Przejdź do treści
Półka Moje książki
Okładka: Koń i jego chłopiec, C.S. Lewis

Streszczenie

O czym jest „Koń i jego chłopiec”?

C.S. Lewis

Opracował Ten od Liceum

  • fantasy, literatura dziecięca, literatura młodzieżowa
  • 213 stron
  • od 9 lat

Tropy w książce

  • Od zera do bohatera

Motywy

  • fantasy dla dzieci
  • klasyka
  • ucieczka przez pustynię
  • mówiące konie
  • od zera do bohatera
  • zaginiony książę
  • czytanie na głos

W skrócie

„Koń i jego chłopiec” C.S. Lewisa to piąta według kolejności wydania część „Opowieści z Narnii” i jedyna, w której głównymi bohaterami nie są dzieci z naszego świata. Akcja toczy się w Złotym Wieku, gdy Narnią rządzą Piotr, Zuzanna, Edmund i Łucja, ale przez większość czasu daleko od Narnii: w Kalormenie, wielkim imperium na południu. Szasta, chłopiec wychowywany przez surowego rybaka, podsłuchuje, jak przybyły wielmoża targuje się o niego, a nocą odkrywa, że koń gościa potrafi mówić.

Bri, narnijski koń bojowy porwany jako źrebię, proponuje wspólną ucieczkę na Północ. Po drodze dołączają do nich Arawis, kalormeńska arystokratka uciekająca przed ślubem ze starym wezyrem, i jej mówiąca klacz Hwin. Żeby dotrzeć do Narnii, czwórka musi przejść przez stolicę Tisroka i przez pustynię, a w Taszbaanie Szasta zostaje wzięty za kogoś zupełnie innego i przypadkiem poznaje plany, od których zależy los dwóch królestw.

Znasz tę książkę? Oceń ją

Oceny czytelników

Twoja ocena w skali 1-10

Bez logowania. Jeden głos z jednej przeglądarki - możesz go potem zmienić.

Dalej są spoilery. Etapy fabuły zdradzają zakończenie. Jeśli nie chcesz go znać, zatrzymaj się na opisie powyżej.

Etapy fabuły

  1. 1

    Chłopiec na sprzedaż

    W Złotym Wieku Narnii, gdy Wielkim Królem jest Piotr, a z nim rządzą jego brat i dwie siostry, na dalekim południu Kalormenu, nad małą zatoką, mieszka ubogi rybak Arszisz z chłopcem Szastą, który nazywa go ojcem. Rybak bije go z byle powodu, a Szasta od dziecka tęskni za tym, co leży na północ od wzgórza za chatą, choć nikt tam nie chodzi. Pewnego wieczoru zjawia się Tarkaan Anradin, kalormeński wielmoża z brodą ufarbowaną na purpurowo, i chce kupić chłopca. Szasta podsłuchuje przez szparę w ścianie targ (gość proponuje piętnaście krescentów, rybak żąda siedemdziesięciu) i dowiaduje się, że nie jest synem Arszisza: rybak znalazł go jako niemowlę w łódce wyrzuconej na brzeg obok mężczyzny, który zmarł z głodu. Nakrapiany wierzchowiec Tarkaana okazuje się mówiącym koniem z Narnii, porwanym jako źrebię. Ostrzega, że Anradin to zły pan, i proponuje wspólną ucieczkę: koń bez jeźdźca zostałby złapany jako zabłąkany, a chłopiec na własnych nogach nie ucieknie daleko. Szasta, który dotąd jeździł tylko na ośle, nazywa konia Bri, bo pełnego imienia nie da się wymówić. Nocą ruszają na północ, a koń zostawia na piasku ślady podków prowadzące na południe.

