Tropy w książce
- Romantasy
Motywy
- wojna z Krwawą Koroną
- ratowanie męża z niewoli
- trójkąt Poppy
- Casteel i Kieran
- drakeny i budzący się bogowie
- sceny 18+
- cliffhanger
Sięgnij, jeśli
- przeczytałeś trzy pierwsze tomy i musisz wiedzieć, czy Poppy odbije Casteela z rąk Krwawej Królowej
- lubisz romantasy, w którym bitwy, drakeny i bogowie przeplatają się z długimi, gorącymi scenami w sypialni
- kibicujesz Kieranowi i chcesz zobaczyć, dokąd zaprowadzi go przyjaźń z Poppy i Casteelem
Odpuść, jeśli
- irytuje cię, gdy autorka cofa śmierć bohaterów, zamiast pozwolić stracie wybrzmieć
- wolisz zwarte fantasy od 736 stron, w których mnóstwo miejsca zajmują narady, wykłady o bogach i wyznania miłości
- sceny erotyczne, w tym jedna we trójkę, przeplatane opisami tortur to dla ciebie za mocna mieszanka
Dlaczego taka ocena
🧠 Dla koneserów
4/10- Przepowiednia przeczytana od nowa. Najlepszy pomysł książki siedzi w jednym słowie. Przez trzy tomy wszyscy bali się, że Poppy zniszczy świat, a finał pokazuje, że Zwiastun wcale nie musi być sprawcą, może być tylko zapowiedzią. Dorzucam dwa rodzinne objawienia, które przestawiają sens wcześniejszych tomów: kto był Mrocznym z napadu na gospodę w Lockswood i kim jest panna służebna u boku Isbeth.
- Bohaterka, która boi się siebie. Poppy wygrywa bitwy, ale boi się, że zostanie kopią matki, i każe Kieranowi przysiąc, że jeśli przekroczy granicę, zakopie ją w kościanych łańcuchach. Na plus także Isbeth, która po raz pierwszy jest kimś więcej niż złą królową z kreskówki: matką, która kocha na swój chory sposób i płacze, wbijając ukochanemu nóż w serce.
- Śmierć na niby. W Świątyni Kości giną bohaterowie, których fani kochają od trzech tomów, a kilkanaście stron dalej wszyscy wstają, bo bogini z innego cyklu cofa śmierć jednym krzykiem. Po czymś takim trudno przejmować się kolejną bitwą, skoro okazało się, że stawka była z tektury.
- Wykład zamiast finału. Ostatni rozdział to Nektas, który wyjaśnia, kto komu ukradł esencję, czym jest kosmiczny restart i dlaczego Poppy jest luką w zasadach. Pełny sens tej sceny ma czytelnik prequelowego cyklu „Z ciała i ognia”, reszta dostaje listę imion i rachunek do zapłacenia w następnym tomie.
- Seks zjada wojnę. Od uwolnienia Casteela prawie każdy postój kończy się długą, dosłowną sceną, a rytuał Połączenia rozrasta się w kilkustronicową scenę we trójkę. Armia czeka za drzwiami, Kolis się budzi, a bohaterowie dyskutują o kolczyku w intymnym miejscu.
💖 Dla relaksatorów
8/10- Odbicie Casteela. Po to fani sięgają po ten tom i Armentrout nie oszczędza emocji: wychudzony, przykuty, w żądzy krwi, nie poznaje własnej żony, a Poppy i tak wchodzi mu w ramiona. Rozdziały z jego celi należą do najmocniejszych w książce.
- Wojna z rozmachem. Oblężenie Oak Ambler, drakeny palące bramy, mgła rzucona na mury Carsodonii, Gyrmowie, z których po rozpruciu ust wypełzają węże, i finał w Świątyni Kości. Bitwy przeplatają się z ucieczkami i objawieniami, więc rzadko jest nudno dłużej niż przez kilka rozdziałów.
- Ekipa i humor. Kieran pilnujący, ile bekonu zjadła królowa, Rozbójnik, który po każdej przemianie zostaje nago i dogryza wilkłakom, Emil kłaniający się jak na balu i Poppy chowająca się przed wężami na głazie. Między horrorem a łóżkiem ta drużyna daje oddech.
