Przejdź do treści
Półka Moja książka
Okładka: Zakochane Zakopane latem, Agnieszka Lingas-Łoniewska, Dorota Milli, Katarzyna Misiołek, Agnieszka Olejnik, Alek Rogoziński, Magda Stachula, Magdalena Witkiewicz

Recenzja

Zakochane Zakopane latem - recenzja, od ilu lat i dla kogo

Agnieszka Lingas-Łoniewska, Dorota Milli, Katarzyna Misiołek, Agnieszka Olejnik, Alek Rogoziński, Magda Stachula, Magdalena Witkiewicz

Ten od Liceum

★ 5/10
Ocena ogólna - co to znaczy?

Jedna, łączna ocena książki. Biorę pod uwagę wszystko, co opisuję w tej recenzji: styl, bohaterów, fabułę i emocje. To nie średnia z ocen dla koneserów i relaksatorów. To moja ocena z tego momentu życia. Ta sama książka za rok albo za pięć lat może trafić do ciebie mocniej albo słabiej - i to normalne. Jak oceniam

🧠 Koneser - co to znaczy?

Dla wymagających: liczy się nietuzinkowa fabuła, zwroty akcji i dobrze napisani bohaterowie. Jak oceniam

3/10
💖 Relaksator - co to znaczy?

Dla tych, którzy chcą się po prostu wciągnąć. Sztampa i płascy bohaterowie nie przeszkadzają. Jak oceniam

7/10
🌶️ Pikanteria - co to znaczy?

Jak dosłowne są sceny intymne: 0-2 najwyżej pocałunki, 3-5 zasygnalizowane, 6-10 opisane wprost. To opis, nie ocena. Jak oceniam

5/10
Wiek - co to znaczy?

Mój próg, nie oznaczenie wydawcy. Liczą się sceny intymne, ale też przemoc, używki i ciężar tematu. Jak oceniam

18+

Motywy

  • antologia opowiadań
  • romans obyczajowy
  • wakacje w Zakopanem
  • komedia kryminalna
  • przyjaciele w kochanków
  • sceny zasygnalizowane
  • polscy autorzy

Sięgnij, jeśli

  • chcesz na urlop książkę, którą da się czytać po kawałku, jedno opowiadanie na jeden wieczór na balkonie
  • lubisz Zakopane i ucieszy cię rozpoznawanie Krupówek, Gubałówki, Murowańca i Doliny Kościeliskiej
  • znasz nazwiska Lingas-Łoniewskiej, Witkiewicz albo Rogozińskiego i chcesz sprawdzić, jak radzą sobie w krótkiej formie

Odpuść, jeśli

  • oczekujesz od opowiadania puenty, a nie pocztówki z happy endem doklejonym w ostatnim akapicie
  • alergicznie reagujesz na zdania o życiu jako szlaku i marzeniach na wyciągnięcie ręki
  • szukasz młodzieżówki - tu bohaterowie mają po trzydzieści lat, rozwody, teściów i zwolnienia lekarskie

Dlaczego taka ocena

🧠 Dla koneserów

3/10
  • Ideał. Alek Rogoziński jako jedyny bawi się konwencją: bohaterka bierze za wymarzonego partnera faceta, który okazuje się kimś zupełnie innym, a epilog w Varadero z kwaśnicą w kieliszku to najlepsza puenta w zbiorze. Gratis dostajemy policyjny protokół o tym, co świadek obserwowała „za pomocą organu wzrokowego”.
  • Ten sam przepis. Ona po przejściach, on przystojny i z sercem na dłoni, Zakopane, pocałunek na szlaku, happy end. Po trzecim opowiadaniu wiedziałem, jak skończy się czwarte, a po czwartym - piąte.
  • Zagadka z dziurami. Magda Stachula sprawnie podsuwa fałszywy trop, tylko rozwiązanie nie domyka jej własnych poszlak. Do tego finał, w którym kryzys małżeński zażegnuje komplet seksownej bielizny w walizce.
  • Strzelby, które nie strzelają. U Katarzyny Misiołek przystojny sąsiad weterynarz i partner patrzący z balkonu „z nieodgadnionym wyrazem twarzy” zapowiadają kłopoty, a dostajemy kronikę udanego urlopu zakończoną oświadczynami nad Morskim Okiem.
  • Tragedia w przelocie. Dorota Milli daje bohaterce śmierć dziecka i męża, a potem mieści tę historię w jednym monologu na szczycie Giewontu, między łańcuchami a francuskimi komplementami. Ten temat zasługiwał na więcej niż rolę przepustki do nowego romansu.

