Tropy w książce
- Slow burn
- Szkoła i liceum
- Twisty i nieoczywiste rozwiązania
Motywy
- romans young adult
- brat najlepszej przyjaciółki
- sekretny związek
- dwie linie czasowe
- miłość i żałoba
- wyciskacz łez
- polska autorka
Sięgnij, jeśli
- lubisz romanse z bratem najlepszej przyjaciółki i miłością, którą trzeba ukrywać po kątach
- masz słabość do wyciskaczy łez i nie boisz się historii, w której miłość nie wystarcza
- chcesz książki o przyjaźni, która musi przetrwać sekret, i o rodzinie, która rozbawi cię przy każdej kolacji
Odpuść, jeśli
- szukasz lekkiego romansu na poprawę humoru, bo ten w połowie skręca na szpitalny oddział i do sądu
- irytuje cię chłopak, który mówi do dziewczyny wyłącznie per „Dahlio Griffin”, jakby sprawdzał listę obecności
- wolisz, żeby licealny romans miał do zaoferowania więcej niż kolejne spojrzenie przez stołówkę i kolejne „Boże!”
Dlaczego taka ocena
🧠 Dla koneserów
5/10- Dwie osie czasu. Po szesnastym rozdziale szkolna komedia romantyczna dostaje kontrę: ta sama dziewczyna siedem lat później czuwa przy łóżku męża w stanie wegetatywnym i opowiada mu ich historię. Od tej chwili każda słodka scena z liceum ma drugie dno, a polaroidy, okruszki z ciastek i labirynt pod studnią wracają w teraźniejszości jako bolesne echa.
- Spór bez czarnych charakterów. Teściowie, którzy chcą odłączyć syna od aparatury, nie są potworami. Mają swoje racje i swój ból, a Dahlia w rozpaczy bywa nieznośna i niesprawiedliwa. Autorka nie podsuwa czytelnikowi gotowej odpowiedzi i nie wyciąga z kapelusza cudu.
- Licealna połowa z szablonu. Brat najlepszej przyjaciółki, przysięga sprzed lat, nagi chłopak w łazience, pijany William na balu, prawie pocałunek na trawie. Przez kilkanaście rozdziałów Dahlia ucieka, William flirtuje, ona ma wyrzuty sumienia, po czym wszystko zaczyna się od nowa.
- Zemsta jako triumf. Dahlia skuwa Jacoba kajdankami, przebiera go za królika, nagrywa i szantażuje filmikiem. Jacob jest obrzydliwym prześladowcą, ale książka podaje nagranie kogoś bez zgody jako zwycięstwo i nie zadaje sobie przy tym żadnego pytania.
- Medycyna i prawo na skróty. Stan wegetatywny i „śpiączka” używane zamiennie, lekarz, który przy żonie pacjenta zastanawia się na głos, czy walka jest coś warta, rozprawa wyglądająca jak polski sąd przeniesiony do Michigan. Autorka zastrzega w ostrzeżeniu, że to nie poradnik, ale te uproszczenia osłabiają najmocniejszą część książki.
💖 Dla relaksatorów
7/10- Chemia i przekomarzanki. Jajecznica ze skorupką, łódka pożyczona za cztery piwa, kradziona kanapka na antyromantycznym pikniku. Kiedy Dahlia z Williamem przestają się mijać na korytarzu i zaczynają rozmawiać, robi się słodko i zabawnie.
- Rodzina Griffinów. Mama wymyślająca na poczekaniu chłopaka o imieniu Wilhelm, ojciec-policjant przyłapujący córkę w aucie, a potem tłumaczący się żonie, że synowi dał do potrzymania parasol, a nie pistolet. Te sceny to najlepszy humor w książce.
- Wyciskacz łez. Rozprawa, barykada w szpitalnej sali i rozdział z perspektywy Williama są napisane tak, że chusteczki warto trzymać pod ręką.
