Przejdź do treści
Półka Moje książki
Okładka: (Anty)romantycznie, Izabella Nowaczyk

Recenzja

(Anty)romantycznie - recenzja, od ilu lat i dla kogo

Izabella Nowaczyk Wszystkie książki autorki →

Ten od Liceum

★ 6/10
Ocena ogólna - co to znaczy?

Jedna, łączna ocena książki. Biorę pod uwagę wszystko, co opisuję w tej recenzji: styl, bohaterów, fabułę i emocje. To nie średnia z ocen dla koneserów i relaksatorów. To moja ocena z tego momentu życia. Ta sama książka za rok albo za pięć lat może trafić do ciebie mocniej albo słabiej - i to normalne. Jak oceniam

🧠 Koneser - co to znaczy?

Dla wymagających: liczy się nietuzinkowa fabuła, zwroty akcji i dobrze napisani bohaterowie. Jak oceniam

5/10
💖 Relaksator - co to znaczy?

Dla tych, którzy chcą się po prostu wciągnąć. Sztampa i płascy bohaterowie nie przeszkadzają. Jak oceniam

7/10
🌶️ Pikanteria - co to znaczy?

Jak dosłowne są sceny intymne: 0-2 najwyżej pocałunki, 3-5 zasygnalizowane, 6-10 opisane wprost. To opis, nie ocena. Jak oceniam

3/10
Wiek - co to znaczy?

Mój próg, nie oznaczenie wydawcy. Liczą się sceny intymne, ale też przemoc, używki i ciężar tematu. Jak oceniam

16+

Tropy w książce

  • Slow burn
  • Szkoła i liceum
  • Twisty i nieoczywiste rozwiązania

Motywy

  • romans young adult
  • brat najlepszej przyjaciółki
  • sekretny związek
  • dwie linie czasowe
  • miłość i żałoba
  • wyciskacz łez
  • polska autorka

Sięgnij, jeśli

  • lubisz romanse z bratem najlepszej przyjaciółki i miłością, którą trzeba ukrywać po kątach
  • masz słabość do wyciskaczy łez i nie boisz się historii, w której miłość nie wystarcza
  • chcesz książki o przyjaźni, która musi przetrwać sekret, i o rodzinie, która rozbawi cię przy każdej kolacji

Odpuść, jeśli

  • szukasz lekkiego romansu na poprawę humoru, bo ten w połowie skręca na szpitalny oddział i do sądu
  • irytuje cię chłopak, który mówi do dziewczyny wyłącznie per „Dahlio Griffin”, jakby sprawdzał listę obecności
  • wolisz, żeby licealny romans miał do zaoferowania więcej niż kolejne spojrzenie przez stołówkę i kolejne „Boże!”

Dlaczego taka ocena

🧠 Dla koneserów

5/10
  • Dwie osie czasu. Po szesnastym rozdziale szkolna komedia romantyczna dostaje kontrę: ta sama dziewczyna siedem lat później czuwa przy łóżku męża w stanie wegetatywnym i opowiada mu ich historię. Od tej chwili każda słodka scena z liceum ma drugie dno, a polaroidy, okruszki z ciastek i labirynt pod studnią wracają w teraźniejszości jako bolesne echa.
  • Spór bez czarnych charakterów. Teściowie, którzy chcą odłączyć syna od aparatury, nie są potworami. Mają swoje racje i swój ból, a Dahlia w rozpaczy bywa nieznośna i niesprawiedliwa. Autorka nie podsuwa czytelnikowi gotowej odpowiedzi i nie wyciąga z kapelusza cudu.
  • Licealna połowa z szablonu. Brat najlepszej przyjaciółki, przysięga sprzed lat, nagi chłopak w łazience, pijany William na balu, prawie pocałunek na trawie. Przez kilkanaście rozdziałów Dahlia ucieka, William flirtuje, ona ma wyrzuty sumienia, po czym wszystko zaczyna się od nowa.
  • Zemsta jako triumf. Dahlia skuwa Jacoba kajdankami, przebiera go za królika, nagrywa i szantażuje filmikiem. Jacob jest obrzydliwym prześladowcą, ale książka podaje nagranie kogoś bez zgody jako zwycięstwo i nie zadaje sobie przy tym żadnego pytania.
  • Medycyna i prawo na skróty. Stan wegetatywny i „śpiączka” używane zamiennie, lekarz, który przy żonie pacjenta zastanawia się na głos, czy walka jest coś warta, rozprawa wyglądająca jak polski sąd przeniesiony do Michigan. Autorka zastrzega w ostrzeżeniu, że to nie poradnik, ale te uproszczenia osłabiają najmocniejszą część książki.