  2. 2

    Dwoje uciekinierów i dwa konie

    Przez wiele tygodni jadą wzdłuż wybrzeża. Bri uczy Szastę jazdy bez cugli, samymi kolanami, a w torbach przy siodle znajdują około czterdziestu krescentów, które koń uznaje za wojenny łup. Księżycowej nocy wyczuwają w pobliżu innego jeźdźca, a potem z ciemności dobiega ryk lwa. Uciekając, oba konie pędzą łeb w łeb i wpadają do morskiej zatoki. Na drugim brzegu wychodzi na jaw, że klacz Hwin też mówi, a jeździec w zbroi to dziewczyna, Arawis Tarkiina. Arawis opowiada swoją historię w uroczystym kalormeńskim stylu. Jest córką Kidrasza Tarkaana, pana prowincji Kalawar; macocha jej nienawidzi i nakłoniła ojca, by oddał ją za żonę Ahoszcie Tarkaanowi, sześćdziesięcioletniemu garbusowi, który pnie się w górę dzięki pochlebstwom. Arawis pojechała do lasu i chciała przebić sobie serce sztyletem brata, ale Hwin przemówiła, powstrzymała ją i opowiedziała o Narnii, gdzie żadnej dziewczyny nie zmusza się do ślubu. Arawis udała radość z zaręczyn, wyprosiła u ojca trzy dni w lesie na obrzęd ku czci Zardiinah, uśpiła służącą, a w Azim-Baldzie nadała przez cesarską pocztę sfałszowany list od Ahoszty, że już ją poślubił. O służącej mówi chłodno, że pewnie dostała chłostę, i że to dobrze, bo szpiegowała dla macochy. Szasta i Arawis od razu się nie znoszą, ale konie przekonują ich do wspólnej drogi. Ustalają, że jeśli rozdzielą się w stolicy, spotkają się przy Grobowcach Starożytnych Królów na skraju pustyni.

  3. 3

    Książę Korin

    Przebrani za wieśniaków, z końmi wytarzanymi w błocie i z nierówno przyciętymi ogonami, wchodzą do Taszbaanu, stolicy Tisroka na wyspie między odnogami rzeki. Przy bramie strażnik bije Szastę pięścią w twarz za pyskówkę. Na jednej z ulic przechodzi orszak narnijskich posłów, a jego przywódca, król Edmund, łapie Szastę za ramię, biorąc go za Korina, księcia Archenlandii, który poprzedniej nocy zniknął. Szasta nie może się wytłumaczyć, nie zdradzając Arawis i koni, więc zostaje zaprowadzony do narnijskiej kwatery. Wita go królowa Zuzanna, a faun Tumnus uznaje, że chłopiec dostał udaru słonecznego. Leżąc na sofie z sorbetem, Szasta słyszy naradę. Zuzanna nie chce poślubić księcia Rabadasza, syna Tisroka, który w Narnii był uprzejmy, a w Taszbaanie pokazał się jako okrutny tyran, a Edmund obawia się, że po odmowie zostaną więźniami, a królowa żoną albo niewolnicą księcia. Kruk Złotonóg opowiada o drodze przez pustynię: od Grobowców w stronę dwuszczytowej góry Pir do ukrytego wąwozu i rzeki, która prowadzi do Archenlandii. Tumnus wymyśla fortel: zaprosić Rabadasza na ucztę na pokładzie galeonu „Blask Szmaragdu”, przez cały dzień znosić na statek zapasy i odpłynąć pod osłoną nocy. Po wystawnym obiedzie Szasta zasypia, a budzi go prawdziwy Korin, który wchodzi przez okno z podbitym okiem i bez przedniego zęba: pobił chłopaka, który obraził Zuzannę, upił strażników winem i noc spędził na dachu. Chłopcy są do siebie podobni jak dwie krople wody i od razu czują, że są przyjaciółmi. Korin pokazuje Szaście drogę po dachu i murze, a na pożegnanie każe mu iść do swojego ojca, króla Luny.