💖 Dla relaksatorów

7/10
  • Urlop w porcjach. Każde opowiadanie mieści się w jednym posiedzeniu na leżaku, a szczęśliwe zakończenie jest pewne jak oscypek na Krupówkach.
  • Zakopane jak z pocztówki. Krupówki, Gubałówka, Kalatówki, kwaśnica w Murowańcu, pierogi na Hali Ornak. Kto był, rozpozna każde miejsce, kto nie był, dostanie listę na następny wyjazd.
  • Przyjaciel z porodówki. Opowiadanie Magdaleny Witkiewicz to najcieplejszy tekst w zbiorze: Marta i Marcin rozmawiają jak ludzie, którzy znają się od urodzenia, a zdanie o tym, że w strefie komfortu na głowie można mieć najwyżej czapkę, powiesiłbym nad biurkiem.
  • Humor tam, gdzie go nie wypatrujesz. Agnieszka Olejnik każe bohaterowi zerwać z dziewczyną nad kwaśnicą i spokojnie dojeść zupę („Dobra zupka, serio.”), a bohaterka Lingas-Łoniewskiej oznajmia, że nie jest „ani zakochana, ani zakopana”.
  • Lukier bez przerwy. Nawet przy lekkim czytadle siedem słodkich finałów pod rząd zaczyna mdlić, a najsłabsze teksty toną w sentencjach o szlaku życia i marzeniach na wyciągnięcie ręki.

Cztery warstwy książki

Fabuła i rozwój akcji

4

Pięć z siedmiu fabuł to ten sam szkic: wyjazd, przypadkowe spotkanie, pocałunek, wyznanie i szczęśliwe zakończenie. Ratują to dwa teksty z intrygą: „Ideał”, w którym Rogoziński wodzi czytelnika za nos aż do epilogu, i „Nieznajoma”, w której Stachula dobrze buduje podejrzenia, choć ich nie domyka. Najsłabiej wypada „Zakochać się w Zakopanem!” Doroty Milli - jedynym napięciem jest tam pytanie, czy dwie warszawianki bez kondycji wejdą na Giewont.

Bohaterowie i relacje

5

Najlepiej wypadają pyskata, samoironiczna Iga od Rogozińskiego oraz Marta i Marcin od Witkiewicz, którzy przegadują się jak para starych przyjaciół, bo nią są. Reszta to zestaw ról: porzucona dobra dziewczyna, przystojny brodacz z psem, siostra-karykatura z Instagramem, mąż architekt. Mężczyźni są tu albo idealni, albo podejrzani, a czasem jedno i drugie w tym samym opowiadaniu.

Styl pisania i atmosfera

5

Rozrzut jest ogromny. Rogoziński sypie porównaniami tak gęsto, że scena napadu w pociągu tonie w dowcipach, ale przynajmniej jest zabawnie. Witkiewicz pisze lekko i dialogiem, Olejnik zgrabnie żongluje perspektywami trojga bohaterów. Za to u Milli akapity zamykają sentencje z kalendarza w rodzaju „Los stawia przed nami trasę do pokonania”, a u Lingas-Łoniewskiej bohater przypomina drwala albo seryjnego mordercę i do końca nie rozstrzygnąłem, co bardziej.

Rozrywka i wartość

6

Na leżak, do pociągu albo do plecaka na wyjazd w Tatry ta antologia się nadaje: jest lekko, z górami w tle i ze szczęśliwym zakończeniem w każdym rozdziale. Trzy opowiadania przeczytałem z przyjemnością, przy pozostałych przewracałem kartki szybciej, niż lubię. Plus za konkursową klamrę i scenę w recepcji na końcu, która spina część historii.

