miłość od pierwszego wejrzenia
  • sceny 18+

Sięgnij, jeśli

  • lubisz romanse, w których między bohaterami stoi sekret, a prawdę wyciąga się z ludzi kawałek po kawałku
  • ciekawi cię pomysł z anonimowymi wyznaniami zamienianymi w obrazy, z reprodukcjami prawdziwych płócien w środku książki
  • chcesz Hoover w wersji bardziej romantycznej niż dołującej, z humorem i zakończeniem, przy którym ściska w gardle

Odpuść, jeśli

  • alergicznie reagujesz na miłość, która po siedmiu spotkaniach brzmi jak przysięga małżeńska
  • wolisz złoczyńców z odcieniami szarości niż takich, którym do kompletu brakuje tylko plakietki ZŁY GLINA
  • przemoc seksualna, nawet przerwana w porę, to dla ciebie teraz zbyt ciężki temat

Dlaczego taka ocena

🧠 Dla koneserów

4/10
  • Wyznania jako silnik. Studio otwierane raz w miesiącu, szczelina w drzwiach i obrazy zatytułowane cudzymi sekretami to najlepszy pomysł, jaki u Hoover czytałem. Wyznania nie wiszą tu dla ozdoby: niosą kluczowe sceny, od wściekłej karteczki napisanej na paragonie po liścik zostawiony na poduszce, a w wydaniu są reprodukcje płócien Danny’ego O’Connora, które grają obrazy Owena.
  • Epilog. Ostatni rozdział cofa akcję o pięć lat i nadaje nowe znaczenie przedmiotowi, który od początku wisiał na widoku. Zrobione cicho, bez fanfar, i to najlepiej rozegrany moment powieści.
  • Przeznaczenie na zamówienie. Wspólne drugie imię Mason, inicjały OMG, przypadkowe spotkanie akurat w alejce numer trzynaście. Owen sam wylicza, że widzieli się siedem razy, i już się zakochuje. Los ma tu podejrzanie dobre wyczucie fabuły.
  • Trey. Czarny charakter jest zły w każdym wymiarze, jaki da się wymyślić: zastrasza, kłamie, sięga po przemoc i robi to wszystko w mundurze. Hoover nie daje mu ani jednej sceny, w której można by się zawahać, więc pytanie, komu ufać, rozstrzyga się przy pierwszej torebce pączków.
  • Finał w kwadrans. Węzeł prawny i rodzinny, który przez kilkaset stron wydawał się nie do ruszenia, rozplątuje się w jednej rozmowie w kancelarii. Postać, która nie ustąpiła dotąd ani o krok, podpisuje papiery, zanim wystygnie kawa, a dawne grzechy dorosłych znikają po jednej nocy.
  • Sekret dla sekretu. Owen zwleka z prawdą tak długo, aż wykrzyczy ją za niego ktoś inny. Rozumiem jego powody, ale sporo dramatu bierze się tylko stąd, że bohater nie potrafi wypowiedzieć jednego zdania.

💖 Dla relaksatorów

7/10
  • Emory. Współlokatorka, która wybrała mieszkanie numer 1408 ze względu na horror z Johnem Cusackiem, ustala hasło alarmowe „Suknia z mięsa” i z dumą przyznaje, że świetnie podsłuchuje. Wnosi do książki humor, a w jednej scenie coś znacznie ważniejszego.
  • Drobiazgi, które budują parę. Kotka o imieniu Owen, Palindromowa Hannah, strzyżenie na sucho po trzech margaritach, rymowanki w taksówce i dziecięcy namiot w sypialni. Hoover ma rękę do małych, zabawnych scen i to one sprzedają tę miłość lepiej niż wielkie deklaracje.
  • Napięcie. Rozdziały Auburn i Owena przeplatają się tak, że czytelnik prawie zawsze wie coś, czego jedno z nich jeszcze nie wie. Zamiast pytać, czy będą razem, czeka się, która tajemnica wybuchnie następna.
  • Emocje na start i na metę. Prolog przy szpitalnym łóżku i ostatni rozdział ściskają za gardło, a pomiędzy nimi jest sporo ciepła. Zakończenie daje to, na co fan romansów czeka od pierwszego tańca w barze.
  • Ciężar w drugiej części. Przemoc, także seksualna, jest pokazana dokładnie i bez skrótów. Kto przyszedł po romans z obrazami w tle, może się poczuć, jakby ktoś w trakcie lektury podmienił mu książkę.
  • Litania w sypialni. „Nikt nie zasługuje na ciebie tak jak ja” i kolejne zdania zaczynane od tego samego słowa brzmią w scenie łóżkowej jak przysięga recytowana z kartki. Komuś zmięknie serce, ja się skrzywiłem.

Cztery warstwy książki

Fabuła i rozwój akcji

5

Pomysł na studio z wyznaniami jest świeży, a powieść ma kilka dobrze schowanych kart: sekret Auburn odsłonięty mniej więcej w połowie, prawdę o aresztowaniu Owena i epilog, który z tej trójki robi największe wrażenie. Szkielet trzymają jednak przypadki (to samo drugie imię, ta sama alejka w sklepie, ten sam policjant na każdym rogu), a finał rozwiązuje wszystkie problemy jednym nagraniem z telefonu. Za łatwo jak na tyle stron cierpienia.