💖 Dla relaksatorów

7/10
  • Chemia i przekomarzanki. Jajecznica ze skorupką, łódka pożyczona za cztery piwa, kradziona kanapka na antyromantycznym pikniku. Kiedy Dahlia z Williamem przestają się mijać na korytarzu i zaczynają rozmawiać, robi się słodko i zabawnie.
  • Rodzina Griffinów. Mama wymyślająca na poczekaniu chłopaka o imieniu Wilhelm, ojciec-policjant przyłapujący córkę w aucie, a potem tłumaczący się żonie, że synowi dał do potrzymania parasol, a nie pistolet. Te sceny to najlepszy humor w książce.
  • Wyciskacz łez. Rozprawa, barykada w szpitalnej sali i rozdział z perspektywy Williama są napisane tak, że chusteczki warto trzymać pod ręką.
  • Przyjaźń na pierwszym planie. Kłótnia Dahlii z Hazel boli bardziej niż spięcia z chłopakiem, a ich pojednanie w samochodzie pod domem to jedna z cieplejszych scen.
  • Za długo. Prawie pięćset stron, w tym mnóstwo SMS-ów, przewracania oczami i przygryzania wargi. Licealna oś spokojnie straciłaby sto stron bez szkody dla historii.

Cztery warstwy książki

Fabuła i rozwój akcji

6

Licealna część to podręcznikowy romans z bratem przyjaciółki: ukrywanie się, przyłapania, prawie pocałunki i ultimatum, rozpisane na zbyt wiele rozdziałów. Ratuje go druga oś czasu, która zamienia lekką historię w opowieść o czekaniu na kogoś, kto nie wraca. Finał jest odważny i konsekwentny, a rozdział z perspektywy Williama zamyka całość mocniej, niż zapowiadał początek.

Bohaterowie i relacje

6

Dahlia w liceum to pyskata poetka, która sama wymierza sprawiedliwość, a jako dorosła kobieta jest wrakiem, którym chwilami chce się potrząsnąć, i to akurat działa. William jest zbyt idealny, a Jacob to karykatura. Najlepiej wypadają rodziny: głośni, ciepli Griffinowie oraz Brooksowie, których racje w sporze o syna da się zrozumieć. Hazel też jest prawdziwsza, niż wskazywałaby jej rola przeszkody.

Styl pisania i atmosfera

5

Styl jest lekki i dialogowy, z mnóstwem SMS-ów i wykrzykników w myślach. William mówi „Dahlio Griffin” tyle razy, że można by prowadzić licznik, a serca biją, eksplodują i fikają koziołki na każdej stronie. Teraźniejszość jest pisana poważniej, krótszymi zdaniami, i tam styl najlepiej służy historii.

Rozrywka i wartość

7

Książka daje to, co zapowiada ostrzeżenie na początku: śmiech w licealnej części i płacz w drugiej osi czasu. Plus za to, że autorka nie poszła na łatwiznę z cudownym wybudzeniem. Z licealnych rozdziałów dałoby się wyciąć sporo powtórek bez straty dla całości.

Krótko o książce, bez spoilerów

Szesnastoletnia Dahlia przysięgła najlepszej przyjaciółce, że nigdy nie zakocha się w jej starszym bracie, a William Brooks, kapitan drużyny futbolowej, właśnie postanowił sprawdzić, ile ta przysięga jest warta. Nowaczyk przez kilkanaście rozdziałów sprzedaje typowy licealny romans w ukryciu, a potem dokłada drugą oś czasu, po której tej historii nie da się już czytać z uśmiechem.