- Pikanteria i trójkąt. Sporo długich, gorących scen, a relacja z Kieranem dochodzi tam, dokąd fani zmierzali od dawna. Jeśli właśnie po to sięgasz po Armentrout, wyjdziesz najedzony.
- Długość i powtórki. 736 stron to dużo, a kolejne narady z generałami, zapewnienia, że ktoś czuje się dobrze, choć wcale nie, i rozmowy o tym, kto komu ufa, wracają tyle razy, że zmęczą nawet wiernego fana.
Cztery warstwy książki
Fabuła i rozwój akcji
Cel jest prosty: odbić Casteela, potem zabić Isbeth, a po drodze zdobyć kilka miast. Start jest mocny (ciała w welonach Panny na bramach Massene, palec w szkatułce), a oblężenie Oak Ambler z grobowcem pod Świątynią Theona to najlepsze strony książki. W Wayfair fabuła zwalnia i rozłazi się na rozmowy w sypialniach, a w Świątyni Kości autorka odpala kilka objawień naraz i natychmiast cofa ich koszt, wskrzeszając poległych.
Bohaterowie i relacje
Poppy dojrzewa: dowodzi, podejmuje decyzje, których się wstydzi, i boi się własnej mocy bardziej niż wrogów. Malik i Millicent wnoszą do cyklu szarość, a Isbeth dostaje wreszcie motywację głębszą niż okrucieństwo. Casteel po uwolnieniu ma za to głównie jeden tryb, a generałowie, Callum i Ascendenci to figury z jedną funkcją.
Styl pisania i atmosfera
Dialogi bywają cięte, a przepychanki Kierana z Rozbójnikiem bawią. Proza krąży jednak wokół tych samych gestów: esencja pulsuje w piersi, w policzku Casteela pojawia się dołeczek, serce się jąka, a on sam przeklina niemal w każdej kwestii. W ważnych momentach akcja staje, żeby ktoś wygłosił wykład o Kolisie, przepowiedni albo rodowodach bogów, a sceny erotyczne opisane są tym samym słownikiem co bitwy, więc przy ósmej z rzędu zamiast napięcia czułem rozbawienie.
Rozrywka i wartość
Domknięcie dużego łuku cyklu daje fanom to, na co czekali: Casteel wraca, Krwawa Królowa przegrywa, drużyna rośnie, a ostatnia strona otwiera wojnę z bogami. Emocji jest sporo. Ja w środku czytałem z rosnącym znużeniem, a wskrzeszenie w finale odebrało mi wiarę, że w tym świecie cokolwiek może skończyć się źle na dobre.
Krótko o książce, bez spoilerów
Casteel gnije w lochu Krwawej Królowej, a Poppy, królowa Atlantii z mocą bogini w piersi, prowadzi armię przez Solis, żeby go odbić, zanim własna matka zrobi z niej broń. Czwarty tom „Z krwi i popiołu” to 736 stron oblężeń, objawień o bogach i scen 18+, w których do romansu Poppy i Casteela coraz wyraźniej dopisany jest Kieran.
Chcesz poznać fabułę etap po etapie?StreszczenieCytat, który zapadł mi w pamięć
„Nie możesz ocalić wszystkich, ale możesz ocalić tych, których kochasz”Wojna dwóch królowych, Jennifer L. Armentrout
Poruszane motywy
Jennifer L. Armentrout opowiada o strachu przed tym, że odziedziczy się po rodzicach coś gorszego niż kolor włosów. Poppy ma moc, by zrównać miasta z ziemią, i na każdym kroku ktoś jej przypomina, że jest córką Krwawej Królowej i Zwiastunem z przepowiedni. Jej wojna polega na tym, żeby zdobywać miasta bez rzezi śmiertelników i nie stać się tym, czego się po niej spodziewają, a jednocześnie odbić męża z rąk kobiety, która ją urodziła. Pod romansem i bitwami książka pyta, czy miłość jest siłą, czy słabością, i ile wolno poświęcić dla tych, których się kocha. Główne elementy historii: Odbicie Casteela - niewola w podziemiach Carsodonii, żądza krwi i powrót do siebie przy Poppy. Wojna bez rzezi - Massene, Oak Ambler i kolejne miasta zdobywane tak, by śmiertelnicy mieli dokąd wracać, mimo oporu generałów. Matka i córka - Isbeth, która kocha swoje córki na chory sposób i chce zemsty na wszystkich Atlantach. Przepowiednia o Zwiastunie - lęk Poppy przed własną mocą i odczytanie słów bogini Penellaphe od nowa. Rodzinne tajemnice - Malik jako Mroczny z Lockswood, siostra w szeregach panien służebnych i ojciec trzymany w klatce. Przyjaźń i Połączenie - Kieran, który dla Poppy i Casteela zrobi wszystko, i rytuał, który splata ich trzy życia. Budzący się bogowie - Kolis, Nyktos i Małżonka, czyli zapowiedź wojny, która dopiero się zaczyna.