Bohaterowie i relacje

5

Auburn jest wiarygodna, kiedy walczy o swoje miejsce w rodzinie zmarłego chłopaka, i jej decyzje, nawet te złe, mają powód. Owen to chłopak z plakatu: wrażliwy artysta, który milczy dla cudzego dobra i kocha od trzeciego spojrzenia. Emory ratuje każdą scenę, w której się pojawia, za to Trey jest złoczyńcą bez jednego jasnego piksela, a Lydia i ojciec Owena zmieniają się dokładnie wtedy, kiedy potrzebuje tego fabuła.

Styl pisania i atmosfera

6

Hoover pisze lekko i płynnie, a rozdziały Auburn i Owena dobrze się uzupełniają. Owen ma swój znak firmowy: przypisuje uczuciom kolory i kolekcjonuje palindromy, co bywa urocze. Słabiej wypadają sceny łóżkowe, w których bohaterowie zamiast rozmawiać recytują deklaracje, a pięść przyciskana do serca od połowy książki traci moc od nadużywania.

Rozrywka i wartość

7

Czyta się to z przyjemnością i z ciekawością, co jeszcze ukrywa Owen, a humor Emory i żarty z OMG dobrze równoważą ciężkie sceny. Wartość jest mniejsza, niż sugeruje temat: przemoc i uzależnienie służą tu głównie za przeszkody na drodze romansu, a wyjście z nich przychodzi łatwiej niż w życiu.

Krótko o książce, bez spoilerów

Auburn Reed odpowiada na ogłoszenie w szybie studia oklejonego anonimowymi wyznaniami i trafia do Owena Gentry’ego, malarza, który z cudzych sekretów robi obrazy, a sam ma ich więcej niż ktokolwiek w Dallas. Hoover skleja tu romans od pierwszego spojrzenia z rodzinnym dramatem i złym policjantem, a całość ratują świetny pomysł na wyznania i epilog, który zmienia sens tej historii.

Chcesz poznać fabułę etap po etapie?Streszczenie

Cytat, który zapadł mi w pamięć

„Zawsze będę cię kochał. Nawet kiedy już nie będę mógł.”Confess, Colleen Hoover

Poruszane motywy

Colleen Hoover pisze tym razem o sekretach: tych, które ludzie wrzucają anonimowo do szczeliny w drzwiach obcego artysty, i tych, których nie potrafią powiedzieć osobie stojącej obok. Auburn od lat gra rolę grzecznej i wdzięcznej, bo od tego zależy jej miejsce w rodzinie zmarłego chłopaka. Owen maluje cudze wyznania, a sam przez całe życie nie napisał ani jednego, choć ma ich na zapas. Ich romans to w gruncie rzeczy historia dwojga ludzi, którzy uczą się mówić prawdę, wiedząc, ile może kosztować. Główne elementy historii: Wyznania - anonimowe kartki, które w studiu stają się tytułami obrazów, a w życiu bohaterów przeprosinami, wyrzutami i zaproszeniami. Rodzina i władza - Lydia, matka Adama, która z troski zrobiła narzędzie kontroli. Żałoba - pierwsza miłość Auburn i wypadek, po którym Owen został jedynym synem swojego ojca. Poświęcenie - Owen latami osłania kogoś bliskiego i płaci za to wysoką cenę. Przemoc - policjant, który myli miłość z posiadaniem i nie przyjmuje odmowy. Przeznaczenie - wspólne drugie imię, obraz z dwiema dłońmi i pytanie, czy można mieć więcej niż jedno przeznaczenie. Przyjaźń - Emory i Harrison, którzy w kluczowych chwilach są bardziej obecni niż rodzina.

Pytania i odpowiedzi

Czy „Confess” to część serii?

Nie. To osobna, zamknięta powieść Colleen Hoover, niezwiązana z „It Ends with Us” ani z innymi jej książkami. Można ją czytać bez żadnego przygotowania.

Ile stron liczy książka?

304 strony w wydaniu Wydawnictwa Otwartego z 2022 roku, choć oczywiście zależy to od konkretnego wydania. Pierwsze polskie wydanie ukazało się w 2017 roku.

Od ilu lat jest ta książka?

Stawiam granicę na 18 latach. Są tu dwie sceny seksu, z których jedna jest opisana dość dokładnie, przemoc fizyczna, uzależnienie od leków i scena próby gwałtu, przerwana dopiero przez interwencję innej osoby. W prologu umiera szesnastolatek. Jeśli ktoś cię krzywdzi albo przekracza twoje granice, porozmawiaj z zaufanym dorosłym albo zadzwoń pod bezpłatny numer 116 111 (telefon zaufania dla dzieci i młodzieży) lub na Niebieską Linię 800 120 002.

Dla kogo przeznaczona jest ta książka?

Dla dorosłych czytelników romansów, którzy lubią sekrety odkrywane po kawałku i nie przeszkadza im miłość od pierwszego wejrzenia. W porównaniu z „It Ends with Us” to Hoover bardziej romantyczna niż dołująca, choć ciężkich scen w drugiej części nie brakuje.

A Ty? Znasz tę książkę?

Oceny czytelników

Twoja ocena może być zupełnie inna niż moja. Dużo zależy od tego, kiedy po nią sięgasz.

Twoja ocena w skali 1-10

Bez logowania. Jeden głos z jednej przeglądarki - możesz go potem zmienić.

Masz inne zdanie? Oceń książkę wyżej albo napisz do mnie na Instagramie lub TikToku.

Co czytać dalej

Zrób test: co czytać dalej