Przejdź do treści
Półka Moje książki
Okładka: Wybraniec, Marie Lu

Recenzja

Wybraniec - recenzja, od ilu lat i dla kogo

Marie Lu Wszystkie książki autorki →

Ten od Liceum

★ 7/10
Ocena ogólna - co to znaczy?

Jedna, łączna ocena książki. Biorę pod uwagę wszystko, co opisuję w tej recenzji: styl, bohaterów, fabułę i emocje. To nie średnia z ocen dla koneserów i relaksatorów. To moja ocena z tego momentu życia. Ta sama książka za rok albo za pięć lat może trafić do ciebie mocniej albo słabiej - i to normalne. Jak oceniam

🧠 Koneser - co to znaczy?

Dla wymagających: liczy się nietuzinkowa fabuła, zwroty akcji i dobrze napisani bohaterowie. Jak oceniam

6/10
💖 Relaksator - co to znaczy?

Dla tych, którzy chcą się po prostu wciągnąć. Sztampa i płascy bohaterowie nie przeszkadzają. Jak oceniam

8/10
🌶️ Pikanteria - co to znaczy?

Jak dosłowne są sceny intymne: 0-2 najwyżej pocałunki, 3-5 zasygnalizowane, 6-10 opisane wprost. To opis, nie ocena. Jak oceniam

2/10
Wiek - co to znaczy?

Mój próg, nie oznaczenie wydawcy. Liczą się sceny intymne, ale też przemoc, używki i ciężar tematu. Jak oceniam

14+

Tropy w książce

  • Dystopia
  • Twisty i nieoczywiste rozwiązania

Motywy

  • tom 2 serii
  • zamach i rewolucja
  • Republika kontra Kolonie
  • trójkąt miłosny
  • wojna i polityka

Sięgnij, jeśli

  • po „Rebeliancie” chcesz, żeby stawka urosła z jednej dzielnicy Los Angeles do losu całego kraju
  • lubisz dystopie, w których nikt nie gra czysto: ani rząd, ani ruch oporu, ani obiecany raj za linią frontu
  • kibicujesz June i Dayowi i zniesiesz, że autorka bez litości wbija między nich klin

Odpuść, jeśli

  • alergicznie reagujesz na trójkąty miłosne, bo tu są dwa naraz i oba według najprostszego przepisu
  • oczekujesz, że świat odsłoni się w akcji, a nie w wykładach przy mapie, w pociągu i przy szpitalnym łóżku
  • wolisz zamknięte historie, bo ten tom kończy się ciosem, po którym bez „Patrioty” ani rusz

Dlaczego taka ocena

🧠 Dla koneserów

6/10
  • Intryga z drugim dnem. Plan Razora jest piętrowy i długo wygląda sensownie: fałszywe ostrzeżenie, zbiegli strażnicy, zmieniona trasa Elektora. Kiedy w Pierra wszystko się sypie, okazuje się, że kłopot leży nie w szczegółach planu, ale w tym, kto za nim stoi. Wskazówki były na widoku od początku, z luksusową kwaterą przywódcy rebeliantów na czele, więc rozwiązanie zaskakuje, a jednocześnie trzyma się kupy.
  • Kolonie z bliska. Od pierwszych stron Kolonie są dla Daya ziemią obiecaną z opowieści ojca. Na miejscu wita go reklama posterunku: „Chcesz zgłosić przestępstwo? Wystarczy wpłacić 500 kredytów!”. Marie Lu nie daje bohaterom wygodnego wyboru między złym a dobrym państwem i to najciekawszy pomysł tomu.
  • Spór, w którym oboje mają rację. Day wreszcie mówi na głos to, co wisiało nad tą parą od początku: June zaprowadziła żołnierzy pod drzwi jego domu. Kłótnia w bunkrze o pieniądze, klasy i rewolucję jest ostra i niewygodna, a autorka nie rozstrzyga jej na siłę.
  • Trójkąty według przepisu. Anden jest przystojny, łagodny, mądry, podnosi z podłogi służącą, która rozlała szampana, i chce znieść Próby. Tess nagle dojrzewa, zakochuje się i ostrzega, że June złamie Dayowi serce. Oba wątki idą najprostszą ścieżką: pocałunek, zazdrość, wyrzut.
  • Przypadki i wykłady. Kaede wyrasta przed bohaterami zawsze wtedy, kiedy trzeba, Day akurat przy pociągu do wysadzenia znajduje dziecko-broń biologiczną, a myśliwiec wlatuje do Denver tunelem kolejowym pod murem. Świat z kolei tłumaczą kolejni wykładowcy: Kaede przy mapie, Anden w pociągu, oficerka z Kolonii przy szpitalnym łóżku.