  4. 4

    Noc wśród Grobowców

    Szasta wydostaje się z miasta i biegnie do Grobowców Starożytnych Królów, kamiennych budowli podobnych do wielkich uli. Nikt na niego nie czeka, a o zachodzie słońca rogi Taszbaanu ogłaszają zamknięcie bram. Bojąc się upiorów, chłopiec spędza noc na piasku przytulony do wielkiego, dostojnego kota, który przyszedł nie wiadomo skąd. W nocy budzi go wycie szakali, a potem ogromne zwierzę, które przegania je rykiem i znów okazuje się kotem. Rano Szasta wydrapuje w piasku strzałę wskazującą górę Pir, podkrada pomarańcze, melona, figi i granaty z ogrodu nad rzeką, kąpie się i przez cały dzień czeka. Przed zachodem słońca widzi Briego i Hwin, wyczyszczonych i osiodłanych, prowadzonych przez obcego, bogato ubranego służącego. Arawis z nimi nie ma, więc Szasta chowa się za grobowcem, podejrzewając pułapkę.

  5. 5

    Tajna narada

    Gdy Edmund zabrał Szastę, Arawis została na ulicy z końmi i zdradziła się przed przyjaciółką z dzieciństwa, Lasaraliiną, świeżo zamężną Tarkiiną niesioną w lektyce. Wskoczyła do środka i kazała się ukryć. Lasaraliina, rozchichotana i zajęta głównie sukniami i przyjęciami, nie rozumie, czemu ktoś nie chce poślubić Ahoszty, który właśnie został wielkim wezyrem, ale zgadza się pomóc: konie wyśle ze swoim szambelanem do Grobowców, a Arawis wyprowadzi nocą przez ogrody pałacu Tisroka do furtki nad rzeką. Nazajutrz wieczorem dziewczęta gubią drogę w Starym Pałacu i chowają się za sofą przed nadchodzącym Tisrokiem. Do komnaty wchodzą Tisrok, Rabadasz i Ahoszta. Rabadasz wścieka się, że Narnijczycy uciekli statkiem, kopie wezyra za każdy cytat z poetów i żąda wojny. Tisrok nie chce otwarcie atakować Narnii, której podobno strzeże demon w postaci lwa, więc syn proponuje rajd: z dwustoma jeźdźcami przejedzie przez pustynię, w czasie pokoju zdobędzie Anward, zamek króla Luny, przemknie przez Narnię do Ker-Paravelu pod nieobecność Wielkiego Króla i porwie Zuzannę, gdy przypłynie do domu. Tisrok się zgadza, ale zapowiada, że w razie klęski wyprze się syna. Po wyjściu Rabadasza wyznaje wezyrowi, że ma jeszcze osiemnastu synów, a najstarsi synowie bywają dla Tisroków niebezpieczni. Arawis grozi przerażonej Lasaraliinie, że zacznie krzyczeć, jeśli ta nie zaprowadzi jej do furtki, przepływa łódką rzekę i dociera do Grobowców. Odprawia szambelana, a z kryjówki wychodzi Szasta.

  6. 6

    Wyścig przez pustynię

    Znając plan Rabadasza, czwórka rusza od razu, kierując się na górę Pir. Jadą całą noc i upalny dzień, na zmianę kłusem i stępa; rozgrzany piasek parzy Szastę w bose stopy, a Taszbaan długo nie chce zniknąć z horyzontu. Po wschodzie księżyca znajdują wąwóz, który prowadzi do strumienia, wodospadu i doliny pełnej trawy, gdzie wszyscy zasypiają ze zmęczenia. Budzą się późnym rankiem, a Bri upiera się przy śniadaniu, choć Hwin chce iść dalej; narrator zauważa, że niewola odebrała mu umiejętność zmuszania samego siebie. Po przejściu w bród rzeki Kręta Strzała są w Archenlandii i widzą za sobą chmurę pyłu: konnica Rabadasza już tu jest. W szalonym galopie dopada ich lew. Bri ucieka co sił, a lew goni Hwin i Arawis. Szasta zeskakuje z konia i bez żadnej broni biegnie im na pomoc, krzyczy na lwa jak na psa, a zwierzę odwraca się i odchodzi. Zdążyło jednak rozorać pazurami plecy Arawis. Uciekinierzy wpadają przez bramę do okrągłej zagrody z zielonej darni, gdzie mieszka Pustelnik Południowych Kresów. Starzec mówi, że Rabadasz znalazł już bród, i każe Szaście natychmiast biec dalej i ostrzec króla Lunę.