Chcesz poznać fabułę etap po etapie?Streszczenie

Cytat, który zapadł mi w pamięć

„Czasami miłość to też umiejętność odpuszczenia.”(Anty)romantycznie, Izabella Nowaczyk

Poruszane motywy

Izabella Nowaczyk opowiada o miłości z dwóch końców tej samej osi czasu. W 2012 roku szesnastoletnia Dahlia boi się, że związek z bratem najlepszej przyjaciółki zniszczy przyjaźń, i to jest jej koniec świata. Siedem lat później koniec świata wygląda zupełnie inaczej: mąż w szpitalnym łóżku, aparatura oddychająca za niego i rodzina, która chce pozwolić mu odejść. Tytułowa „antyromantyczna” relacja to żart dwojga nastolatków, a cała książka pyta, czy miłość oznacza trzymanie się do końca, czy umiejętność odpuszczenia. Główne elementy historii: Zakazany romans - Dahlia przysięgała Hazel, że nie zakocha się w Williamie, więc spotyka się z nim w tajemnicy. Przyjaźń i zaufanie - Hazel nie zapomniała, jak straciła Betty, a Dahlia musi zdecydować, jak długo jeszcze będzie kłamać. Żałoba za życia - teraźniejszość, w której Dahlia czuwa przy mężu w stanie wegetatywnym, przestaje jeść i odcina się od bliskich. Spór o odłączenie - sąd, biegli i teściowie, którzy z miłości chcą czegoś zupełnie innego niż ona. Rodzina - Griffinowie z poniedziałkowymi seansami filmowymi i ojcem-policjantem oraz Brooksowie z winnicą i swoimi sekretami. Nękanie w szkole - Jacob Wekler, który od ponad roku upokarza Dahlię, i zemsta, którą ona wymyśla. Pisanie - wiersze, które były ucieczką, a stały się pracą pod pseudonimem.

Pytania i odpowiedzi

W jakiej kolejności czytać cykl „(Anty)”?

Najpierw „(Anty)romantycznie”, potem „(Anty)idealnie”. Autorka w podziękowaniach nazywa ten tom jednotomówką: każda część cyklu opowiada o innych bohaterach, tutaj o Dahlii i Williamie, w drugiej o Hazel i Aaronie. Oba tomy dzieją się jednak w tym samym roku szkolnym w Traverse City, z tą samą paczką przyjaciół, a „(Anty)idealnie” zdradza sekret Dahlii i Williama, więc lepiej zacząć od tej książki.

Ile stron liczy książka?

491 stron w wydaniu Wydawnictwa NieZwykłe z 2025 roku, choć oczywiście zależy to od konkretnego wydania. W środku jest prolog, 31 rozdziałów, siedemnaście krótkich części „Teraźniejszość”, rozdział „Siedem minut” i epilog.

Od ilu lat jest ta książka?

Szesnastolatek da sobie radę i tak też poprzeczkę ustawiła autorka w ostrzeżeniu na początku. Najgorętsze sceny kończą się na pocałunkach i dłoniach na udach, ale tematy są ciężkie: nękanie seksualne w szkole, alkohol, a w teraźniejszości depresja bohaterki, słowa o tym, że nie chce żyć, spór o odłączenie aparatury podtrzymującej życie i śmierć bliskiej osoby. Jeśli coś z tego dotyka cię osobiście, porozmawiaj z dorosłym, któremu ufasz, albo zadzwoń pod bezpłatny telefon zaufania dla dzieci i młodzieży 116 111.

Dla kogo przeznaczona jest ta książka?

Dla relaksatorów, którzy lubią romanse z bratem najlepszej przyjaciółki i nie boją się płakać nad książką. Kto czytał „(Anty)idealnie”, dostanie tu smutniejszą i odważniejszą Nowaczyk, a fani „Gwiazd naszych wina” powinni dać jej szansę mimo słabszego warsztatu. Wymagający czytelnik doceni konstrukcję z dwiema osiami czasu i finał bez taryfy ulgowej, ale przez licealną część będzie musiał się przegryźć.

A Ty? Znasz tę książkę?

Oceny czytelników

Twoja ocena może być zupełnie inna niż moja. Dużo zależy od tego, kiedy po nią sięgasz.

Twoja ocena w skali 1-10

Bez logowania. Jeden głos z jednej przeglądarki - możesz go potem zmienić.

Masz inne zdanie? Oceń książkę wyżej albo napisz do mnie na Instagramie lub TikToku.

Co czytać dalej

Zrób test: co czytać dalej