Przejdź do treści
Półka Moje książki
Okładka: Dom nieba i oddechu, Sarah J. Maas

Recenzja

Dom nieba i oddechu - recenzja, od ilu lat i dla kogo

Sarah J. Maas Wszystkie książki autorki →

Ten od Liceum

★ 7/10
Ocena ogólna - co to znaczy?

Jedna, łączna ocena książki. Biorę pod uwagę wszystko, co opisuję w tej recenzji: styl, bohaterów, fabułę i emocje. To nie średnia z ocen dla koneserów i relaksatorów. To moja ocena z tego momentu życia. Ta sama książka za rok albo za pięć lat może trafić do ciebie mocniej albo słabiej - i to normalne. Jak oceniam

🧠 Koneser - co to znaczy?

Dla wymagających: liczy się nietuzinkowa fabuła, zwroty akcji i dobrze napisani bohaterowie. Jak oceniam

5/10
💖 Relaksator - co to znaczy?

Dla tych, którzy chcą się po prostu wciągnąć. Sztampa i płascy bohaterowie nie przeszkadzają. Jak oceniam

8/10
🌶️ Pikanteria - co to znaczy?

Jak dosłowne są sceny intymne: 0-2 najwyżej pocałunki, 3-5 zasygnalizowane, 6-10 opisane wprost. To opis, nie ocena. Jak oceniam

9/10
Wiek - co to znaczy?

Mój próg, nie oznaczenie wydawcy. Liczą się sceny intymne, ale też przemoc, używki i ciężar tematu. Jak oceniam

18+

Tropy w książce

  • Przybrana rodzina
  • Romantasy
  • Twisty i nieoczywiste rozwiązania

Motywy

  • urban fantasy
  • tom 2 serii
  • spisek władców świata
  • paczka przyjaciół
  • sceny 18+
  • otwarty finał

Sięgnij, jeśli

  • po pierwszym tomie chcesz więcej Bryce i Hunta, ale też Ruhna, Ithana i Thariona z własnymi historiami
  • lubisz fantasy, w którym spisek odkrywa się po kawałku, a finał przestawia wszystko, co bohaterowie wiedzieli o swoim świecie
  • nie przeszkadzają ci długie, bardzo dosadne sceny seksu przeplatane strzelaninami i demonami

Odpuść, jeśli

  • liczysz na zwartą akcję, bo zanim fabuła złapie rozpęd, mija kilkaset stron pizzy, sunballa i pogaduszek przy kuchennym blacie
  • wolisz bohaterów, którzy nie warczą na każdego, kto stanie za blisko ich towarzyszki, i nie nazywają się co chwilę alfa dupkami
  • przekleństwa sypane garściami i słownictwo rodem z taniego porno gaszą w tobie każdą romantyczną scenę

Dlaczego taka ocena

🧠 Dla koneserów

5/10
  • Finał, który przestawia świat. Ostatnie sto stron to seria odkryć: czym żywią się Asteri, skąd wzięły się rasy Midgardu, kim jest agentka Daybright i dokąd trafia Bryce. Najlepsze, że wiele z tego zasiano dużo wcześniej, w mailach Daniki, w kodzie wyrytym na ramieniu Sofie i w rozmowach na moście snów.
  • Zmyłka z Emile’em. Przez kilkaset stron wszyscy polują na trzynastolatka z mocą, która zatopiła cztery okręty, a Bryce po cichu rozgrywa każdego, łącznie z czytelnikiem. Rozwiązanie jest sprytne i ciepłe zarazem.
  • Bohaterowie spoza pary. Ithan bez watahy, Tharion uwięziony w dziesięcioletnim narzeczeństwie, Ruhn, którego ojciec przypalał ogniem, i Baksjan, który okazuje się kimś zupełnie innym. Każdy dostaje własną drogę i każda prowadzi dalej niż do łóżka.
  • Wykład zamiast odkrycia. Kluczowe prawdy wykładają po kolei kot-demon, Podziemny Król, Baksjan, Thanatos, a na koniec Rigelus w monologu, który sama Bryce prosi, żeby się streszczał. Zauważyć kliszę to jeszcze nie znaczy jej uniknąć.
  • Ratunek na zamówienie. Statek-miasto wynurza się akurat wtedy, gdy Łania ma ich w garści, klucz do kajdan wpada im w ręce w lochu, a piorun Hunta przypadkiem otwiera Bramę. Przy ponad tysiącu stron autorka miała miejsce, żeby obyło się bez cudów.
  • Rozlany środek. Zanim akcja ruszy, mamy pizzę, mecze, przekomarzania, zazdrość o to, kto spał w czyim łóżku, i poboczne historie, które przybywają, zamiast posuwać fabułę. Z tej książki dałoby się wyciąć trzysta stron bez straty dla finału.