  7. 7

    Głos we mgle

    Pustelnik opatruje Arawis: dziesięć niezbyt głębokich ran, jak po uderzeniach bata. Mówi jej, że żyje sto dziewięć zim, a nigdy nie spotkał czegoś takiego jak szczęście. Bri, zawstydzony, że uciekł, a chłopiec zawrócił, chce wracać do niewoli, ale Pustelnik tłumaczy mu, że nie stracił niczego poza swoją próżnością. Szasta tymczasem biegnie przez las i trafia na polowanie króla Luny, który bierze go za Korina. Ostrzega o Rabadaszu, dostaje konia i jedzie z myśliwymi do Anwardu, ale we mgle zostaje w tyle. Na rozstaju dróg chowa się i słyszy, jak Rabadasz każe swoim ludziom zdobyć zamek w ciągu godziny i wymordować wszystkich w środku. Szasta jedzie drugą drogą i nocą, płacząc nad swoim pechem, wyczuwa obok siebie niewidzialną, ogromną istotę. Głos każe mu opowiedzieć o swoich zmartwieniach, a potem wyjaśnia, że przez całą podróż był tylko jeden lew. To on zagnał Szastę do Arawis, był kotem przy Grobowcach, przegonił szakale, dodał koniom sił, żeby zdążyły przed Rabadaszem, a kiedyś popchnął do brzegu łódkę z niemowlęciem. Zranił też Arawis, ale dlaczego, nie powie, bo każdemu opowiada tylko jego własną historię. Pytany, kim jest, trzy razy odpowiada „Sobą”. O świcie Szasta widzi idącego obok świetlistego Lwa wyższego od konia i pada mu do stóp. Lew znika, a w odcisku jego łapy wytryska źródło. Szasta odkrywa, że nocą przeszedł przełęcz i jest w Narnii. Zwierzęta z lasu przyjmują jego wieści z zainteresowaniem i niczego nie robią, dopiero Czerwony Karzeł Bajon wysyła szybkiego jelenia do Ker-Paravelu, a potem razem z braćmi, Figlinem i Kruchopaluchem, karmi Szastę owsianką i jajecznicą z bekonem i grzybami. Chłopiec przesypia resztę dnia i całą noc.

  8. 8

    Oblężenie Anwardu

    Rano pod domkiem karłów zatrzymuje się narnijska armia z królem Edmundem, królową Łucją i Korinem, którzy wrócili statkiem do Ker-Paravelu i od jelenia Chervusa dowiedzieli się o ataku. Edmund mówi Szaście, że nie uważa go za zdrajcę, ale radzi więcej nie podsłuchiwać. Korin bije się z karłem Głoginem, który miał go pilnować w bitwie, karzeł skręca nogę, a książę namawia Szastę, żeby w rynsztunku Głogina pojechał z nim na końcu kolumny. Za przełęczą Narnijczycy spadają na Kalormeńczyków, którzy taranem rozbijają bramę Anwardu. W pustelni Pustelnik ogląda bitwę w magicznej sadzawce i relacjonuje ją Arawis i koniom: wielkie koty płoszą konie wroga, olbrzymy walczą na prawym skrzydle, załoga zamku z królem Luną robi wypad, a pada między innymi Anradin, dawny pan Briego. Szasta szybko traci miecz, spada z kucyka i przeżywa bitwę prawie bez szwanku. Rabadasz, któremu gwóźdź z buta olbrzyma rozdarł kolczugę, skacze z występu muru z okrzykiem „Piorun Tasza spada z wysoka!” i zawisa na haku jak pranie. Król Luna odmawia mu pojedynku, bo napadł w czasie pokoju, i każe go związać. Potem ściska Szastę, stawia go obok Korina i pyta dworzan, czy ktoś ma jeszcze wątpliwości.