💖 Dla relaksatorów

8/10
  • Tempo. Ucieczka po dachach w Lamar, zasadzka w Pierra, kradzież myśliwca i lot nad linią frontu. Marie Lu umie pisać akcję, a rozdziały June i Daya na zmianę często urywają się tam, gdzie zakładka wydaje się karą.
  • June i Day. Pierścionek ze spinaczy do papieru, opowieść o pierwszym pocałunku snuta w tunelu, żeby rozpalona gorączką June nie zasnęła, i decyzja na dachu, kiedy w głowie Daya brzmi „Zaufaj jej”. Ta para ma chemię, nawet kiedy się kłóci.
  • Zazdrość w obie strony. Day ogląda na ekranie, jak Elektor całuje June, a June wyobraża sobie Daya z Tess. Kto lubi romansowe napięcie, dostaje dwa trójkąty w cenie jednego.
  • Finał. Przemówienie z balkonu Wieży Głównej to scena na miarę ekranizacji, a ostatni rozdział wywraca wszystko, co zapowiadało szczęśliwe zakończenie. Po „Patriotę” sięga się z marszu.
  • Ciężko i smutno. Egzekucje na nagraniach, eksperymenty na dzieciach, śmierć kogoś, kogo zdążyłem polubić, i zakończenie bez pocieszenia. Kto chciał lekkiej przygody z romansem, dostanie więcej żałoby niż czułości.

Cztery warstwy książki

Fabuła i rozwój akcji

7

Plan zamachu daje książce silnik od pierwszych rozdziałów, a zmiana frontu w Pierra i prawda o tym, kto finansuje Patriotów, przestawiają całą układankę. Wyprawa do Kolonii to najlepszy ruch autorki, bo odbiera bohaterom i czytelnikowi prostą mapę dobra i zła. W dół ciągną zbiegi okoliczności, lot myśliwcem przez tunel jak z kina akcji klasy B i rewolucja wyhamowana jednym przemówieniem z balkonu.

Bohaterowie i relacje

6

June i Day rozjeżdżają się tu w poglądach: ona zaczyna wierzyć w zmianę od środka, on chce Republiki w gruzach, i ten spór niesie książkę. Thomas w jednej scenie przesłuchania zyskuje tragiczną głębię, a Kaede z pyskatej najemniczki wyrasta na kogoś, kogo żal. Anden jest jednak za gładki, Tess dostaje rolę zazdrosnej przyjaciółki, a Baxter i Pascao to głównie funkcje fabularne.

Styl pisania i atmosfera

6

Naprzemienne rozdziały June i Daya dobrze grają ironią: on ogląda na ekranie scenę, którą ona przed chwilą opisała. Miasta są plastyczne, od Vegas z piramidalnymi dokami po neonowe Tribune. Tyle że liczenie June („czterdzieści dwie minuty i trzydzieści trzy sekundy”) z cechy charakteru zamienia się w manierę, a świat jest częściej objaśniany w monologach niż pokazywany.

Rozrywka i wartość

8

Drugi tom, który nie jest przerywnikiem: dużo akcji, polityka, w której nikt nie jest czysty, i finał, który boli. Przeczytałem z wypiekami, choć kilka rozwiązań przyjąłem z przymrużeniem oka. Wycieczka do Kolonii i ostatnia rozmowa June z Dayem zostają w pamięci na długo.

Krótko o książce, bez spoilerów

June i Day dołączają do Patriotów, którzy w zamian za pomoc w szukaniu Edena chcą od nich jednego: zabicia nowego, dwudziestoletniego Elektora. Drugi tom Legendy zamienia ucieczkę w polityczny thriller z zamachem, zdradą i wycieczką do Kolonii, które okazują się zupełnie innym rajem, niż obiecywali dorośli.