Pytania i odpowiedzi
Czy można czytać „Wojnę dwóch królowych” bez znajomości poprzednich tomów?
Nie. To czwarty z sześciu tomów cyklu „Z krwi i popiołu” (po „Krwi i popiele”, „Królestwie ciała i ognia” i „Koronie ze złoconych kości”) i akcja rusza dokładnie tam, gdzie skończył się tom trzeci, bez przypominania, kto jest kim. Finał mocno korzysta z postaci z „Z ciała i ognia”, osobnego cyklu Armentrout o przeszłości tego świata, więc jego czytelnicy wyłapią więcej. Książka zamyka wątek Krwawej Królowej, ale ostatnia strona otwiera nową wojnę i prowadzi prosto do „Duszy krwi i popiołu”.
Ile stron ma „Wojna dwóch królowych”?
736 stron w wydaniu Akurat z 2023 roku, choć oczywiście zależy to od konkretnego wydania.
Od ilu lat jest „Wojna dwóch królowych”?
Daję próg 18+ bez wahania. Jest tu kilka długich, dosłownych scen seksu, w tym jedna we trójkę, tortury i okaleczenie więźnia, zamordowane dzieci w świątynnym grobowcu, powieszone dziewczęta i bardzo brutalne bitwy. Bohaterowie zmagają się z traumą po niewoli, atakami paniki i lękiem przed samymi sobą. Jeśli coś z tej książki dotyka twoich własnych przeżyć, porozmawiaj z dorosłym, któremu ufasz, albo zadzwoń pod bezpłatny telefon zaufania dla dzieci i młodzieży 116 111.
Dla kogo jest „Wojna dwóch królowych”?
Dla dorosłych relaksatorów, którzy przeczytali trzy pierwsze tomy i muszą wiedzieć, czy Poppy odbije Casteela, oraz dla fanów romantasy z dużą ilością pikanterii, drakenów i bogów. Koneser odnotuje dobre rodzinne objawienia i sprytne odczytanie przepowiedni, ale zapłaci za nie setkami stron narad, wykładów i scen łóżkowych, a wskrzeszenia w finale mogą go zirytować.
A Ty? Znasz tę książkę?
Oceny czytelników
Twoja ocena może być zupełnie inna niż moja. Dużo zależy od tego, kiedy po nią sięgasz.
Twoja ocena w skali 1-10
Bez logowania. Jeden głos z jednej przeglądarki - możesz go potem zmienić.
Masz inne zdanie? Oceń książkę wyżej albo napisz do mnie na Instagramie lub TikToku.
Co czytać dalej
Korona ze złoconych kości
Jennifer L. Armentrout
Ten sam cykl.
★ 6/10🧠 4💖 8🌶️ 918+
Czytaj recenzję
Światło w płomieniu
Jennifer L. Armentrout
Prequel z tego samego świata, w którym poznasz Seraphenę i Kolisa, postacie kluczowe dla finału tego tomu.
★ 5/10🧠 4💖 8🌶️ 918+
Czytaj recenzję
Królestwo ciała i ognia
Jennifer L. Armentrout
Ten sam cykl.
★ 6/10🧠 4💖 8🌶️ 918+
Czytaj recenzję