  9. 9

    Kor, Arawis i osioł

    W pustelni Bri zwleka z wyjazdem, bo chce poczekać, aż odrośnie mu ogon, i przemądrzale tłumaczy Arawis, że Aslan nie może być prawdziwym lwem. W tej chwili Aslan zeskakuje z muru i kłuje go wąsem w ucho. Hwin pierwsza podchodzi do Lwa i mówi, że wolałaby zostać zjedzona przez niego niż przez kogokolwiek innego. Aslan wyjaśnia Arawis, że rany na jej plecach odpowiadały pręgom po bacie na plecach uśpionej przez nią służącej. Zaraz potem z heroldem i trębaczem przybywa książę Kor z Archenlandii: to Szasta. Jest zaginionym bliźniakiem Korina. Centaur przepowiedział, że ten chłopiec uratuje kiedyś Archenlandię przed największym niebezpieczeństwem, więc zdradziecki były kanclerz Bar, opłacany przez Tisroka, porwał niemowlę. Ścigany przez króla Lunę, wysłał je w łodzi z jednym rycerzem, który zagłodził się, ratując dziecko. Arawis przeprasza Kora za to, jak go traktowała, i przyjmuje zaproszenie króla na dwór, a Bri przed wejściem do zamku tarza się ostatni raz w paprociach. W Anwardzie Rabadasz odrzuca łaskę, wygraża i lży wszystkich mimo ostrzeżeń Aslana, więc Lew zamienia go w osła. Ludzką postać odzyska przed ołtarzem Tasza w Taszbaanie podczas jesiennego święta, ale jeśli kiedykolwiek oddali się od świątyni o ponad dwadzieścia mil, znów stanie się osłem, tym razem na zawsze. Jako Tisrok będzie więc najbardziej pokojowym władcą w dziejach Kalormenu, za plecami nazywanym Rabadaszem Śmiesznym. Na wieczornej uczcie Łucja opowiada o starej szafie, a król Luna oznajmia, że to Kor, starszy od brata o dwadzieścia minut, odziedziczy koronę, czym Korin jest zachwycony. Bracia przez lata kłócą się i biją, Korin zyskuje przydomek Piorunoręki, a Kor i Arawis, którzy też często się kłócili, w końcu biorą ślub i zostają królem i królową Archenlandii. Ich syn, Ram Wielki, staje się najsłynniejszym z jej królów. Bri i Hwin dożywają długich lat w Narnii i często odwiedzają przyjaciół w Anwardzie.

Motywy i przesłanie

Wolność i niewola
Szasta, Arawis i dwa porwane konie uciekają z kraju, w którym kupuje się i sprzedaje także ludzi.
Pycha i pokora
Bri, Arawis i Rabadasz muszą się przekonać, że nie są tak wielcy, jak sądzili, każde na swój sposób.
Odwaga
Chłopiec bez broni zawraca do lwa, a przed pierwszą bitwą wie, że teraz albo nigdy.
Pochodzenie i tożsamość
Znajda z łódki, chłopiec podobny do księcia i pytanie, kim się jest, gdy nie zna się rodziców.
Opatrzność
Jeden lew za wszystkimi lwami z podróży i głos, który każdemu opowiada tylko jego własną historię.
Przyjaźń z oporami
Dwoje dzieci, które się nie znoszą, i dwa konie, które razem przechodzą przez pustynię.

To opracowanie jest streszczeniem książki „Koń i jego chłopiec” (C.S. Lewis) i jej głównych wydarzeń. Nie jest to recenzja, lecz opis fabuły i motywów powieści.

Czy ta książka jest dla Ciebie?Ocenę i werdykt znajdziesz w recenzji.

Przeczytaj recenzję