💖 Dla relaksatorów

8/10
  • Paczka z charakterem. Bryce, Hunt, Ruhn, Ithan, Tharion, Flynn i Declan sami nazywają się Pojebaną Paczką i zasługują na to miano. Wspólne pizze, docinki i nocne narady to najprzyjemniejsze strony książki.
  • Bryce i Hunt razem. Umowa o czekaniu do Zimowego Przesilenia nie przetrwa długo, a po drodze padają wyznania, sceny 18+ i publiczny numer na balu, którym Bryce ośmiesza własnego ojca przed samymi Asteri.
  • Rozmach. Pościg imperialnych okrętów, statek-miasto w kształcie szklanej kałamarnicy, demoniczny pies w Kościelisku i włamanie do pałacu władców świata. Maas wie, jak zbudować wielką scenę.
  • Haczyk na tom 3. Ostatnie zdanie rozdziału 78 sprawi, że fani autorki zaczną piszczeć, a epilog dorzuca drugi haczyk. Po trzeci tom chce się sięgnąć natychmiast.
  • Ponad tysiąc stron. Nawet fana Bryce i Hunta zmęczą powtarzane w kółko rozmowy, a sceny seksu ze słownictwem, którego tu nie zacytuję, potrafią wybić z nastroju zamiast w niego wprowadzić.

Cztery warstwy książki

Fabuła i rozwój akcji

7

Część I to głównie śledztwo w sprawie Sofie i Emile’a rozpisane na pięć perspektyw i mocno rozwleczone. Od wyprawy na Ydrę fabuła przyspiesza, a finał w pałacu Asteri zbiera porozrzucane tropy i ustawia całą serię na nowo. Psują to wygodne ratunki i prawda podana w monologu złoczyńcy.

Bohaterowie i relacje

7

Bryce jest zadziorna i sprytna, a jej plan z Emile’em to najlepszy ruch w całej książce. Hunt ma swoje ataki lęku i przeszłość, która go nie puszcza, choć jego warczenie na każdego rywala szybko się nudzi. Ruhn, Ithan i Tharion dostają osobne, dobre historie, gorzej wypadają płascy złoczyńcy: Polluks to sadysta z jedną cechą, a Jesienny Król zły dla zasady.

Styl pisania i atmosfera

5

Dialogi bywają zabawne, a Maas umie zbudować grozę Kościeliska i chłód pałacu Asteri. Tyle że przekleństwo pada w niemal każdym akapicie, bohaterowie w kółko przełykają ślinę z wysiłkiem i mają drgające mięśnie w szczęce, a sceny seksu pisane są językiem, przy którym trudno zachować powagę. Do tego wykłady o historii świata w co trzeciej rozmowie.

Rozrywka i wartość

8

Mimo długości to lektura, przy której noc robi się krótka. Paczka przyjaciół, romans, akcja z rozmachem i finał, po którym chce się trzeciego tomu, dają fanom Maas dokładnie to, po co przyszli.

Krótko o książce, bez spoilerów

Bryce i Hunt mieli przez lato odpocząć po wiosennej rzezi, a dostają narzeczonego z nakazu ojca, chłopca ściganego przez całe imperium i spisek sięgający samych Asteri. Ponad tysiąc stron to dużo, ale finał oddaje sporo z tego, co wcześniej kosztowała cierpliwość.