- Przyjaźń na pierwszym planie. Kłótnia Dahlii z Hazel boli bardziej niż spięcia z chłopakiem, a ich pojednanie w samochodzie pod domem to jedna z cieplejszych scen.
- Za długo. Prawie pięćset stron, w tym mnóstwo SMS-ów, przewracania oczami i przygryzania wargi. Licealna oś spokojnie straciłaby sto stron bez szkody dla historii.
Cztery warstwy książki
Fabuła i rozwój akcji
Licealna część to podręcznikowy romans z bratem przyjaciółki: ukrywanie się, przyłapania, prawie pocałunki i ultimatum, rozpisane na zbyt wiele rozdziałów. Ratuje go druga oś czasu, która zamienia lekką historię w opowieść o czekaniu na kogoś, kto nie wraca. Finał jest odważny i konsekwentny, a rozdział z perspektywy Williama zamyka całość mocniej, niż zapowiadał początek.
Bohaterowie i relacje
Dahlia w liceum to pyskata poetka, która sama wymierza sprawiedliwość, a jako dorosła kobieta jest wrakiem, którym chwilami chce się potrząsnąć, i to akurat działa. William jest zbyt idealny, a Jacob to karykatura. Najlepiej wypadają rodziny: głośni, ciepli Griffinowie oraz Brooksowie, których racje w sporze o syna da się zrozumieć. Hazel też jest prawdziwsza, niż wskazywałaby jej rola przeszkody.
Styl pisania i atmosfera
Styl jest lekki i dialogowy, z mnóstwem SMS-ów i wykrzykników w myślach. William mówi „Dahlio Griffin” tyle razy, że można by prowadzić licznik, a serca biją, eksplodują i fikają koziołki na każdej stronie. Teraźniejszość jest pisana poważniej, krótszymi zdaniami, i tam styl najlepiej służy historii.
Rozrywka i wartość
Książka daje to, co zapowiada ostrzeżenie na początku: śmiech w licealnej części i płacz w drugiej osi czasu. Plus za to, że autorka nie poszła na łatwiznę z cudownym wybudzeniem. Z licealnych rozdziałów dałoby się wyciąć sporo powtórek bez straty dla całości.
Krótko o książce, bez spoilerów
Szesnastoletnia Dahlia przysięgła najlepszej przyjaciółce, że nigdy nie zakocha się w jej starszym bracie, a William Brooks, kapitan drużyny futbolowej, właśnie postanowił sprawdzić, ile ta przysięga jest warta. Nowaczyk przez kilkanaście rozdziałów sprzedaje typowy licealny romans w ukryciu, a potem dokłada drugą oś czasu, po której tej historii nie da się już czytać z uśmiechem.
Chcesz poznać fabułę etap po etapie?StreszczenieCytat, który zapadł mi w pamięć
„Czasami miłość to też umiejętność odpuszczenia.”(Anty)romantycznie, Izabella Nowaczyk
Poruszane motywy
Izabella Nowaczyk opowiada o miłości z dwóch końców tej samej osi czasu. W 2012 roku szesnastoletnia Dahlia boi się, że związek z bratem najlepszej przyjaciółki zniszczy przyjaźń, i to jest jej koniec świata. Siedem lat później koniec świata wygląda zupełnie inaczej: mąż w szpitalnym łóżku, aparatura oddychająca za niego i rodzina, która chce pozwolić mu odejść. Tytułowa „antyromantyczna” relacja to żart dwojga nastolatków, a cała książka pyta, czy miłość oznacza trzymanie się do końca, czy umiejętność odpuszczenia. Główne elementy historii: Zakazany romans - Dahlia przysięgała Hazel, że nie zakocha się w Williamie, więc spotyka się z nim w tajemnicy. Przyjaźń i zaufanie - Hazel nie zapomniała, jak straciła Betty, a Dahlia musi zdecydować, jak długo jeszcze będzie kłamać. Żałoba za życia - teraźniejszość, w której Dahlia czuwa przy mężu w stanie wegetatywnym, przestaje jeść i odcina się od bliskich. Spór o odłączenie - sąd, biegli i teściowie, którzy z miłości chcą czegoś zupełnie innego niż ona. Rodzina - Griffinowie z poniedziałkowymi seansami filmowymi i ojcem-policjantem oraz Brooksowie z winnicą i swoimi sekretami. Nękanie w szkole - Jacob Wekler, który od ponad roku upokarza Dahlię, i zemsta, którą ona wymyśla. Pisanie - wiersze, które były ucieczką, a stały się pracą pod pseudonimem.