Krótko o książce, bez spoilerów

Siedmioro polskich autorów wysyła swoich bohaterów latem do tej samej zakopiańskiej willi, która za każdym razem zamienia się w biuro matrymonialne z widokiem na Giewont. Wychodzi siedem szczęśliwych zakończeń, z których najwięcej zaskoczenia daje to od Alka Rogozińskiego.

Chcesz poznać fabułę etap po etapie?Streszczenie

Cytat, który zapadł mi w pamięć

„Na pewne rzeczy trzeba w życiu poczekać. Wtedy docenia się je jeszcze bardziej.”Zakochane Zakopane latem, Magdalena Witkiewicz

Poruszane motywy

„Zakochane Zakopane latem” to antologia na jeden temat: miłość, która przychodzi, kiedy przestaje się jej szukać, najlepiej w lipcu i z widokiem na Giewont. Siedmioro autorów różnie rozkłada akcenty - jedni piszą obyczajowo i z cieniem żałoby, inni z przymrużeniem oka albo w konwencji komedii kryminalnej - ale wszystkich łączy Willa pod Jodłami i konkurs dla zakochanych par, z którego korzystają ludzie, którzy parą jeszcze nie są. Najlepiej wypada „Ideał” Alka Rogozińskiego, jedyny tekst z intrygą poprowadzoną do przewrotnego końca; najsłabiej „Zakochać się w Zakopanem!” Doroty Milli, w którym zamiast historii dostajemy ciąg terapeutycznych sentencji. Główne elementy historii: Druga szansa - bohaterowie po rozstaniach, rozwodach i stratach uczą się na nowo komuś ufać. Góry - Giewont, Morskie Oko, Kasprowy i Dolina Kościeliska jako sprawdzian sił i miejsce na szczere rozmowy. Przyjaźń - przyjaciółki, które wyciągają się nawzajem z dołka, i przyjaciel z dzieciństwa, który okazuje się miłością życia. Pozory i pomyłki - podstawieni partnerzy, fałszywe tożsamości i podejrzenia o zdradę, które nie zawsze trafiają w tego, kogo trzeba. Wypalenie - bohaterki, które latają, piszą i pracują ponad siły, dopóki lekarz albo zmęczenie nie każe im stanąć. Wspólna klamra - konkurs, voucher i recepcja, w której ktoś zawsze kogoś szuka.

Pytania i odpowiedzi

Czy „Zakochane Zakopane latem” to część serii?

Nie, to samodzielna antologia siedmiu zamkniętych opowiadań. Łączy je Willa pod Jodłami i konkurs dla zakochanych par, a krótka scena w recepcji na samym końcu spina kilka historii, więc opowiadania można czytać w dowolnej kolejności, byle ostatnią stronę zostawić na koniec.

Ile stron ma „Zakochane Zakopane latem”?

384 strony w wydaniu Filii z 2021 roku, choć oczywiście zależy to od konkretnego wydania.

Od ilu lat jest ta książka?

Daję próg 18+: większość scen intymnych kończy się na pocałunku albo jednym zdaniu, ale w „Selfie z niedźwiedziem” jest krótki, bezpośredni opis seksu. W tle pojawiają się zdrada, napad, alkohol, antydepresanty i wspomnienie śmierci dziecka. To proza dla dorosłych - bohaterowie mają po trzydzieści lat i dorosłe zmartwienia, więc młodszego czytelnika mogłaby zwyczajnie znudzić.

Dla kogo jest ta książka?

Dla relaksatorów, którzy lubią polskie romanse obyczajowe, Zakopane i krótkie formy na urlop, oraz dla fanów konkretnych nazwisk ze spisu treści. Wymagający czytelnik z przyjemnością przeczyta „Ideał” i opowiadanie Witkiewicz, resztę może spokojnie przekartkować.

A Ty? Znasz tę książkę?

Oceny czytelników

Twoja ocena może być zupełnie inna niż moja. Dużo zależy od tego, kiedy po nią sięgasz.

Twoja ocena w skali 1-10

Bez logowania. Jeden głos z jednej przeglądarki - możesz go potem zmienić.

Masz inne zdanie? Oceń książkę wyżej albo napisz do mnie na Instagramie lub TikToku.

Co czytać dalej

Zrób test: co czytać dalej