Chcesz poznać fabułę etap po etapie?Streszczenie

Cytat, który zapadł mi w pamięć

„Nie chcę, by Republika upadła. Chcę, by się zmieniła.”Wybraniec, Marie Lu

Poruszane motywy

Marie Lu w drugim tomie Legendy pyta, co zrobić z państwem, które zabiło twoją rodzinę: zburzyć je czy naprawić. June i Day dostają od Patriotów prostą odpowiedź, zabić nowego Elektora, i szybko się przekonują, że w tej grze wszyscy kłamią, a obiecany raj za linią frontu ma własne slumsy. Na tym tle rozgrywa się historia dwojga nastolatków, których łączy uczucie, a dzieli śmierć matki i brata Daya, i która nie udaje, że miłość to załatwi. Główne elementy historii: Zamach na Elektora - plan Patriotów, w którym June ma zdobyć zaufanie Andena, a Day pociągnąć za spust. Rewolucja czy reforma - spór o to, czy Republikę trzeba zburzyć, czy da się ją zmienić od środka. Manipulacja i zdrada - ruch oporu, Kongres i komandor Jameson grają bohaterami jak pionkami. Kolonie Amerykańskie - korporacyjne państwo, w którym za zgłoszenie przestępstwa trzeba zapłacić. Trójkąty miłosne - Anden, który pociąga June, i Tess, która od lat kocha Daya. Rodzeństwo i żałoba - Eden wożony jako broń biologiczna, pamięć o Metiasie i Johnie. Eksperymenty Republiki - dzieci, na których testuje się wirusy, i skutki, które po latach dopadają jednego z bohaterów.

Pytania i odpowiedzi

Czy można czytać „Wybrańca” bez znajomości pierwszego tomu?

Lepiej nie. Akcja zaczyna się dziewięć dni po ucieczce z Batalla Hall, a śmierć Metiasa, egzekucja Johna i rola Thomasa są tu punktem wyjścia, przypominanym tylko we wzmiankach. Cykl Legenda w pierwszym polskim wydaniu (Zielona Sowa) to „Rebeliant”, „Wybraniec” i „Patriota”. W nowym wydaniu Moondrive z 2022 roku tomy nazywają się „Legenda”, „Geniusz” i „Patriota”, a czwarty to „Buntownik”. „Wybraniec” i „Geniusz” to ta sama książka, więc nie kupuj jej dwa razy. Ten tom kończy się tak, że po „Patriotę” warto sięgnąć od razu.

Ile stron ma „Wybraniec”?

366 stron w wydaniu Zielonej Sowy z 2013 roku, choć oczywiście zależy to od konkretnego wydania.

Od ilu lat jest ta książka?

Daję próg 14+. Romans kończy się na pocałunkach, ale przemocy jest sporo: nagrania egzekucji, wspomnienie zastrzelenia matki bohatera, eksperymenty na dzieciach, strzelaniny, granaty i śmierć bliskiej postaci. Opisy nie są drastyczne, za to ciężar emocjonalny jest spory, łącznie z koszmarami Daya i żałobą obojga bohaterów. Jeśli przemoc albo strata dotyczą ciebie lub kogoś bliskiego, porozmawiaj z dorosłym, któremu ufasz, albo zadzwoń pod bezpłatny telefon zaufania dla dzieci i młodzieży 116 111.

Dla kogo jest ta książka?

Dla czytelników od 14 lat, którym spodobał się „Rebeliant” i którzy lubią dystopie z polityką, zamachami i ruchem oporu. Relaksatorzy dostaną akcję, dwa trójkąty miłosne i finał, po którym od razu chce się kolejnego tomu. Konesera przekonają intryga z drugim dnem i Kolonie pokazane z bliska, choć wygodne przypadki i Elektor bez skazy trochę mu tę przyjemność popsują.

A Ty? Znasz tę książkę?

Oceny czytelników

Twoja ocena może być zupełnie inna niż moja. Dużo zależy od tego, kiedy po nią sięgasz.

Twoja ocena w skali 1-10

Bez logowania. Jeden głos z jednej przeglądarki - możesz go potem zmienić.

Masz inne zdanie? Oceń książkę wyżej albo napisz do mnie na Instagramie lub TikToku.

Co czytać dalej

Zrób test: co czytać dalej