Chcesz poznać fabułę etap po etapie?Streszczenie

Cytat, który zapadł mi w pamięć

„Faceci zawsze będą próbowali przejąć kontrolę nad kobietami, które ich przerażają.”Dom nieba i oddechu, Sarah J. Maas

Poruszane motywy

Sarah J. Maas sprawdza, co zostaje z happy endu tomu 1, gdy do drzwi pukają ojcowie, królowie i władcy świata. Bryce chce tylko spokojnego życia, ale dla Jesiennego Króla jest klaczą do przedłużenia rodu, dla Asteri kluczem do innych światów, a dla rebelii cenną bronią. Książka opowiada o tym, kto ma prawo decydować o czyimś ciele, imieniu i życiu, i o prawdzie, którą władcy Midgardu ukrywali od piętnastu tysięcy lat. W tle jest żałoba po zmarłych przyjaciołach i przyjaźń, która z przypadkowych współlokatorów robi rodzinę. Główne elementy historii: Wolność i własność - Bryce jako własność ojca według prawa Fae, niewolnicy z tatuażami, mistycy sprzedani w dzieciństwie i zjawy zamknięte w pierścieniach. Spisek Asteri - Danika, Sofie i Prawda Zmierzchu, czyli to, czym żywią się władcy świata i skąd wzięły się jego rasy. Rodzina z wyboru - paczka, która przygarnia wyrzuconego z watahy Ithana, Thariona i chłopca z obozu. Żałoba - Danika, Connor, Lehabah i Sofie oraz wstrząsająca odpowiedź na pytanie, co dzieje się z duszami po śmierci. Miłość i więź - Bryce i Hunt jako para i towarzysze, Ruhn i Day spotykający się tylko w snach. Ojcowie i dzieci - Jesienny Król, Mordoc i król Avallen kontra Randall, który przyjmuje pod swój dach obce dziecko. Rebelia i jej cena - Ophion, który nie oszczędza nikogo, i pytanie, czy warto walczyć po stronie, która też zabija niewinnych.

Pytania i odpowiedzi

Czy można czytać „Dom nieba i oddechu” bez pierwszego tomu?

Nie warto. Od pierwszych stron książka zakłada, że wiesz, kim byli Danika, Connor, Micah i Lehabah, co wydarzyło się wiosną i skąd Bryce ma Róg w plecach. Po polsku tom wyszedł w dwóch częściach, ale to jedna powieść, więc najlepiej mieć obie pod ręką. Finał prowadzi prosto do tomu 3, „Domu płomienia i cienia”, i łączy Księżycowe Miasto z innym cyklem Maas, dlatego przed trójką dobrze znać „Dwór cierni i róż”.

Ile stron ma „Dom nieba i oddechu”?

1104 strony w wydaniu Uroboros z 2022 roku, podzielonym na dwie części (560 i 544 strony), choć oczywiście zależy to od konkretnego wydania. Powieść ma prolog, 78 rozdziałów i epilog.

Od ilu lat jest ta książka?

Daję próg 18+ i nie mam tu wątpliwości. Sceny seksu jest kilka, są długie i opisane bez niedomówień, a obok nich są obozy śmierci, egzekucje, tortury, przemoc w rodzinie i ataki lęku bohatera. Jeśli przemoc albo trudne myśli dotyczą ciebie lub kogoś bliskiego, porozmawiaj z dorosłym, któremu ufasz, albo zadzwoń pod bezpłatny telefon zaufania dla dzieci i młodzieży 116 111.

Dla kogo jest ta książka?

Dla pełnoletnich relaksatorów, którym spodobał się „Dom ziemi i krwi” i którzy chcą więcej Bryce, Hunta i ich paczki. Dostaną romans, akcję z rozmachem i finał, po którym trzeci tom trzeba mieć od razu. Konesera ucieszą odkrycia w ostatnich rozdziałach i sprytna rozgrywka z Emile’em, ale ponad tysiąc stron, wykłady w dialogach i ratunki w ostatniej sekundzie mogą go zmęczyć.

A Ty? Znasz tę książkę?

Oceny czytelników

Twoja ocena może być zupełnie inna niż moja. Dużo zależy od tego, kiedy po nią sięgasz.

Twoja ocena w skali 1-10

Bez logowania. Jeden głos z jednej przeglądarki - możesz go potem zmienić.

Masz inne zdanie? Oceń książkę wyżej albo napisz do mnie na Instagramie lub TikToku.

Co czytać dalej

Zrób test: co czytać dalej