Pytania i odpowiedzi
W jakiej kolejności czytać cykl „(Anty)”?
Najpierw „(Anty)romantycznie”, potem „(Anty)idealnie”. Autorka w podziękowaniach nazywa ten tom jednotomówką: każda część cyklu opowiada o innych bohaterach, tutaj o Dahlii i Williamie, w drugiej o Hazel i Aaronie. Oba tomy dzieją się jednak w tym samym roku szkolnym w Traverse City, z tą samą paczką przyjaciół, a „(Anty)idealnie” zdradza sekret Dahlii i Williama, więc lepiej zacząć od tej książki.
Ile stron liczy książka?
491 stron w wydaniu Wydawnictwa NieZwykłe z 2025 roku, choć oczywiście zależy to od konkretnego wydania. W środku jest prolog, 31 rozdziałów, siedemnaście krótkich części „Teraźniejszość”, rozdział „Siedem minut” i epilog.
Od ilu lat jest ta książka?
Szesnastolatek da sobie radę i tak też poprzeczkę ustawiła autorka w ostrzeżeniu na początku. Najgorętsze sceny kończą się na pocałunkach i dłoniach na udach, ale tematy są ciężkie: nękanie seksualne w szkole, alkohol, a w teraźniejszości depresja bohaterki, słowa o tym, że nie chce żyć, spór o odłączenie aparatury podtrzymującej życie i śmierć bliskiej osoby. Jeśli coś z tego dotyka cię osobiście, porozmawiaj z dorosłym, któremu ufasz, albo zadzwoń pod bezpłatny telefon zaufania dla dzieci i młodzieży 116 111.
Dla kogo przeznaczona jest ta książka?
Dla relaksatorów, którzy lubią romanse z bratem najlepszej przyjaciółki i nie boją się płakać nad książką. Kto czytał „(Anty)idealnie”, dostanie tu smutniejszą i odważniejszą Nowaczyk, a fani „Gwiazd naszych wina” powinni dać jej szansę mimo słabszego warsztatu. Wymagający czytelnik doceni konstrukcję z dwiema osiami czasu i finał bez taryfy ulgowej, ale przez licealną część będzie musiał się przegryźć.
A Ty? Znasz tę książkę?
Oceny czytelników
Twoja ocena może być zupełnie inna niż moja. Dużo zależy od tego, kiedy po nią sięgasz.
Twoja ocena w skali 1-10
Bez logowania. Jeden głos z jednej przeglądarki - możesz go potem zmienić.
Masz inne zdanie? Oceń książkę wyżej albo napisz do mnie na Instagramie lub TikToku.
Co czytać dalej
(Anty)idealnie
Izabella Nowaczyk
Drugi tom cyklu: ten sam rok szkolny oczami Hazel, lżejszy w tonie.
★ 5/10🧠 4💖 7🌶️ 416+
Czytaj recenzję
Szukając Alaski
John Green
Dla tych, których najbardziej poruszyła żałoba i pytanie, czy dało się coś zrobić inaczej.
★ 9/10🧠 9💖 7🌶️ 415+
Czytaj recenzję
Żółwie aż do końca
John Green
Też: przyjaźń, pierwsza miłość.
★ 8/10🧠 8💖 6🌶️ 214+
Czytaj recenzję
